REKLAMA
REKLAMA

LM: Napoli na remis z Barceloną, asysta Zielińskiego

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: Goal.pl  |  25.02.2020 22:57
LM: Napoli na remis z Barceloną, asysta Zielińskiego

Piotr Zieliński  |  fot. Grzegorz Wajda

Piłkarze wracają na boiska!
Remisem 1:1 zakończyła się pierwsza konfrontacja 1/8 finału Ligi Mistrzów, w której Napoli rywalizowało przed własną publicznością z Barceloną. W zespole gospodarzy wystąpili reprezentanci Polski - Piotr Zieliński i Arkadiusz Milik. Pierwszy zapisał na swoje konto asystę.

Od początku spotkania zdecydowanie dłużej przy piłce utrzymywali się podopieczni Quique Setiena, ale zupełnie nic z tego nie wynikało. Piłkarze Napoli grali bardzo uważnie w defensywie, nie pozwalając rywalom na zbliżenie się do swojej bramki.

Gospodarze nie ograniczali się również tylko do bronienia dostępu do własnej bramki. W 30. minucie wykorzystali błąd Dumy Katalonii i wyprowadzili zabójczą akcję. Zieliński dograł piłkę przed pole karne do Mertensa, a reprezentant Belgii precyzyjnym uderzeniem z szesnastu metrów nie dał szans bramkarzowi.

Jak się później okazało była to jedyna bramka w pierwszej połowie spotkania. Napoli schodziło na przerwę z zasłużonym prowadzeniem.

W 57. minucie Barcelonie udało się doprowadzić do wyrównania. Po ładnej zespołowej akcji do siatki Napoli z ośmiu metrów trafił Griezmann. Asystę w tej sytuacji zapisał na swoje konto Semedo.

Sześć minut później gospodarze mogli być ponownie na prowadzeniu. W sytuacji sam na sam z Ter Stegenem znalazł się Callejon, który otrzymał bardzo dobre podanie od Milika, ale przegrał pojedynek z bramkarzem Barcelony.

W kolejnych minutach obie drużyny szukały okazji do zdobycia zwycięskiego gola, ale ostatecznie mecz zakończył się remisem. Napoli musiało spotkanie kończyć w osłabieniu, po tym jak drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartką w 89. minucie ukarany został Vidal.

Napoli SSC - FC Barcelona 1:1 (1:0)

1:0 Mertens 30'
1:1 Griezmann 57'

żółte kartki:
Napoli - Insigne, Rui
Barcelona - Busquets, Messi, Griezmann, Vidal

czerwona kartka:
Barcelona - Vidal 89' (druga żółta kartka)

Napoli: Ospina – Rui, Maksimović, Manolas, Di Lorenzo – Ruiz, Demme (80' Allan), Zieliński – Callejon (74' Politano), Mertens (54' Milik), Insigne

Barcelona: Ter Stegen – Semedo, Umtiti, Pique (90+3' Lenglet), Firpo – De Jong, Busquets, Rakitić (55' Arthur) – Messi, Griezmann (87' Fati), Vidal


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 40 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

unbelievableJFC | 25.02.2020 23:01

Mam nadzieję, że Napoli powalczy jeszcze na Camp nou.

syboo | 25.02.2020 23:02

Meczu nie skomentuję.
Pan Feddek i Wichniarek powinni oddać mikrofony i już nigdy więcej nie powinnni się pojawiać na stadionach.

AndrewNight | 25.02.2020 23:02

Tragiczny mecz Napoli, ciężko się to oglądało. Bronić sie całym zespołem we własnym polu karnym od 30 minuty to już przesada. Mimo wszystko szanuję bo robili to całkiem przyzwoicie. Przypomina się mecz z Interem z 2010 tylko że bez wałków sędziego. Co do sędziego to dobre sędziowanie ale 2 żółtej dla Vidala nie rozumiem.
1:1 to dokładnie taki wynik jaki przewidziałem tylko inny strzelec bramki ;) Barca niczym się nie różni od poprzednich edycji, statecznie, mniej biegania od przeciwnika i tracenie bramek na własne życzenie. Warto wspomnieć o Semedo, znowu potwierdza co kiedyś pisałem że w ofensywie to świetny zawodnik, dzisiaj idelane wejście w tempo i wreszcie nikt nie zepsół jego podania a był to Grizman który ostatnio miał problemy z przyjęciem piłki więc to dziwne hehe ;)
Z tego całego Napoli ultra defensywnego można wyróżnić Zielińskiego, fajnie zagrał i niech ucieka z tego zespołu bo się marnuje.
W rewanżu tak jak pisałem przed meczem Napoli raczej bez szans.

MarcosSalinas | 25.02.2020 23:06

Na wyjazdach Napoli gra lepiej, więc w przypadku dalszych problemów kadrowych Barcy wciąż mają szanse ugrać remis lub zrobić powtórkę np. z meczu przeciwko Interowi.

RaulMadrid | 25.02.2020 23:06

Tak jak mówiłem remis.

BOYSSAN | 25.02.2020 23:07

Niestety po ptokach

troltroli | 25.02.2020 23:11

Brawo Polacy! W LM wygrać moze kazdy i ja stawiam na „niespodziankę” bo Barca jaka jest w tym sezonie kazdy widzi, Napoli oczywiscie tez ale Napoli dobrze sobie radzi w LM;)
A Barca u siebie bez Vidala i mozliwe bez Pique jest spokojnie do ugrania, chyba ze Messi bedzie mial swoj dzien;)
Brawa dla Gattuso bo kto wie moze w przyszlosci przerośnie siebie  bedac trenerem;)

Oxidosis | 25.02.2020 23:16

Jeżeli Napoli zagrało tragiczny mecz, to jaki mecz w takim razie zagrała Barcelona?

pochmurny | 25.02.2020 23:19

Gattuso metodycznie kastruje Napoli ze zwycięskiej mentalności. To jest smutne, że taki piłkarski walczak zmienił się trenerskiego tchórza, a może zwyczajnie brakuję mu umiejętności?
Z obecną Barceloną, fizyczność, pressing i wymuszanie błędów to podstawa. Katalończycy wyszli dzisiaj na mecz bez skrzydłowych, bez Alby, a Napoli pod wodzą tego Pana broni się całym zespołem niemal na 16 metrze… To gdzie ustawią się na Camp Nou? Na linii bramkowej? Brak słów. Mentalność rodem z SerieB.
Chociaż przeczuwałem, że ten mecz będzie tak wyglądał, skoro Gattuso przed meczem twierdził, że zagrają bez strachu… O jakim strachu ten facet mówi? Napoli w tym sezonie ograło zwycięzcę LM. W ostatnich latach było głównym rywalem Juventusu w lidze. Ma bardzo doświadczonych zawodników, a on wplata wątek strachu? Te słowo nie powinno istnieć. Całkowicie zła mentalność, a warsztat trenerski? Autobus w polu karnym i liczenie, ze z przodu coś wpadnie – typowe granie na 1-0.
Pod wodzą Ancelottiego Napoli prezentowało dużo lepszy futbol, a czynniki pozasportowe spowodowały, że pożegnał się z posadą. Przykro się na to patrzy.

AndrewNight | 25.02.2020 23:22

Oxidosis
Już napisałem, taki jak ostatnio na wyjazdach w LM czyli wyglądało jak na pół gwizdka a wiadomo że to było bez pomysłu i za wolno. Tragiczny nie był w ich wykonaniu bo to nie oni się bronili cały mecz w swoim polu karnym, plan minimum wykonany i to się liczy.

AndrewNight | 25.02.2020 23:25

pochmurny
Otóż to, świetny komentarz. Z taką Barcą trzeba zagrać ofensywnie niczym Liverpool dlatego twierdzę że rozegrali tragiczne spotkanie. Chyba się wydaje że zabrakło odwagi...

hablador | 25.02.2020 23:27

Dokładnie taki wynik przewidywałem i udało się trafić.

Mecz byle jaki z mała jakością piłkarską. Niebieski autobus - skądś to znamy. Messi systematycznie otaczany przez 3, 4 Neapolitańczyków, ale nawet gdy miał trochę luzu był jakiś mało precyzyjny jak na swoje standardy.

Mecz Busiego w LM bez asysty do rywala, meczem straconym. Katastrofalna interwencja Firpo podtrzymała tradycję dramatycznych zachowań defensorów Barcy na wyjazdach LM w fazie pucharowej. Ostatnim Świętym Mikołajem był Alba.

De Jong z anemią przy podaniach, czyli jak przebiec pół boiska by nie wiedzieć jak kopnąć piłkę do kolegi.

Ze strony Barcy dominowała monotonia rozgrywania w poprzek z brakiem zdolności do otwarcia korytarzy. Klepanie w tempie jednostajnym i niestety jeśli Setien czegoś nie zmieni, wpiszę się w wieloletnią tradycję zatrudniania trenerów nijakich.

Dziś był to mecz 2 europejskich średniaków. I fakt, ze Barca jest liderem La Liga nic tu nie zmienia. Nieszczególny to lider.

troltroli | 25.02.2020 23:40

Hablador
„mecz dwóch europejskich średniaków” no to znawco napisz kto jest europejską klasą wyższą;)

Ermac | 25.02.2020 23:45

Dwóch bohaterów, ter Stegen ratujące przed utrata gola i Busquets otwierający znakomitym podaniem drzwi do bramki na remis.
Zaczynam tęsknić za Valverde.

dalmare | 25.02.2020 23:45

Po utracie lidera rozsypka debiutancka wobec ociężałej rutyny. FCB wywozi korzystny wynik po wyeliminowaniu najgrożniejszego gracza Napoli i zarobieniu solidnej porcji kartek. 40 minut klarownej gry Napoli z trafieniem Mertensa, lecz po jego zejściu tylko licznie kreowane sytuacje bez cynizmu wykończeń- to brak punta centrale (Mertens jest także tylko fałszywą 9ką). Celn 4-2, fauli 7-11, niestety gol 1-1.

TteamWand | 25.02.2020 23:45

Pierwsze koty za płoty dla Setiena i niestety błąd w przygotowanej strategii. Po to wyszedł tak defensywny skład, bo nie dość że bez Fatiego to jeszcze i bez Melo z Rakiticiem który nie jest raczej faworytem do gry, bo Setien przewidywał atak Napoli od 1minuty.
A okazało się że Napoli absolutnie nie miało zamiaru zaatakować. Nie dowierzałem że piłkarze Napoli sami uciekają z naszej połowy gdy zaczynamy gre od bramkarza. Przecież nawet drużyny ze strefy spadkowej atakują nas presingiem.

Napoli do 30min nie miało nawet pół sytuacji, ktoś powie że my też, ok, tylko że nam ten wynik w zupełności pasował.
No i 30min i jak zwykle strata gola w dziwnych okolicznościach. Tym razem piłka w niegroźnej sytuacji odbija się od Firpo jak od słupa a Mertensowi wychodzi genialny strzał.

Ten skład zupełnie nie był przewidziany do takiej gry. Gdyby Setien wiedział że Napoli się tak cofnie to grał by Melo a może i Fati.

Warto znów przywołać dwie sytuacje w których Messi nie podał Griezowi. Raz powinien wypuścić go sam na sam a drugi raz mógł mu wystawić full patelnie ale wolał próbować strzelać przez nogi obrońcy.

Ten mecz w niczym nie przypominał naszych ostatnich wyjazdów. Grać z takim autobusem bez 9tki i bez skrzydłowego to jak te filmy z Tomem Cruisem.
W tym meczu nic strasznego raczej nam nie mogło się stać. W najgorszym razie przegrali byśmy jednym golem.

Ja tylko przypomne że Napoli u siebie ograło Liv czy już za Gattuso Juve będąc znacznie lepszym zespołem i stwarzając całkiem sporo sytuacji.

Wynik jest więcej niż dobry więc nie ma co marudzić.

Kamilek1936 | 25.02.2020 23:49

Vidal osłabił Napoli? NAPOLI GRAŁO W PRZEWADZE BO VIDAL GRA W BARSIE. dziękuje poprawcie to

Push3k | 25.02.2020 23:50

Napoli wstydu nie zrobiło, skuteczności też. Może powalczą z Barceloną, ale powinni odpaść.

Joker | 25.02.2020 23:58

Wynik może i w miarę korzystny, ale szczerze mówiąc po obejrzeniu tego meczu wszystko mnie boli, bo to była jakaś męka i katorga. Jedni w piłkę chcieli grać tylko przez kilka minut na połowę, a drudzy męczyli bułę, kompletnie bez pomysłu, przyspieszenia (dwie fajne akcje, w tym ta bramkowa, reszta brak słów), i jeszcze na domiar złego Barca na rewanż straciła połowę pomocy, i to co gorsza przynajmniej dziś, tej lepszej połowy, bo de Jong z formą idzie w dół, Ivan gra jak gra, częściej niestety zamula niż pokazuje cokolwiek, Arthur może coś tam wnieść, bo on jakby trochę z formą szedł w górę, ale u niego to nic niewiadomo. Jeszcze Leo miał słabszy dzień, dodatkowo był w zasadzie cały czas potrajany, przez co ból z powodu braku 9 był jeszcze większy. Dobrze, że Griz chociaż raz i skutecznie jednak w 9 się wcielił, bo by trzeba byłoby odrabiać straty w rewanżu.

Firpo tragedia... Załamał mnie chłopak tym występem. Już widzę co będą z nim na Bernabeu robić. Brak Alby to jest ogromne osłabienie, bo boki obrony w zasadzie nie istnieją w ofensywie (choć dla Semedo brawo za tą asystę, słabo grał, ale raz się znalazł i dobrze dograł), brak 9, generalnie mało to optymistycznie wygląda, bo wypadli akurat ludzie, którzy nie mają odpowiedniej klasy zmienników, tylko Leo byłoby trudniej zastąpić.

Brawa dla Ziela, fajny mecz zagrał, wycisnął z niego maksa, bo Napoli był tak defensywie ustawione, że trudno było mu zrobić wiele więcej, ale w większości groźnych sytuacjach brał udział.

pochmurny | 25.02.2020 23:59

TteamWand | 25.02.2020 23:45
"Nie dowierzałem że piłkarze Napoli sami uciekają z naszej połowy gdy zaczynamy gre od bramkarza. Przecież nawet drużyny ze strefy spadkowej atakują nas presingiem."

Miałem takie samo odczucie. Połączenie strachu i dyletanctwa taktycznego. Gattuso przypomina mi trochę stażystę, który nie do końca rozumie o co chodzi i boi się cokolwiek sknocić.

mad_PD | 26.02.2020 00:09

Barca u siebie załatwi dwumecz.
Zaczną się schody kiedy trafia na rywala, kiedy będą grać rewanż na wyjeździe. Tą drużynę stać na wiele ale na wyjazdach czuć bezsilność i małe zaangażowanie. To jest już powielane co rok i nikt nie potrafi tego poprawić. Jestem niemal pewien, że gdyby z PSG grali odwrotne mecze to Francuzi awansowaliby po remontadzie. Na razie zespół stać tylko na pewne wygrane z zespołami pokroju Eibar. Parę sezonów temu to się działo niemal co tydzień. Więc ciężko oczekiwać od Barcy na dzień dzisiejszy sukcesu w tych rozgrywkach.

hablador | 26.02.2020 00:47

Napoli klasa wyższą nie jest, a Barca zagrała tak samo jak Napoli.
Barca obecnie a Barca z klasy wyższej sprzed kilku sezonów to 2 różne zespoły. To nie był mecz elity.

wojojuve | 26.02.2020 01:13

Do tej pory zawsze trzymałem kciuki za Barce w PD, ale niestety ostatnimi czasy poziomem chamstwa dogonili bandytów z Madrytu :( oby to był tylko chwilowy trend i minął wraz z odejściem takich buraków, jak Vidal i Busquets. W tej edycji LM wyjątkowo życzę im szybkiego oglądnięcia.

dalmare | 26.02.2020 02:11

Wątek niczym trybuna w Hyde Parku. "Gattuso metodycznie kastruje Napoli ze zwycięskiej mentalności..." i inne podobne. No pewnie, po krachu Ancelottiego wygrali tylko z Lazio, Juventusem i Interem.
Debiut owszem ale dlaczego te epitety. Napoli zabrało piłkę Barcelonie tyle samo razy co vice versa (52-53), a w interw. bramkarskich było 1-3.
Ciosem było wyeliminowanie Mertensa a tym samym rozwalenie tridente Insigne-Mertens-Callejon, i to zaraz po przerwie co unieważniło wskazówki z szatni; po tym Napoli przybywali w p.k. przeciwnika lecz nie mieli tam ostatniego argumentu.
Napoli oprócz gola mieli kilka żle wykończonych sytuacji: w 42' Callejon>Manolas, 61' Insigne po minięciu Pique, 63' Milik>Callejon, 81' Insigne; FCB o ile nie pomijam w 76' Umtiti po Rożnym.

pochmurny | 26.02.2020 02:51

Krach to spowodował właściciel Napoli, swoim przerośniętym ego, po meczu z Salzburgiem. Później ta drużyna straciła motywacje i chęci.  Obecnie to jest tylko ciułanie punktów i beznadziejny styl. Uważam, że Napoli stać na coś więcej bo skład personalnie mają (wg mnie) drugi w lidze.
Chciałbym wierzyć, że Gattuso się uczy (śmiesznie to brzmi) i po prostu wystraszył się Barcelony, ale ten mecz to był taki egzamin i jest dwója.

"wygrali tylko z Lazio, Juventusem i Interem. "
Owszem wygrali, ale przegrali z Parmą, Fiorentiną i Lecce, a Ancelotti ograł najlepszą drużynę w Europie i wywiózł remis z ich twierdzy. W żadnym wypadku nie twierdzę, że za Ancelottiego było bardzo dobrze.

propu31 | 26.02.2020 09:28

nie wiedzialem, ze Vidal gra dla Napili....

ban_ash | 26.02.2020 09:30

Nie zgodzę się z większością tutaj.

Z perspektywy Barcy ten mecz wcale nie wyglądał tak źle - zważywszy na okoliczności (w tym nadchodzący mecz z Realem).
Napoli ustawiło autobus i od czasu do czasu próbowało szybkiego ataku, który był bardzo dobrze kasowany na pierwszych 10-15m... Przez 30min. była pełna kontrola i cierpliwość.
Potem nastąpił Firpo - jedyny piłkarz, który nigdy w życiu nie powinien grać na tym poziomie rozgrywek - cały mecz miał pełne portki i grał na alibi... po jakimś czasie było widać ewidentną irytację Umtitiego, który przestał mu podawać piłkę, bo wiedział, że jedyne, co Firpo potrafi to odegrać z powrotem do Umtitiego...

Przy tak grającym Napoli i bez środkowego napastnika jedyne, co można było grać to cierpliwe i uważne rozgrywanie piłki szukając luki w obronie i/lub błędu rywala... i się doczekali...

Dużo bardziej irytujące i problematyczne dla Barcy było ostatnie 15-20min. meczu. Napoli wyszło wyżej, stworzyło 2-3 dobre okazje (w tym jedną świetną), a Barca nie potrafiła tego zneutralizować - i w tym momencie przypomniały się katastrofy z meczów wyjazdowych z Liverpoolem, Romą, PSG czy Juve... tyle, że Napoli jest za słabe, żeby katastrofalny scenariusz mógł się ziścić...

Nie ma się co czarować - z takimi problemami kadrowymi Barca nie ma co marzyć o wygraniu czegokolwiek... ale niech grają najlepiej jak się da, a potem się zobaczy...

Teraz Real, czyli kolejna odsłona wyścigu kulawych żółwi w LaLiga...

Krax | 26.02.2020 10:18

Bardzo ładne akcję bramkowe, Barca miała większe posiadanie, ale lepsze okazję jednak stworzyło Napoli i do bramki Barcy taktyka Gattuso wydawała się odpowiednia. Koniec końców Barca wyjeżdża z Neapolu z dobrym wynikiem, a że jest to dopiero 1/8, to raczej tego nie zepsują :)

PLGero | 26.02.2020 10:48

Podoba mi się najbardziej nieobiektywny komentarz:
"
Z taką Barcą trzeba zagrać ofensywnie ... bez strachu"

Tak dokładnie zagrała Chelsea i straciła 3 bramki, wystawiać piękne teorie po meczu to jest dopiero profesjonalizm ... wystawiajcie go przed, bo po meczu to każdy będzie mądry.

MrGhost | 26.02.2020 10:51

To jest dwumecz. Kluczowe dla Rino było stracić jak najmniej bramek i przy okazji coś ukłuć. W Barcelonie będą mogli postawić na bardziej otwarty futbol , jednak dziś oglądaliśmy stare włoskie catenaccio. Dziwne ,że zaprezentował je taki klub jak Napoli

Real Madridista | 26.02.2020 11:16

Szkoda, ze Napoli nie udalo sie wcisnac tego gola na 2-1 (a konkretnie Calejon sie obsral), bo mogliby marzyc przed rewanzem.
A tak to istnieje duze prawdopodobienstwo, ze Barca wyjasni dwumecz juz w pierwszej polowie na CN.
Nie ma znaczenia, ze Blaugrana zagrala taki sobie mecz. U siebie zagra zupenie inaczej/lepiej i chyna tylko jakas sila wyzsza moze Napoli uratowac ;-)
Pzdr.

pochmurny | 26.02.2020 14:50

PLGero | 26.02.2020 10:48

Nie wiem do kogo pijesz, ale to jest oczywiste, że z Barceloną Napoli nie mogło zagrać ofensywnie. Nie mam absolutnie żadnego problemu z defensywną grą - cenię ją bardzo - ale założenia Gattuso były, delikatnie mówiąc, kompletnie nie trafione - uniemożliwiły drużynie osiągnięcie korzystnego rezultatu.

pochmurny | 26.02.2020 15:00

Może bardziej powinienem użyć określenia: "przeszkodziły drużynie w osiągnięciu korzystnego rezultatu".
Okazje jakieś nieliczne były i przy  bardzo dobrej skuteczności można było wygrać. Ale to tylko teoria, bo w praktyce skuteczność często mocno odbiega od 100% i żaden rozsądny trener nie może zakładać, że drużyna wykorzysta wszystko to co stworzy.

MarcosSalinas | 26.02.2020 17:48

Gattuso wygrał 9 spotkań z 13(w tym wszystkie z czołówką Serie A), zaś Carletto triumfował tylko 8 razy w 21 występach.Tyle w temacie podnoszonej tutaj wyższości Napoli Carlo nad wynikami GG.

pochmurny | 26.02.2020 20:29

Radzę poczytać co działo się po spotkaniu z Salzburgiem (1-1.) Po tym meczu cała drużyna uznała, ze została rażąco źle potraktowana. Doszło do buntu, przepychanek - sceny rodem z krajów Trzeciego Świata, a nie topowych zespołów z cywilizowanych krajów.
Poza tym jeśli ktoś próbuje stawiać wyżej umiejętności trenerskie Gattuso nad Ancelottim, zwłaszcza po takim popisie jak we wtorek to dla mnie to już jest wyższy poziom abstrakcji. Każdy ma prawo do swoich opinii. Szanuję to. Nawet chciałbym się mylić bo lubię ten zespół, ale nie chcę się powtarzać bo napisałem już wszystko ci chciałem.

dalmare | 26.02.2020 23:31

"pochmurny | 26.02.2020 20:29 Radzę poczytać co działo się po spotkaniu z Salzburgiem (1-1.)...-
-  "pochmurny", radzę zmienić zestaw lektur; nie panujesz nad tym co wypisujesz jak gdy doradzałeś rządowi włoskiemu zamknięcie granic państwowych z powodu wirusa w gminie Codogno; na takim poziomie nie ma dyskusji- można najwyżej prostować błędy lub kłamstwa. Tyle- przez szacunek dla tematu meczu.

pochmurny | 26.02.2020 23:53

26.02.2020 23:31
Proszę, naprostuj te moje kłamstwa (z przytoczonymi cytatami moich wypowiedzi z łaski swojej) bo na razie to jest totalne zero argumentów. Bardzo niski poziom prezentujesz.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy