REKLAMA
REKLAMA

Valencia wypożyczy bramkarza Chelsea?

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: Marca  |  26.06.2020 14:19
Valencia wypożyczy bramkarza Chelsea?

Kepa  |  fot. Razvan Pasarica / SPORT PICTURES

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Valencia jest zainteresowana pozyskaniem bramkarza Chelsea Kepy Arrizabalagi, który nie może być pewny swojego miejsca w klubie ze Stamford Bridge. Niewykluczone więc, że 25-letni Hiszpan wróci latem do ojczyzny.

Sprowadzony w 2018 roku za 80 milionów euro z Athletic Bilbao bramkarz nie spełnił do tej pory oczekiwań londyńskiego klubu. W tym sezonie kilkukrotnie wylądował nawet na ławce rezerwowych drużyny Chelsea prowadzonej przez Franka Lamparda. Nie jest również tajemnicą, że władze The Blues rozglądają się za jego ewentualnym następcą.

Wypożyczenie do Valencii?


Jak informuje Marca, poważnie zainteresowana pozyskaniem Kepy jest Valencia. Według hiszpańskiego dziennika klub z Estadio Mestalla chciałby pozyskać bramkarza na zasadzie dwuletniego wypożyczenia z opcją lub obowiązkiem wykupu.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 6 komentarzy

EdenCameBack | 26.06.2020 16:55

Z pewnością xD Żaden klub na świecie nie odda na wypożyczenie bramkarza za 80 baniek i nie kupi nowego, bo ten miał kiepski jeden sezon, jak cała defensywa.

redsik | 26.06.2020 18:07

@Eden

jeden kiepski sezon? w Bilbao nie czarował na tyle żeby został najdroższym bramkarzem.... moim zdaniem Chelsea się go pozbędzie, podejrzewam również że MU w końcu zrobi roszadę na bramce bo DDG już nie ten co jeszcze jakiś czas temu

Eric_Cantona | 27.06.2020 05:00

najdroższy ręcznik na świecie. a DDG już jakiś czas temu wrócił do formy.

Wojo666 | 27.06.2020 07:58

Taa, co potwierdziła wspaniała parada przy strzale bergwijna.

Eric_Cantona | 27.06.2020 08:22

raz na rok to i kura pierdnie

EdenCameBack | 27.06.2020 16:19

Tak, jeden kiepski sezon w Chelsea. Za Sarriego grał dobrze. I nikt Lampardowi nie da nowego bramkarza teraz, to absurd.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy