REKLAMA
REKLAMA

Barca triumfuje na Bernabeu!

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: primeradivision.pl  |  23.04.2017 22:41
Pięć bramek obejrzeli kibice w niedzielnych Gran Derbi. Real Madryt przed własną publicznością przegrał 2:3 z Barceloną. Tym samym Duma Katalonii zrównała się punktami w tabeli z Królewskimi.

Już w drugiej minucie doszło do kontrowersyjnej sytuacji w polu karnym Barcelony. Wydawało się, że Umtiti faulował Ronaldo, ale prowadzący to spotkanie sędzia nie wskazał na jedenasty metr. Portugalczyk był bardzo aktywny od początku meczu. W 20. minucie groźnie uderzał na bramkę gości, ale na posterunku był ter Stegen.

Tymczasem w 28. minucie Królewscy wyszli na prowadzenie. Po dośrodkowaniu Marcelo, do piłki kilka metrów przed bramką dopadł Casemiro i strzałem przy bliższym słupku trafił do siatki. Radość gospodarzy nie trwała jednak długo, bowiem pięć minut później Barcelona doprowadziła do wyrównania. Świetną akcję przeprowadził Messi, który minął dwóch rywali i strzałem z około jedenastu metrów nie dał szans bramkarzowi.

W pierwszej połowie obie drużyny miały jeszcze swoje okazje, ale w bramkach dobrze spisywali się Navas i ter Stegen. Ostatecznie na przerwę jedenastki schodziły przy bezbramkowym rezultacie.

Druga połowa rozpoczęła się od ataków Realu. Najpierw jednak dobrą interwencją opisał się Pique, który wybił futbolówkę sprzed bramki, a kilka chwil później uderzenie Kroosa z dystansu wybronił bramkarz. Golkiper Dumy Katalonii kapitalnie interweniował także w 54. minucie, instynktownie odbijając piłkę po strzale głową Benzemy z bliskiej odległości.

W odpowiedzi Barcelonę na prowadzenie mógł wyprowadzić Paco Alcacer, ale Navas obronił nogami jego strzał z dziesięciu metrów. Bramkarz Realu nie dał się zaskoczyć również kilka minut później po uderzeniu Pique głową po rzucie rożnym.

W 67. minucie Real na prowadzenie powinien wyprowadzić Ronaldo, ale fatalnie spudłował po dograniu Asensio. Kolejnej bramki w tym meczu doczekaliśmy się w 73. minucie. Pięknym uderzeniem zza pola karnego Navasowi szans nie dał Rakitić.

Cztery minuty później gospodarze doznali poważnego osłabienia. Czerwoną kartką za brzydki faul na Messim ukarany został Ramos. Nie przeszkodziło to jednak Królewskim w doprowadzeniu do remisu w 86. minucie Po płaskim dograniu Marcelo z lewej strony boiska, do siatki z pięciu metrów trafił niepilnowany James Rodriguez.

Gdy wydawało się, ze mecz zakończy się podziałem punktów, w doliczonym czasie gry Barcelona zdobyła zwycięskiego gola. Po raz drugi do siatki Realu w tym meczu trafił Messi, który wykończył szybki kontratak swojej drużyny.

Real Madryt - FC Barcelona 2:3 (1:1)
1:0 Casemiro 28'
1:1 Messi 33'
1:2 Rakitić 73'
2:2 James 86'
2:3 Messi 90+2'

Pełna statystyka meczu


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 88 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

FCBarcelona1991 | 23.04.2017 22:43

zasłuzone zwyciestwo  Barcelony kapitalne zawody   Messi   Geniusz    brawo  !!!!

marianos | 23.04.2017 22:43

Messi GOAT.

Ronaldo324 | 23.04.2017 22:44

Co za frajeratwo... Nic więcej nie trzeba dodawać . Ta najsłabsza Barcelona od lat znowu prawdopodobnie będzie mistrzem. Zidane po raz kolejny udowadnia , że jego wiedza na temat piłki jest zerowa.

dafn3y | 23.04.2017 22:44

szkoda, moglbyc remis .

cierpliwy_30 | 23.04.2017 22:46

To byłby piękny remis. Niepotrzebnie poszli po gola na 3-2. To dostali 2-3. Liga trwa nadal.

V1ctor | 23.04.2017 22:46

Już miałem pisać, że tak żałosnej Barcelony nigdy nie widziałem, że w ogóle nie widziałem drużyny tak leniwej jak obecna Duma Katalonii...

i wtedy do akcji wkroczył Messi.

slawekmat | 23.04.2017 22:46

świetny mecz, szczególnie Barcelony.Jako fan United mam pytanie czy na SB na meczach nie ma liniowych i spalonych? przecież ja naliczyłem 3 sytuacje Realu gdzie był spalony a oni grali w najlepsze tworzyli sytuacje i omal gola nie zdobyli?! wtf? Dziś Messi jak z najlepszych sezonów, CR przy nim nie istniał. Casmiro znów nie dostaje czerwa a Ramos się kłoci nie wiadomoo co? fajnie dla ligi bo emocji nie zabraknie. Real grał lepiej w 10 niż w 11, fajne zmiany Zidana i Navas który utrzymał ich przy życiu  co prawie się udało, zabrakło sekund, Marcelo w takim momencie nie miałprawa puścic Roberto nawet kosztem czerwonj, a odpuścił i 10 sekund później Messi wykonał wyrok

Wisnia1990 | 23.04.2017 22:47

Juz mialem pisac przy wyniku 1:2 ze kibice Realu powinni miec pretensje do Ramosa za wejscie 2 wyprostowanymi nogami, a kibice Barcy do Pique, ktory spierniczyl setke zycia i nie zabil meczu, ale... 92 minucie wyskoczyl Krol Leo strzelajcy swoja 500 bramke w oficialnych spotkaniach dającą 3 punkty i wiare w obrone Mistrzostwa!

Musze ochlonac... pozniej cos glebszego sie napisze! To jest nasz wieczor! Na kolana i blagac o przebaczenie, do tych co nie wierzyli!


Pozdro.

Socjopata | 23.04.2017 22:47

Brawo Zidane. Co od pierwszych minut robił Bale? W sumie bardzo dobrze że uraz się odnowił bo tak byśmy przegrali pewnie jeszcze wyżej. Nacho tragedia jak nie wróci Pepe czy Varane to nawet z Atletico nie damy rady. Ronaldo i Benzema bez komentarza zmarnować takie okazje. Mam nadzieje że Benzema pożegna się z tym klubem w lato a jego miejsce zajmie  Morata. Brawo dla Barcelony za zwycięstwo.

basyl | 23.04.2017 22:48

Messi to nie człowiek....BARCA!!!!!!!!!!!!!Zrobi li to!

wan | 23.04.2017 22:49

Jak to jest słaba Barca to jaki jest Real jaki był Bayern grając z nimi?wiem zmęczenie jako tłumaczenie po cięzkim boju z bawarczykami ale Barca miała mniej czasu po meczu z Juve,Spokojnie mogli ograć RM podobno Barcelona ma złą obrone ale widac Real tez miejscami robił błędy ze mogło sie to dla nich skonczyc nieciekawie,Dziwie sie jak BM mógł z nimi przegrać no tak ale puchary rządzą sie innymi prawami tak jak Classico

rycerz17 | 23.04.2017 22:49

Nie mam pojęcia co tu się odwaliło, ale wygląda na to, że mecz z Bayernem kosztował ich o wiele więcej niż mogło się wydawać.
Jedynym piłkarzem Realu który zagrał dziś cos extra był o dziwo Keylor Navas.
Reszta średnio lub słabo.
Masa niedokładnych zagrań, prostych strat, kiepski pressing...

Nawet pomimo tej nędzy można było chociaż zremisować. Wystarczyło, aby Marcelo zwyczajnie wyciął Roberto - jedna błędna decyzja może zaważyć o tytule mistrzowskim. Od bohatera z Bayernem do zera w ciągu kilku dni.

TysonFCB | 23.04.2017 22:49

To byl wielki spektakl! To bylo niesamowite, to bylo cudowne. To byly Derby Europy!

Zaczne od konca! Ostatnia akcja rajd Roberto przez praktycznie cale boisko i MESSI konczy mecz!
Szczerze? Ogladalem koncowke na kolanach i az oczy zrobily sie mokre jak uslyszalem MEEEEESSSSI.... bo sam oczy zamknalem.


To byl wielki, maestryczny, magiczny, kosmiczny mecz LEO MESSIEGO. Dwie wspaniale bramki, liczne dryblingi, rozgrywanie, kreacja. Dzis MESSI zagral za siebie, za Neymara i za Suareza. Za cale MSN.

Paco? Poprawnie, statycznie. Bal sie wziazc odpowiedzialnosc. Bal sie bardziej pokazywac. Zepsul 1000setke.
Suarez? Slabo. Bardzo zmarnowal dwie swietne okazje, w tym jedna setke.

Pomoc? Iniesta? Dobrze. Dawal Messiemu oparcie. 3-4 razy dal mega pilke jak na mecz z Realem to duzo. Rakitic w destrukcji bardzo dobrze. Duza praca. Jednak w ataku nie ogarnial. Jednak super gol mocno podnosi jego ocene. Busquets slabo. Za duzo razy sie pomylil. Za duzo ryzykowal. Malo dal do przodu, co bylo jego atutem.

Obrona? Big Sam. Dobrze i zle. Wiele razy uratowal skore. ale... sprokurowal karnego na Ronaldo w 2 minucie. Ale serio. Ciezka sytuacja. Ja gdy kamera szla razem z sedzia myslalem ze to Umtiti wybijal. Co nie zmienia ze byl karny. Roberto swietny i potwierdzil to akcja MECZU! Alba bardzo slabo wedlug mnie i widac ze Enrique nie bez powodu ostatnio tak malo go wystawial.


Co do kontrowersji... Dwie najwieksze:
- brak karnego na Ronaldo.
- Casemiro nie powinien wyjsc na druga polowe
- i ewidentna zolta dla Marcelo. Ale chamsko specjalnie wystawil lokiec na wysokosci Messiego w pelnym biegu


Czerwo Ramosa ewidentne. Bandycko na dwie nogi. Strasznie to wygladalo. Tak poobijanego Messiego jeszcze nie widzialem. Czyzby 2+1 meczy bez Ramosa?

EmpiresCF | 23.04.2017 22:49

Heh kuzwa bylo by zbyt pieknie .... Przyda im sie ta porazka

Troyan | 23.04.2017 22:49

Niby ta Barca taka słaba a Real ograła, królewscy pod wodzą Zidana grają dziwnie ja bym to określił nijako chociaż ciężko powiedzieć coś więcej to po prostu jest brak stylu i chyba to wychodzi od trenera bo piłkarze są nie byle jacy i to oni ciągną ten zespół za uszy wdł mnie dzisiaj Barca lepsza, Ramos ewidentne sanki nawet jakby nie dotkną Messiego to i tak nawet za sam atak należy się czerwień a on jeszcze się drze w ..uj wiadomym kierunku.

Prykacz | 23.04.2017 22:51

Ostatnio rozmawiałem z kolegami, że cenie Messiego za to, że kopią go, popychają, ciągną, a on wstaje i biegnie dalej. Dzisiaj dwa piękne nury w jego wykonaniu. Basquets też musiał...

Mecz jednak na wysokim poziomie. Wizytówka piłki nożnej.

xmanx | 23.04.2017 22:52

Eh Real mimo wzmocnienia w postaci zejscia Bale nie dał rady :(

diako | 23.04.2017 22:52

Piękny mecz! Na pewno obaj bramkarze zasługują na ocenę 10/10, akcje z obu stron mecz bardzo otwarty ale w tym meczu to my mieliśmy Messiego i to on daje nam te 3 pkt. Rakieta ratuje swoją ocenę piękną bramką.

Oczywiście nie obyło się bez błędów sędziego ale to chyba już norma w Hiszpanii.

Walczymy dalej choć Real nadal ma wszystko w swoich nogach. Barca musi grać taką piłę do końca sezonu to będzie szansa na ligę.

Lecimy dalej

Mestalla | 23.04.2017 22:52

MESSI to kosmita. Nie ma nawet co porównywać z innymi współczesnymi piłkarzami.
Pierwszy gol niesamowity, drugi co za zimna krew..
Uważam że choć jedną ZP dostał trochę "niekonsekwentnie" to powinien mieć ich na koncie więcej niż ma , jednak reguły przyznawania są dosyć dziwne.
Zakładam że kolejną nagrodę dostanie CR jeśli Real wygra LM.
Chyba wtedy on i Leo będą mieli po 5 i warto będzie oddzielić przeszłość grubą kreską i zacząć nagradzać piłkarzy za ich grę, nawet jeśli grają dla klubu który grał w LE i jej nie wygrał...

Co do ligi to zdecydowanie najsłabsza Barca od lat i tak jest w tym sezonie najlepsza, choć Real ma więcej punktów.

Reinhardt | 23.04.2017 22:53


Znakomity mecz.
Możnaby gdybać co by było gdyby Ramosowi nie odcięło prądu ( ma już 31 lat i wciąż to samo - raz ratuje a innym razem pogrąża ), dobrze że chociaż Zizou zdjął Casemiro bo kończyliby w 9kę.
Real stworzył trochę więcej dobrych okazji, najlepszy w ich szeregach Marcelo siał postrach na swoim skrzydle, na drugim biegunie Cristiano - widać że farbowanie mu nie służy.
Barcelona nie zagrała wybitnego meczu, zbyt często dopuszczali do głosu gospodarzy i pozwalali im stworzyć wiele groźnych sytuacji. Suarez, Iniesta, Paco poniżej poziomu. Za to Pique ,Alba, Busquets, Rakitic ( na Bein Sports nazwali go - Ivan The Terrible nawiązując do okrutnego cara rosji ) i Messi czyli król tego wieczoru, oni zagrali bardzo dobrze. Wyciągnęli maksimum i wypunktowali osłabiony Real. To napawa otuchą po ostatnich wpadkach.

Znakomity mecz, znakomity Messi.

Tanatos | 23.04.2017 22:55

Real wygral z Barcelona, ale przegral z Messim
22 oddane strzaly (14 celnych) Realu; jestem kibicem hiszpanskiej pilki od 2000 r. i nie pamietam kiedy ostatni raz Real mial tyle okazji przeciwko FCB. Moze w meczu, ktory przegralismy 4:3?
Skandalem byla decyzja Zizou o wystawieniu Bale'a, kolejnymi bylo nie zdjecie Kroosa i za pozne zdjecie Casemiro. Isco powinien byl zagrac caly mecz. No, ale to juz nieistotne.
Za mojego zycia Barcelona nie zagrala tak slabo przeciwko Realowi chyba nigdy. Gdyby nie to, ze gralismy jednym napastnikiem (chyba wszyscy wiedza czemu nie licze Benzemy), ktory marnowal wszystkie sytuacje, to lepszy z przodu Real mogl dzis strzelic i 5 czy 6 goli. Ter Stegen bronil swietnie, ale z tych 11 interwencji moze 2 byly faktycznie najwyzszych lotow. Barcelona grala dzis po prostu fatalnie, zwlaszcza z tylu. Tylko co w takim razie powiedziec o Realu, ktory oddal 22 strzaly, zeby wbic dwie bramki? Cholera wie.
Sedziowanie: karny na samym poczatku meczu chyba jednak byl. Casemiro mogl wyleciec w I polowie, ale moim zdaniem nie musial (daje 70/30 na wylot). Czerwo dla Ramosa mniej wiecej podobnie, tzn. uwazam decyzje za sluszna, ale nie uwazalbym zoltej za skandal :)

Zawodnik meczu: oczywiscie Messi. Niestety dla nas, fanow Realu, Messi to Messi. Tak jak napisalem na samym poczatku: Real byl w tym meczu lepszy od Barcelony, ale gorszy od Messiego. Na szczescie za jakies 2 lata juz go nie bedzie i bedzie mozna odetchnac z ulga ;) Choc za mojego zycia i tak najbardziej balem sie z Waszej strony Dinho i Henry'ego w formie.

Velldrin | 23.04.2017 22:56

Dawno nie byłem tak wk*** po meczu. Na właśne życzenie. Z tak słabą w tym sezonie Barceloną przegrać 2:3 na swoim stadionie to kryminał. Kryminał to ten skład z Balem od początku. Dopłaciłbym żeby nie widzieć tego człowieka na oczy na boisku. Krwawią mi w tym sezonie za każdym razem. Barcelona w tym meczu to tylko jedno można powiedzieć. Messi, Messi i Messi.

Co do sędziego:
- karny na Ronaldo był,
- Casemiro powinien wylecieć,
- czerwona dla Ramosa 100% sprawiedliwa.

Więc błędy były, czy miało wpływ na mecz, tak, ale przyzwyczailiśmy się już do tego i nie ma sensu o tym mówić. Będzie tak aż nie wprowadzą powtórek... Trzeba czekać...

Co do Zidane'a. Dlaczego tego Bale'a wpuściłeś. Dlaczego 4 3 3? z Isco w składzie były szanse po prostu zabrać Barcelonie piłkę, która ma problem w środku pola. Casemiro poza golem zagrał moim zdaniem źłe. Ile strat idiotycznych i fauli... Kovacic bardzo dobra zmiana, i to on powinien grać zamiast Casemiro.

Ten mecz był arcy ważny i dali po prostu dup*.

Grifter161 | 23.04.2017 22:57

Messi jak kiedyś. Pięknie się go dzisiaj oglądało...
2-3 piękny wynik. Walczymy o mistrzostwo!
Barca

Tanatos | 23.04.2017 22:58

Real wygral z Barcelona, ale przegral z Messim
22 oddane strzaly (14 celnych) Realu; jestem kibicem hiszpanskiej pilki od 2000 r. i nie pamietam kiedy ostatni raz Real mial tyle okazji przeciwko FCB. Moze w meczu, ktory przegralismy 4:3?
Skandalem byla decyzja Zizou o wystawieniu Bale'a, kolejnymi bylo nie zdjecie Kroosa i za pozne zdjecie Casemiro. Isco powinien byl zagrac caly mecz. No, ale to juz nieistotne.
Za mojego zycia Barcelona nie zagrala tak slabo przeciwko Realowi chyba nigdy. Gdyby nie to, ze gralismy jednym napastnikiem (chyba wszyscy wiedza czemu nie licze Benzemy), ktory marnowal wszystkie sytuacje, to lepszy z przodu Real mogl dzis strzelic i 5 czy 6 goli. Ter Stegen bronil swietnie, ale z tych 11 interwencji moze 2 byly faktycznie najwyzszych lotow. Barcelona grala dzis po prostu fatalnie, zwlaszcza z tylu. Tylko co w takim razie powiedziec o Realu, ktory oddal 22 strzaly, zeby wbic dwie bramki? Cholera wie.
Sedziowanie: karny na samym poczatku meczu chyba jednak byl. Casemiro mogl wyleciec w I polowie, ale moim zdaniem nie musial (daje 70/30 na wylot). Czerwo dla Ramosa mniej wiecej podobnie, tzn. uwazam decyzje za sluszna, ale nie uwazalbym zoltej za skandal :)

Zawodnik meczu: oczywiscie Messi. Niestety dla nas, fanow Realu, Messi to Messi. Tak jak napisalem na samym poczatku: Real byl w tym meczu lepszy od Barcelony, ale gorszy od Messiego. Na szczescie za jakies 2 lata juz go nie bedzie i bedzie mozna odetchnac z ulga ;) Choc za mojego zycia i tak najbardziej balem sie z Waszej strony Dinho i Henry'ego w formie.

TysonFCB | 23.04.2017 22:59

A teraz dziekuje Realowi za ten mecz. Wielkiej druzynie. Dzieki nim rowniez widzielismy genialny mecz. Navas swietny mecz. Ile razy ratowal Real? 2x setki Pique. 2x Suarez. 1x Paco. Messi swietne dwa strzaly + raz fatalnie nie trafil w pusta bramke.
A i tak puscil Trzy gole.

Co do obrony. Carva i Marcelo swietne spotkanie. Marcelo rysa za ten lokiec. Ramos? Hmm. Dosc slabo. Czerwo wiele razy dal sie zaskoczyc.

Mowcie co chcecie, ale Casemiro to mega kozak i mega cwaniak i glupek! Czemu? Bo nie mysli. W tym meczu powinien nie wyjsc na druga polowe. A w dwumeczu z Bayernem powinien opuscic boisko za wczesnie w przynajmniej 1 meczu.
O co mi chodzi? Ze przez jego lekkomyslnosc. Usmieszki, zamiast myslenie. Real mogl REALNIE stracic polfinal LM.
Ale brawo za gola, odnalazl sie.


Dobry mecz Ronaldo, choc te setke co zmarnowal. Nie wierzylem. Jednak Ronaldo gral za cale BBC. Tak jak Messi za MSN. Tylko widac jak kto na jakim poziomie grac potrafi. Ronaldo jak koledzy podawali to strzelil 5 goli Bayernowi. A Messi? Hmmm.

Real ma wielka moc. Jest wielkim zespolem. Przy zmianie Asensio za Bale. Pomyslalem. Real gra zawodnika wiecej! Real ma wielka moc. Bo wchodzi Kovacic. Wchodzi James, wchodzi Asensio. A zostaje jeszcze ISCO, czy Vasquez!!! To jest masakra.

Benzema beznadziejny. Dla mnie to on szuka gry na alibi. Oddac pilke. I zeby zaplacili. Strzeli co juz musi. A i tego nie ma za duzo.

70% goli Realu to rezerwowi. Czy nie pora by rezerwowy stal sie gwiazda?



Jeszcze raz wielkie GRATULACJE dla Realu!
Pozdrawiam kibicow!

Velldrin | 23.04.2017 23:00

Albo ktoś z góry zamiast Zidane'a faktycznie decyduje o składzie, albo z niego jest dupa nie trener. Jeśli faktycznie są naciski z góry że Bale'a ma grać, tak jak to mówił Carlo - i chyba tak faktycznie jest, to nie mamy nawet o czym rozmawiać, bo nie ma sensu gadać czy ktoś lepszy/gorszy, bo i tak będzie grał ten droższy...

fcb-fan | 23.04.2017 23:00

Rzadko komentuję, ale tym razem muszę napisać.

To był "One man show" - taką wersję Messiego chcę widzieć zawsze.
Barca powinna zabić ten mecz wcześniej bo okazje ku temu były wyborne a tak mieliśmy nerwówkę do końca, chociaż trzeba oddać Realowi, że kilka razy także porządnie postraszyli i tylko Ter Stegenowi zawdzięczamy taki a nie inny wynik, który pozwala wciąż wierzyć w mistrzostwo Blaugrany.

Odnośnie sędziów to jak na hiszpańskie realia nie było tragedii mimo że kilka pomyłek w obie strony się zdarzyło.

Na koniec odnośnie Sergio Ramosa - jakiś kibic Realu przed meczem pisał, że Ramosowi włącza się czasami w meczach z Barcą "tryb idioty" (jakoś tak) i tutaj Sergio dobitnie to potwierdził. Muszę przyznać, że w pierwszym momencie miałem poważne wątpliwości co do słuszności czerwonej kartki. Powtórki jednak szybko je rozwiały, wjazd dwiema nogami, który mógł się skończyć dla Messiego naprawdę tragicznie gdyby Ramos trafił pomijając już, że faul taktyczny tylko i wyłącznie na powstrzymanie rywala.

Tyle ode mnie, mogę w dobrym humorze iść spać :)

pozdro

Tiberinus | 23.04.2017 23:01

Kevin-Prince Boateng przed GD: "Ronaldo rządzi na kuli ziemskiej, ale Messi jest jeszcze ponad nim".
Warto słuchać Prince'a, czasem nawet tego mniej lotnego

quorthon | 23.04.2017 23:03

Absolutnie zasłużone zwycięstwo Barcy. Mimo, że nic wielkiego nie zagrała, to Real dzisiaj nie wyszedł na boisko. Jedyne sytuacje, jakie miał to oczywiście spalone, których na Bernabeu, jak widać się nie gwiżdże ;)

Król Leo i tyle, pozdro 666 :)

ksg1906 | 23.04.2017 23:07

Ja uważam że Barcelona wcale nie była lepsze może miała lepsze sytuacje ale Real miał ich więcej w dodatku u nas grał Leo który tworzył 90% zagrożenia...w Realu może nikt nie zagrała ekstra ale każdy był groźny a to co tam wyprawiają boczni obrońcy to jest NIE DO OGARNIĘCIA...Widać było po golu na 2-2 jak zachowuje się nasza pomoc pod presją i w stresie DRAMAT
Iniesta w pierwszej połowie grał beznadziejnie w drugiej poza piłką do Suareza bardzo słabo...
Busi mi się też nie podobał bo kilka razy ro bił kwas pod bramką w dodatku nie wrócił za Jamesem ...
Paco średnio zmarnował sete
Boczni obrońcy przykryci czapką przez piłkarzy Realu ale w 92 zrobili swoje
Środkowi obrońcy bardzo dobrze
no i osobny akapit dla Suareza...który zagrał tragicznie...niestety on od początku roku gra słabo ale dziś przeszedł samego siebie...
Leo zagrał spektakularnie trudno to opisać
Kibice Realu panikują a tak naprawdę są ciągle faworytem do wygrania ligi
niestety przez absurdalne sedziowanie w tym sezonie nie mamy kilku punktów przewagi...i jak to mistrzostwo przegramy o te zaległe 3 pkt to będzie  to konkretny niesmak osobiście chciałem żeby ten mecz wyłonił Mistrza i oby tak było...

Ermac | 23.04.2017 23:08

Barcelona nie ma siły, nie ma pomocy i jest bez ataku, Suarez w dramatycznej dyspozycji, ale Barca ma Messiego, najlepszego piłkarza na świecie, a kto wie czy nie w historii i to wystarczyło.
Mecz wyrównany, dramatyczny jak dyspozycja sędziów dzisiejszym spotkaniu, emocje jeszcze nie opadły, więc idę świętować bo Barcelona pokonała dziś Real na Bernabeu. Szkoda, że Pique wcześniej nie zabił spotkania, bo była ku temu wymarzona okazja. Świetny mecz ter Stegena,, przy straconej bramce się zawahał, ale potem bronił dosłownie wszystko. Pomoc zagrała na miarę swoich obecnych możliwości, oczywiście oprócz Gomesa(strata i faul). Atak bez Neymara miał wyraźnie problemy, tym bardziej, że Suarez kompletnie przeszedł obok meczu, w drugiej połowie zupełnie niewidoczny.
Na szczęście jest Messi, człowiek z innej planety, który jeśli chodzi o bramki w El Clasico jest profesorem. :)

Sędziowanie dramatyczne zwłaszcza pozycje spalone, kwintesencją tego niech będzie 75 minuta gdzie jest dogranie zdaje się do Benzemy, który jest odwrócony plecami do bramki, wraz z TRZEMY KOLEGAMI Z DRUZYNY i wszyscy są na spalonym, chorągiewka liniowego nawet nie drgnęła sic!
Pierwsza polowa dwa poważne błędy to, brak karnego dla Realu, akcja Umtiti Ronaldo na przebitkę, kontakt był co prawda lekki, ale był, więc są podstawy do użycia gwizdka. Drugi to dróga żółta dla Casemiro, po pierwszej miał dwa ostre wejścia w Messiego, drugie nawet przy kontrze, więc za jedno z nich druga żółta się należała. W drugiej połowie po jednym nieodgwizdanym rożnym plus kilka spalonych Realu. Podanie Asensio do Ronaldo gdzie ten posyła piłkę nad poprzeczką, to wypisz wymaluj bramkowa akcja  Marcelo - Ronaldo z meczu Real vs Bayern, na powtórce meczowej ewidentny spalony.

Na koniec czerwień Ramosa, który minięty przez Leo kasuje go dwoma wyprostowanymi nogami, zasłużona czerwień. Jestem ciekaw jaką dostanie karę za klaskanie sędziemu po tej decyzji.

Barcelona dała dziś znak, że będzie walczyć i to jest znakomita wiadomość. :)

Luqe | 23.04.2017 23:09

Gran Derbi zawsze rządzi się swoimi prawami. Wspaniały mecz, do ostatniej sekundy było napięcie. Cóż, co można powiedzieć na temat Messiego. Wygrał ten mecz, tu widać przepaść jakości pomiędzy Neymarem a Messim. Brak tego pierwszego nie był zbyt odczuwalny. Łokieć Marcelo naprawdę podrażnił Leo, piękną historię tworzy. Nie ma i jeszcze naprawdę długo nie będzie takich piłkarzy jak on i CR7. Oni w pojedynkę robią ogromną różnicę, nikogo innego nie ma sensu nawet do nich przyrównywać.

Ricardo Roomest | 23.04.2017 23:11

Zagraliśmy dużo gorsze spotkanie niż to z Bayernem, a okazję stwarzaliśmy tylko dlatego, że Barca wielkiego meczu też nie grała. Niestety grał go za to Leo Messi... Kosmita. On nas napoczoł i on nas skończył.

Gratulacje dla założonych zwycięzców :)

Kempes | 23.04.2017 23:11


Tak jak pisałem w zapowiedziach - mecz sezonu w La Liga. Mogło być pozamiatane. Ale nie jest. Pisałem tez, ze Zidane nie ma zbyt wiele do powiedzenia przy wystawianiu składu, podobnie zreszta jak Carlo. Tez sprawdziło sie. Adidas wiele płaci aby mieć twarze reklamowe. Real i MU. Bale i Pogba. Bez względu na formę będą grać...

Nad Ramosem znęcać nie bede się. Perez lubi mieć idiotę na stoperze. Nie ma Pepe to Sergio nadrabia za dwóch.

Messi grał jak dekadę temu. Jeśli kontuzje go ominą to może pociągnąć kolejna. Barca ma swój skarb.

Real na własne życzenie utrudnia sobie życie. Moga zdobyć dublet jak i... tytuł frajerów roku. Simeone czeka...

Kokodzambo | 23.04.2017 23:15

Tak sobie myślę, że taki Juventus taki Real pokonałby z 5:0.
Przed sezonem pisałem, że Zidane będzie kiepskim trenerem i że prawdopdobnie zawiedzie. Dostał bardzo bardzo mocny zespół i ma problem z grającą kiepsko Barcelona. W LM są w 1/2 głównie dzięki błędom sędziowskim z meczu z Bayernem, a w 1/8 grali z niedoświadczonym i znacznie słabszym Napoli. Jeszcze może okazać się, że że Real wygra i Ligę Mistrzów i La Ligę, ale patrząc na styl obecnego Realu... absolutnie się nei zdziwię jeśli Real zakończy sezon z niczym. Ten zespół gra zdecydowanie poniżej swoich możliwości.

Kempes | 23.04.2017 23:15


Gratulacje dla fanów Barcy. Kibiców Realu zwyczajnie po ludzku jest mi szkoda bo pewnie nie dowierzają. Zreszta nie dziwie się. Najsłabsza Barca od dekady wywozi komplet z Santiago Bernabeu, grając bez chyba najrówniej prezentującego się na przestrzeni sezonu Neymara...

TysonFCB | 23.04.2017 23:16

ksg


Alez mecz byl wyrownany. Kazdy to widzial, Widzial to wynik. 2-2 do 91 minuty. Barca miala MESSIEGO, Real cala kadre.

To byl wyrownany mecz. Barca miala wiecej tych super okazji, ale Real byl tak samo grozny. Skonczylo sie 2-3, bo przesadzilo 2 ludzi. Roberto i Messi.

Alba zatrzymal sie i szukal tylko Messiego, bo kto jak nie on? Gomes? Fatalny Suarez?


Ten mecz mogl sie skonczyc 4 innymi wynikami. 8ma nawet. Ale byl i Ter Stegen i Navas. Ale przesadzil Messi.






Krax

No nie przesadzaj. Ter Stegen nie zagral lepiej niz Navas. A to Messi dal nam 95% ofensywy. Kreacja, rozgrywanie. Konczenie. W Realu z przodu dawali rade Marcelo, Carvajal, Asensio, Ronaldo, czy Modric. Gole strzelali Casemiro, czy James.


Bardzo niesprawiedliwa ocena. Naprawde tak nie lubisz Messiego?

TysonFCB | 23.04.2017 23:23

Wlasnie to na co uwage zwraca Kempes, Barca zagrala na tyle na ile mogla... bo hmm mamy w tym sezonie, efekt... trzeciego sezonu.


Ricardo

Ja mysle ze nie to ze wy zagraliscie duzo gorzej niz z Bayernem. A Bayern mial poprostu napompowany balonik, po monopolu na lige i zlaniu Arsenlu, jeszcze bardziej nijakiego, niz w ost latach w LM.

Bayern zderzyl sie z druzyna z ktora jeszcze nie gral w tym sezonie.

Mimo wszystko zagraliscie dobrze, nawet bardzo. Ale macie rowniez swoje problemy. Bale i Benzema? Dno. Jeszcze rozumiem jakby grali w Barsie, ale wy macie taka lawke.

Kroos dal pare wrzutek, przerzutow, podan. A harowac musial za niego Modric i Case. Plus Ramos zachowal sie jak sie zachowal.

Nie uwazasz ze to... to moglo przewazyc?

Krax | 23.04.2017 23:27

TysonFCB

Gdyby nie Messi, to Ter Stegen byłby najlepszym zawodnikiem Barcy, zagrał jak profesor. A Messi oczywiście strzelił bramki, które dały zwycięstwo, ale nie zgodzę się, że dzisiaj jakoś wyśmienicie rozgrywał, posyłal dzisiaj dużo niecelnych piłek, on zagrał po prostu jak kiedyś, czyli przed wszystkim drybling, podanie do kolegi żeby rozegrał, i wbiegnięcie w pole karne. A nie wiem czy zauważyłeś, że ten krytykowany Suarez, który przeszedł obok meczu miał ogromny wpływ na dwie bramki strzelone przez Messiego, gdyby nie Luis i jego zastawienie w dwóch sytuacjach, to prawdopodobnie tych bramek by nie było. Messi załatwił dzisiaj Real dryblingiem jak za dawnych czasów i takie są fakty.

NORMAN | 23.04.2017 23:31

Wypada zacząć od Barcelony bo wielki mecz zagrali Ter Stegen i Messi, byli oni dzisiaj dla swojego zespołu tarczą i mieczem.

Brak skuteczności doskwiera ostatnio Realowi ale kluczowe dla porażki były dla mnie, rażące decyzje trenera który wystawia... zresztą wszyscy wiemy...  jak i kompletny brak planu B gdy nie masz na ławce żadnego środkowego obrońcy. O Ramosie szkoda gadać, bo takie odpały to jego wizytówka, dodając do tego to co my robimy w ostatniej akcji... nie rozumiem po prostu...

AndrewNight | 23.04.2017 23:32

Czekamy jak kibice Realu będą teraz sprzedawać pół składu i zwalniać Zidana :)
Najsłabsza Barca od lat wygrywa z najmocniejszym Realem od lat i to znowu na ich stadionie! Coś pięknego, nawet jak Barca przegra ligę to wszyscy zapamiętamy ten mecz sezonu i tego genialnego Argentyńczyka który jest najlepszym piłkarzem w historii tego sportu bezapelacyjnie !!!

logan91 | 23.04.2017 23:36

Kempes

Bylem niemal pewien, ze Bale usiadzie na lawie, jednak Twoja przedmeczowa teza okazala sie trafiona... Dlatego dla dobra klubu Bale powinien odejsc z klubu, bo gra fatalnie! Zajmuje miejsce w skladzie, a dodatkowo non stop drecza go kontuzje... Poki jest wart sporej sumy, zarzad musi sie go pozbyc... Dzisiejszy jego wystep wraz z kontuzja byla po prostu zenujaca... Ogolnie bardzo zle sie dzieje w klubie i mam nadzieje, ze w koncu po sezonie dojdzie do roszad, bo majac taka kadre nie mozna grac takiej kupy! Graja pilkarze bez formy, a taki Isco i Morata nie powachali nawet murawy! Bale, Benzema, Coentrao, Danilo oraz mimo wszystko Navas powinni opuscic jak najpredzej Madryt!

Co do meczu to bylem niemal pewien, ze Real tego meczu nie wygra... To jest druzyna jednego wielkiego paradoksu... Nie zdziwie sie jak przez te glupie uklady Real zostanie z niczym i tytul frajerow roku zostanie przypisany wlasnie im... Dla mnie i tak ten sezon jest beznadziejny, nie moge na to patrzec... Licze na zmiany, czekam, az ta kadra z jakims dobrym fachowcem bedzie grac na miare swojego jakze ogromnego potencjalu!

Messi - najlepszy, brawa dla niego!

mikepowell | 23.04.2017 23:41

To było takie Grand Derbi jak przed erą Mourinho.
Meczycho pełną gębą, gdzie bramkarze mieli bardzo pracowity wieczór.

Na gorąco ciężko coś sensownego napisać, bo emocje górują.
Messi dałeś nadzieje !!!!

Xzewe | 23.04.2017 23:44

Szkoda tych punktów, była szansa najpierw wygrać, potem zremisować. Brawo James. Ramos zachowanie niegodne kapitana, dobrze że nie połamał Argentyńczyka.
Jestem kibicem Realu jednak musze złożyć ukłony przed Leo, piłkarz wszech czasów.....

logan91 | 23.04.2017 23:46

Osobny akapit dla Kroosa... Co za bierny pilkarz... Przy golu Rakiticia zachowal sie jak amator, dodatkowo nawet mu nie chcialo sie doskoczyc do rywala! Przy ostatniej bramce to samo... Zamiast probowac blokowac strzal, to ten odwraca sie tylem ze strachu... Jego bym jeszcze nie skreslal, ale lawka mu sie nalezy juz od kilku tygodni!

Reinhardt | 23.04.2017 23:46


Ten mecz będzie miał jeszcze inne następstwa - Isco i James odejdą po sezonie a Bale którego Man United i Mou przyjęliby z pocałowaniem ręki zostanie.
Przyjdzie zmiennik dla Kroosa i jakiś prawdziwy król pola karnego, Cavani byłby idealny ale prawdopodobnie za stary dla włodarzy Realu. Jedynie przyjście Allegriego może spowodować prawdziwą rewolucję, on nie zadowoli się Vallejo jako jedynym oprócz Nacho zmiennikiem na cb. Kupi bramkarza, Cb, lb, dm-a, zmiennika dla Niemca i jakiegoś potwora na środek ataku ( Cavani, Higuain v2, Diego Costa, Lewandowski ? ), coś w ten deseń.
Zobaczymy jak skończy się ten sezon, jeżeli zakończy się dubletem to zmiany które są potrzebne zostaną wstrzymane i w przyszłym sezonie będzie tragedia.
Z resztą Barcelona też będzie miała ogromne problemy jeżeli nie spożytkują dobrze letnich targów.

ksg1906 | 23.04.2017 23:50

Tyson ja tez uważam że  mecz był wyrównany miał różne fazy ale w ostatecznym rachunku był wyrónany

Krax...trochę Cie nie rozumie...nie grał dobrze ale grał dobrze??Nie rozgrywał??a co robił??kiwał strzelał podawał był cały czas faulowany...dał piękną piłke Suarezowi w drugiej połowie którą ten fatalnie przyjął...w pierwszej połowie wystawił piłkę do Paco ale ten nie wiadomo czemu stanął wracał do pomocy podawał do boku nawet wślizg zaliczył...strzelił gola na 3-2 a o golu na 1-1 zapomniałeś??Dla mnie był to kompletny występ jeden z lepszych  w koszulce Barcelony a jak doda się do tego że graliśmy z Realem i większość naszej drużyny grała bardzo ale to bardzo słabo...to spokojnie można napisac że był to mecz Messi kontra -Real
Podobało mi się to że Messi ciągle szukał ofensywnych rozwiązań miał nieprawdopodobny ciąg na bramkę nie widziałem statystyk ale oddał minimum 7 strzałów miał mnóstwo udanych kiwek i podań do przodu a niecelnych podań to może naliczyłem mu ze cztery...przy ryzyku jakie podejmował to na prawde mało...
Chyba ciężko przyznać że był to kosmiczny mecz chociaż pewnie znajdą się tacy którzy porównają ten występ do meczu CR7  Bayernem...:)

Kempes | 23.04.2017 23:51


Logan

Mam wrażenie, ze Isco, Morata, Asensio i Lucas prędzej osiągną sukces w kadrze niz w Realu. Przynajmniej nie za kadencji Pereza. Bale zrobił chyba wszystko aby dopasować się do Realu. Włącznie z operacja uszów. Ale nadal odstaje. Tak jak przed przybyciem do Madrytu wspomniane uszy. Bo stylu gry jednym zabiegiem nie zmienisz...


Tyson

I właśnie ze względu na okoliczności (forma, sytuacja w europejskich pucharach, sytuacja w lidze) te zwycięstwo jest cenne. Może  okazać się, ze w ostatecznym rozrachunku nic nie da. Ale ma znaczenie dla ludzi, którzy cenią romantyczny futbol. Real może pozwolić sobie na jeden remis. Pozostałe mecze musi wygrać. Simeone pewnie już  zapowiedział dodatkowy trening jutro o 5 rano. Diego czuje krew...

hugo_sanchez | 23.04.2017 23:56

Szkoda. Bez pomysłu. Faul na CR  na początku dosyć oczywisty, jeszcze na powtorce widać jak Umititi druga noga chce poprawic. Barcelona może grać piach w sezonie ale na el clasico pełna mobilizacja, odwrotnie jak Real. Benzema Bale bez komentarza. Prawie miałem wymioty. Messi klasa sama w sobie. The Best of.

Ps. Liga gra dalej. To dobrze :)

fcbarca | 23.04.2017 23:57

Mecz udowodnił kilka rzeczy - Ramos to jednak nadal rzeżnik , Messi numerem jeden na świecie a Sergi Roberto po prostu marnuje się na prawej obronie .
Co do meczu już dawno nie było takich emocji piłkarskich na tak wysokim poziomie i to z dwóch stron, bo i jedni i drudzy mieli masę sytuacji do strzelenia bramki, obaj bramkarze prześcigali się w paradach. Mecz jak na takie drużyny stanął na prawdziwie mistrzowskim poziomie i wielkie brawa dla nich.
Ktoś powiedział po co Real atakował przy 2 - 2 grając w 10, ale najlepszą obroną jest atak i mało co by to udowodnili a Barca ostatnia kontra to mistrzostwo świata w wykonaniu Sergi Roberto bo to on wszystko zrobił swoim genialnym rajdem a Messi to wykończył w swoim stylu.
Walka trwa
Visca el Barca

Islington | 23.04.2017 23:59

Smutna refleksja mnie naszła po tym spotkaniu. Szkoda że Messi jest tylko jeden. Gdyby było takich z 5, 10 czy 15 to dyscyplina niesamowicie by zyskała na poziomie, a tak dobrze bawi się od lat tylko Barcelona, zresztą Leo młody już nie jest, widać też że już rzadziej mu się naprawdę chce. Na całe szczęście dla Argentyńczyka trafił w swojej karierze na Xaviego, Iniestęi Guardiolę, dzięki czemu sporo sobie powygrywał. Niestety w kadrze już nie trafił , ale kadra to piłkarskie peryferia.
Niby to sport drużynowy, a koniec końców decydujący jest jeden gość który nie mógł się pomylić z tej kontry w ostatnich sekundach meczu, na tym etapie rozgrywek, w GD, w takiej sytuacji w tabeli, a 99,9% gwiazd by nie zakończyła tej konkretnej akcji bramką, jestem pewien.
Inna sprawa że większość kontrataków nawet rozgrywanych w przewadze liczebnej i dobrym rozstawieniu kontrujących i tak jest w piłce marnowana, często wręcz w sposób makabryczny, zwykle już na poziomie ostatniego podania lub wcześniej, a nawet gdy wszystko idzie perfekt to strzał nie kończy się golem. Tutaj wszystko było idealnie, jakby ktoś to napisał w scenariuszu.
Niestety większość piłkarzy, nawet uważanych za gwiazdy to wyrobnicy. na tle Argentyńczyka widać to okrutnie.

Reinhardt | 24.04.2017 00:02


Piszecie o Bale'u ale to nie tylko piłkarze są związani konkretnymi kontraktami, kluby też czerpią z tego ogromne zyski. Stąd taki a nie inny układ w Realu. W Barcelonie jest podobnie, założę się że nawet gdyby mieli taką bogatą ławkę jak Real to i tak zdrowe MSN byłoby zajeżdżane bez końca. Kluby też mają procent od każdej promocji jaką dostaje ich gracz, BBC to duże miliony także wtedy kiedy grają fatalnie. Znak czasów.

Jedynym rozwiązaniem byłyby roszady, sprzedaż walijczyka i francuza i zakup dwóch innych galaktycznych - na przykład Hazarda i Cavaniego ale wątpię żeby Królewscy zrobili taką rewolucję, jedyne co może się wydarzyć to ewentualna spredaż Benzemy.


Tadeuszek1978 | 24.04.2017 00:06

Typowałem łatwo zwycięstwo Realu ale się pomyliłem. No cóż król jest jeden i nazywa się Messi

Ermac | 24.04.2017 00:08

Neymar Jr Celebrating Lionel Messi Winning Goal  :)

https://www.youtube.com/watch?v=1 91N1KiaAN4

Reinhardt | 24.04.2017 00:10


Islington@

Podoba mi się twój awatar, ci dwaj goście pokazali że wynik nie zawsze jest najważniejszy. Wiele zrobili dla współczesnej piłki. Teraz są hejtowani ale mają swój rozdział w wielkiej historii kopanej, większość uważanych dzisiaj za wielkich dostanie swoje miejsce wyłącznie...w epilogu, taka prawda i taka różnica pomiędzy tym co teraźniejsze a tym co jest wieczne.

fcbarca | 24.04.2017 00:11

Mecz udowodnił kilka rzeczy - Ramos to jednak nadal rzeżnik , Messi numerem jeden na świecie a Sergi Roberto po prostu marnuje się na prawej obronie .
Co do meczu już dawno nie było takich emocji piłkarskich na tak wysokim poziomie i to z dwóch stron, bo i jedni i drudzy mieli masę sytuacji do strzelenia bramki, obaj bramkarze prześcigali się w paradach. Mecz jak na takie drużyny stanął na prawdziwie mistrzowskim poziomie i wielkie brawa dla nich.
Ktoś powiedział po co Real atakował przy 2 - 2 grając w 10, ale najlepszą obroną jest atak i mało co by to udowodnili a Barca ostatnia kontra to mistrzostwo świata w wykonaniu Sergi Roberto bo to on wszystko zrobił swoim genialnym rajdem a Messi to wykończył w swoim stylu.
Walka trwa
Visca el Barca

Ricardo Roomest | 24.04.2017 00:13

Tyson

Może z tym \"dużo\" przesadziłem, ale na tym poziomie to nawet \"mało\" robi różnicę. Kroos może być hejtowany za to, że za mało poświęca się w obronie, ale przecież właśnie od tego ma za sobą Casemiro. Jedni pracę Kroosa ocenią na te parę przerzutów, wyrzutek i podań, ale on daje dużo więcej. Widać to było w meczu z Atletico jak po jego zejściu nie mogliśmy opanować środka pola i w konsekwencji skończyło się 1-1. Dziś zagrał słabiej, ale nie mam żalu, bo nie mozna bylo tego przewidzieć. Co innego Benzema i Bale... Chociaż Karim w moich oczach z Bayernem zagrał dobrze mimo, że bramki na zdobył. Bale gra tragedię od jakiegoś czasu, bo kiedy on ma złapać ten rytm jak kontuzja goni kontuzje? Dziś zdecydował przede wszystkim geniusz Messiego :)

fcbarca | 24.04.2017 00:15

Mecz udowodnił kilka rzeczy - Ramos to jednak nadal rzeżnik , Messi numerem jeden na świecie a Sergi Roberto po prostu marnuje się na prawej obronie .
Co do meczu już dawno nie było takich emocji piłkarskich na tak wysokim poziomie i to z dwóch stron, bo i jedni i drudzy mieli masę sytuacji do strzelenia bramki, obaj bramkarze prześcigali się w paradach. Mecz jak na takie drużyny stanął na prawdziwie mistrzowskim poziomie i wielkie brawa dla nich.
Ktoś powiedział po co Real atakował przy 2 - 2 grając w 10, ale najlepszą obroną jest atak i mało co by to udowodnili a Barca ostatnia kontra to mistrzostwo świata w wykonaniu Sergi Roberto bo to on wszystko zrobił swoim genialnym rajdem a Messi to wykończył w swoim stylu.
Walka trwa
Visca el Barca

Vamosreal871 | 24.04.2017 00:28

A tak na poważnie przyda sie kubel zimnej wody naszym zawodnikom bo po zwyciestwie nad Bayernem mysleli ze wszystko przyjdzie na stojaco. Tak to jest jak sie daje Messiemu tyle miejsca

Wisnia1990 | 24.04.2017 00:43

No coz.. Jes tyle do napisania :)

Zaczne od tego, ze obie ekipy zagraly otwarte karty co zdecydowanie sprzyjalo widowisku. Wciaz nie wiem jak to mozliwe, ze Isco nie wszedl w tym meczu... BYlo trzeba wpuscic tego Garetha w okolicach 60-70 minuty na podmeczonego rywala... A tak po 30 minutach, ktore Bale zagral masakrycznie slabo, to na dodatek doznal kolejnego urazu... Zastanawiajace jest jakim cudem ter Stegen obronil strzal Benzemy... Mial fure szczescia, ale rowniez ustawienie i szybka reakcja nogami umozliwila mu skuteczna interwencje... To sa juz umiejetnosci. Jednak pierwsza bramka leci na jego konto, bo taki pusty przelot w jego wykonaniu to nie pierwsza taka sytuacja. Grozny Cristiano w pierwszej polowie, ale to Messi jest kluczowy.

Suarez powinien ustrzelic przynajmniej jednego gola, ale partaczyl strasznie. Warto zwrocic uwage jak przyblokowal Nacho gdzie padl gol na 3:2 dla Barcelony. Iniesta, ter Stegen, Busquets, Pique, Umtiti, Roberto na plus. Brawo dla Paco, ktory zagral poprawnie, zwlaszcza, ze to wlasnie on zastepowal Neymara. Szkoda tej setki, bo mial wystarczajaco duzo czasu aby przymierzyc przy slupku. Brawa dla Alby za asyste pod koniec spotkania, brawa dla Roberto za raj przez prawie cale boisko, brawo dla Gomesa, ktory w tempo wypuscil Albe! Navas dwukrotnie lepszy od Pique czy to po strzale glowa czy po strzale noga! Mogl a wrecz powinien zabic mecz Pique, ale ta rola nalezala do Leo!

Asensio swietny chlopak... Uwazam, ze o wiele wiecej wnosi niz Gareth, ktory chyba pozegna sie z Realem. Reakcja Cristiano, bo golu Messiego na 3:2 bezcenna... Celebracja Messiego niezwykla, jedyna w swoim rodzaju! Gdy sie żegnal i uniosl koszulke, to az ciary przeszly! Nieziemski gosc! Cieszy mnie jest fakt, ze Casemiro dzisiaj wygladal jak junior przy wielkim Leo! Facet kompletnie sobie nie radzil, a Leo momentami sie z nim bawil. Wygrana cieszy i to bardzo, ale rowniez to, ze nareszcie Fani Krolewskich poczuli co to znaczy strata gola po 90 minucie!


Pozdro!

1234kuba | 24.04.2017 01:04

No cóż przegraliśmy i to bardzo boli. U siebie, w ostatniej minucie. Ale prawda  jest taka, że przed nami 6 meczy, jeśli je wygramy to La Liga nasza :) Nie ma co się załamywać, tylko walczyć do końca :)

marian_ | 24.04.2017 01:24

Ładne bramki i wielkie zwycięstwo. Derby Europy dla Barcy i to na wyjeździe!!!
Messi geniusz, a Ramos mam nadzieję, że zostanie zawieszony na dłużej.
Barca musi wygrać wszystko do końca sezonu, żeby myśleć o mistrzostwie. Real moim zdaniem jeszcze się potknie, a Barca powinna patrzeć tylko na siebie.

dalmare | 24.04.2017 01:52

Wielki mecz; kojarzący się z bojami mitologicznych bohaterów- Achilles i Odyseusz nie byli w walce poprawni politycznie a na przebieg wpływali patrzący bogowie:)
Czym jest forma sportowa, smok wielogłowy- tego nie wiedzą nawet zawodowcy. Gdzie była Barcelona 10 i 4 dni temu? nie zależało jej na Champions?
Historia piłki obrała obecny kierunek gdy Barcelona zaopiekowała się Messim, bez tego jednego gracza historia napisałaby się inaczej.
Mogliśmy widzieć też inny mecz. Zżera mnie ciekawość czy Katon Orsato gwizdnąłby karny w 2'. Chcę zobaczyć kiedyś Orsato w takiej sytuacji. Że wyrzuciłby Casemiro do przerwy to oczywiste. Ostatnie pół godziny Hernandeza Hernandeza z charakterem- lecz 4 Żółte za faule w tym meczu to fałszerstwo. Powinniśmy widzieć podwójne żółte.
Pozostał Marcelo dzięki czemu widzieliśmy jego znakomitą grę. Brak upomnień skrupił się na Ramosie, arbiter pozwolił myśleć że wiele jest dozwolone.
Bogactwo jakości w tym meczu przerażające, zwłaszcza gdy ma się z kimś z nich zmierzyć za tydzień ulubiona drużyna. Ciekawe czy można zneutralizować te kontry.

Threex | 24.04.2017 05:40

Gratuluje Barcelonie zasluzonego zwyciestwa. Na wlasne zyczenie dalismy sie ograc. Gdybac mozna duzo. Gdyby zamiasta Bale byl Asencjo i gdyby wszedl Isco i gdyby byl karny itp. Ale bylo inaczej. Real zagral po prostu bardzo slabobi tyle. Nie wiem skad tyle strat i zlych glupich podan. Wygladalo tak jakby sie przestraszyli. Szkoda. Tak jak pisalem wssystko zalezalo od defensywy Realu a ta w srodku nie pokazala nic. Szkoda bo jak potrajali Messiego to nic zrobic nie mogl ale zrobili to.o kilkarazy za malo. Wielkie brawadal Messiego wlasnie. Ostatnio Barca grala gniot ale dzisiaj zagrala na prawde dobry mecz. Jako kibic Realu powiem ze zasluzyli na to.

mack | 24.04.2017 08:00

Świetny mecz dla bezstronnego widza. Było wszystko. Messi to geniusz. To jest ta różnica między nim a Ronaldo. Ten drugi jest 'tylko' dobrym strzelcem.  Będzie ciekawie na koniec. Ale myślę, że Real i tak wygra mistrzostwo i jeszcze Zidane będzie noszony na rękach ; )
A i sędzia dał radę w miarę.

V1ctor | 24.04.2017 08:07

Zawsze to jakieś pocieszenie na koniec, najprawdopodobniej przegranego sezonu.
Dlaczego S. Roberto gra na obronie, a nie w pomocy?

Cieszynka Messiego epicka.

Real Madridista | 24.04.2017 09:02

Od 1-1 wiedziałem, że będzie wtopa.
Barca miała tyle miejsca,że 2-3 to najniższy wymiar kary.
Jak można było wystawić Bale'a?!
Gdzie Isco?!
ZZ dał po raz pierwszy poważnie ciała.
Real dał ciała, bo brakło paliwa, ale i kolektywu, asekuracji, pressingu.
Graty dla Bordowo- granatowych, bo Messi wczoraj zrobił różnicę,  Casemiro jako jeden defensywny pomocnik nie sprawdził się już w pierwszej połowie, bo powinien dostać ze 3 x żółtko...
Wyszła dogrywka z Bayernem i braki w defensywie, ale to tylko część składowa porażki, bo nie było zupełnie zagęszczenia pola gry, co dawało Barcie (i zwłaszcza Messiemu) bardzo dużo swobody w środku pola, zatem to była autostrada do bramki Navasa (bardzo dobry występ!), bo pozwolić Barcie rozgrywać spokojnie piłkę na 20-25 metrze to kryminał.
Sytuacja się mocno skomplikowała, ale nie jest beznadziejna i nadal Królewscy mają wszystko w swoich rękach/nogach - nie ma tylko miejsca na błędy...
Trza wylizać rany i przede wszystkim się zregenerować, bo trzeba będzie zmienić nastawienie na zdobywanie bramek bez Ramosa w defensywie (nigdy nie łapie 'mądrych' czerwieni...)

Vamos!

Pzdr.

RMfan | 24.04.2017 10:27

Zabrakło bardzo niewiele, zwłaszcza wyrachowania w końcówce.
Tydzień temu pisałem, że nie ma nudy z tym Realem i.... nie ma. Zwycięstwo oznaczałoby spokojne kilka kolejek, a tak będą emocje :) I tak zdobędziemy tego mistrza, zobaczycie :)
Psy szczekają, karawana idzie dalej.

mikepowell | 24.04.2017 10:43

Zacznę od Realu za Zidane.
Ten mecz kolejny raz mi udowodnił o czym chciałem napisać już wcześniej.
Kontrola spotkania - to największy mankament za kadencji Francuza.

Na palcach jednej ręki można policzyć spotkania, które Real w tym sezonie miał  pod kontrolą.
Najczęściej to są gonitwy od 80 min, w dodatku w wielu przypadkach skuteczne.
Wczoraj również mało brakowało, a znowu pierwiastek szczęścia zostałby w Madrycie.

Dla widowiska, nieprzewidywalności jest to ekstra, tylko czy przyniesie to efekt w postaci zdobycia trofeów ? Z kolejki na kolejkę wątpliwości rosną. To samo dotyczy rozgrywek LM.

Druga sprawa to skuteczność. Widzę, że kibice Realu znowu zwracają uwagę na liczbę oddanych strzałów. Marnotrawstwo Królewskich jest w tym sezonie ogromne.

Trzecia rzecz. Traktowanie piłkarzy po "Królewsku". Ja mam nadzieje, że Isco obrazi się na Real i przyjdzie do Barcy :D
Grają zawodnicy z urazami, kosztem graczy w formie. To jest bardziej niż chore. Brak słów.

A co do Barcelony to w końcu doczekałem się szybszego, bezpośredniego grania. To co cechowało pierwszy sezon Luczo. A niestety obecnie zostało to zatracone. Kolejna fajna sprawa to oddawanie strzałów z dystansu. Szkoda, że to koniec kwietnia i zamiast grać o swoje to będziemy się patrzeć co zrobi Real... ale raz na kilka lat można :)  

ban_ash | 24.04.2017 11:33

Ależ rollercoaster nam wczoraj zafundowano... zarówno jakościowo jak i emocjonalnie... O ile jakościowo pewnie mogło być lepiej to emocjonalnie było tak, jak chyba powinno być podczas el Classico...

Garść przemyśleń na chłodno - po meczu i przespanej nocy:

Najpierw o Realu (wszak najpierw przodem się puszcza po srebrny medal :) ): w moim odczuciu Real przegrał ten mecz w pomocy... nie dlatego, że miał słabszych piłkarzy, ale dlatego, że są oni zajechani... Kross i Modric są wyeksploatowani do granic już w tej chwili - nie są w stanie przebiegać solidnie 60min. - a co dopiero całego meczu - i to po dogrywce w środku tygodnia... dlaczego Isco nie zagrał? - to chyba wiedzą tylko ZZ, Perez i ufoludki...
Jeden Casemiro nie jest w stanie zatrzymać wszystkiego - a szczególnie przy Messim robiącym przewagę w środku... Jeżeli dodamy do tego nieszczególny okres mentalny Brazylijczyka (za szybko się ostatnio zagotowuje) to mieliśmy to, co mieliśmy...
Wystawienie Bale'a i jego występ litościwie pominę...
CR7 coraz rzadziej jest kluczowy - a grając na skrzydle to właściwie już nigdy... brak dynamiki jest bardzo widoczny (czy to już ten czas...?)...

Ile obecnemu, wyczerpanemu Realowi dają rezerwowi, pokazał James... było widać tą energię, chęć i głód... Asensio to samo... jeżeli dodać do tego Isco, Vasqueza czy nawet Kovacica to ten mecz pewnie skończyłby się inaczej...

Występków Ramosa, ale róznież i Marcelo nie będę komentował (tak jak występu Bale'a) - kto oglądał i widział (w miarę obiektywnie), ten powinien wiedzieć...

Teraz Barca:
Zaskoczyła mnie jakością (jak by to paradoksalnie nie brzmiało...) - a to dlatego, że już dawno nie pamiętam tak dobrze granego meczu... co pewnie po części wynikało z kondycji pomocy Realu... koniec końcem zagrali mecz taki, jaki jeszcze nie tak dawno temu zdarzał im się co kolejkę... czyli tyle kontroli, ile się da...
Jedynie Rakitic grał nieco słabiej (to akurat nie jest nowość), ale za tego gola trudno cokolwiek na nim 'powiesić'...
...no i Suarez... - niemoc trwa w najlepsze...
Reszta dobrze lub bardzo dobrze...
...a poza skalą? - Messi i ter Stegen... nie wiem, który był lepszy... mecz życia Niemca... co mógł, to obronił... i to mega pewnie... a Messi to Messi... tak, jak się wkurzył, tak nie popuścił do samego końca... i ta zimna krew w 92min...

W tym meczu dla Barcy nie dało się niczego wygrać (poza samym meczem), ale można było przegrać... przegrać ligę i poczucie własnej wartości na resztę sezonu...
Udało się nie przegrać... i chwała nam za to... tylko tyle i aż tyle...

Teraz Real... niby wszystko we własnych rękach, ale mam takie przeczucie, że trzeba będzie z czegoś zrezygnować... nie koniecznie już dzisiaj... ten wynik el Classico paradoksalnie może bardziej oznaczać brak wygranej w LM niż ligi... bo myślę, że ligę mimo wszystko uciągną zmiennicy... ale półfinały z Atletico (które pewnie odpuści ligę całkowicie) będą prawdopodobnie drogą przez mękę... szczególnie dla Kroosa i Modrica...

...a Barca? - oby nie zmarnowała tego, co dał jej los (i własne poświęcenie)... - na początek Osasuna...

Ysis | 24.04.2017 11:45

Ladny otwarty mecz gdzie kazda druzyna dazyla do zwyciestwa do konca i to sie chwali. El classico jak zawsze nie zawiodl, gdyby nie wybryk Ramosa byloby perfekcyjnie. Real mogl to wygrac juz w pierwszej polowie gdyby nie zamiast Benzemy ustawili Isco/Morata/Ascensio bo tyle podan i sytuacji ktore on zmarnowal to prezent dla Barcy ale jak ma sie Trenera nie na miare swoich ambicji to tak sie konczy.
Sedzia jakos sobie radzil mimo ze wedlug mnie powinien byc karny dla Realu na poczatku po faulu na Ronaldo a Casemiro nie powinno byc na boisku po pierwszej polowie.

MajsterKlepka | 24.04.2017 13:31

Szkoda trochę tego meczu... Inaczej by się pewnie sprawy potoczyły, gdyby sędzia wskazał na wapno w drugiej minucie, no ale co się stało, to się nie odstanie... Ubolewam jeszcze bardziej bo Barcelona do 60-70 minuty oddała tylko jeden strzał na bramkę... Real miał multum klarownych sytuacji i wszystkie spartolił... Szczęście po prostu uśmiechnęło się wczoraj do Barcy, no i Messi zagrał kapitalne zawody, zaś u nas bezproduktywny Balea... i chyba każdy się cieszył, jak doznał tej kontuzji, bo grał syf... Potem żałosny Benzema... Nie wiem, co zmiennicy muszą zrobić, by grać w pierwszym składzie? Może powinni założyć koszulki swoich vis a vis. Zabrakło nam po prostu szczęścia, no i generalnie to był mecz bramkarzy... Co obaj wyciągali, to trzeba im oddać. Trzeba pogratulować kibicom Barcy i grać swoje. Mamy jeden mecz przewagi i trzeba spiąć pośladki, żeby punktować za 3 oczka w każdym kolejnym spotkaniu.

MajsterKlepka | 24.04.2017 13:33

Zapomniałem jeszcze dodać, że to jedno z najlepszych El Classico w ostatnich latach. Dorzucę jeszcze, że Ramos zachował się, jak na niego przystało, czyli jak na kretyna... Ten człowiek traci wszelkie hamulce w najważniejszych meczach w lidze... Ja nie wiem, czego on oczekiwał... Masakra.

ban_ash | 24.04.2017 15:03

@majster,

...może lepiej byłoby napisać, że co by było, gdyby CR7 pobiegł dalej zamiast jak zwykle się przewracać... bo to, że mógł to zrobić i miałby piłkę sam-na-sam chyba jest raczej bezsprzeczne...

Ja nigdy nie zrozumiem zawodników, którzy zamiast zasuwać do końca, wolą się położyć i czekać na reakcję sędziego...

Niestety u CR7 coraz częściej widać oczekiwanie na jakikolwiek kontakt z rywalem, żeby się wywrócić... już chyba sędziowie są specjalnie wyczuleni na te próby... co często skutkuje tym, że puszczają też te faktyczne faule...

Słabo się na to patrzy, kiedy jaszcze niedawno tytan dynamiki i szybkości coraz częściej decyduje sam, że zwyczajnie może nie dać rady... mam szczerą nadzieję, że nie przerodzi się to w groteskę, jak to miało miejsce np. w przypadku Drogby...

Higher | 24.04.2017 15:14

Słaba Barcelona wygrywa z nieporadnym Realem tak podsumowałbym te Gran Derbi, ale zastanawiało mnie tylko czemu Zidane nie postawił na Isco kosztem Krosa..(?) Moim zdaniem byłaby to lepsza decyzja pod względem ofensywnym, Real miał dużo miejsca na początku meczu, szybkość i technika Isco by się przydała bardziej niż rozegranie Krosa które też szwankowało momentami (podania do rywali) Morata również powinien w końcu zagrać w poważnym meczu, Benzema może i się cofa i pomaga, jest na skrzydle, ale często brakuje go w środku pola karnego, Morata wcale gorszy nie jest, wręcz ma większą pilkarską złość i ciągle musi coś Zizu udowadniać. Ale widać że to go motywuje do pracy. Niestety stawiając na ''starą gwardię'' bez wprowadzenia młodych gniewnych sporo się traci, bo mógłby stworzyć niezłą mieszankę. Barcelonie właściwie Messi załatwił ten mecz, ciężko kogoś jeszcze tam chwalić, no może rajd Roberto, ale reszta bezbarwna, Suarez słaby jak nie on zupełnie pod formą, finezji Iniesty też mi brakowało, porównując go z Modrićem wyżej oceniłbym chorwata za to spotkanie. Ale to tylko dobitnie pokazuje że Barcelona bez Messiego nie istnieje i za 2 lata może być im naprawdę ciężko jeśli nie odmłodzą składu i nie znajdą następstwa dla Iniesty czy Pique.

Reinhardt | 24.04.2017 16:50



Majster@

1 strzał do 70 minuty ? Ty w ogóle oglądałeś ten mecz ? Obejrzyj sobie jakiś półgodzinny skrót na jutubie a potem tu wróć, rozbawiłeś do łez. Dłuższe przebywanie na rm.pl szkodzi, poważnie ;)



Reinhardt | 24.04.2017 16:57


Majster@

Specjalnie dla ciebie policzyłem po zajrzeniu do mojego notatnika. Do 70ej minuty w ilości dobrych okazji i groźnych strzałów na bramkę było 10 - 8 dla Realu, należałoby jednak przypomnieć że z poza pola karnego strzelał głównie Real, m in Modric i Kroos.



Reinhardt | 24.04.2017 17:06


Takich superokazji w całym meczu było w ok. 6 - 6, może 7 - 7. Mógł wygrać Real, mógł być remis i mogła wygrać Barcelona ponieważ obie drużyny były równie groźne. Wygrała Barca bo nikomu nie odcięli prądu tak jak to było w przypadku Ramosa, zadecydowały szczegóły.

MajsterKlepka | 24.04.2017 18:54

@ban_ash

Analogicznie, po co Suarez się wywracał w meczu z PSG? Oczywiście, żeby wywalczyć 11. To samo zrobił Ronaldo. Zresztą Portugalczyk jest z tego znany. Popieram jednak to, co napisałeś, czyli że wyszedłby sam na sam, ale to wciąż Ronaldo i jednak musiał się położyć... Tyle!

@Reinhardt

Wybacz, w trakcie meczu na Eleven były wyświetlane statystyki strzałów na bramkę w okolicy 60-70 minuty i przy herbie Barcelony widniała 1, a przy herbie Realu 9.

Reinhardt | 24.04.2017 20:06


Majster@

Nie sugeruj się Eleven ( chociaż i oni nie popełniliby takiego błędu ) tylko przyznaj się że nie oglądałeś całego meczu. Staty które podałem odnoszą się do tego co faktycznie wydarzyło się w tym spotkaniu,  nie ośmieszaj się tym 9 - 1 bo to tylko świadczy o tym że meczu nie widziałeś. Powtarzam - weź sobie jakiś dłuższy skrót ( na yt jest chyba taki 28 minutowy ) i wróć tu z odświeżoną pamięcią. Do 70ej minuty 10-8 w groźniejszych sytyacjach i strzałach a z superokazji w całym meczu 6-6 albo 7-7.
Ogarnij się.

Reinhardt | 24.04.2017 20:17


Gdyby Marcelo sfaulował S.Roberto to być może dostałby czerwo ale Barca nie strzeliłaby zwycięskiego gola. Wtedy Real zachowałby bezpieczną przewagę, ostatecznie lepiej mieć głównego rywala sporo za sobą ( w obliczu meczu z Celtą od +3 do + 6 ) i zagrać z Depor i Valencią bez Ramosa i Marcelo. Nie jest to komfortowa sytuacja ale nie są to też rywale z samego topu la liga.
I właśnie dlatego że było tak blisko korzystnego dla Realu wyniku teraz powstają jakieś niestworzone teorie takie jak to twoje 9-1. To zwyczajna frustracja.

MajsterKlepka | 24.04.2017 20:34

@Reinhardt

Nie wiem, po co wchodzę z Tobą dyskusję... Takie coś widziałem, a pamiętam dobrze, bo śmialiśmy się z kolegami, że można oddać 9 strzałów i nie mieć z tego żadnych korzyści, kiedy przeciwnik oddaje jeden i zyskuje o wiele więcej. Nie wmawiaj mi... Mówię, co widziałem, i kończę tę jałową dyskusję.

ksg1906 | 24.04.2017 22:10

Troche to wasze dogadywanie jak filmie gupi i gupszy osiem...tam byly podane strzaly w światło bramki i rzeczywiście tak bylo że do 70 minuty byl jeden po stronie Barcy...ale nijak sie to ma do obrazu meczu bo w sytuacjach bylo po rowno...aha Marcelo nie dostal by czerwonej za faul wiec dalsza prognoza troche śmieszna

Reinhardt | 24.04.2017 23:38


Ksg@

Po pierwsze to pisałem o groźnych sytuacjach, nigdzie nie napisałem o strzałach w światło ( btw - do 70 minuty Barca miała 5 ! a nie 1 ) ponieważ te bomby Modricia, Cristiano, Asensio czy Kroosa były bez porównania mniej groźne niż kiksy z kilku metrów Messiego, Alby i Suareza. Nigdy nie uważałem że istnieje jakieś proste przełożenie ze strzałów w światło na rzeczywiście groźne sytuacje podbramkowe. To bzdury powtarzane zazwyczaj przez tych którzy meczu nie oglądali albo nie dowierzają własnym zmysłom.


Po drugie wszystko zależy od tego jak by to zrobił Marcelo, czy by na niego wpadł czy wyciął, jak pokazuje przykład Ramosa można zaatakować jak idiota w sytuacji gdy nie ma takiej przyczyny. Do tego jeszcze sędzia pamiętał krwawiącego Leo po łokciu brazylijczyka. Nigdy się nie dowiemy co by zrobił w takiej sytuacji. Jedno pozostaje dla mnie pewne - Marcelo mógł uratować ten remis i to wszystko.


wyjazdowicz92 | 24.04.2017 23:57

Na BBC nie chce mi się już patrzeć bo rzygam.. Całe trio na wymiane, najlepiej z panem Perezem bo to już ociera się o hańbę. Na temat ZZ nic nie trzeba mówić - więcej szczęścia jak rozumu (dziś się nie udało niestety), wiem, że to źle zabrzmi ale może jak sfrajerzą z tym mistrzostwem to może będzie jakiś bodźiec na przyszłość, żeby zmieniło się coś tam u góry, bo to że Zidane nie ma pełnej władzy jest proste jak 2x2 zresztą jak prawie każdy poprzedni fachowiec.. Tu potrzeba zmian ale przede wszystkim od strony zarządu. Pozdro
PS. Gratulacje dla Barcelony

Joker | 25.04.2017 00:00

Marcel zrobił wczoraj dla Barcy świetną robotę dajac w zęby Leo (nawiasem mówiac to powinna być czerwień), bo tak go wkrzurzył, że ja dawno nie widziałem tak zaangażowanego i zdeterminowanego Leo :) Zresztą Casemiro (ten pan ponownie powinien wylecieć z boiska i ponownie został oszczędzony) czy Ramos też swoje dołożylil, bo kopali Argentyńczyka niemiłosiernie, ale zamiast go w ten sposób zniechęcić tylko go podrażnili na swoje nieszczęście, hehe :) Najlepsze Gran Derbi od pamietnego 4:3, które co ciekawe też było popisem Leo i to raczej nie jest przydapek, że mecz jest wielki gdy Messi ma wielki dzień ;)

Tak się zastanawiam co zrobił Isco Zidane'owi, że on w takim meczu nawet na kwadrans nie wychodzi... To jest niepojęte iż najlepszy ostatnio zawodnik Realu grzeje ławe tak regularnie... Chłopak powinien olac nowy konktrakt i się zawijać z Madrytu, bo w każdym innym klubie byłby bogiem z abonamentem na gre, a tu jest piatym kołem u wozu, choć pod każdym względem miażdży Jamesa, Bale'a (płakałem jak schodził wczoraj z kontuzją, bo był tak beznadziejny, że można było być pewnym iż krzywdy Barcie nie zrobi) czy nawet młodziutkiego i piekielnie utalentowanego Asensio (najlepszy obok Marcela zawodnik Realu)...

Co do szans na mistrzostwo to cóż, i tak Real jest murowanym faworytem... Terminarz maja stosunkowo łatwy, jedyne utrudnienie to jego napiętość, bo tu jeszcze mecze z Atleti w LM dochodzą, a to pewnie fizycznie ich wycięczy, jednak oni mają 20 ludzi na wysokim poziomie i Zidane może sobie wystawić 2 zbliżone poziomem jedenastki, a nie wiem czy ta którą on uważa za rezerwową i która pewnie będzie opędzać ligę nie jest tą lepszą... Barca natomaist ma bardzo trudny wyjazd z Espanyolem i jeśli im się będzie chciało chcieć to także z Las Palmas... U siebie Villarreal i Eibar to też nie formalność, ale to samo można w sumie powiedzieć o Sevilli na Bernabeu (aczkolwiek tak poprawdzie to Sevilla w tym sezonie przegrała na wszystkich wielkich stadionach, chyba tylko niespodziewanie z Juve w grupie zremisowali) i na siłe o Valencii, ale to bardziej historycznie niż realnie...

KrzychuFCB | 25.04.2017 00:42

Witam wszystkich. Bardzo czesto zagladam tutaj i tak po Gran Derbi nadszedl czas sie zarejestrowac i napisac cos od siebie...

Zgadzam sie z Jokerem. Nie mozna draznic Lwa!!!

Zaczne od Realu. Lezacego sie nie kopie wiec krotko... Wyroznic trzeba Navasa, Daniego no i mimo wszystko Ronaldo bo byl grozny, nie ma co mowic, szarpal, strzelal, probowal robic co bylo mozliwe, ze zmarnowal setke... No coz, Messi nie trafil z dwoch metrow. O Marcelo, Casemiro i Ramosie zostalo juz wszystko powiedziane. Natomiast ZZ jako pilkarz mial charakter, przy linii bocznej mu go brakuje i jesli sie w koncu nie obudzi i nie zacznie stawiac na zawodnikow w formie przegra ten sezon na wszystkich frontach.

Jesli chodzi o Barce wcale nie jest lepiej, bo Lucho tez wystawia sklad za zaslugi. Sergio tra-gi-czny. Te jego glupie straty i zabawy przed polem karnym (ten gosc niby zastawia pilke i czeka na faul, a ilez to juz razy zabrali mu pilke i bylo groznie pod nasza bramka?!) to jakis dramat. Strata drugiej bramki idzie na jego konto. Iniesta dzis slabo, ostatnia kontuzja strasznie go rozregulowala i wciaz nie doszedl do siebie. Tez wiele strat i niedokladnych podan. Rakieta solidnie w obronie w ataku gorzej ale piekny gol. Umtiti byl elektryczny, reszta poprawnie no i wiadomo ze MATS i Leo klasa sama w sobie, tez juz wszystko zostalo powiedziane i wlasciwie zarzad Barcy nie ma wyjscia, musi byc podwyzka... Choc osobiscie uwazam ze kwota (o ktorej kraza plotki) 35mln to jest przesada nawet dla niego no ale... Jeszcze nie jeden mecz nam wygra. Chwile o Suarezie. Wg mnie zagrał najlepszy mecz od okolo 6 ostatnich spotkan i pewnie nie wszyscy sie zgodza ale zagral na prawde dobrze a że dzis nie chcialo wpasc... Poprostu Navas mial dzien konia.

Przed meczem mialem raptem cien nadziei ze wygramy ale po tym jak Messi dostal cios, sedzia do niego podszedl i zobaczylem to spojrzenie, mowiace sedziemu zeby spier..... bylem pewien ze wygramy choc nie spodziewalem sie ze w takich okolicznosciach.

Nadzieja umiera ostatnia i choc czuje ze Barca jeszcze zgubi gdzies punkty to licze tym samym ze Real zgubi ich wiecej :)

dalmare | 25.04.2017 00:46

:)Temat "9-1"
Widzę ostatni post  | 24.04.2017 22:10,  i odpiszę dla zabawy.
"...wasze dogadywanie jak filmie gupi i gupszy osiem...tam byly podane strzaly w światło bramki i rzeczywiście tak bylo że do 70 minuty byl jeden po stronie Barcy..."-

-  Nie. Nie było tak że "do 70 mnuty był jeden po stronie Barcy".
Sky pokazała inf "9-1" w 54'. Patrz:
fullmatchreplay, 3cie video, minuta meczu 54:02, klatka 9:07
>
fullmatchreplay.com/replay.php?ma tch=247858&vid=119400

następnie Navas bronił celne:
56' Alcacera, 59' Pique, 68' Suareza, 69' Messiego,
w 73' Rakitic 1-2.

Wizualnie widać na linijce Strz.Celnych whoscored Match Centre,
a tekstowo na whoscored Commentary, minuta po minucie
(to raczej podstawowy materiał).
---  --- ---
Też notuję wątpliwe zdarzenia oglądając, by móc łatwo odnależć na replayu full match.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy