REKLAMA
REKLAMA

Wygrane Sochaux i Brest, remis w Tuluzie

dodał: maaarcin  |  źródło: francja.goal.pl  |  22.09.2012 21:58
FC Sochaux i  Stade Brest zapisały na swoje konto trzy punkty w sobotnich spotkaniach 5. kolejki Ligue 1. W pokonanym polu pozostawiły odpowiednio AC Troyes i Valenciennes FC. Remisem zakończyło się spotkanie w Tuluzie. Gospodarzom jeden punkt uratował bramkarz Ali Ahamada, który wpisał się na listę strzelców.

W meczu na dnie ligowej tabeli, FC Sochaux podejmowało przed własną publiczności AC Troyes. Goście liczyli, że w końcu uda im się odnieść pierwsze zwycięstwo w tym sezonie. Sochaux chciało natomiast wykorzystać słabość rywala i dzięki zdobyciu trzech punktów opuścić strefę spadkową.

Mecz bardzo dobrze ułożył się dla podopiecznych Erica Hely'ego, którzy objęli prowadzenie w dziewiątej minucie. Do bramki gości trafił doświadczony Sebastian Roudet, dla którego było to premierowe trafienie w tym sezonie.

Pierwsza połowa zakończyła się jednak wynikiem 1:1. W 33. minucie Simon Pouplin skapitulował po uderzeniu Juliena Fassuriera.

W drugiej połowy losy rywalizacji na swoją korzyść rozstrzygnęli gospodarze. W 54. minucie na listę strzelców wpisał Thierry Doubai. Dwie minuty później goście doznali poważnego osłabienia, bowiem czerwoną kartką ukarany został Jean Baheback.

Sochaux wykorzystało liczebną przewagę w 69. minucie zdobywając trzeciego gola. Tym razem do siatki Troyes trafił Cedric Bakambu. Wynik 3:1 nie uległ już zmianie do ostatniego gwizdka sędziego.

FC Sochaux - FC Troyes 3:1 (1:1)
1:0 Roudet 9'
1:1 Faussurier 32'
2:1 Doubai 54'
3:1 Bakambu 69'
Pełna statystyka meczu


FC Toulouse w roli faworyta podejmowało na własnym stadionie Stade Rennes. Gospodarze sobotniego spotkania dopiero w ostatniej kolejce doznali pierwszej porażki w tym sezonie. Tymczasem piłkarze z Rennes w obecnych rozgrywkach już cztery razy schodzili z boiska pokonani.

Mecz bardzo dobrze ułożył się dla gości. Podopieczni Frederica Antonettiego objęli prowadzenie w dziewiątej minucie. Skutecznością pod bramką przeciwnika wykazał się Jonathan Pitroipa, dla którego było to już trzecie trafienie w tym sezonie.

Na odpowiedź gospodarzy nie trzeba było jednak długo czekać. Niespełna kwadrans później do wyrównania doprowadził bardzo skuteczny w tym sezonie Wissan Ben Yadder. Dla 22-latka był to czwarty gol. Wynik 1:1 urzymał się do końca pierwszej połowy.

W 65. minucie powody do radości ponownie mieli kibice gości. Tym razem do bramki strzeżonej przez Aliego Ahamadę trafił Mevlut Erding. Gdy wydawało się, że goście zdobędą trzy punkty, w doliczonym czasie gry Tuluza doprowadziła do wyrównania. Piłkę do bramki rywali wpakował bramkarz Ali Ahamada.

FC Toulouse - Stade Rennes 1:2 (1:1)
0:1 Pitroipa 9'
1:1 Ben Yedder 23'
1:2 Erding 65'
Pełna statystyka meczu



Grające w kratkę Stade Brest w sobotni wieczór podejmowało u siebie FC Valenciennes. Gospodarze liczyli na odniesienie trzeciego zwycięstwa przed własną publicznoscią, natomiast goście na zdobycie trzech punktów po dwóch kolejnych meczach bez wygranej.

Mecz doskonale ułożył się dla gospodarzy, którzy prowadzili od jedenatej minuty po trafieniu Mathieu Dosseviego. Gościom udalo się utrzymać korzystny dla siebie wynik do końca pierwszej połowy.

Piłkarze Stade Brest nie zamierzali się jednak poddawać. W 61. minucie udało im się doprowadzić do wyrównania. Na listę strzelców wpisał się Jonathan Ayite, dla którego było to drugie trafienie w drugim kolejnym meczu.

W 75. minucie Valenciennes doznało poważnego osłabienia. Z boiska usunięty został Carlos Gil, a po chwili prowadzenie dla Brest celnym strzałem z rzutu karnego uzyskał Eden Ben Basat. Gospodarze utrzymali korzystny wynik do ostatniego gwizdka sędziego.

Stade Brest - Valenciennes FC 2:1 (0:1)
0:1 Dossevi 11'
1:1 Ayite 61'
2:1 Ben Basat (k.) 76'
PEłna statystyka meczu


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 2 komentarze

sortowanie: rosnąco | malejąco

droit au but | 23.09.2012 01:31

Świetną bramkę strzelił bramkarz Toulouse Ali Ahamada dając punkt swojej drużynie gra do końca się opłaciła, zaś ekipa Sochaux po drugim zwycięstwie z rzędu wreszcie staje na nogi i opuszcza strefę spadkową.

Adam89 | 24.09.2012 20:39

moze od tego spotkania Rennes sie wreszcie przebudzi



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy