Marek Papszun powiedział, co zobaczył w hicie Legii
Marek Papszun zabrał głos po meczu z Widzewem Łódź. Trener Legii Warszawa był pod wrażeniem tempa spotkania. Zdradził też, co go martwi. Papszun udzielił krótkiego wywiadu stacji CANAL+ Sport po szlagierze PKO BP Ekstraklasy z Widzewem Łódź. Ekipa Mateusza Stolarskiego wywalczył remis z Wojskowymi, co oznacza, że Legia wciąż jest niepokonana w ligowych starciach. Trener stołecznej ekipy nie jest jednak do końca zadowolony.
– Nie sprawia mi to dużej radości, że nie przegrywamy, bo jednak mamy cztery remisy. Gdyby zamienić dwa z tych remisów w zwycięstwa, to na ten moment byłaby pełnia szczęścia. W każdym razie doceniam ten wynik, bo wiemy, jaka jest sytuacja Legii i gdzie byliśmy jeszcze kilka miesięcy temu. Jak ja to mówię, w życiu wszystko musi mieć swoją kolej. Nie można być też zbyt pazernym, bo to, co za łatwo przychodzi, można też łatwo stracić – powiedział szkoleniowiec Warszawian przed kamerą CANAL+ Sport, którego cytował portal Legia.net.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Chociaż padły zaledwie dwa gole, obie drużyny stworzyły sobie mnóstwo sytuacji bramkowych. Zwłaszcza na początku drugiej połowy. Według Papszuna intensywność spotkania stała na niezwykle wysokim poziomie.
– Oczywiście nie możemy tyle razy dopuszczać do tych faz przejściowych. Tu musimy być lepsi, bardziej zdecydowani w takich działaniach. Tak jak robiliśmy to w pierwszej połowie, bo na niewiele pozwoliliśmy Widzewowi. Sami też mieliśmy kapitalne sytuacje, bo mieliśmy te dwie „dwusetki” – mówił trener.
– Dla mnie intensywność była szalona. To było jak w meczach w Europie, pamiętam takie spotkania z najlepszymi zespołami. Takie było tempo. Niemniej było widać, że około 75. minuty to światło zgasło. Dla mnie trochę martwiące jest to, że zrobiliśmy zmiany. Byłem przekonany, że tymi zmianami napędzimy zespół i końcówka znowu będzie nasza. A tego finalnie zabrakło mi przy wyniku 1:1 – podsumował Papszun.
W następnej kolejce Legia zmierzy się z Jagiellonią Białystok. Mecz odbędzie się w ramach dziewiątej kolejki PKO BP Ekstraklasy. Spotkanie zaplanowane jest na niedzielę 20 września na godzinę 17:30.









