- Maksym Chłań po zwycięstwie nad Śląskiem Wrocław (2:1) nie ukrywał, że zespół ma jeszcze spore rezerwy. Ukraiński skrzydłowy przyznał, że Zabrzanie wciąż nie pokazali pełni swoich możliwości. Jednocześnie podkreślił, że druga połowa powinna być kierunkiem, w którym drużyna będzie podążać w kolejnych tygodniach
- W rozmowie z Goal.pl piłkarz odniósł się nie tylko do wygranego meczu ze Śląskiem, ale także do zbliżającego się rewanżu z Fenerbahce. Opowiedział również o współpracy z Kacprem Urbańskim, procesie zgrywania nowych zawodników i grze w intensywnym rytmie co trzy dni. Nie zabrakło też odpowiedzi na pytanie o własną formę
- Skrzydłowy przekonuje, że kibice jeszcze nie zobaczyli najlepszego Górnika Zabrze. Jego zdaniem drużyna potrzebuje czasu, aby osiągnąć pełnię możliwości, ale codzienna praca ma przynieść oczekiwane efekty. To optymistyczny sygnał zarówno przed rewanżem z Fenerbahce, jak i dalszą częścią sezonu PKO BP Ekstraklasy
Górnik Zabrze wyciągnął wnioski po trudnym początku
Łukasz Pawlik (Goal.pl): Początek sezonu to zawsze duża niewiadoma. Wy zaserwowaliście kibicom prawdziwy rollercoaster emocji. Najpierw był szok, a później końcówka, która chyba wyglądała tak, jak sobie wymarzyliście.
Maksym Chłań (Górnik Zabrze): – Za nami były już dwa bardzo wymagające mecze. Nie jest łatwo grać co trzy dni, ale mamy szeroką kadrę. Rezerwowi, którzy weszli na boisko, bardzo nam pomogli. Jesteśmy szczęśliwi, że wygraliśmy. Kiedy gra się w takim rytmie, trzeba szybciej się regenerować. Myślę, że będziemy nad tym pracować i w kolejnych spotkaniach pierwsza połowa będzie wyglądała lepiej.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Sam miałeś dobrą okazję do zdobycia bramki. Niewiele zabrakło.
Nie zawsze piłka wpada do siatki. Muszę być na to przygotowany i po prostu robić swoje.
Kacper Urbański usłyszał ważne słowa od kolegi z drużyny
Jak współpracowało Ci się z Kacprem Urbańskim? Wydaje się, że rozegrał bardzo dobry mecz.
Zawsze dobrze jest mieć obok siebie piłkarza, który dużo rozumie i potrafi realizować założenia taktyczne. Dobrze mi się z nim grało. Myślę jednak, że możemy wyglądać jeszcze lepiej.
Gra z nowymi zawodnikami układa się już tak, jak powinna, czy wciąż budujecie automatyzmy?
Cały czas nad tym pracujemy. To jeszcze nie jest nasz maksymalny poziom. Kibice zobaczą jeszcze lepszego Górnika. Nie chcę mówić, ile czasu to zajmie, ale właśnie po to codziennie trenujemy. Teraz cieszymy się ze zwycięstwa, a później zaczynamy przygotowania do meczu z Fenerbahce.
Maksym Chłań o grze co trzy dni i regeneracji
To był już trzeci mecz z rzędu. Można powiedzieć, że do trzech razy sztuka i Górnik zaczyna się rozpędzać?
Wszystko robimy po to, żeby Górnik wyglądał tak, jak w drugiej połowie meczu ze Śląskiem Wrocław. Chcemy, żeby kibice oglądali właśnie taki zespół. Potrzebujemy jeszcze trochę czasu, żeby pokazać nasz maksymalny poziom.
Trudno było mentalnie przestawić się ze spotkania z Fenerbahce na mecz z Wrocławianami?
Nie było łatwo, ale jesteśmy profesjonalnymi piłkarzami. Musimy szybko zmieniać nastawienie i dobrze przygotowywać się mentalnie do kolejnych spotkań. Dobrze, że złapaliśmy odpowiedni rytm w drugiej połowie i zakończyło się to naszym zwycięstwem.
Po meczu z Fenerbahce zostawiliście po sobie bardzo dobre wrażenie. Przegraliście tylko 0:1 i wciąż macie szanse na awans. Jak tak na chłodno podchodzicie do rewanżu?
Zawsze jest szansa. Skupiamy się tylko na zwycięstwie. Nie ma innego podejścia. Przygotujemy się do tego meczu na sto procent.
Rewanż z Fenerbahce a oczekiwania
Czego można spodziewać się po środowym spotkaniu?
Zobaczymy. Nie chciałbym za dużo o tym mówić.
Górnik Zabrze odrobi straty z Fenerbahçe i awansuje dalej?
- Tak, wierzę w awans
- Będzie bardzo trudno, ale szanse są
- Nie, Fenerbahce jest za mocne
- Wszystko rozstrzygnie się po pierwszym golu
0 Votes
Cieszy was, że kolejny mecz ligowy przeciwko Koronie Kielce został przełożony?
Nie myślę o tym. Tym zajmują się inni ludzie. W każdym razie im więcej dni na odpoczynek, tym lepiej.
W starciu ze Śląskiem gola nie strzeliłeś. Możesz obiecać, że zdobędziesz go w środę?
Obiecać nie mogę, ale zrobię wszystko, żeby tak się stało.









