REKLAMA
REKLAMA

Wenger: Zawsze wierzyłem w Wilshere'a

dodał: Michał Machowski  |  źródło: Sky Sports  |  21.09.2012 20:12
Jack Wilshere (fot) wrócił w piątek do treningów z pełnym obciążeniem. Zawodnik przez ostatnie 14 miesięcy nie mógł grać z powodu kilku następujących po sobie urazów.

- Jeżeli jesteś jeszcze młody, kontuzja wyklucza Cię z gry na 14 miesięcy to stajesz przed prawdziwym psychicznym sprawdzianem - powiedział szkoleniowiec The Gunners. - Jack poradził sobie bardzo dobrze, a przecież nie miał tylko jednej kontuzji. Przeszedł zabiegi stawu skokowego i kolana. Mógł się poddać, życie stoi przed nim otworem, ale on chciał wrócić.

- Nie jestem ekspertem medycznym aby ocenić zakres jego urazów. Nigdy to nawet nie przyszło mi do głowy, że Jack może zakończyć przygodę z piłką. Po tak długiej absencji wróci o wiele silniejszy.

- Pierwszy trening Wilshere'a przebiegł dobrze, zobaczymy jak będzie dalej. Czy wywalczy sobie miejsce w wyjściowej jedenastce? Najważniejsze by cieszył się każdym dniem w zdrowiu - dodał.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 5 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

KrwawyAhmed | 21.09.2012 20:32

ciekawe ile Jack wytrzyma zanim złapie kolejną kilkumiesięczną kontuzje

login | 21.09.2012 21:49

Myślę, że jeżeli Wilshere zagra pełen sezon bez kontuzji, to Arsenal będzie go gotów sprzedać tylko za astronomiczne pieniądze, podobne do kwoty zarobionej na Songu.

ARSFan | 21.09.2012 23:03

login,
daruj sobie swoje ironiczne i głupkowate komentarze.

Black_Jack | 21.09.2012 23:46

zobaczymy co z niego wyrośnie - ale na zawodnika pokroju CR7 to bym się nie nastawiał

reciecierecie | 22.09.2012 10:13

login - po pierwsze Wilshere nie jest na sprzedaż, bo nie posaida agenta, który zwie się Darren Dein jak to było w przypadku Fabregasa, Songa czy van Persiego. Mało tego, on nie posiada żadnego agenta, bo jak sam stwierdził agent nie jest mu potrzebny, bo on nigdy nie będzie chciał opuścic Arsenalu.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy