REKLAMA
REKLAMA

Werder Brema na dłużej w Bundeslidze!

dodał: Gabriel Bielecki  |  źródło: Bundesliga.goal.pl  |  06.07.2020 22:31
Werder Brema na dłużej w Bundeslidze!

Bundesliga

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Na Voith Arenie Heidenheim mierzył się z Werderem Brema w ramach barażu o grę w Bundeslidze. Rewanż już od pierwszych minut ułożył się po myśli piłkarzy Kohfeldta. W przyszłym sezonie w najwyższej klasie rozgrywkowej w Niemczech ponownie zagra Werder. Ostatecznie mecz zakończył emocjonującym remisem 2:2.

Ekipa z Bremy może mówić o wielkim szczęściu. Zaledwie po 3. minutach piłka znalazła się w bramce gospodarzy. Zielono-Biali wyszli na prowadzenie za sprawą kuriozalnego samobója. W pierwszej akcji ofensywnej gości, obrońców Heidenheim sparaliżował stres. Theuerkauf chciał wybić piłkę na rzut rożny podczas małego zamieszania w polu karnym. Niemiec niestety niefortunnie uderzył piłkę, która zamiast znaleźć się na trybunach, wpadła pod poprzeczkę.

Podopieczni Kohfeldta nie mogli wymarzyć sobie lepszego początku spotkania. Goście wyglądali zdecydowanie lepiej niż w piątkowym meczu na własnym terenie, gdzie pierwszy celny strzał oddali dopiero w 82. minucie. W poniedziałkowy wieczór Werder zdominował trzecią ekipę 2. Bundesligi w pierwszej połowie i nie pozwolił na realne zagrożenie bramki strzeżonej przez Pavlenkę. Piłkarze z Bremy mieli kilka dogodnych sytuacji do podwyższenia prowadzenia, ale ostatecznie wynik do przerwy nie uległ zmianie.

Druga odsłona meczu ponownie przebiegała pod dyktando Zielono-Białych. Zawodnicy Heidenheim wyglądali na mocno zdezorientowanych, a ich gra w ofensywie przypominała bicie głową w mur.

Nie wykorzystane sytuacje lubią się mścić i niemoc ofensywy Heidenheim została przełamana w 85. minucie. Tuż przed końcem meczu piłka odbiła się od aluminium i z dobitki futbolówkę do siatki z bliskiej odległości skierował Kleindienst.

Mecz rozpoczął się na nowo. Gospodarze ruszyli do ataku i nie odpuszczali, aż do ostatniej minuty. Tuż przed samym końcem spotkania Werder zdołał strzelić gola. Tym razem piłkę do bramki wbił Augustinsson. Znakomitym dryblingiem i walką o piłkę popisał się Bartels, który wystawił futbolówkę swojemu koledzę już na pustą bramkę. Jak by tego było mało, sędzia w doliczonym czasie gry wskazał na wapno na korzyść Heidenheim. Karnego na gola zamienił Kleindienst.

Ostatecznie rewanż zakończył się remisem 2:2. Werder pozostaje w Bundeslidze po emocjonującej końcówce meczu! Piłkarze z Bremy zapewne chcieli inaczej przypieczętować losy dzisiejszej rywalizacji, ale liczy się wynik, który przemawia na korzyść gości.



OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 11 komentarzy

mn78 | 06.07.2020 22:35

Gratulacje dla piłkarzy i kibiców Werderu, zasłużenie pozostają w 1.Bundeslidze, byli drużyną dojrzalszą, stworzyli więcej okazji bramkowych. Heidenheim za późno wziął się do roboty...

radrif | 06.07.2020 22:37

Powiem tak - cieszę się, że Werder zostaje. Ale patrząc na cały sezon ich spadek byłby bardziej niż zasłużony. Zobaczymy czy będzie poprawa.

bundes | 06.07.2020 22:47

Werder cały sezon słaby i spadek bezpośredni byłby sprawiedliwy, ale dziś byli jednak odrobine lepsi choć jak zwykle mało skuteczni.
Pozostaje powiedzieć uff

Stormblast | 06.07.2020 23:25

Ale ten sezon to dramat. I nie zamaże tego ten baraż wątpliwej jakości czy zwycięstwa z wątpliwej jakości rywalami nie grającymi o nic, czyli Paderborn i Kolonią.
Ten mecz pokazał gdzie jest Friedl (nawet jeśli dziś grał dobrze), Langkamp, Gebre Selassie. To jest poziom czołówki drugiej ligi i nic więcej. Naszą grę rozruszał wiekowy Bartels...

I jeszcze parę słów do mn78 - zapewne fana HSV, odnośnie "sprzedanego/kupionego" meczu z Kolonią. Naprawdę tak uważasz? Rozumiesz, że taka Kolonia wygrywając zajęłaby lepszą lokatę i dostałaby zapewne parę milionów więcej? Mało klubów w Bundeslidze stać na taki komfort by olać mecz o wyższe miejsce w tabeli na koniec sezonu. To co musiał zrobić Hamburg w ostatnich kolejkach? Na to pewnie też masz teorię spiskową;) Prawa jest inna: Werder, Fortuna HSV, Stuttgart (tak!) to po prostu zespoły pod formą. Choć na papierze wygląda to dobrze, to gra z różnych powodów wygląda fatalnie. Widziałem sporo meczów HSV gdzie dominowali, a gdy przychodziło co do czego to dostawali w czapkę. Ale tak to jest jak w Hamburgu wystawia się van Drongelena, a w Werderze Friedla. Za to na koniec sezonu się płaci.

Żałosny sezon, a przyszły nie wygląda lepiej, bo trzeba kupić słabego Topraka, średniego Bittencourta, a za rok za potężną kasę Selke. Najlepszego Vogta oczywiście nie kupimy. Ostatnia szansa dla Baumanna i Kohfeldta, bo panowie bardzo, ale to bardzo się pogubili. Dzisiejsze ustawienie też mocno kontrowersyjne, bo nie graliśmy Bayernem (z całym szacunkiem do rywala). Brak szacunku za patelnie;)  

Stormblast | 06.07.2020 23:36

Z tego sezonu nie zapomnę kompromitującego dwumeczu z Mainz...
Generalnie wiele rzeczy nie powinno się wydarzyć. Gdzieś do grudnia mieliśmy mnóstwo kontuzji, później też sporo, ale każdy ma wrażenie, że te klocki można było zdecydowanie lepiej ułożyć. Spadek mógł być dla nas tragiczny w skutkach, ale utrzymanie wbrew pozorom także (wyżej pisałem o wykupach słabiaków...).

Czas na wyprzedaż: Klaaseen, Pavlenka, Augustinsson, Velijković (tu akurat ok), Eggestein, Rashica, Osako. Zobaczymy kto przyjdzie w zamian.

FCHollywood | 07.07.2020 12:24

Najważniejsze, że się utrzymali. Pomimo tego jak kiepsko grali, to piłkarze Heidenheim byli gorsi.

Teraz sobie mogą czynić plany na przyszły sezon. Może ta sytuacja wystarczy do wstrząśnięcia.

Szkoda mi do tej pory, że nie grali z HSV.

mn78 | 07.07.2020 16:08

Odpowiedzi dla Stormblast: Jestem fanem HSV od 1991 roku także Bundesliga nie jest mi obca. Uważam że była reżyseria w meczu Werder-Koln i na pewno wiele osób ma takie samo zdanie. Jeżeli uważasz że wszystkie mecze które oglądasz są w 100% czyste to powinieneś zmienić zdanie ;) Bardzo podobna sytuacja miała miejsce w ostatniej kolejce sezonu 2014/2015 gdzie HSV wygrał z Schalke 2-0 a goście nie robili wszystkiego żeby chociaż zremisować... Hamburg grał baraże z Karlsruhe a bezpośrednio spadł Freiburg. Jeżeli chodzi o grę HSV w dwóch ostatnich sezonach w drugoligowej otchłani to można by napisać długie opowiadanie :)

Asgaard | 07.07.2020 19:59

ja dalej nie moge wyjsc z podziwu jakim cudem ten dwumecz byl tak blisko a chwile przed Heidenheim oddal 1 strzal i zostal zmieciony o nic  nie grajaca Arminie...

co do Kolonii.. tez wierze w ustawke. to jest niemozliwe, ze Brema z taka gra by tak ich rozklepala.. HSV mialo podobnie, ale HSV to patologia, oby wiecej takich graczy jak ten holender czy brazylijczyk w obronie..

Asgaard | 07.07.2020 20:01

i tez gratuluje przejscia, ciesze sie ze HSV nie zagralo w barazach, bo bylaby wtopa z tak slabo grajacym Werderem..

Rysiek | 08.07.2020 00:00

Jaki ma sen analizowanie meczu Werder Kolonia jak Fortuna dostała w cymbał i nie decydowały bramki, a punkty? Cieszę się bardzo z utrzymania, ale trener wraz z dyrektorem sportowym powinni odejść. To ostatni dzwonek dla Bremy. Trzeba zmian na stołkach i minimum połowa składu out. Inaczej za rok "dopniemy" spadek.

bundes | 08.07.2020 00:00

Nie wiem czy ustawka ale wiem ze w BL od zawsze ostatnie kolejki to drużyny mające pewny byt a nie walczące o nic więcej potrafią dostać klapsy gdyż są już głowami na urlopach i nie spinają soe za bardzo. Wczoraj gdyby Werder miał skuteczność z meczu przeciwko Koln to ten mecz byłby zamkniety dużo szybciej.
Co do HSV to nadal uważam ze zawodnicy wolą mieć pewną robotę w dobrym mieście niż szukać zatrudnienia w takim Heidenheim oczywiście bez urazy dla kibiców tego klubu.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy