Sebastian Kerk: Czułem się niechciany w Widzewie Łódź
Sebastian Kerk w przeszłości reprezentował barwy Widzewa Łódź. Niemiecki pomocnik spędził w klubie kilka sezonów i należał do zawodników, którzy mieli okazję dobrze poznać realia polskiej piłki. Obecnie 31-latek jest związany z Zagłębiem Lubin, ale w rozmowie z „Mecze24” wrócił do swojej przygody z łódzkim klubem.
Zawodnik zdradził, że jego odejście z Widzewa nie było wyłącznie kwestią sportową. Sebastian Kerk przyznał, że miał możliwość pozostania w Łodzi i być może po zakończeniu sezonu udałoby się osiągnąć porozumienie w sprawie nowego kontraktu. Ostatecznie zdecydował się jednak na zmianę otoczenia, ponieważ nie czuł się komfortowo we współpracy z niektórymi osobami zarządzającymi klubem.
– Mogłem zostać w Widzewie i być może po zakończeniu sezonu udałoby nam się dojść do porozumienia w sprawie nowego kontraktu. Jednak czułem, że pracując z niektórymi osobami zarządzającymi, nie byłbym już w stanie cieszyć się grą tak jak wcześniej. Dlatego uznałem, że dla mnie najlepszym rozwiązaniem będzie rozpoczęcie nowego rozdziału. Czułem się niechciany, dlatego podjęcie decyzji o odejściu i rozpoczęciu nowego etapu było dla mnie stosunkowo łatwe – powiedział Niemiec.
Sebastian Kerk najwyraźniej dobrze czuje się w Polsce i nie zdecydował się na opuszczenie naszego kraju. Niemiec jest obecnie zawodnikiem Zagłębia Lubin, a wcześniej po zakończeniu przygody z łódzkim klubem reprezentował również barwy Arki Gdynia.









