REKLAMA
REKLAMA

Man City dzieli się punktami z Arsenalem

dodał: Maciej Petryszyn  |  źródło: Anglia.goal.pl  |  23.09.2012 19:14
Po emocjonującym spotkaniu mistrz Anglii z Manchesteru City zremisował jednobramkowo z londyńskim Arsenalem. Sam mecz prezentował się dosyć wyrównanie i podział punktów jest wynikiem najsprawiedliwszym. Bramki zdobywali dzisiaj obrońcy - Vincent Kompany i Laurent Koscielny.

Wystaw noty zawodnikom Man City i Arsenalu >>

Lepiej zaczęli goście, którzy od samego początku starali się kilkoma podaniami przedrzeć pod pole karne Manchesteru. Udało się kilka razy, ale wtedy na drodze Kanonierów stawała skuteczność lub ewentualnie Joe Hart. W marnowaniu dogodnych okazji prym wiódł dzisiaj Gervinho. Iworyjczyk miał problemy z opanowaniem piłki, a gdy już mu się to udało, pudłował na potęgę. Zgromadzeni na stadionie i przed telewizorami kibice zapewne posłali w jego stronę masę niewybrednych wyzwisk.

VIDEO: Zobacz bramki z meczu >>

Co jakiś czas City odpowiadało swoimi atakami, ale podopiecznym Manciniego trudno było przedrzeć się przez świetnie zorganizowaną defensywę Arsenalu. Wydawało się, że jest ona nie do przejścia, ale sytuacja na pięć minut przed końcem pierwszej połowy dowiodła, że wprost przeciwnie. Po rzucie rożnym w polu karnym londyńczyków zapanowało zamieszanie. Z bramki zdecydował się wyjść Vito Mannone i była to błędna decyzja. Włoch nie sięgnął lecącej wysoko piłki, dzięki czemu Joleon Lescott mógł strzałem głową otworzyć wynik spotkania. Przyjezdni obrońcy nie popisali się, ale największe gromy i tak spadły na głowę Mannone.

Druga połowa zaczęła się od zmasowanych ataków graczy Manchesteru, którzy nie mieli zamiaru wypuścić rywali z obrębu ich szesnastki. Arsenalowi udało się jednak przetrwać tę nawałnicę. Dopisywało szczęście i umiejętna gra w destrukcji. Gdy mecz powoli zbliżał się do końca, przebudził się powracający po kontuzji Laurent Koscielny, który wykorzystał kiks Lescotta i precyzyjnym strzałem wyrównał na osiem minut przed końcem. Po tym golu Arsenal zdecydowanie wycofał się do defensywy licząc na utrzymanie rezultatu. I udało się - jeden punkt jedzie do Londynu, zaś Kanonierzy mogą spokojnie kontynuować serię meczów bez porażki.

Manchester City - Arsenal 1:1 (1:0)
1:0 Lescott 40'
1:1 Koscielny 82'

Pełna statystyka meczu
VIDEO: Zobacz bramki z meczu >>

Relacja szczegółowa:

KONIEC SPOTKANIA

90.+4 min. - Koniec spotkania! Arsenal rzutem na taśmę remisuje na gorącym terenie w Manchesterze. Mistrz Anglii musi podzielić się punktami. Londyńczycy są raczej zadowoleni z tego rezultatu i kontynuują serię meczów bez porażki. Zapraszamy na nasze kolejne relacje, a także dziękujemy za wspólnie spędzony dzisiaj czas.

90.+2 min. - Rzut wolny bezpośredni w okolicy pola karnego City po faulu Javiera Garcii. Kanonierzy nie kwapią się jednak by stworzyć z niego coś groźnego.

90.+1 min. - Przed nami jeszcze trzy minut emocji.

90. min. - Gervinho raz jeszcze pudłuje. Tym razem marnuje prawdopodobnie piłkę meczową. Chwilę później opuszcza boisko. Na jego miejsce Francis Coquelin.

85. min. - Szansę zmiany rezultatu otrzymuje Mario Balotelli, który zastępuje na murawie Aguero.

83. min. - Niesamowite szczęście Arsenalu. Najpierw Mannone wybronił uderzenie przewrotką Kompany'ego, a następnie Aguero pomylił się z kilku metrów.

82. min. - MAMY REMIS! Laurent Koscielny doprowadza do wyrównania! Po kornerze piłka trafiła na głowę Lescotta. Ten starał się ją wybić, ale uczynił to tak niefartownie, że wylądowała ona pod nogami Koscielnego. Francuz w ogólnym zamieszaniu uderzył przy słupku i nie dał szans bramkarzowi. Szykuje się emocjonująca końcówka meczu.

82. min. - Tym razem to Hart musiał pokazać pełnię swoich umiejętności, gdy bronił uderzenie Cazorli.

80. min. - Kontratak Manchesteru. Yaya Toure podaje do Aguer, ten zaś mocno uderza na bramkę. Mannone z najwyższym trudem wybija futbolówkę na rzut rożny.

79. min. - Kanonierzy biją głową w mur - kompletnie brak im spójnej koncepcji na rozprowadzenie ataku.

74. min. - Dośrodkowania Jenkinsona sieją dzisiaj popłoch w defensywie City, natomiast dryblingi Gervinho już nie...

71. min. - Przetasowania także w Arsenalu. Na boisku pojawiają się Theo Walcott i Olivier Giroud, opuszczają je zaś Lukas Podolski i Abou Diaby.

68. min. - Kolejna zmiana w drużynie Roberto Manciniego. Edina Dzeko na murawie zastępuje Carlos Tevez.

66. min. - Arsenal nareszcie konstruuje składny atak, po którym strzał oddał Gervinho. Iworyjczyk w swoim stylu, czyli niecelnie.

64. min. - Per Merrtesacker dał się przelobować, dzięki czemu Aguero znalazł się w sytuacji sam na sam. Argentyńczyk miał jednak problemy z opanowaniem piłki, która wyszła na aut bramkowy. Powtórki pokazały, że były gracz Atletico także pomagał sobie ręką, ale na nic mu się to nie zdało.

59. min. - Pierwsza groźniejsza akcja Arsenalu w drugiej połowie nie przynosi żadnego rezultatu.

55. min. - Javi Garcia uderza głową po dośrodkowaniu Davida Silvy. Tym razem Mannone łapie futbolówkę bez problemów.

55. min. - Wrzutka Jenkisona z prawej strony ląduje w rękawicach Harta. Zerowe zagrożenie.

54. min. - Ładna kontra Silvy, po której piłkę otrzymuje Augero. Argentyńczyk uderza niecelnie, ale reklamuje, iż był faulowany. Prowadzący mecz Mike Dean pozostaje niewzruszony na pretensje napastnika.

51. min. - Pięć minut po przerwie City bezsprzecznie dominuje i nie daje Kanonierom choćby zbliżyć się w okolice swojej szesnastki.

50. min. - Futbolówka trafia do Aguero, Argentyńczyk ustawiony jednak na zbyt ostrym koncie. Piłka leci wysoko nad poprzeczką i ląduje w okolicach górnych sektorów.

49. min. - Arteta fauluje Dzeko na wysokości pola karnego Arsenalu. Będzie groźnie.

45. min. - Zaczynamy drugą połowę. Arsenal bez zmian, w zespole City Sinclaira zastąpił Jack Rodwell.

PRZERWA

45. min. - Koniec pierwszej połowy. Arsenal stwarzał w trakcie tych 45 minut groźniejsze sytuacje, ale ponownie, jak we wcześniejszych spotkaniach, jeden błąd zniwelował wszystkie poczynania ofensywne. Gracze Manchesteru City schodzą do szatni z minimalnym prowadzeniem. Zapraszamy ponownie za kwadrans.

43. min. - Próba Cazorli ląduje daleko obok słupka. Takimi strzałami Kanonierzy nie doprowadzą do wyrównania.

41. min. - Gospodarze starają się iść za ciosem. Tym razem groźnie uderza Dzeko, zaś Mannone czubkami palców przebija piłkę nad poprzeczką

40. min. - CITY NA PROWADZENIU! Dośrodkowanie z rzutu rożnego. Mannone decyduje się wyjść z bramki, ale nie sięga futbolówki, która ląduje na głowie Joleona Lescotta, zaś ten trafia do pustej bramki. Włoski golkiper się nie popisał.

38. min. - Silva próbuje przejść defensywny monolit Kanonierów. Bezskutecznie.

36. min. - Gervinho nareszcie dobrze przyjął piłkę i oddał strzał na bramkę Manchesteru. Pożytek z tego żaden, gdyż były gracz Lille minimalnie spudłował.

33. min. - Uderzenie Cazorli z rzutu wolnego lekko ociera się o mur City, ale Hart nie zdaje się zmylić. W odpowiedzi City, ale mocne dośrodkowanie Sinclaira nie trafia do adresata.

32. min. - Zamieszanie pod polem karnym Arsenalu. Kilka strzałów zawodników gospodarzy zatrzymuje się tylko na graczach Kanonierów, zaś Mannone może odetchnąć z ulgą.

28. min. - Gervinho nie wykorzystuje kolejnej szansy. Iworyjczyk otrzymał genialne podanie od Cazorli, ale dał się uprzedzić obrońcom City i odebrać sobie futbolówkę.

24. min. - Waleczna postawa Carla Jenkinsona opłaciła się. Fiń angielskiego pochodzenia odebrał futbolówkę Kompany'emu pod polem karnym City i zagrał do Podolskiego. Niestety, reprezentant Niemiec uderzył wysoko ponad bramką.

19. min. - Składna akcja the Citizens, ale świetnie zorganizowana defensywa Kanonierów nie daję się zaskoczyć.

16. min. - Aaron Ramsey zagrywa prostopadłą piłkę do Gervinho, który znalazłby się w sytuacji sam na sam, gdyby nie jego fatalne przyjęcie. Wypuszczona do przodu futbolówka ląduje w rękach Harta.

14. min. - Mocny strzał Kuna Aguero z lewego skrzydła leci prosto w środek bramki, gdzie bez problemów niebezpieczeństwo zażegnuje Mannone.

13. min. - Fantastyczne podanie Artety ponad blokiem defensywnym Manchesteru ląduje przy nogach Gibbsa. Angielski obrońca szukał swoim dośrodkowaniem Lukasa Podolskiego, ale Niemiec ustawiony był w innej części szesnastki. Zmarnowana szansa na gola.

10. min. - Szybka odpowiedź City i uderzenie Yaya Toure z ok. 20 metrów, które zostaje zablokowane przez Mikela Artetę.

9. min. - Po długiej wymianie piłki Arsenal oddał pierwszy w tym meczu strzał na bramkę. Uderzenie Santiego Cazorli z dystansu nie sprawiło jednak większych problemów Joe Hartowi.

5. min. - Początek dosyć wyrównany. Żaden z zespołów nie oddał jeszcze strzału i szuka dziury w szeregach defensywnych rywala. Bezskutecznie.

1. min. - Pierwsze podanie rozpoczęło dzisiejsze starcie.

0. min. - Obie jedenastki wychodzą na murawę Etihad Stadium. Nieobecnego Thomasa Vermaelena w roli kapitana Arsenalu zastępuje dzisiaj Mikel Arteta. Piłkarzom Man City standardowo przewodzi Vincent Kompany.

Przed meczem: Szansę na grę przeciwko byłemu klubowi może otrzymać dwóch graczy City. Są to Gael Clichy i Kolo Toure. Trzeciego z byłych Kanonierów, Samira Nasriego, czeka długa pauza z powodu kontuzji doznanej podczas niedawnego spotkania z Realem Madryt. Z kolei Arsenal w dalszym ciągu będzie musiał radzić sobie bez Wojtka Szczęsnego, którego w bramce i tym razem zastąpi Włoch Vito Mannone.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 82 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

cfcfaan | 23.09.2012 10:34

Bedzie dobry i wyrównany mecz, ale chyba bardziej jestem skłonny do wyniku 2:1 i tak obstawiam.

bartekm123 | 23.09.2012 16:52

gdzie Vermaelen? i co tutaj robi Ramsey?

cavallas | 23.09.2012 16:57

Vermaelen podczas LM doznał jakiejś kontuzji ale nic nigdzie nie jest napisane na ten temat

ikillyou | 23.09.2012 16:57

Vermaelen złapał wirusa, a Ramsey ostatnio jak wchodził z ławki to grał bardzo dobrze więc pewnie Wenger daje mu szansę w pierwszym, żeby środek pola wzmocnić, a AOC wejdzie z ławki, żeby dać więcej świeżości w końcówce.

cheelsea | 23.09.2012 17:12

Kurna Tevez niech wejdzie :)

arsenal&wisla | 23.09.2012 17:13

Do boju Arsenal

arsenal&wisla | 23.09.2012 17:14

A Vermaelena dopadla grypa a nie kontuzja

reciecierecie | 23.09.2012 17:14

i powinien być karny dla Arsenalu za rękę Lescotta w polu karnym.

cavallas | 23.09.2012 17:15

arsenal&wisla
wybacz mój błąd

mick_jones | 23.09.2012 17:16

Dlaczego Szczęsny nie broni?

Arsena(l) | 23.09.2012 17:17

Ulala ale przyjecie Gervinho.

reciecierecie | 23.09.2012 17:19

Gervinho jak tą piłke przyjmuje to normalnie żal. I to nie pierwszy raz.

arsenal&wisla | 23.09.2012 17:21

Szczesny wypadl na 3 tygodnie

cavallas | 23.09.2012 17:28

arsenal&wisla
wybacz mój błąd

Viva | 23.09.2012 17:35

z tego co tu czytam kompany zonowu zaczyna sie obsrywac, odpalam mecz i dolaczam do widzow.

Arsena(l) | 23.09.2012 17:40

I tym sie rozni manone od Szczesnego.

ikillyou | 23.09.2012 17:41

Mannone klasa sama w sobie, słyszałem, że Wojtka to już pięć razy na ławę posadził -.-

reciecierecie | 23.09.2012 17:41

co ten Mannone odwalił ; /

arsenal&wisla | 23.09.2012 17:42

Tak ładnie Arsenal gra to musial Mannone popełnic klopsa :( A Gervinho tez jest winny bo mogł strzelic 2 gole a sie powywracal jak leszcz

cavallas | 23.09.2012 17:42

nr jeden to nie będzie. Szczęsny wyzdrowieje i będzie stał na bramce.

reciecierecie | 23.09.2012 17:44

w sumie, gdyby nawet Mannone nie wyszedł, to i tak by to wpadło, bo piłka leciała centralnie w okienko. Soją drogą żal niewykorzystanych sytuacji a w szczególności Gervinho.

reciecierecie | 23.09.2012 17:46

Diaby to samo. Stoi z piłką na 7 metrze i zamiast uderzać to podaje do boku. Denerwuje mnie już ta gra.

Rambo_MUnited | 23.09.2012 17:46

wydaje mi sie ze gervinho do zmiany

arsenal&wisla | 23.09.2012 17:49

Tak to jest jak sie niewykorzystuje takich pieknych okazji do strzelenia gola - w koncu musiało sie to tak skonczyc. Ale jest jeszcze 2 połowa a Arsenal gra dobrze i spokojnie moze cos strzelic.

koivu | 23.09.2012 17:49

stawiam ze arsenal nie przegra...

borsuczek | 23.09.2012 17:50

Słaby mecz City. Kompletnie oddaje Kanonierom pole gry, boisko licząc tylko na kontry. City prowadzą, ale mimo wszystko to wstyd, że zespół ten z takimi piłkarzami, z takim potencjałem i grając u siebie gra tak jak gra. Arsenal nie gra rewelacyjnie, to City jak dla mnie gra słabo, by nie powiedzieć bardzo słabo.

ikillyou | 23.09.2012 17:50

Gerwazy na pewno musi zostać, bo to on dochodzi do sytuacji albo je stwarza bo objeżdża Clichy'ego jak chce. Ramsey póki co świetny, Cazorla gorzej za to. Obrona w miarę w porządku, ale mam wrażenie, że zbyt głęboko chwilami bronią. Póki co mamy przewagę, ale to City prowadzi dzięki złej interwencji Mannone i świetnym strzale Lescotta.

Montoya | 23.09.2012 17:51

City przynajmniej gra w piłkę, nie to co united!

mrHS | 23.09.2012 17:54

Mannone wybitnym bramkarzem nie był i nie będzie i te jego gadki o numerze 1. zaczynają już być irytujące, czego przykładem dzisiejszy mecz..
Szokda wielka sytuacji zmarnowanej przez Gervinho, z przebiegu meczu Arsenal wygląda lepiej i mam nadzieję, że podejdą do drugiej połowy z jeszcze większym zaangażowaniem.

Young Guns | 23.09.2012 18:03

Obrona przy bramce była tragiczna. Wszyscy zostali pod bramką i nikt nie krył zawodników City (przy stałym fragmencie).
Ogólnie nie widać różnicy budżetów tych drużyn ale Gervinho nie odbarbia lekcji.. Podobnie jak Wenger zresztą... Wszystkie piłki lecą na kolesia, który gra tylko dla siebie....
Gervinho mnie nie przekonuje a minął cały sezon.

ban_za_prawde | 23.09.2012 18:03

Nie najezdzajcie tak na Mannone ewidentnie był zblokowany. Arsenal bronił strefowo i dał za bardzo się zepchnąć Y.Toure i Lescottowi efektem czego ten pierwszy wpadł na Włocha.

reciecierecie | 23.09.2012 18:15

Diaby trzy kółeczka i strata. Pierwszy do zmiany i to jak najszybciej. W II połowie zero pomysłu na grę całego zespołu, a City tylko czeka na kontrę.

ban_za_prawde | 23.09.2012 18:18

W Arsenalu brakuje klasycznej 9 za koronkowo są rozgrywane akcje w ofensywie mało kto podejmuje się strzałów na bramkę

arsenal&wisla | 23.09.2012 18:23

W 2 polowie Arsenal kompletnie niewidoczny, oddana inicjatywa i niestety słaba gra - ale to mecz na Etihad a tutaj ciezko sie gra wszystkim. Jezeli stracimy tutaj punkty to nic tragicznego sie nie stanie - ale z Chelsea na własnym stadionie przez pełne 90 minut Arsenal musi byc lepsza druzyną

reciecierecie | 23.09.2012 18:24

Gervinho nie spi***la z tego boiska. Dawać Giroud'a.

ban_za_prawde | 23.09.2012 18:27

Gervinho tak jak i Walcott oprócz szybkości to żadnych pożytecznych umiejętności nie posiadają...

Young Guns | 23.09.2012 18:37

ban_za_prawde,

Walcott to zupełnie inny zamysł choć oboje gubią sie czasem pod bramką..
Theo gdyby nie te zawirowania z kontraktem byłby w tym sezonie numero Uno z wystrzałem Wengera...
Zobaczymy jak sprawy sie potoczą

Young Guns | 23.09.2012 18:39

za to Mertesacker jest pierwszym statystą Arsenalu.

Young Guns | 23.09.2012 18:41

Hell yeah... Kosa Koscielny :D

Walens | 23.09.2012 18:42

tadam 1:1 :D
Remis byłby najbardziej zasłużonym wynikiem

arsenal&wisla | 23.09.2012 18:43

Piekny powrot Koscielnego po kontuzji - tylko to utrzymac./

Walens | 23.09.2012 18:44

ale przerwotka ;o to byłby gol sezonu gdyby weszło

bartekm123 | 23.09.2012 18:44

jaki szczęście Arsenalu :D ale meczyk dopiero teraz się zaczął :D

TenTypTakMa | 23.09.2012 18:47

Kosa strzelil bramke, a minute potem mogl ja zawalic, ale brawo.

arsenal&wisla | 23.09.2012 18:49

To nie Kosa tylko Per tak podawal do Aguero o ile dobrze widzialem.

robert10 | 23.09.2012 18:50

Naprawde w****.. mnie ten gervinho. Mogl strzelic spokojnie dwie bramki . Arsenal licze na was.

TenTypTakMa | 23.09.2012 18:54

I remis. Wenger nie umie robic zmian, ciapa jedna. W 90min zmiana z naciskiem na defensywe,lol! wyniku chcial bronic gdy mogl sie pokusic o zwyciestwo, bo to nie ten sam Manchester co sezon temu. Coz gratulacja dla dwoch druzyn.

mrHS | 23.09.2012 18:55

Gervinho dzisiaj standard, potrafi się znaleźć w stuprocentowej sytuacji, ale w 3/4 przypadków to spieprzy, pod koniec miał piłę meczową, szkoda, że nie wykorzystał..
Remis w sumie sprawiedliwy choć po bramce Kosy liczyłem na huragan ze strony AFC :D

Zbanowany | 23.09.2012 18:57

Gervinho zapewne irytuje tak samo fanów Kanonierów jak i Torres nas. To co on dzisiaj miał to taki RVP by to z zamkniętymi oczami strzelił.

Mecz całkiem spoko. Cazorla - na tego trzeba będzie uważać za tydzień.

NoSuprises | 23.09.2012 18:59

Z wyniku jestem jak najbardziej zadowolony. Wyjazd do Manchesteru nigdy nie jest łatwy. Jeśli chodzi o postawę naszych to mam nadzieję, że Szczęsny wróci niedługo do bramki. Cieszy także dobry powrót Kościelnego i brameczka.

Widze, że wrócił irytujący Gervinho. Po 3 dobrych meczach znowu zaczął grać swoje, a wielka szkoda. Mogłyby być 3 punkty. Grunt, że nie zostaliśmy jeszcze pokonani w tym sezonie, mam nadzieję, że po Chelsea  za tydzień utrzymamy ten trend.

cookiecrisp | 23.09.2012 18:59

Piękny dzień :) - zwycięstwo United i remis City z Arsenalem ;]

Painful | 23.09.2012 19:00

Cazorla mega gość!!! Gervinho masakra!!!

arsenal&wisla | 23.09.2012 19:00

Mogła byc wygrana gdyby nie Gervinho ale 1 punkt brałem w ciemno. Zawsze to jakis punkt a nie zaden

Arsena(l) | 23.09.2012 19:01

Panie Adranie i gdzie panskie latwe zwyciestwo City?

czerwona1878 | 23.09.2012 19:01

Zasłużony remis. Jest nam(fanom United) jak najbardziej na rękę. Przeraża mnie ten Gervinho. Gość na boisku ma strasznie niskie IQ.. Cazorla? Transfer kozak.

CFC1404 | 23.09.2012 19:02

dobra wiadomość dal fanów Chelsea przed meczem z arsenalem ani on ani city po następnej kolejce nas nie wyprzedzi

ikillyou | 23.09.2012 19:02

Gdzie są teraz napinacze, którzy typowali po 3:0 dla City? ADRIAN MISTRZU MÓJ GDZIE JESTEŚ? POKAŻ SIĘ.
Dominowaliśmy, zdecydowanie nie był to mecz Gerwazego, City miało kilka dobrych okazji do strzelenia gola, my również. Generalnie remis zasłużony. Świetnie dzisiaj zagrał Ramsey. Giroud po wejściu po raz kolejny piach, Walcott to już niech idzie sobie do innego klubu, bo na niego nie mogę patrzeć, dziwi mnie czemu nie wszedł AOC, dobry powrót Kosy.

Arszenik | 23.09.2012 19:04

Kibice United to lepiej niech się nie wypowiadają o słabości poszczególnych zawodników, bo gdyby nie pomocna dłoń sędziego, to na Anfield cienko byście śpiewali.

Szulinio | 23.09.2012 19:05

No i udało się przynajmniej 1 pkt na Ettihad zdobyć, ogólnie wynik sprawiedliwy, no i ja się przyłącze do tych narzekań na Gervinho, po ostatnich meczach myślałem że w końcu sie troche ogarnął ale jednak wciąż irytuje ta chaotyczność, świetny mecz wg mnie zagrał Per, chyba jego najlepszy w Arsenalu, to samo Jenkinson z którego powoli wyrabia się niezły grajek. Tak więc dalej Arsenal niepokonany w lidze, na przyszłotygodniowy mecz z Chelsea można czekać z sporymi nadziejami

reciecierecie | 23.09.2012 19:05

Najlepsze jest to, że naszpikowane gwiazdami za grube miliony City, wcale nie zagrało lepiej od zbieraniny w Arsenalu że tak się wyrażę.  Gra z kontry w II połowie to na tyle było stać City.

reciecierecie | 23.09.2012 19:08

Najlepsze jest to, że naszpikowane gwiazdami za grube miliony City, wcale nie zagrało lepiej od zbieraniny w Arsenalu że tak się wyrażę.  Gra z kontry w II połowie to na tyle było stać City.

GunnerFan | 23.09.2012 19:10

Lepszy 1 pkt niz  0 ale szkoda jednak tych zmarnowanych szans przez Gervinho:/Ale nadal nie ma porazki za tydzien trzeba ograc Chelsea u siebie i bedzie dobrze:D

andy91 | 23.09.2012 19:11

Mecz bez rewelacji ale dość ciekawy.Remis zasłużony myślę jak najbardziej.Gervinho to dzisiaj beznadziejnie takie okazje,a nic w światło bramki nawet nie posłał.

dzik86 | 23.09.2012 19:14

Czemu nikt nie wspomina o ręce Lescotta na polu karnym na początku meczu ?

ikillyou | 23.09.2012 19:16

@dzik86
bo to nie było zagranie na rzut karny

andy91 | 23.09.2012 19:16

Ta ręka to był zupełny przypadek nie ma czego tam wspominać.

jarekkwiat | 23.09.2012 19:18

Adrian
Mam nadzieję że dotrzymasz słowa i więcej nie będziesz komentował meczów Arsenalu. 3 Twój mecz 3x źle typowałeś podkręcając atmosfere. Ja nie będę więcej Cię atakował.
Co do meczu... Gervinho jest upośledzony i nawet jak będzie kiedyś królem strzelców to zdania nie zmienie. Jest winny Arsenalowi 2 pkt. Mannone dał ciała. Trochę szczęścia trochę pecha ogólnie dobry wynik. Biorąc pod uwagę rangę przeciwnika i jego teren oraz brak kilku podstawowych piłkarzy to jestem baaardzo zadowolony. Na duży plus Mertesacker Gibbs Arteta Ramsey i najlepszy obecnie piłkarz PL Santi Cazorla. Na słowa uznania zasługuje jeszcze Jenkinson i Diaby szczególnie za pierwszą połowę. Kościelny dawał sygnał do walki co mnie ruszyło bardzo. Nieco słabiej dzisiaj Podolski. Jedynie co mnie rozwścieczyło to że na kilkanaście minut nie wszedł AOC za tragicznego dzisiaj Gervinho. Według mnie to był wielki błąd

dtdtdod | 23.09.2012 19:21

Eh, szkoda niewykorzystanych sytuacji, ale City też miało kilka dobrych. Najlepszy chyba był Jenkinson w Arsenalu, chociaż gra na małej przestrzni trochę u niego szwankuje. Sagna będzie musiał powalczyć w pierwszy skład. Ramsey też na spory plus, ładnie czasami wyprowadzał piłki. Słabo zagrał Podolski i Diaby. Gervinho za dużo dryblingów i przetrzymywania piłki, ale przynajmniej do nich dochodził i się starał. A Vito dobrze na lini, ale słabo na przedpolu, czyli coś w stylu Fabiańskiego. Ogólnie cieszy remis, bo bałem się porażki.
I pierwszej połowie powinien być chyba karny dla City.
No to teraz czekamy na derby Londynu:D

arsenal&wisla | 23.09.2012 19:22

Dokładnie Arsenalow takze nalezał sie rzut karny wiec nie wiem po co niektorzy sie czepiaja. Wynik sprawiedliwy i powinniscie to uszanowac

~koziołeKKS04~ | 23.09.2012 19:22

Nie oglądałem więc trudno mi skomentować, sam wynik ani szczególnie nie uszcześliwia ani nie martwi.
City!

dtdtdod | 23.09.2012 19:25

Jeszcze dodam, że Walcott to kompletne dno, nic nie wniósł, nic sie nie starał. Jak tak chce walczyć o nowy kontrakt to chyba w polskiej lidze.

dtdtdod | 23.09.2012 19:26

Z tą ręką nie przesadzajcie, gdyby to zagwizdał to sędzia by się ośmieszył.

hokus | 23.09.2012 19:51

Arsenal w tym meczu zasluzyl na remis, a jak trzeba by bylo wskazywac druzyne lepsza, to tez wskazalbym na Arsenal. City nie ma prawa narzekac.

Antonio13 | 23.09.2012 20:24

W moim przekonaniu nieznacznie lepiej zaprezentowali się kanonierzy, ale wynik sprawiedliwy.
Jenkinson- mega mecz, co ten chlopak gra w tym sezonie to masakra.

fogu | 23.09.2012 20:49

Chłopaki walczyli. Zawsze lubię oglądać taki Arsenal. Jenkinson dla mnie najlepszy na boisku. Brawo Ramsey. Wreszcie pokazał gre na miarę poziomu zprzed kontuzji i po jeszcze kilku takich meczach uda mu się zatrzeć wrażenie po zeszłym sezonie. Pzyłączam się do chóru krytyków Gerwazego. Fatalny mecz chociaż go lubię i jak trochę się okrzesa to jeszcze nie raz będzie z niego uciecha. Gibbs spycha chyba Santosa na dłuższy pobyt na ławkę. Słabszy Poldi, fenomenalny Arteta. Mannone trochę niesłusznie aż tak krytykowany za ten mecz bo miał kilka doskonałych inerwencji. Per coraz bardziej zaczyna do siebie przekonywać, chociaż z Diabym powinni być groźniejsi przy stałych fragmentach. Generalnie można się cieszyć z remisu, choć np z United trzeba będzie chyba zupełnie dominować, żeby wygrać, unikać przy tym kontaktowej gry i strzelać gole z dwudziestu metrów, że by nie pozwolić się rozwinąć tzw " arbitrom "

Ekste | 23.09.2012 21:54

Co tu dużo pisać, zasłużony wynik, choć obie strony miały swoje momenty dominacji to jednak Arsenal w przeciągu całego meczu zrobił na mnie nieco lepsze wrażenie.

City strzeliło bramkę tak jak pisałem - zmuszeniem Mannone do błędu, jestem przekonany, że gdyby częściej zmuszali go do wysiłku, częściej strzelali na jego bramkę, to w końcu znów popełniłby błąd. Ogólnie widać było, że Obywatele nie są jeszcze w najwyższej formie.

A Kanonierzy punktują...

Jester | 23.09.2012 22:29

Ciekawy mecz, bramka Koscielnego palce lizac

Zbanowany1 | 23.09.2012 22:43

Gratulacja dla kanonierów

Joker | 24.09.2012 00:40

Taki sobie meczyk, liczyłem na lepsze widowisko i w sumie zasłużony remis, bo nikt tu wyraźnie lepszy nie był... Każdy miał swoje sytuacje, ale za wiele to ich nie było, no a bramki padły po takich dosyc prostych błedach Mannone i chyba Lescotta (choć jego można jeszcze rozgrzeszyć, bo to nie była aż tak banalna piłka do wybicia)...

Walens | 24.09.2012 02:36

Remis jest chyba wynikiem który w 100% obrazuje to co działo się na boisku...żadna z drużyn nie powalała grą, sytuacji też dużo nie było.

arsenal&wisla | 24.09.2012 07:40

Manchester City 1 - 1 Arsenal


Bramki: 1 - 1
City - Lescott 40'
Arsenal - Koscielny 82'
Bramki do przerwy: 1 - 0
Strzały celne: 6 - 4
Strzały niecelne: 5 - 5
Strzały zablokowane: 4 - 2
Parady bramkarzy: 3 - 5
Udane dryblingi: 6 - 12
Rzuty rożne: 9 - 4
Auty: 20 - 24
Spalone: 1 - 1
Faule: 12 - 8
Żółte kartki: 1 - 0
City - Garcia 90'
Czerwone kartki: 0 - 0
Podania: 455 - 655
Celność podań: 79% - 87.9%
Straty: 157 - 168
Przechwyty: 57 - 55
Odbiory piłki: 38 - 22
Próby zakończone sukcesem: 76.3% - 86.4%
Posiadanie piłki: 41.3% - 58.7%
Przewaga terytorialna: 45.7% - 54.3%
Zmiany: 3 - 3


Patrzac na te statystyki Arsenal zasługiwał na punkty a nawet na wszystkie - to bardzo cieszy :)

Adrian2805 | 24.09.2012 12:21

jarekkwiat

No dotrzymam słowa bo Arsenal wczoraj mi zaimponował, z taką grą mogą zajść daleko.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy