Kompany w szpitalu. Bayern został bez trenera
Vincent Kompany w piątek trafił z treningu do szpitala. Belgijski szkoleniowiec miał stracić przytomność i został zabrany karetką z ośrodka treningowego Bayernu Monachium. Na pewno nie poprowadzi niedzielnego spotkania swojego zespołu z Freiburgiem. Prawdopodobnie zastąpi go jeden z asystentów. Nowe informacje na temat stanu zdrowia trenera przekazał Max Eberl, dyrektor sportowy Bawarczyków.
– Obecnie przebywa w szpitalu i pozostanie tam jeszcze przez kilka dni, dopóki nie zostaną przeprowadzone wszystkie niezbędne badania i nie będziemy mieli pewności, że wszystko zostało dokładnie sprawdzone. Ta sytuacja po raz kolejny pokazuje, że piłka nożna nie jest najważniejszą rzeczą w życiu. Najważniejsze jest zdrowie. W Bayernie Monachium wszyscy jesteśmy w tym trudnym okresie zjednoczeni i wspieramy go. Wróci dopiero wtedy, gdy sam poczuje, że jest na to gotowy i pozwala mu na to stan zdrowia – powiedział Max Eberl, dyrektor sportowy Bawarczyków.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Wygląda więc na to, że Kompany w najbliższych tygodniach w ogóle nie pojawi się na obiektach treningowych Bayernu ani nie poprowadzi zespołu. Do pracy ma wrócić dopiero wtedy, gdy jego stan zdrowia mu na to pozwoli. W najbliższych dniach przejdzie szczegółowe badania.
Kompany pracuje w Bayernie od lipca 2024 roku. W tym czasie sięgnął dwukrotnie po mistrzostwo Niemiec, a także jeden raz wygrał krajowy puchar. Jego bilans to 91 zwycięstw, 19 remisów i 12 porażek w 122 meczach. Ma ważny kontrakt do czerwca 2029 roku.








