Porażka boli, ale Michael Carrick nie zaatakuje swoich piłkarzy
Michael Carrick po zakończeniu derbowego starcia nie ukrywał rozczarowania wynikiem, ale jednocześnie stanął po stronie swoich zawodników. Manchester United przez ponad godzinę grał w przewadze liczebnej po czerwonej kartce dla Phila Fodena, jednak nie zdołał jej wykorzystać, a o losach meczu z Manchesterem City przesądził gol Erlinga Haalanda.
Menedżer Czerwonych Diabłów uważa, że jego piłkarzom nie można odmówić zaangażowania. – Nie mogę być zbyt krytyczny wobec zawodników i nie będę. Myślę, że włożyli w grę wysiłek, mieli intencję i mieli chęć. Oczywiście, jesteśmy rozczarowani wynikiem. Chcieliśmy wygrać spotkanie – przyznał Carrick cytowany przez „The Guardian”.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Man Utd miał znakomitą okazję, aby przejąć kontrolę nad spotkaniem po osłabieniu rywala. Zespół nie potrafił jednak przełożyć przewagi jednego zawodnika na konkrety. – Przez długi czas mieliśmy przewagę liczebną i nie wykorzystaliśmy jej w pełni, co jest rozczarowujące. W każdym razie nie mogę winić zawodników za wysiłek – podkreślił trener.
Carrick nie zamierza tym samym urządzać publicznego rozliczenia po derbach. Zamiast tego zapowiedział analizę błędów i pracę nad ich wyeliminowaniem. – Musimy przyjrzeć się szczegółom, musimy zastanowić się, co możemy poprawić i zrobimy to. Niemniej nie zamierzam tu siedzieć i krytykować zawodników za ich postawę czy wysiłek – zakończył trener Manchesteru United.
Ekip z Old Trafford swoje kolejne spotkanie rozegra już w środę. Zmierzy się wówczas w roli gospodarza z Brighton w ramach Carabo Cup.









