Lider Wisły Kraków już gotowy. Wróci do pierwszego składu?

Wisła Kraków przegrała w sobotę z Piastem Gliwice 3-4. Jednym z pozytywów był występ Juliusa Ertlthalera, który pojawił się na boisku w przerwie. Mariusz Jop potwierdził, że Austriak już wrócił do optymalnej dyspozycji po kontuzji.

Mariusz Jop
Obserwuj nas w
fot. Konrad Swierad / Alamy Na zdjęciu: Mariusz Jop

Wisła będzie znacznie mocniejsza. Ertlthaler już gotowy do gry

Wisła Kraków zaczęła sezon Ekstraklasy od zwycięstwa – ograła przed własną publicznością GKS Katowice 2-1. Wydawało się więc, że w ten weekend pójdzie za ciosem, ale Piast Gliwice skutecznie ją zatrzymał. Emocjonujące i bardzo atrakcyjne widowisko zakończyło się porażką beniaminka 3-4.

Na pewno zganić należy postawę defensywy Wisły, która nie radziła sobie z atakami rywala, a szczególnie dziurawa była w pierwszej połowie. W ataku generowała dużo zagrożenia, ale jej piłkarze nie byli wystarczająco skuteczni.

Jednym z niewielu pozytywów może być natomiast dyspozycja Juliusa Ertlthalera, który pojawił się na murawie w przerwie spotkania. W minionym sezonie był jednym z liderów drużyny, ale ostatnie tygodnie nie były dla niego spokojne – podczas przygotowań nabawił się kontuzji. Przeciwko GKS-owi Katowice rozegrał około 30 minut, a teraz całą drugą połowę i był jednym z najlepszych na boisku. Mariusz Jop potwierdził, że ten zawodnik wrócił już do swojej optymalnej formy, więc można niebawem spodziewać się go w wyjściowym składzie.

– Julius już wcześniej dawał sygnały, że ta forma jest bardzo blisko. Znamy go z pierwszej ligi. Wiemy, że to piłkarz, który na pewno jest jednym z liderów zespołu i dzisiaj też w trudnym momencie dał dużo pozytywnych akcji. Był też piłkarzem, który pracował dobrze w defensywie i oczywiście generalnie jego występ na pewno jest udany – przekazał szkoleniowiec Białej Gwiazdy na konferencji prasowej, cytowany przez wislaportal.pl.

POLECAMY TAKŻE