REKLAMA
REKLAMA

2. Bundesliga: Dwa bezbramkowe remisy, wygrana FCN

dodał: KMM  |  źródło: Bundesliga.goal.pl  |  31.07.2015 22:31
Dwa z trzech piątkowych meczów 2. kolejki 2. Bundesligi zakończyły się bezbramkowymi remisami. Najpierw drugi raz w sezonie wynik 0:0 odnotowała Arminia Bielefeld, a następnie takim sam rezultat padł w starciu FC Kaiserslautern i Eintrachtu Brunszwik. Jedynie w Norymberdze padały gole, i to aż pięć.

Norymberga zaledwie cztery dni po porażce 3:6 we Fryburgu podniosła się z kolan i pokonała Heidenheim 3:2 dzięki decydującej bramce Jana Polaka z 87 minuty.

Na Betzenberg wystąpili czterej Polacy: Kacper Przybyłko, Adam Matuszczyk i Rafał Gikiewicz rozegrali całe spotkanie, a tylko pierwszą połowę na murawie spędził Mateusz Klich.

1. FC Nuernberg – 1. FC Heidenheim 3:2 (2:1)
1:0 Blum 13’
1:1 Leipertz 17’
2:1 Leipertz 41’ (sam.)
2:2 Morabit 59’
3:2 Polak 87’

Arminia Bielefeld – FSV Frankfurt 0:0

1. FC Kaiserslautern – Eintracht Brunszwik 0:0


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 2 komentarze

Stormblast | 31.07.2015 22:35

Mecze Norymbergi są atrakcyjne dla kibiców. Wiadomo, masa goli, ale dziś wszystkie były jakieś koślawe. Śmiem twierdzić, że pierwsze dwa gole dla gospodarzy to samobóje. Choć cieszy zwycięstwo, to jednak w tym roku będzie ciężko o awans. Zastanawia mnie jednak bramka strzelona przez Morabita dla Heidenheim. Pytanie jest następujące: czy on tak planował czy tak strasznie zepsuł dośrodkowanie. Na początku myślałem, że chciał nabić obrońcę gospodarzy i wywalczyć rzut rożny, ale kto wie co planował. Ostatecznie po błędzie Kirschbauma piłka wylądowała w siatce.
Przy bramce Polaka przytomną (i szczęśliwą) asystę zanotował Fullkrug, który wszedł 10 minut wcześniej.

Odnośnie Lautern – Brunszwik. Widać, że Przybyłko ma potencjał, dziś biegał, dobrze przyjmował, zastawiał się i strzelał, ale przeważnie w sam środek. Szkoda zmarnowanej setki w pierwszej połowie – Gikiewicz wybronił nogami. Klicha to poza protokołem meczowym nie widziałem za dużo na boisku. Bohaterem meczu Gikiewicz. Drobne błędy mu się zdarzyły: raz wypluł piłkę do boku, ale szybko naprawił swój błąd, a raz wywalił z piątki w aut. Poza tym był bardzo pewny przez cały mecz.

FCK | 01.08.2015 20:02

szkoda straty punktów,a punkt Brunszwik może zawdzięczać Gikiewiczowi.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy