Wisła będzie znacznie mocniejsza. Ertlthaler już gotowy do gry
Wisła Kraków zaczęła sezon Ekstraklasy od zwycięstwa – ograła przed własną publicznością GKS Katowice 2-1. Wydawało się więc, że w ten weekend pójdzie za ciosem, ale Piast Gliwice skutecznie ją zatrzymał. Emocjonujące i bardzo atrakcyjne widowisko zakończyło się porażką beniaminka 3-4.
Na pewno zganić należy postawę defensywy Wisły, która nie radziła sobie z atakami rywala, a szczególnie dziurawa była w pierwszej połowie. W ataku generowała dużo zagrożenia, ale jej piłkarze nie byli wystarczająco skuteczni.
Jednym z niewielu pozytywów może być natomiast dyspozycja Juliusa Ertlthalera, który pojawił się na murawie w przerwie spotkania. W minionym sezonie był jednym z liderów drużyny, ale ostatnie tygodnie nie były dla niego spokojne – podczas przygotowań nabawił się kontuzji. Przeciwko GKS-owi Katowice rozegrał około 30 minut, a teraz całą drugą połowę i był jednym z najlepszych na boisku. Mariusz Jop potwierdził, że ten zawodnik wrócił już do swojej optymalnej formy, więc można niebawem spodziewać się go w wyjściowym składzie.
– Julius już wcześniej dawał sygnały, że ta forma jest bardzo blisko. Znamy go z pierwszej ligi. Wiemy, że to piłkarz, który na pewno jest jednym z liderów zespołu i dzisiaj też w trudnym momencie dał dużo pozytywnych akcji. Był też piłkarzem, który pracował dobrze w defensywie i oczywiście generalnie jego występ na pewno jest udany – przekazał szkoleniowiec Białej Gwiazdy na konferencji prasowej, cytowany przez wislaportal.pl.









