REKLAMA
REKLAMA

Mourinho: Bramkarz najlepszy na boisku

dodał: maaarcin  |  źródło: realmadrid.com  |  20.08.2012 09:05
- Nie ma spotkania, w którym remisujesz i jesteś zadowolony - stwierdził szkoleniowiec Realu Madryt Jose Mourinho po zremisowanym 1:1 meczu z Valencią na Santiago Bernabeu. Królewscy prowadzili po trafieniu Gonzalo Higuaina, ale goście z Walencji doprowadzili do wyrównania za sprawą Jonasa.

- Kiedy nie wygrywasz, zawsze masz nadzieję na więcej. To normalne. To był podobny mecz do tego z ubiegłego roku. Nie ma spotkania, w którym remisujesz i jesteś zadowolony. Przegrać to spotkanie było trudno, bowiem rywale nie stworzyli okazji do zdobycia bramki - powiedział Mourinho.

- Zremisowaliśmy w poprzednim sezonie, wtedy był Guaita, który był najlepszym zawodnikiem na boisku. W tym roku był nim Diego. Nie uważam, że rozegraliśmy świetne spotkanie, ale zrobiliśmy wystarczająco wiele, aby wygrać - kontynuował.

- Bramkarz był najlepszym zawodnikiem na boisku. Grał bardzo dobrze, obronił decydujące piłki. Może gdybyśmy grali trochę, byśmy mieli więcej okazji. Być może piłka nie trafiłaby w poprzeczkę. Zremisowaliśmy i obie drużyny zdobyły po punkcie - mówił Portugalczyk.

- Lass bardzo dobrze grał podczas przygotowań. Bardziej wypoczął i uznaliśmy to za ważne. Trenował przez 15 kolejnych dni, nie grał w swojej reprezentacji. Khedira zagrał w środę i włożył wiele sił, bowiem jego zespół grał w dziesiątkę. Przy remisie podjęliśmy ryzyko, aby zdobyć trzy punkty. Zmiany były dobre, ponieważ drużyna w ostatnich 30 minutach grała więcej piłką i miała więcej okazji - stwierdził Mourinho.

Mourinho wyjaśnił również powody ściągnięcia z boiska Di Marii. - On jest trochę zmęczony. Zagrał fantastyczne spotkanie spotkanie w ostatnią środę. Na tym etapie trudno jest grać zawodnikom kolejne mecze. Łatwiej będzie dla nich od listopada. Po przygotowaniach, miał skurcze od 60 minuty, co jest normalnie - dodał.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 22 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

moumou | 20.08.2012 09:16

Można się było tego spodziewać: o kontrowersyjnym spalonym  ani słowa.

A może to i dobrze. Przecież wiadomo, co by powiedział. Że spalony był!

BarcelonaRivald | 20.08.2012 09:26

" bowiem rywalem nie stworzyli okazji do zdobycia bramki - powiedział Mourinho."
tym samym zignorował , że Soldado zdobył prawidłową bramkę.nie oglądałem specjalnie z polskim komentarzem.. to i wiem, że to była pomyłka sędziów. Żyje sie dalej. LL trwa i trwać będzie.

zawada1412 | 20.08.2012 09:38

Cóż... Real grał dobrze, ale to Valencia miała piłkę na wagę 3pkt. Niestety znów największą rolę odegrali sędziowie. Oglądałem całą drugą połowę tego spotkania i uważam, że to nie Di Maria był do zmiany, lecz sam Ronaldo, który nie grał nic.

Cieszy bardzo to, że Valencia jednak utrzymała remis i dała dużo radości nie tylko swoim kibicom, ale również nam - kibicom Blaugrany :) Dziękujemy Valencii !!! :) Barcelona wykorzystała swoją okazję i ograła wysoko Sociedad. Cały czas mi szkoda tej straconej bramki, bo obrona nie powinna na to pozwolić, a liczyłem że kilka pierwszych spotkań zagramy na zero z tyłu. :)

Pozdrawiam wszystkich kibiców Barcelony & Valencii :D
VeB

Islander | 20.08.2012 09:41

Kontrowersyjna sytuacja, szkoda że kamera nie zdążyła. Bardziej nie było spalonego niż był, ale 100 procent pewności nie ma.

BarcelonaRivald,
"nie oglądałem specjalnie z polskim komentarzem.. to i wiem, że to była pomyłka sędziów"
??? A obraz też miałeś inny???

Y4R0 | 20.08.2012 09:48

https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd. net/hphotos-ak-snc6/253872_43051179 6989841_532874309_n.jpg

Amunt valencia

Bob | 20.08.2012 09:49

Islander
Ogólnie większość fanów Barcelony ma inny obraz na meczach Realu :)

RokiVCF | 20.08.2012 09:50

https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd. net/hphotos-ak-snc6/253872_43051179 6989841_532874309_n.jpg
prosze bardzo macie sytuacje :)
A to rekami broni real a to spalone nam gwiżdżą super.
Pozdro dla kolesi co typowali 3-0 nie ma to jak ugaszona pycha co ? :)))

BarcelonaRivald | 20.08.2012 10:17

Islander

tak miałem inny obraz. Jak już napisałem oglądałem z innym niż polski komentarzem , w związku z czym oglądałem inny program. Na C+ czy gdzie tam to nie było, wkurzał mnie większość rzeczy ergo przełączyłem kanał. oglądałem mianowicie hiszpański.. angielscy komentatorzy nie mają tyle polotu w komentowaniu bieżących wydarzeń.

a co do sytuacji.W momencie podania Soldado był 0,5 schowany przed bodajże Ramosem. I na całe szczęście RMD , że sędzia liniowy nie dobiegł od połowy boiska do wysokości,gdzie stał Soldado.To był jego 1-szy błąd. bo powinien stać razem z ostatnimi obrońcami.Tak by musiał to puścić. Z kąta nie mógł zauważyć lini spalonego , po prostu podanie z głębi pola było za szybkie i mocne.

Bob,
jak zwykle w formie... oczywiście większość fanów Barcelony w duupie była i góowno widziała.

Bob | 20.08.2012 10:19

BarcelonaRivald
Szybko się uczysz.

Pelipe | 20.08.2012 10:42

Ha ha, no nie mogę, nie pamiętam chyba meczu z 2 potentatami, w której Valencia nie jest krzywdzona przez sędziów. Od razu przypomina mi się ta ręka Higuaina, albo Pinto przed polem karnym. Drukarnia pełną gębą, to oczywiste że sędziowie na Bernabeu nie pozwolą by wspaniały i potężny Real przegrał mecz. Nie chcę twierdzić, że od razu po tej bramce byłby koniec meczu i wygrana Valencii, ale na pewno korzystniej jest bronić 2-1 niż remisu.

RokiVCF | 20.08.2012 10:48

Moim zdaniem to szkoda gadać ale i tak znajda sie zwolennicy murinho co powiedza ze spalonego nie bylo reki higuaina tez nie ze poprzeczka za nisko jest i ocalila nas.
Ogolnie kibice barcelony i realu na siebie jada  a oba te kluby sa siebie warte taka prawda.

lipuch | 20.08.2012 10:55

Mourinho żartuje? Bramkarz Valencii Diego Alves najlepszy na boisku?? Praktycznie jego każa interwencja była niepewna więc na pewno nie był najlepszy na boisku. Real ten mecz powinien przegrać, bo spalonego przy akcji w której Soldado strzelił bramke nie było.

BarcelonaRivald | 20.08.2012 11:09

Bob,
za to Ty wolniej.

Plixo | 20.08.2012 11:19

Real zagrał bardzo słaby mecz. Ronaldo nic nie zrobił tak samo jak na EURO. Real powinien przegrać 2:1 po błędzie sędziego ze spalonym.

rycerz17 | 20.08.2012 12:01

niestety nie mogłem obejrzeć na żywo ponieważ byłem w trakcie powrotnej drogi z wakacji... ale pobrałem meczyk i nadrobiłem zaległości dosłownie przed chwilą;-) pierwsze dwie sprawy jakie rzuciły mi się w oczy to tempo gry i dokładność podań - jedno i drugie na przerażająco niskim poziomie... piłkarze spacerujący po boisku, dziesiątki (jeśli nie setki) niecelnych podań - kiepsko jak na spotkanie dwóch z trzech najlepszych drużyn La Liga. Takie mecze nie powinny być rozgrywane w pierwszej kolejce bo naturalną koleją rzeczy jest to, że drużyny w tym okresie nie są w optymalnej dyspozycji. śmieszą mnie komentarze co niektórych fanów którzy wypisują jak to Valencia została skrzywdzona bo nie uznano jej gola itp itd a prawda jest taka że to Real dyktował warunki gry i bardziej zasłużył na 3 pkt, a nie Nietoperze które w zasadzie nie miały okazji do zdobycia bramki... gol Jonasa ze stałego fragmentu po ewidentnym błędzie Ikera - niepotrzebnie wyszedł z bramki to raz, a dwa źle obliczył lot piłki (gdyby został na linii, bramki by nie było). pozytywnie w tym meczu zaprezentowali się Coentrao, Benzema, Ramos, Diego Alves, Mathieu, Jonas i Tino Costa. Poniżej oczekiwań Ronaldo, Ozil, Alonso, Gago, Guardado, Soldado.
Mam nadzieje, że wyniki zarówno Blancos jak i Spurs (którzy gładko przegrali ze Srokami) przyspieszą negocjacje w sprawie transferu Modricia bo Realowi brak świeżej krwi, a Kogutom gotówki na wzmocnienia (które jak wszyscy wiemy są niezbędne). wynik jak najbardziej sprawiedliwy, a do tych co tak narzekają na Canal+ powiem że ja oglądałem nagranie z USA i tam też nie było ani jednej dobrej powtórki ewentualnego spalonego Soldado (którego jak czytam wśród komentarzy nawet fanów Realu nie było...)
Nie można wyciągać jakichś daleko idących wniosków po tym pierwszym meczu ale widać było, że obie drużyny daleko są od wysokiej formy....
w meczach o superpuchar zdecydowanym faworytem będzie Barca...

gdziejesteis | 20.08.2012 12:49

Nie rozumiem jednej rzeczy. Ja wiem że Real jest drużyną lepszą, wszyscy to wiedzą ale jak można pisać że zasłużyli na wygraną skoro strzelili jedną bramkę mniej. To Vcf strzeliła 2 bramki a real jedną więc o czym ta dyskusja  ?

Real Madridista | 20.08.2012 12:49

rycerz
Też wracałem z wakacji, tylko że zdążyłem na 19,15;)))
Spalonego nie było. To pewne i nie ma co pisać, że jest inaczej. Ewidentna krzywda Valencii.
D0o fanów Blaugrany vel miłośników Mourinho;)
Panowie od razu wjechali na ten temat by się wyżyć! Mam nadzieję, że wam ulżyło i zwieracze się poluzowały wreszcie;)
Szkoda,że nie przyszło wam do głowy, że Mou mógł nie widzieć jeszcze powtórki tej sytuacji ze spalonym... Konferencja odbyła się po meczu. Skoro nie było pytania od dziennikarzy o spalonego to mógł nic o tym nie mówić prawda?;) Szczegół, ale dla was to już hipokryzja i chamówa prawda?;)
Wracając do tematu. Krystyna przeszedł obok meczu. Di Maryjan faktycznie wymiękł i nie było sensu go trzymać na boisku ryzykując kontuzję mięśniową w pierwszym meczu...
Albiol tradycyjnie katastrofa - to on powinien przeciąć podanie do Soldado. Iker i Pepe zawalili gola dla VFC. W Realu najlepsi byli Lass, Xabi i Coentrao.
Na koniec o wyniku: jest sprawiedliwy, mimo tego spalonego. Valencia miała pecha, że liniowy z doopy, Real miał pecha, że choćby Diego łapał wszystko (Di Maryjan, Callejon, Benzyn), a Igła potrafi strzelić dopiero za trzecim razem albo trafia w poprzeczkę;)
Pzdr. serdecznie;)

Gaizka | 20.08.2012 13:11

U nas bramkarz u was liniowy sir Mou.
Ewidentny, prawidłowy gol, Soldado na równi z obrońcą gdy piłka już dobre 2 metry od nogi Tino oderwana. Łatwa pozycja z linii bocznej do oceny.
Każdy może mieć słabszy dzień, tym razem miały go obydwa zespoły  i
Valencia która nic nie grała powinna wygrać chociaż z gry nie zasłużyła to; wiele jest takich spotkań że ci schowani głębiej wygrywają.
No ale niestety, nie pozwolili na zdobycie SB, szkoda, jeszcze 37 kolejek a ci frajerzy sędziowie już się poryczeli że ich notowania by spadły. Gdyby tu grał jakiś mały klub to by może pozwolili.
Mauricio należą się brawa jednak; jak już ktoś zauważył, w 1 kolejce na taki Real to była dobra taktyka, głównie skuteczne przeszkadzanie niezbyt przekonującemu rywalowi + skuteczność dawały szansę wczoraj na 3 pkt. To pierwsze wyszło nieźle, to drugie idealnie, jedna jedyna sytuacja z gry wyszła i na dwa zagrozenia z wolnego jeden raz się udało.
Wszystko za sprawą Tino Costy, którego trzeba oceniać na równi z bramkarzem, bo jak na tak niewiele sensownej gry VCF na połowie Realu to zrobił bardzo dużo !

cris2706 | 20.08.2012 17:34

panowie, tutaj nie ma co się kłócić z kibicami Barcy czy był spalony czy nie bo oni i tak wiedzą swoje... w zeszłym sezonie Higuain podobno miał rękę w polu karnym, chociaż ewidentnie widać że dostał w klatkę albo jak obrońca rywali w meczu z nami złapał piłkę w polu karnym to karny się nam nie należał...oni zawsze wiedzą lepiej, według nich sędzia zawsze myli się na korzyść Realu, więc nie ma sensu z nimi pisać, proste.

Realjazda | 20.08.2012 17:35

Oczywiście Madryt zły Mourinho tłumacz nie trener a Di Maria sam się przewrócił w polu karnym:)A spalony hehe śmieszna była ta sytuacja sam nie mogę tego ocenić bo na canal+ nie było jak:)
Valencia i tak lepiej zagrała na wiosnę już tam bardziej należało im się zwycięstwo pamiętam tamte parady Casillasa grubo było..A tutaj ten spalony czy nie spalony to była jedyna okazja jak dla mnie tam był faul na Di Marii no ale takie kluby jak Real i Barca mają gorzej bo nikt nie chce gwizdać na niekorzyść ich przeciwników bo zaraz nagonka że wygrywają karniakami itd.itp. Moim zdaniem nie jest zle zaczęliśmy od remisu z 3 siłą ligi myślę że to będzie z każdym meczem coraz lepiej wyglądało.

valkia | 20.08.2012 21:39

Uwielbiam określenie "sprawiedliwy wynik", czy tłumaczenia, że jakiś zespół był lepszy. Liczą się tylko fakty, w bramkach 1:1 + prawidłowo zdobyty gol. Mecz na Mestalla 2:3 + obrona ręką na lini bramkowej.  Tyle w temacie faktów. To jest piłka nożna, a nie gimnastyka artystyczna.

valkia | 20.08.2012 21:40

Uwielbiam określenie "sprawiedliwy wynik", czy tłumaczenia, że jakiś zespół był lepszy. Liczą się tylko fakty, w bramkach 1:1 + prawidłowo zdobyty gol. Mecz na Mestalla 2:3 + obrona ręką na lini bramkowej.  Tyle w temacie faktów. To jest piłka nożna, a nie gimnastyka artystyczna.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy