Przerwana seria Zagłębia, Mikael Ishak bohaterem
Lech Poznań w niedzielę zmierzył się na wyjeździe z Zagłębiem Lubin w ramach 25. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Mistrz Polski udał się na stadion obecnego lidera tabeli. Leszek Ojrzyński wykonuje znakomitą pracę w zespole Miedziowych i w tym tygodniu przedłużył kontrakt z klubem do końca sezonu 2026/27.
Kolejorz przystępował do meczu z trzeciego miejsca w tabeli i chciał zrehabilitować się za porażkę w Łodzi z Widzewem (1:2). Warto przypomnieć, że jesienią Lubinianie zwyciężyli na Bułgarskiej (2:1). Zagłębie rozpoczęło rundę wiosenną od przegranej z GKS-em Katowice, jednak w pięciu ostatnich potyczkach odniosło aż cztery zwycięstwa.
Mecz w Lubinie świetnie rozpoczął się dla gości z Poznania. Już w 7. minucie Leo Bengtsson uderzył w słupek, ale przy dobitce czujnością wykazał się Mikael Ishak, który otworzył wynik spotkania. Dla szwedzkiego napastnika było to już 13. trafienie w bieżącym sezonie ligowym.
Gospodarze mieli swoje okazje, by doprowadzić do wyrównania, jednak nie potrafili sforsować defensywy Lecha. Blok obronny Kolejorza tego dnia spisywał się bezbłędnie, dzięki czemu trzy punkty pojechały do Poznania. Lech obecnie zajmuje drugie miejsce w tabeli i ma tyle samo punktów, co liderujące Zagłębie. W następnej serii gier piłkarze Nielsa Frederiksena podejmą Bruk-Bet Termalikę Nieciecza, zaś Miedziowi zmierzą się z Motorem w Lublinie.
Zagłębie Lubin – Lech Poznań 0:1 (0:1)
0:1 Mikael Ishak 7′








