Kibice Lecha pytali o walkower, Ekstraklasa odpowiedziała
Lech Poznań sezon PKO Ekstraklasy rozpoczął od remisu. Podział punktów w bezbramkowo zakończonym meczu z Cracovią z pewnością jest rozczarowujący, ale nikt nie ma wątpliwości, że to dopiero początek długiego sezonu i wszystko jeszcze można odrobić. Szczególnie, że obecnie Kolejorz raczej skupia się przede wszystkim na grze o fazę ligową Ligi Mistrzów. Okazuje się jednak, że mogłoby dojść do zmiany wyniku.
W starciu z Lechem Poznań na murawę w drugiej połowie wszedł bowiem Filip Marchwiński. Nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby nie fakt, że ofensywny pomocnik w swoim ostatnim meczu w naszej lidze otrzymał czerwoną kartkę. Wówczas za faul na zawodniku Korony Kielce nałożona została kara dwóch meczy. Jak można się domyśleć, nie została ona „odpracowana”, gdyż szybko później Marchwiński przeniósł się do włoskiego Lecce, skąd teraz wrócił do Polski.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Pewne jest tylko to, że kara wymierzona w rozgrywkach PKO Ekstraklasy może zostać egzekwowana tylko w naszej lidze, nie ma więc opcji, że przeszła ona na ligę włoską. W regulaminie rozgrywek czytamy: – za wystawienie do gry zawodnika nieuprawnionego, zawieszonego lub odbywającego karę, wymierza się karę klubom: a) pieniężną, b) kwalifikacje zawodów jako walkower, c) zawieszenie lub pozbawienie licencji. Jednocześnie trudno sobie wyobrazić, żeby Cracovia popełniła aż tak prosty błąd, choć zawsze w tym przypadku przypomina się sytuacja Legii Warszawa z meczu przeciwko ekipie Celticu Glasgow.
Aktualizacja:
Głos w sprawie zabrał rzecznik prasowy PKO BP Ekstraklasy, Dominik Mucha. W sprawie Filipa Marchwińskiego: po analizie historii zgłoszenia do rozgrywek – Filip Marchwiński ODBYŁ w całości karę dwóch meczów dyskwalifikacji za czerwoną kartkę otrzymaną w Lechu Poznań pod koniec sezonu 2023/24. Następnie zawodnik został uprawniony do rozgrywek Ekstraklasy w barwach Lecha w dniu 16.07.2024, a certyfikat dla Lecce został wystawiony 30.07.2024, taka data potwierdzenia we włoskim klubie figuruje też w FIFA TMS. W tym czasie Lech rozegrał dwa mecze w rozgrywkach Ekstraklasy (21 i 27 lipca), w których Filip Marchwiński nie zagrał, tym samym odbywając karę za czerwoną kartkę – napisał na platformie X.
Zobacz także: Pietuszewski był łączony z gigantem. „Porto nie otrzymało kontaktu”









