REKLAMA
REKLAMA

Sevilla ograła Deportivo

dodał: MW  |  źródło: PrimeraDivision.pl  |  24.09.2012 23:20
Po cenne wyjazdowe zwycięstwo nad Deportivo La Coruna sięgnęli w poniedziałkowy wieczór piłkarze Sevilli. Zespół z Andaluzji zadał decydujące ciosy w ostatnim kwadransie spotkania, kiedy na listę strzelców wpisali się Ivan Rakitić i Alvaro Negredo.

Piłkarze z Andaluzji przystępowali do tego meczu podbudowani wcześniejszą wygraną nad Realem Madryt. Nie oznaczało to jednak, że są murowanym faworytem. Piłkarze Deportivo zanotowali w poprzednich meczach trzy remisy z rzędu i wydawało się, że także teraz stać ich na zdobycie choćby jednego punktu.

Eksperci, którzy przypuszczali, że mecz będzie wyrównany, mieli absolutną rację. Oba zespoły stworzyły sobie w przeciągu dziewięćdziesięciu minut kilka dogodnych sytuacji, ale lepszą skutecznością w końcówce wykazała się Sevilla.

W 75. minucie przełamał się ten, na którego z powodu słabego występu spadała dziś fala krytyki. Mowa o Negredo, który przy wsparciu Jesusa Navasa rozmontował defensywę beniaminka i zdobył gola na 1:0.

Gospodarze pogrążyli się sami w 84. minucie gry, kiedy na błędzie bramkarza oraz defensora Deportivo skorzystał Rakitić. Były zawodnik Sevilli, Carlos Marchena zagrał piłkę do Daniela Aranzubii, a ten - zamiast wybić ją przed pole karne - trafił wprost w nadbiegającego piłkarza przyjezdnych. Futbolówka zatrzepotała po chwili w siatce, a wynik do samego końca nie uległ już zmianie.

Deportivo La Coruna - Sevilla FC 0:2 (0:0)
0:1 Negredo 75'
0:2 Rakitić 83'

Pełna statystyka meczu


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 3 komentarze

sortowanie: rosnąco | malejąco

sinu6 | 24.09.2012 23:25

cała lewa strona jest słaba, ale fragmentami przypominało mi to grę, w której się zakochałem ;D
Kondogbia bardzo mi się spodobał w te 5min - wszedł, biegał, walczył i nic właściwie nie zepsuł, lubię taką postawę. Negredo zasłużył na interwał :)

d4zzik | 24.09.2012 23:28

Sevilli już dziś życzę powodzenia w następnym meczu :)

Qrs | 25.09.2012 10:48

Zasłużył, ale nie wierzę, że dostanie wolne w najbliższym meczu.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy