REKLAMA
REKLAMA

Pogrom w Bremie, koncert Quaisona

dodał: Kamil Krusiński  |  źródło: Bundesliga.goal.pl  |  17.12.2019 20:31
Pogrom w Bremie, koncert Quaisona

Bundesliga

Oceń bukmachera i wygraj nagrody!
W pierwszym, wtorkowym meczu 16. kolejki niemieckiej Bundesligi, Mainz rozgromiło Werder 5:0 (4:0) na terenie rywala. Hat-tricka już w pierwszej części spotkania zanotował Quaison, jedno trafienie dorzucił Mateta, a także samobójczą bramkę zaliczył Pavlenka.

Obydwie ekipy wysoko przegrały swój poprzedni mecz - gospodarze ulegli Bayernowi 6:1 na Allianz Arenie, a gracze z Moguncji zostali ograni przez BVB, przegrywając 0:4.

W składzie trenera Kofheldta doszło do dwóch zmian - Moisander i Bittencourt zastąpili Grossa oraz Gebre Selassie. Na tylko jedną korektę w swojej układance zdecydował się pan Beierlorzer - Hack zajął miejsce pauzującego za kartki St. Juste.

Pierwsza bramka spotkania padła w 11. minucie meczu - Szalai wykonał piękne podanie między obrońcami w pole karne do Quaisona, Szwed długo się nie zastanawiał, tylko oddał strzał na bramkę strzeżoną przez Pavlenkę, zapisując się na liście strzelców.

Pięć minut później zrobiło się 0:2 po kuriozalnym golu - Oztunali dośrodkował w szestnastkę, a próbujący wybić piłkę Augustinsson trafił jednak w lewy słupek własnej bramki, po czym futbolówka odbiła się od pleców Pavlenki i wpadła do siatki.

Przyjezdni nie zwalniali tempa i cztery minuty później prowadzili już 3:0 - Boetius podał do Quaisona, który wszedł z piłką w pole karne, ułożył ją sobie na prawą noge i w sytuacji sam na sam pokonał bramkarza Werderu, umieszczając futbolówkę w siatce tuż przy prawym słupku.

W 38. minucie było już 0:4 - FSV wykonywało rzut rożny, nieudanie główkował Szalai, ale w odpowiednim miejscu znalazł się Quaison, wbijając piłkę do siatki z bliskiej odległości, kompletując tym sam hat-tricka. Chwilę później gola strzelić mogli gospodarze - Bittencourt oddał strzał z dystansu, obijając słupek.

W drugiej połowie tempo gry zdecydowanie spadło - do 70. minuty oba zespoły oddały tylko dwa i to w dodatku niegroźne strzały. Chwilę radości mieli gospodarze - w 72. minucie spotkania, kiedy piłkę w siatce umieścił Pizarro, ale gol Peruwiańczyka nie został uznany z powodu zagrania ręką. Dziesięć minut później, piękne, prostopadłe podanie wykonał Boetius, a Mateta dobił Zielono-Białych oddając celny, płaski strzał.

Kiedy następne mecze?


W ostatnim meczu przed przerwą świateczną, Werder stoczy bój w Kolonii, a Die Nullfünfer podejmą na swoim boisku Bayer Leverkusen.

Werder Brema - FSV Mainz 0:5 (0:4)


0:1 Quaison 10'
0:2 Pavlenka (s.) 15'
0:3 Quaison 19'
0:4 Quaison 38'
0:5 Mateta 81'

Żółte kartki
Eggstein, Bittencourt - Fernandes, Baku

Werder: Pavlenka - Veljkovic, Lang (80' Bartels), Augustinsson, Moisander - Klaassen - Rashica, Sahin (27' Eggstein) - Osako (69' Pizarro), Eggestein, Bittencourt

Mainz: Zentner - Niakhate, Fernandes (27' Brosinski), Hack - Caricol, Malong (79' Barreiro), Baku, Oztunali - Quaison, Szalai (67' Mateta)


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 10 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

radrif | 17.12.2019 20:32

Gdybyśmy tak tylko umieli ustabilizować formę.. Bardzo ważne trzy punkty. Beierlorzer coś z tego zespołu ułoży, on tylko potrzebuje czasu.

moden1 | 17.12.2019 20:35

To co, koniec Kohfeldta? Miałem już pisać po Bayernie, że jak wyjmą im jeszcze Rashicę w zimę, to ta drużyna jest do spadku. A dzisiejszy przeciwnik pokazał, że zmiana trenera może być dobrym rozwiązaniem, żeby dać nowy impuls drużynie.

KAT | 17.12.2019 20:50

Co tu napisać... Zespół mentalnie nie żyje. Trener stracił dawno kontrolę nad tym co się dzieje. Czata goryczy przelała się już z Paderborn. Czekanie z jego zwolnieniem, to tylko kolejne klęski i kompromitacja. Kibice na Werderze też mnie wkur.... Po takiej 1 połowie powinien być tam lincz, a oni kur... Siedzą jakieś delikatne gwizdy paranoja. Tam ma być kop w dupe a nie wieczne głaskanie przez zarząd i kibiców. Nie mogę tego pojąć, ja bym tam w 19min już nie wytrzymał

Stormblast | 17.12.2019 21:07

KOMPROMITACJA. Czuję się bardziej zażenowany niż przy swego czasu 6:0 z Bayernem bez oddania celnego strzału. Langkamp już chyba w Werderze skreślony, ale po dzisiejszym popisie jego śladem powinien pójść Velijković.

Kohfeldt oczywiście zostanie - choć uważam, że ponosi winę za obecny stan rzeczy, tak wierzę, że jest on jedyną osobą, która wyciągnie ten zespół z dna. Najbardziej martwi mnie to, że Bartels nie grający od dwóch lat (z drobną przerwą) wyglądał spośród zawodników najlepiej. Przynajmniej się starał, a tego większości z nich brakowało. Wierzę w Kohfeldta i Borowskiego - drużyna jest rozsypana i piłkarsko i przede wszystkim psychicznie, ale oni to poukładają. Tego jestem pewien. Nie wiązałbym nadziei z następującymi zawodnikami:
Lang, Langkamp, Velijković, Friedl, Toprak, Osako (mimo znakomitego początku sezonu). Jasne, może przesadzam po tych dwóch kompromitacjach, ale na ten moment trzeba podjąć męskie decyzje i to należy do Kohfeldta i Baumanna. Do tego dodajmy brak formy u Sahina, Eggesteinów (szczególnie Maxiego) i mamy po wszystkim. Chociaż martwi mnie też strona taktyczna, bo wrzutki na Bittencourta czy Bartelsa nie są najlepszym pomysłem. Za to konsekwentnie przy stałych fragmentach gry tworzymy zagrożenie. Szkoda, że pod własną bramką. Naprawdę brak słów na to co gramy. Dawno nie widziałem tak pogrążonego Werderu. Mimo wszystko wierzę w tę drużynę i w ten sztab trenerski. Oby z Kolonią było lepiej.

Wezyr | 17.12.2019 21:28

11 goli w dwie kolejki.
Wie ktoś czy nie jest to jakiś rekord Bundesligi?

radrif | 17.12.2019 21:31

@Wezyr

My też straciliśmy niedawno 11 goli w dwie kolejki. 8:0 z Lipskiem i 2:3 z Unionem.

KAT | 17.12.2019 22:39

Kohfeldt Raus!!!

Mucha52 | 17.12.2019 23:29

Czyli Bayern w sobotę nie był taki mocny tylko Werder taki słaby.

bundes | 18.12.2019 07:39

Co za koszmar, ani trener nie ogarnia ani zawodnicy nie pomagają bo biegają jak muchy w smole. Czeka nas przynajmniej emocjonująca druga cześć sezonu, może znowu pojawi się jakiś Djiloboji i uratuje nas rzutem na taśmę w ostatniej kolejce ;-).
Nie chce mi się już nawet denerwować, bym sprzedał wszystkich wrak leci, poza Rashica nikt nie nadaje się tam do gry...

Ares705 | 18.12.2019 16:47

spodziewałem się wygranej mainz,
werder bez ataku i obrony ogolny dramat



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy