REKLAMA
REKLAMA

LM: Real M. vs Dortmund

dodał: Michał Machowski  |  źródło: ligamistrzow.goal.pl  |  07.12.2016 12:00
Licznik spotkań bez porażki Realu Madryt przekroczył już liczbę 30 przed środową potyczką z Borussią Dortmund w Lidze Mistrzów. Królewscy chcąc wywalczyć rozstawienie w fazie pucharowej Champions League nie tylko nie mogą przegrać - obrońcy tytułu bezwzględnie potrzebują triumfu nad niemieckim zespołem.

OSTATNIE WYNIKI:

Nieprawdopodobne statystyki śrubuje Real Madryt pod wodzą Zinedine'a Zidane'a. Blisko przerwania kapitalnej serii było w ubiegłą sobotę w Gran Derby. Na ratunek w samej końcówce przyszedł jednak Sergio Ramos, który uratował remis madryckiej drużynie i tym samym, sześć punktów przewagi.

Pewne zwycięstwo nad imienniczką z Moenchengladbach odniosła w weekend Borussia. Zespół z Dortmundu zajmuje szóste miejsce w tabeli ze stratą dziewięciu punktów do lidera z Lipska.

HISTORIA

Cztery wizyty w Madrycie, ale tylko jedna zakończona rezultatem, który w środowy wieczór zapewni upragnione pierwsze miejsce Borussii.

W sezonie 2012/2013 drużyna z Niemiec wywalczyła remis na Santiago Bernabeu w ramach fazy grupowej i wówczas uplasowała się na pierwszym miejscu przed faworyzowanym Realem.

Tym, którzy nie pamiętają jak dalej potoczyły się owe rozgrywki - w półfinale Robert Lewandowski cztery razy ukąsił drużynę z Madrytu i ostatecznie w finale byliśmy świadkami wewnętrznej potyczki Niemców, wygranej przez Bayern.

SYTUACJA W GRUPIE

Typowe starcie o pierwsze miejsce w tej grupie i rozstawienie w fazie pucharowej. Niewielkie znaczenie ma tutaj konfrontacja na Signal Iduna Parka z tego względu, że przewaga Dortmundu nad Realem to dwa punkty. W tej sytuacji tylko wygrana pozwoli Hiszpanom wygrać rywalizację w tej stawce.

TAKTYKA

Dobre wiadomości dla fanów madryckiej drużyny. Do kadry meczowej wracają Toni Kroos i Alvaro Morata po ostatnich urazach, zatem jedynym kontuzjowanym pozostaje Gareth Bale.

Po przeciwnej stronie lista urazów jest bardzo długa. Roman Burki, Sven Bender, Mario Gotze, Raphael Guerreiro, Neven Subotić, a do tego kilku zawodników z drobnymi dolegliwościami. Tak sytuacja wygląda mniej więcej od początku rozgrywek.

07.12. godz. 20:45 Santiago Bernabeu w Madrycie
REAL MADRYT - BORUSSIA DORTMUND

Przewidywane składy:

Real M.: Navas - Marcelo, Varane, Ramos, Carvajal - Isco, Modrić, Kroos - Ronaldo, Benzema, Vazquez

BVB: Weidenfeller - Piszczek, Sokratis, Bartra, Passlack - Weigl - Dembele, Castro, Kagawa, Reus - Aubameyang

Nie zagrają:

Real M. Bale (uraz)

BVB: Burki, Bender, Gotze, Guerreiro, Subotić, Sahin (urazy)

TYP REDAKCJI

Borussia naszym zdaniem dopnie swego i wywiezie remis z Madrytu. Nasz typ: 1:1


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 4 komentarze

sortowanie: rosnąco | malejąco

EmpiresCF | 07.12.2016 01:01

Coś mi się zdaje że Real wygra to na luzie heh ... Ale kto zajmie pierwsze miejsce w grupie to nie ma znaczenia ... I tak i tak rywal z wysokiej półki będzie

3 : 1

rebuzz | 07.12.2016 11:06

Potrafimy grać z Realem udowadniamy to praktycznie co roku. Ten mecz jest jednak inny. Mi osobiście jest kompletnie obojętny. Jasne - fajnie, że Real, że LM. Ale mecz praktycznie o nic biorąc pod uwagę, że zajęcie 1-go miejsca wcale nie musi być nagrodą.

Wątpię, żeby jedna czy druga ekipa kalkulowała, ale po meczu pewnie jakiś złośliwiec napisze "A bo Borussia odpuściła" albo "Real odpuścił". Tego się nigdy nie dowiemy. Chyba, że za parę lat, któryś z tych piłkarzy wyda autobiografię i napiszę jak to było w szatni. Hehe.

Reus chory - ogromna strata (mam nadzieję, że jednak zagra).
Guerreiro - jeszcze większa strata :/
Burki - bez komentarza.

Na bramce stanie dziś Wesoły Romek (oczywiście full respekt !, ale nie powinien już bronić...) Po wylosowaniu grup mówiłem, że szanse z Realem mamy 50 / 50 to teraz z powodu zmiany w bramce śmiem twierdzić, że proporcje się zmieniły 70/30 na korzyść Realu. Tak nisko oceniam aktualną dyspozycję naszego drugiego bramkarza.

Raz jeszcze powtórzę, ten mecz to tylko tam jakiś prestiż, dużo ważniejsze jest dla nas sobotnie starcie w lidze. Bez porównania ważniejsze.

Pozdrawiam
HEJA BVB!!

Fitch10 | 07.12.2016 13:12

Jesli Real wyjdzie z 1 miejsca może trafić na:
PSG,Benfice,City,Bayern,Leverkuse n, Porto.
Tak więc z cięzkich meczy PSG,City i Bayern

Zajmujac drugie miejsce może Real trafić na :Arsenal,Napoli, Monaco,Lisy,Juve. Tu co prawda waga ciężka to tylko Arsenal i Juve ale Napoli a zwłaszcza Monaco to nie ogórki. Tak naprawdę lajtowo moim zdaniem tylko przeciwko przedstawicielowi PL.

Jak wygląda sytuacja BVB.
PSG-Benfica-City-Porto-Sevilla vs Juve,Lisy,Monaco,Atletico,Barcelona ,Napoli,Arsenal

O ile Real ma fifty fifty o tyle BVB mocno powinna się postarać o wygranie grupy bo po za Lisami to w żadnym meczu BVB nie będzie jakimś mega faworytem jak by to było w starciu z Porto czy Benficą.

Agon | 07.12.2016 13:57

Osobiście wolałbym żeby Real zajął drugie miejsce.  Bayern to najsilniejszy możliwy do wylosowania rywal, który do lutego może już złapać formę.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy