Lukas Kwasniok był wymarzonym trenerem Rakowa
Raków Częstochowa ma piątego trenera w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy. W klubie za wyniki pierwszego zespołu odpowiadali kolejno: Marek Papszun, Łukasz Tomczyk, Dawid Kroczek i Dawid Szulczek. Ten ostatni prowadził drużynę tylko w dwóch meczach w roli tymczasowego szkoleniowca. Po krótkich poszukiwaniach i zwrotach akcji pod Jasną Górą wybrali kierunek, w jakim chcą podążać dalej. Nowym trenerem został Tomasz Kaczmarek.
Kaczmarek został wykupiony z innego klubu w PKO BP Ekstraklasie. Raków musiał zapłacić Radomiakowi Radom ok. 250 tysięcy euro. Kontrakt 41-latka będzie obowiązywał przez trzy sezony aż do czerwca 2029 roku. W nowej roli zadebiutuje w najbliższy weekend przeciwko Motorowi Lublin.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Okazuje się jednak, że Kaczmarek wcale nie był tym trenerem, o jakim marzył częstochowski klub. Z informacji, jakie przekazał Szymon Janczyk na kanale Weszło, wynika, że wymarzonym kandydatem na szkoleniowca Medalików był Lukas Kwasniok, czyli były opiekun FC Koeln. Temat był jednak mało realny ze względu na kwestie finansowe oraz brak chęci niemieckiego trenera do pracy na poziomie PKO BP Ekstraklasy.
Lukas Kwasniok to 45-letni trener, który urodził się w Polsce, ale posiada niemieckie obywatelstwo. Od lipca 2025 do marca 2026 roku odpowiadał za wyniki FC Koeln w Bundeslidze. Prowadził drużynę w 29 meczach, a jego bilans to 7 zwycięstw, 8 remisów i 14 porażek. Wcześniej pracował w SC Padeborn, Saarbrucken czy Carl Zeiss Jena.








