REKLAMA
REKLAMA

Song: Dam z siebie wszystko

dodał: maaarcin  |  źródło: soccernews.com  |  21.08.2012 14:59
Alex Song nie kryje zadowolenia z przejścia do Barcelony. Kameruńczyk w poniedziałek podpisał pięcioletni kontrakt z Dumą Katalonii. Za jego transfer Arsenal otrzymał 19 milionów euro.

- Jestem bardzo szczęśliwy, że tu jestem. To najlepszy zespół na świecie. Gra w takim klubie jak Barcelona jest czymś, czego zawsze pragnąłem będąc młody - powiedział Song.

- Mam nadzieję, że zespół nadal będzie wygrywać. To zwycięska drużyna. Wygrywają wszystko. Dam z siebie wszystko na treningu i wtedy, gdy otrzymam szansę gry - kontynuował Kameruńczyk.

Song ponownie spotkał się w jednej drużynie z Cesciem Fabregasem. Obaj bronili barw Arsenalu Londyn. - Znam Cesca bardzo dobrze. Nocowałem u niego w niedzielę. Jest bardzo dobrym przyjacielem i pomoże mi się zintegrować - dodał.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 21 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

moumou | 21.08.2012 16:02

"Dam z siebie wszystko na treningu "... Przypominają mi się newsy z Anglii, krytykujące jego lenistwo na treningach i brak subordynacji. jeśli to prawda, to nie wierze w jego odmianę na dłuższą metę. Tym bardziej, że Tito nie wygląda na trenera, którego charyzma zgniecie każdy opór.  Chciałbym się pomylić i co do Songa i co do Tity.

Song będzie świetną odpowiedzią na  brutalną grę piłkarzy Realu.  Katalońską wersją Pepe. Pamietam go z potyczki  z Barceloną w LM - kosił niemiłosiernie.   Bardzo był wychwalany przez Jagodę z NSport.  zarówno za grę w defensywie jak i w ofensywie.

Tak sobie myślę, że jeśli sprawdził się w Arsenalu (a sprawdził się), to również da sobie rade w Barcelonie. W końcu Arsenal to "mała Barcelona".

BART3q | 21.08.2012 16:18

"Gra w takim klubie jak Barcelona jest czymś, czego zawsze pragnąłem będąc młody - powiedział Song.' - czemu większość piłkarzy mówi podobne rzeczy jak dostanie transfer do klubu pokroju FCB, Realu czy ManU? Nie ma innych sposobów na zdobycie serca publiczności?

moumou | 21.08.2012 16:20

BART3q

i te gatki, że ten czy tamten klub jest najlepszy na świecie.  Nie kupuję tego, bo mnie mydli od czytania i słuchania tych banałów.

marian_ | 21.08.2012 16:46

Nie ciekawi mnie żaden z powyższych komentarzy, więc poruszę inny temat. Nie podoba mi się, że mecz Barcy i Realu jest o tej samej godzinie. To są dwa najchętniej oglądane zespoły z PD i canal + traci na puszczaniu ich obu w tym samym czasie.

PS: Nie chodzi mi o SPH ^^

ICE MAN9 | 21.08.2012 17:04

Stare formułki gadane przez każde piłkarza w następnym wywiadzie powie jak fantastycznych kibiców ma Barca.
Według mnie to on jest lepszy od Busquetsa i mam nadzieję, że będzie grał na DM, za dużo daje drużynie w ofensywie by go wystawiać na obronie.


moumou
Podobno dla tego Arsenal go tak tanio puścił bo podczas obozu przygotowawczego nie przykładał się zbytnio.

ICE MAN9 | 21.08.2012 17:22

marian
Aj tam przecież wszędzie są co jakiś czas grane mecze czołowych drużyn o tej samej porze, a w Hiszpanii już dawno nie było takiej sytuacji, dlaczego miałoby się to nie zdarzyć w Hiszpanii.

marian_ | 21.08.2012 18:06

ICE MAN9
W większości meczy, w których Alex wejdzie zobaczymy Songo obok Sergio, a nie zamiast. Busquets jest geniuszem w czytaniu gry. Prawie nigdy nie zapędza się do przodu (no chyba, że przy stałych fragmentach gry) i asekuruje pozycje zwolnione przez ofensywną grę obrońców. Dzięki jego obecności na boisku gra jest płynniejsza, a fanem jego umiejętności jest del Bosque, czy Cruyff. Przegrał z nim walkę o pierwszą jedenastkę Toure, więc nie widzę możliwości, że wygra ją Song. Nie zmienia to faktu, że Barca potrzebowała zmiennika dla Sergio. Ponadto Songo będzie wzmacniał drugą linię wchodząc za piłkarzy ofensywnych tak jak regularnie robił  to Keita. Zresztą myślę, że zadebiutuje w niedzielnym meczu z Osasuną i ocenimy jaki ma na niego pomysł Tito. Możliwe jest także, że dostanie swój czas już w meczu z Realem jednak bardziej prawdopodobna jest pierwsza opcja.

madridismo88 | 21.08.2012 18:20

Tak, tak panie Song. Czas się wziąć do pracy, w Arsenalu laskę się kładło bo pierwszy skład był niemal pewny. No ale w Barcelonie kolego to możesz liczyć jedynie na bycie zmiennikiem Sergio Busquetsa, taka jest prawda, chyba że rotacje w składzie, to jest normalne. Praca, praca, praca, ale i tak Sergio będzie podstawowym graczem ;)

BLAUGRANA_TSW | 21.08.2012 19:06

Ja uważam że sobie nie da rady w Barcelonie albo będzie takim zapchajdziore a tak to ławka i oby nie skonczył jak Hleb...

xpax | 21.08.2012 19:15

taki młodszy keita przyszedł mam wrażenie ...

Barca_Lukasz | 21.08.2012 19:43

marian_,  Barca 18:55  Real 20:55  Valencja 22:55 na C+ GOL  niedziela:)

marian_ | 21.08.2012 19:45

Keita za kadencji Pepa grał bardzo dużo. Średnio 1626 minut na sezon (Licząc ostatnie 4 sezony). Ostatni sezon był o wiele rzadziej wystawiany, bo jego gra nie była zadowalająca.

marian_ | 21.08.2012 19:46

Barca_Lukasz
No to fajnie. Zasugerowałem się ramką "następne mecze"

ICE MAN9 | 21.08.2012 20:06

marian_
Dla mnie Keita nawet u szczytu formy nie był piłkarzem tej klasy co Song, jak dla mnie to był błąd Pepa że zrezygnował z Toure na korzyść Sergio, może trochę nie doceniam Busquetsa,  ale moim zdaniem obaj zawodnicy za Afryki są lepsi.

ICE MAN9 | 21.08.2012 20:07

marian
Ale pewnie masz rację, też myślę, że to Busquets będzie nr 1.

Ricardo Roomest | 21.08.2012 20:23

BART3q

"Gra w TAKIM klubie jak Barcelona jest czymś, czego zawsze pragnąłem będąc młody."

Song próbuje tylko powiedzieć, że chciał zagrać w takiej drużynie jaką jest Barcelona... Nie konkretnie w Barcelonie... Większość piłkarzy tak mówi, że konkretnie wymieniają klub, co jest doprawdy... mało inteligentne ? Song tutaj dużej gafy nie popełnił, ale inni niestety mają mniej oleju w głowie :) A co do tego jak można sobie zdobyć serca fanów, to tylko dobra gra... :) Słowa to słowa.... Liczą siec czyny .

Pozdrawiam !

Jooe | 21.08.2012 20:25

moumou

akurat Ty znasz Tito najlepiej... jest skromnym człowiekiem widać, ale to jest medialne...

zamknął wszystkie treningi... nie możesz wiedzieć jaki jest tam...

Pep już pokazał Roniemu że nie ma miejsca dla leniwych imprezowiczów... ten czynnik na pewno musiał w jakimś stopniu wpłynąć na wyniki...
...

a Tito wątpie, że zrobi przełom i będzie odpuszczać leniwym na treningach... za treningi też im się płaci...

marian_ | 21.08.2012 20:31

ICE MAN9
Ja Keity nawet nie porównuje z Songiem. Mówię tylko, że Songo będzie odgrywał podobną rolę, co Keita w ostatnich 4 sezonach, a jeśli się sprawdzi to ma szansę zostać w jedenastce na dłużej. Tito mówił o rotacji składem i graniem na dwóch defensywnych pomocników.

Porównania Sergio i Toure nie mają według mnie sensu. To są inne pozycje na boisku. Yaya marnowałby swój talent grając jedynie jako defensywny pomocnik. Najwięcej pociechy ma z niego Mancini kiedy Toure ustawiony jest wyżej. Sergio natomiast ma zmysł na odpowiednie ustawienie się i wie kiedy potrzebna jest asekuracja. Nie potrafi huknąć jak Yaya, więc do ofensywy się nie zapędza, a asekuruje ofensywnie nastawionych obrońców. Sergio wygryzł ze składu Yaya, bo tylko on z tej dwójki jest typowym defensywnym pomocnikiem. Tak naprawdę to Yaya nie rywalizował o pierwszą jedenastkę z Sergio, ale z Xavim, Iniestą lub innym graczem ofensywnym. Odejście Yaya było dla mnie trudne do przyjęciam, bo w kadrze taki zawodnik jest bezcenny. Song jest młodszy i może kiedyś dorówna mu talentem. Ma do tego doskonałe papiery.

Kornak | 22.08.2012 10:29

A mi się wydaje że Song będzie raczej alternatywą dla wysłużonego już Puyola.
Jak by nie patrzeć "Tarzan" w ciągu ostatnich dwóch sezonów non stop zmaga się z kontuzjami i ma przerwy w grze, jakaś alternatywa być po prostu musi.

Kornak | 22.08.2012 13:14

A mi się wydaje że Song będzie raczej alternatywą dla wysłużonego już Puyola.
Jak by nie patrzeć "Tarzan" w ciągu ostatnich dwóch sezonów non stop zmaga się z kontuzjami i ma przerwy w grze, jakaś alternatywa być po prostu musi.

robertbaj349786 | 23.08.2012 12:51

song zabardzo do barcy za bardzo nie pasuje



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy