REKLAMA
REKLAMA

Powiększenie Ekstraklasy krokiem do normalności

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: Goal.pl  |  20.02.2020 08:30
Powiększenie Ekstraklasy krokiem do normalności

Sebastian Milewski i Piotr Parzyszek  |  fot. Artur Kraszewski / LksLodz.pl

Jak odebrać najlepszy bonus od bukmachera?
Od dłuższego już czasu w naszym kraju środowisko piłkarskie poważnie rozważa powiększenie Ekstraklasy do 18 zespołów. Ile ludzi, tyle opinii. Jednym to odpowiada, innymi nie. Ja jestem jednak za tym, aby starać się dorównać Bundeslidze, a 18 drużyn może być krokiem w tym kierunku.

Domyślam się, że już po kilku zdaniach wstępu zapracowałem na grono wielu krytyków. Ktoś może powiedzieć, jak możemy się równać z ligą, w której grają takie ekipy jak: Bayern Monachium, Borussia Dortmund, czy RB Lipsk. Z ligą, która każdego sezonu ma kilku pretendentów do wygrania klubowych rozgrywek w Europie. Wreszcie z ligą, gdzie na trybunach każdego weekendu roi się od kibiców. Zdaję sobie z tego wszystkiego sprawę. Jestem świadomy, że na razie niemiecka ekstraklasa to dla Polaków pewnego rodzaju Mount Everest, używając terminologii wspinaczkowej. W życiu ważne jest jednak wyznaczanie celów do zrealizowania. Gdybyśmy ich nie mieli, to moglibyśmy się każdego dnia nie ruszać z łóżka i czekać aż nas piorun strzeli. Gdy jednak je mamy, życie staje się nieco prostsze.

Lepiej coś robić, niż nic nie robić


Zadania mogą być łatwiejsze lub trudniejsze, ale są. Stykamy się z nimi praktycznie każdego dnia. Budzimy się, chcąc zrealizować swoje codzienne plany. Udajemy się do szkoły, na uczelnię, do pracy, na zakupy. Istotne w życiu każdego z nas są też marzenia. Dzięki nim jesteśmy w stanie osiągać rzeczy, które na pierwszy rzut oka wydają się niemożliwe. Działaczom Ekstraklasy docelowo powinno zależeć, aby w przyszłości przegonić Bundesligę pod względem popularności, siły drużyn, czy stabilności finansowej klubów. Nie będzie to łatwe, ale niech to będzie dla władz naszej ligi punkt odniesienia. Niech realizują swoje działania, marząc o wskoczeniu na wyższy poziom. Henry Ford (założyciel Forda) mówił: - Patrząc zawsze przed siebie, myśląc o tym, jak zrobić jeszcze więcej, osiągniesz stan umysłu, w którym nie ma rzeczy niemożliwych.

Skoro mamy się wzorować na niemieckiej ekstraklasie, to dlaczego nie zacząć od podstaw. Można zatem postawić na 18 drużyn, co sprawi, że rywalizacja siłą rzeczy się zwiększy, ze względu na większą ilość zespołów, niekoniecznie poprawi się poziom sportowy. Z drugiej strony w każdej lidze są mecze, w których trakcie można się zdrzemnąć, mając świadomość tego, że niewiele się straci. Nie oszukujmy się, Polska nie jest pod tym względem anomalią. Nie zmienia to jednak faktu, że nie można żadnej drużyny przed wyjściem na boisko skazywać na porażkę.



Bundesliga bazuje na osiemnastu ekipach od sezonu 1964/1965, więc myślę, że nie jest to złe rozwiązanie, skoro sprawdza się już blisko sześć dekad. Co z tego, że drużyny, które wygrywają 2. Bundesligę w roli beniaminka niemieckiej ekstraklasy często mają kłopot z dostosowaniem się do nowych realiów. Kibice mistrza zaplecza niemieckiej ekstraklasy mają jednak przynajmniej przez rok możliwość śledzenia swoich pupili w rywalizacji z najlepszymi. Czemu odbierać im tę przyjemność?

Polski Związek Piłki Nożnej chcąc odbudować markę Pucharu Polski, postawił na to, żeby teoretycznie mocniejsze ekipy z tymi teoretycznie słabszymi grały na ich obiektach. To był strzał w dziesiątkę. Dzięki temu popularność piłki nożnej w naszym kraju rośnie. Nie możemy skupiać się tylko na największych miastach w Polsce. Skoro teraz władze piłkarskiej centrali są za powiększeniem ligi, to mają pewnie argumenty ku temu, że to też dobry kierunek. W tym przypadku ufam władzom. Niech nasza Ekstraklasa otworzy się na Radom, Grudziądz, Tychy, czy Olsztyn. Z czasem przecież w Ekstraklasie mogą znów pojawić się ekipy z Katowic, Łodzi, czy Rzeszowa, co może mieć miejsce już w najbliższych latach.

Wprowadzenie normalności


Pamiętam, że to właśnie w lidze, która liczyła osiemnaście ekip, poza murawą decydowały się losy wielu klubów. Nie można jednak cały czas żyć przeszłością i bać się tego, że proceder korupcyjny znów do nas wróci. Równie dobrze ludzie obawiający się takiego scenariusza mogą zamknąć się na cztery spusty w mieszkaniu, bo na ulicy też może czekać fala nieszczęść. Nie popadajmy w paranoję. Warto też przypomnieć, że to w lidze 18-zespołowej miał miejsce mecz, który do dzisiaj jest jednym z najlepszych w Ekstraklasie według wielu opinii, w którym udział brały Legia Warszawa i Widzew Łódź.

Powiększenie Ekstraklasy oczywiście nie będzie milowym krokiem w kierunku rozwoju rozgrywek. Będzie raczej czymś w rodzaju unormowania tego, co ma miejsce obecnie. A że mamy modę na to, aby wracało to, co kiedyś miało już miejsce, to nie dziwi mnie to w ogóle. Sony przywróciło do sprzedaży pierwszą konsolę PlayStation, Ministerstwo Edukacji Narodowej zdecydowało się na powrót do ośmiu klas w szkole podstawowej, więc PZPN może wrócić do 18 drużyn w Ekstraklasie. Czemu nie?



Niech większa liczba klubów w najwyższej klasie rozgrywkowej stanie przed zadaniem dostosowania się do konkretnych wymogów, które wiążą się z poprawą infrastruktury stadionowej, sytuacji finansowej, czy jeszcze lepszego szkolenia młodych piłkarzy. Nie sądzę, aby był to krok wstecz. Jestem świadomy tego, że na dzisiaj w zespołach Fortuna 1 Ligi nie jest zbyt wiele klubów, które będą mogły szybko dostosować się do standardów wymaganych w Ekstraklasie. Dlaczego jednak nie dać im tej szansy? Może właśnie władze tych klubów potrzebują drogowskazu, który pomoże im obrać odpowiedni kurs.

Powstanie szara strefa, ale to standard


Wiem, że Łódzki Klub Sportowy znalazł się w Ekstraklasie z jedną trybuną, a Raków Częstochowa swoje mecze rozgrywa w Bełchatowie. Nie widzę w tym jednak żadnego problemu. Pozostałe trzy trybuny na stadionie w Łodzi już powstają. Co do klubu z Jasnej Góry, jeśli stać go na wynajmowanie obiektu Brunatnych, to nic mi do tego. Tym bardziej, jeśli kibice się tam pojawiają. Szczerze mam dosyć ciągłych pesymistycznych tez stawianych na różnych portalach społecznościowych na ten temat. Pamiętam, że swego czasu, gdy Bruk-Bet Termalica Nieciecza grał w najwyższej klasie rozgrywkowej, to mimo że miał stadion i tak był narażony na kpinę z różnych stron.

Ekstraklasa z 18 zespołami i 34 kolejkami w sezonie to na pewno bardziej zrozumiała i sprawiedliwsza formuła rozgrywek, niż liga z 37 seriami gier w lidze 16-zespołowej, gdzie po rozegraniu 30 meczów dochodzi to kompletnie bezsensownego podziału ligi. O ile jeszcze przy podziale punktów miało to jakiś urok, to aktualnie liga niewiele zyskuje na tym, że rozgrywanych jest więcej spotkań. Tym bardziej że co dwa lata trzeba myśleć nad tym, aby przyspieszyć koniec sezonu ze względu na start ważnej imprezy piłkarskiej.

Łukasz Pawlik


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 10 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Joker | 10.02.2020 17:19

18 zespołów to pogłębienie patologi tej dennej ligi. Bo to są dodatkowe dwa parodystyczne kluby bez stadionów i kolejnych 40 śmiesznych kopaczy (w tym kilku podstarzałych Słowaków), którzy nie powinni nawet na poziomie 2.ligi grać.

Drogą do normalizacji i podniesienia poziomu tej śmiesznej ligi jest zmniejszenie jej do 10-12 klubów, aby te pieniądze nie rozdrabniać na kompletnych dziadów, którzy te pieniądze tylko przejedzą aby trwać w tej Ekstraklasie, a nie zamierzają niczego budować z akademiami na czele. Myślę, że taki system jak w Szkocji byłby ok. 12 klubów, ostatni spada, może przedostani gra baraż z 2 zespołem z 1.ligi. Gramy najpierw 3 rundy każdy z każdym, czyli 33 kolejki, a potem dzielimy tabele na pół i mamy dodatkowe 5 kolejek każdy z każdym w swoich grupach. I są emocje do końca (pół ligi gra o puchary, pół o utrzymanie), a poziom jest wyższy, bo ci co lepsi grajkowie nie rozkładają się na 16 czy 18 klubów, a na raptem 12 co powoduje odsiew tych najsłabszych kopaczy, dla których na poziomie Ekstraklasy zwyczajnie nie byłoby miejsca.

Ale niestety u nas nikt nie wprowadzi i to w żadnej dziedzinie życia jakiejś gruntownej i zdecydowanej reformy, bo każdy boi się o własną dupę i tylko o nią się troszczy. Dalej bądźmy takimi tępymi populistami, którzy udają że wszystkim chcą robić dobrze to na pewno świetnie skończymy...

Od redakcji Pomysł ze zmniejszeniem ligi naszym zdaniem kompletnie bez sensu. Szkocja to kraj liczący blisko 5,5 mln mieszkańców, Szwajcaria ma blisko 9 mln mieszkańców. Polska to jednak kraj blisko 39 milionowy. Zmniejszanie ligi do 12 zespołów nikomu nie wyszłoby tym samym na korzyść.  A co do emocji, bycie piłkarzem to tez zawód. Nawet ekipy z Anglii, Niemiec, Hiszpanii, czy Włoch nie grają przez 38 kolejek z pełną presją. Tymczasem w Polsce to jest od kilku lat na porządku dziennym. Nie chcemy być adwokatami diabłów, ale trochę odpoczynku psychicznego piłkarzom też się należy, więc 34 kolejki w lidze 18 zespołowej mają sens. Poza tym w meczach bez stawki, można stawiać na młodych zawodników, w celu ich ogrania. Gra bez presji wyniku ma zatem także jakieś plusy.

Damianeros1993 | 10.02.2020 17:33

W 100 % zgadzam się z Jokerem.Po raz kolejny odbywa się pudrowanie trupa zamiast gruntownych przemian, jakie poczyniła np. federacja Niemiecka na początku 21 wieku.Żaden krok do normalności, panie Redaktorze.To dalsze pogłębianie otworu na trumnę do której ta liga parodystow skończy.

Od redakcji: Nikt nie mówi, że liga z 18 drużynami ma poprawić poziom sportowy. Liga z 18 ekipami ma przede wszystkim służyć wyeliminowaniu bezsensownego Pucharu Maja, w którego trakcie czasem zdarza się grać w ciągu tygodnia trzy spotkania. Po co zatem grać przez osiem miesięcy sezon ligowy, skoro i tak wszystko rozstrzyga się na ostatniej prostej. Zależy nam na tym, aby mistrz był wyłaniany w trakcie 34 kolejek, gdzie dana ekipa gra najlepiej w perspektywie dziewięciu miesięcy, a nie tylko  w samej końcówce rozgrywek. Jeśli komuś miałby zależeć na większej liczbie meczów, to nie mamy nic przeciwko temu, aby w Pucharze Polski rozgrywane były spotkania rewanżowe.

Damianeros1993 | 10.02.2020 17:34

* w której miało być  :).

Damianeros1993 | 10.02.2020 17:41

A propo artykułu .
Gonic Bundeslige?.Najpierw to my zbliżmy się do ligi szwajcarskiej, z której de facto powinnismy czerpać wzorce. Ta pseudo-liga jest od samego początku do końca chora. Spalic, zaorać, a w to miejsce posiać nowe.

ThePrimeSoul | 11.02.2020 18:21

Oooooj, nie zgodzę się z artykułem. Polska może i ma niecałe 39 mln mieszkańców, ale co z tego, skoro jest gospodarką mniejszą od Szwajcarii czy Niderlandów? Niestety, dzisiejsza piłka to pieniądze, a w Polsce nie ma ich tyle, by utrzymać 18 zespołową ligę na sensownym poziomie. Jedyna droga, to wręcz zmniejszenie ligi wzorem Szwajcarów tak, by te kontrakty sponsorskie, których i tak na lekarstwo, rozłożyły się sensowniej, co automatycznie skupi więcej dobrych piłkarzy w pojedynczych punktach zamiast rozsiać ich po takiej Częstochowie (czy właściwie Bełchatowie) i innych klubach, których nawet nie stać na sensowne zaplecze i stadion. Co jak co, ale powiększenie tej ligi jeszcze bardziej ją "rozmydli" i sprawi jedynie, że zatrudnienie znajdzie więcej podrzędnych Słowaków / Czechów / Chorwatów itp. Nie tędy droga. Najpierw konsolidacja, potem podniesienie poziomu finansowego i sportowego, rozbudowa zaplecza, a dopiero potem można myśleć o powiększaniu liczby zespołów. To jak z nauką matematyki - nie nauczysz się całkować, jeśli wcześniej nie umiesz różniczkować i nie nauczysz się różniczkować, jeśli wcześniej nie będziesz znać funkcji. Nie zachowując kolejności tylko zrobisz sobie krzywdę i strzelisz w kolano. No i właśnie to proponuje związek, chcą rozszerzyć ligę. Idiotyzm i populizm w czystej postaci.

Joker | 11.02.2020 23:16

Dla mnie argument z liczbą mieszkańców nie ma sensu. Rosja ma blisko 150 mln mieszkańców i co? Mają ligę 16-zespołową. Niemcy mają 18, a jest ich ponad 80 mln, Holandia też ma 18 klubów, a Holendrów jest tylko 10 mln, ile w takim razie Chiny powinny mieć klubów w swojej lidze gdyby kryterium ludnościowe było istotne?

Nie możemy na piłkę patrzeć przez taki pryzmat. Liga w takim kraju jak nasza powinna być maksymalnie elitarna (przez brak pieniędzy i klasowych zawodników), aby fundusze i niezłej klasy zawodnicy nie byli rozdrabniani na 18 klubów, a na te 10 czy 12, to zwyczajnie musi, choć minimalnie wpłynąć na podwyższenie poziomu. Zwiększanie i tak słabej ligi, spowoduje co najwyżej że ta liga będzie jeszcze słabsza, dodatkowo pozbawiona emocji, bo ten puchar maja dodaje jednak wiele emocji, co przy absolutnym braku poziomu sprawia, że te ligę chce oglądać więcej osób niż by to czyniło gdyby większość meczów w kolejce była o pietruszkę.

mack | 12.02.2020 11:05

Również w 100% zgadzam się z Jokerem. Do tego pomyślałbym nad systemem gry wiosna-jesień na wzór Rosji. Byłaby większa szansa w el. do pucharów latem.

erq90 | 12.02.2020 16:23

Jedynym sposobem na poprawę naszej ligi jest wy*****lenie wszystkich prezesów i innych "ważnych jegomosci", którzy zarządzają klubami, ale również czystka w PZPN. Nie od dziś wiadomo, ze po znajomosci się można dostać do lepszej druzyny. Problem sięga aż od Juniorów.
Druga ważna rzecz to "Pensje piłkarzy występujących w Ekstraklasie są utajnione. Nawet tych, którzy wypłaty dostają z miejskich magistrali"
Ręka ręke myje, kryją się wszyscy. Zamiast rywalizowac ze soba, trenowac i walczyc o większe wypłaty, wolą się chować, bo wiedzą, ze zarabiaja i tak za duzo niż powinni. Przestać oglądać Ekstraklase, w której pewnie większośc meczy jest ustawiana po za boiskiem, to po co piłkarze mają wogolę chcieć grać? CYRK CYRK CYRK
Nie ma miejsca dla nowych druzyn, jak jakas wyskoczy to na chwile, nie ma miejsca w polskiej lidze dla nikogo kto ma ambicje. Ustawiony CYRK na krzywych kołach... PARODIA PARODIA PARODIA
Jakoś za granicą potrafimy grać w piłkę, bo tam trzeba grać. A w ekstraklasie wystarczy być na boisku, wziac dole i do baru na browarka

Joker | 12.02.2020 16:59

Mack
Akurat w Rosji z 4-5 lat temu przeszli na jesień-wiosna :)

erq90 | 12.02.2020 17:17

@Joker

W Rosyjską ligę wpompowano też trochę pieniedzy jakiś czas temu, ale fakt faktem urosli w siłe i zmiany zadziały.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy