REKLAMA
REKLAMA

Newcastle na remis z Aston Villą

dodał: dKosinski  |  źródło: Anglia.goal.pl  |  02.09.2012 19:05
W niedzielne popołudnie na St. James Park doszło do pojedynku zespołów, które w ostatniej kolejce ligowej zaprezentowały się bardzo słabo. Po ciekawym widowisku Newcastle zremisowało z Aston Villą 1:1, a bramki strzelali Clark i Ben Arfa.

Początek spotkania dosyć niespodziewanie należał do gości, którzy w tym sezonie nie zdobyli jeszcze nawet punktu. Pierwszą groźną sytuację The Villans stworzyli w 19. minucie, ale Darent Bent w niezłej sytuacji oddał niecelny strzał.
Trzy minuty później goście zaatakowali już o wiele lepiej i zdołali wyjść na prowadzenie. Po świetnym dośrodkowaniu Barry'ego Bannana najwyżej do główki wyskoczył Ciaran Clark i umieścił piłkę obok interweniującego Tima Krula.

Tak jak w ostatnim spotkaniu eliminacji Ligi Europy, tak samo dziś Alan Pardew nie miał szczęścia do zdrowia swoich zawodników. W 38. minucie Danny Simpson doznał kontuzji i musiał zostać zmieniony przez Bigirimanę. Na tę chwilę nie wiadomo jeszcze co stało się Simpsonowi, ale uraz ten wyglądał dosyć groźnie.

Do końca pierwszej połowy prowadzenie gości utrzymało się, a po zmianie stron do głosu doszli podopieczni Alana Pardew. Najbardziej aktywnym graczem Srok był Hatem Ben Arfa, który najpierw w 52. minucie spróbował szczęścia strzałem głową, a siedem minut później znalazł już drogę do siatki. Francuz zdecydował się na uderzenie z dystansu i bardzo silnym, przepięknym strzałem w samo okienko bramki Guzana doprowadził do wyrównania. Taką bramkę można nazwać tylko w jeden sposób - stadiony świata.

Obydwu zespołom niesamowicie zależało na tym, by zdobyć dziś komplet punktów. Było to widać po zawziętości z jaką piłkarze walczyli o każdą piłkę. Sędzia Lee Probert często musiał sięgać do kieszonki po kartki, a co jakiś czas gra była przerywana z powodu kontuzji.

W ostatnich minutach meczu Sroki stworzyły sobie jeszcze okazje, między innymi z rzutu wolnego świetnie uderzał Cabaye, ale w większości przypadków dobrze bronił Guzan. Sroki remisują z Lwami, a ten wynik nie jest dobry dla żadnej drużyny, ponieważ zarówno Newcastle, jak i The Villas, którzy bardzo źle rozpoczęli sezon liczyli na zdobycie kompletu punktów.

Newcastle - Aston Villa 1:1 (0:1)
0:1 Clark 22'
1:1 Ben Arfa 59'

Pełna statystyka meczu


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 13 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

AstonFan | 02.09.2012 19:17

Choć mogło być lepiej to jestem zadowolony z wyniku. Praca Lamberta powoli przynosi efekty więc nie mam zastrzeżeń.

hokus | 02.09.2012 19:32

W ekipie Newcastle na plus jedynie Santon. Cabaye nie gral kompletnie nic, a jedyny jego przeblysk to uderzenie z wolnego w 95 minucie... Cisse i Ba mocno przecietnie jak na siebie. Ben Arfa mimo pieknej bramki caly mecz gral rowniez przecietnie. Ten gol to tylko przeblysk jego geniuszu. Bardzo widoczny dzis brak Tiote, a zastepujacy go Anita to narazie bardziej oslabienie niz wzmocnienie zespolu... Dzis najgorszy pilkarz na boisku. Wszystko czego dotknal konczylo sie nie tak jak zapewne zamierzal.

Osobiscie odnosze wrazenie, ze sukces z poprzedniego sezonu zostal potraktowany przez zarzad klubu, jako jednorazowy wyczyn, bo jak inaczej tlumaczyc brak wzmocnien? A przeciez w zimie Ba, Cisse i Tiote prawdopodobnie pojada na PNA... Dochodzi rowniez gra w LE. Jak wiec tym samym skladem walczyc o to samo co w ubieglym sezonie, albo i o wiecej? Nie mozna też nie brac pod uwage faktu, iz jesli Newcastle w tym sezonie nie zajmie miejsca premiowanego gra chociaz w LE, to czesc zawodnikow bedzie mogla chciec odejsc. Licze, ze cos sie ruszy w zimie, a tymczasem trzeba trzymac kciuki za powrot formy u Cabaye, Cisse i Ba i rychly powrot na boisko Tiote, bo bez niego, to jak Barca bez Messiego...

Adrian2805 | 02.09.2012 20:21

Sroki już nie są tą samą drużyną co w ubiegłym sezonie Tottenham ledwo ledwo pokonany, porażka z Chelsea, i dziś ten remis. Coś zaczyna się psuć w tym klubie.

VIllan | 02.09.2012 20:23

@ Adrian

no akurat porażka z Chelsea to chyba żadna ujma?

Adrian2805 | 02.09.2012 20:30

No tą porażkę można zrozumieć lecz nie dzisiejszy remis z Aston Villą, która zdobyła pierwszy punkt w tym sezonie i to z najlepszą ekipą z jaką grali, no może Everton jest troszkę lepszy

AVFC | 02.09.2012 20:48

No zaraz, zaraz... Najpierw wszyscy typuja jak to NUFC zmiazdzy Ville (3:0, 4:0, 4:1 itd.), a po meczu 'to juz nie ta sama druzyna'? No jak to..? :)
Gra AV zaczyna sie zazebiac- nie wszystkie trybiki ze soba wspolpracuja, ale jest lepiej niz wczesniej. Wciaz gramy za duzo dlugich pilek na napadziorow. Ireland nie imponuje. Mi osobiscie podobala sie gra Vlaara i Clarka w obronie, KEA tez bardzo fajnie sie zaprezentowal. Mam nadzieje, ze bedzie coraz lepiej :)

TenTypTakMa | 02.09.2012 21:20

Bardzo ladnie AV walczylo.Niech szybko nazbieraja pkt i ustatkuja sie w tabeli, zeby znow goraco nie bylo jak w koncowce ostatniego sezonu.

kunanufc | 02.09.2012 21:47

Kurde Clark i Vlaar dzisiaj nie do przejścia, ale to też dlatego, że Sroki grały całkowicie bez pomysłu. Mamy bardzo dobrych graczy w ofensywie, ale nie widać w grze żadnych schematów taktycznych tylko wszystko polega na chaosie i przebłyskach geniuszu poszczególnych graczy. Mam nadzieję, że to się zmieni, a jak nie to zobaczymy sezon bardzo przeciętny w wykonaniu Srok. Niepokoi, że to kolejny mecz z bardzo długiej serii w którym gdy tracimy pierwsi bramkę to nie wygrywamy.

czerwona1878 | 02.09.2012 22:19

Słaby trochę wynik NU, nawet jak na mecz z Villą.

ScottParker | 02.09.2012 22:27

AVFC nie martw się, wszyscy też mówili, że młoty dostaną od Fulham a potem się okazało, że jeden dembele poszedł i już mamy wymówkę. Poprostu okazuje się, że lepiej posiadać solidnego krajowego trenera i nowy pomysł na grę. Sprawdza się i w AVFC i WHU. Życzę szczęścia wszystkim bordowo-niebieskim klubom!

Skorpion | 02.09.2012 22:34

Hokus --> z tego, co mi wiadomo, to na PNA nie pojadą łącznie Ba, Cisse i Tiote, ponieważ WKS i Senegal grają ze sobą w barażach. Więc jedna z tych drużyn do turnieju nie zakwalifikuje się.

Moim zdaniem zbyt surowo oceniasz Anitę. Nie było tak źle, zwłaszcza gdy przeniósł się na prawy bok obrony za Simpsona.

AVFC | 02.09.2012 23:31

Skorpion:
trafna uwaga co do PNA :) Choc i tak uwazam, ze zarowno brak Tiote, jak i napastnikow NUFC raczej odczuje...
ScottParker:
Co prawda to prawda, w WHU wyglada to znacznie lepiej niz u nas- ale jak mowilem wczesniej, jestesmy dopiero na poczatku drogi. Mam nadzieje, ze kibice i zarzad zaufaja Lambertowi i wybacza mu potkniecia - na pewno nie zawiedzie. Pozdrawiam :)))

hokus | 02.09.2012 23:44

Skorpion
Jesli chodzi o ten PNA to nawet nie wiedzialem, ze Senegal i WKS sa w jednej grupie w barazach, wiec dzieki za informacje, ale tak jak AVFC uwazam, ze zarowno brak Cisse i Ba, badz brak Tiote bedzie bardzo odczuwalny. Dzis juz bylo widac brak Tiote, ze o meczu Chelsea nie wspomne, aczkolwiek z taka gra calej druzyny to sam Tiote by niewiele pomogl (mowa o meczu z The Blues). Natomiast w przypadku braku Ba i Cisse, po prostu Sroki leza... Nie ma dla nich zadnej sensownej alternatywy. Czekam, az w zime sie cos ruszy w okienku. Przeciez z tym samym skladem nei da sie walczyc o LM, grajac jeszcze w LE. Za krotka lawka.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy