REKLAMA
REKLAMA

Kontuzja Ferdinanda

dodał: maaarcin  |  źródło: ASInfo  |  19.08.2012 10:27
Nawet miesiąc może potrwać powrót do zdrowia środkowego obrońcy Manchesteru United, Rio Ferdinanda. Zawodnik doznał kontuzji w trakcie piątkowego treningu. Wiadomo już, że opuści inauguracyjny mecz z Evertonem.

Z doniesień lekarzy wynika, że nie jest to nawrót kontuzji pleców, z którą piłkarz boryka się od dłuższego czasu. Tym razem Ferdinand skarżył się na ból w pachwinie. Sir Alex Ferguson nie będzie mógł skorzystać z niego w pierwszym meczu angielskiej Premier League.

Nie jest to jednak jedyny problem trenera "Czerwonych diabłów". Z gry wypadło też trzech innych obrońców. Chris Smalling pauzuje z powodu problemów ze śródstopiem, a Phil Jones narzeka na ból w plecach. Najbliższy wyleczenia jest Jonny Evans. Powrót do gry po operacji stawu skokowego nie będzie jednak prostym zadaniem. Reprezentant Irlandii Północnej doznał kontuzji pod koniec poprzedniego sezonu i nie brał udziału w meczach okresu przygotowawczego.

Manchester United swój pierwszy mecz zagra w poniedziałek. Zespół Fergusona zmierzy się z Evertonem na Goodison Park.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 10 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Vervvis | 19.08.2012 10:41

Jak zwykle linia defensywna osłabiona jak się tylko da ;/

Terram | 19.08.2012 10:47

Po co wzmacniać pomoc i obronę jak można grać 5 napastnikami. Nowa filozofia futbolu pana Fergusona.

skawin4 | 19.08.2012 10:53

Jak zwykle...kolejny sezon którego nie rozpoczynamy najmocniejszym składem;/

Janczar | 19.08.2012 10:57

Nie ma lekko..

crisReal | 19.08.2012 11:04

jest tu jakis administrator, moderator...? prosze o kontakt, pilne!

m7878 | 19.08.2012 11:06

Przecież jest Robin. Niech stanie na obronie.Chciał robić w United wielkie rzeczy to niech się wykazuje.

united14 | 19.08.2012 11:30

m7878
Szanuje Liverpool, ale niektórzy kibice tego klubu są śmieszni. Robin jest napastnikiem, ale widzę że kibice Liverpoolu po tym jak Jose Enrique (nie jestem pewien czy dobrze napisałem) stał na bramce myślą że każdy zawodnik może zagrać na każdej pozycji ;]

michor7pl | 19.08.2012 16:13

united14 - John O'Shea też kiedyś stał na bramce :)

united14 | 19.08.2012 18:00

michor7pl
Ja wiem, Ferdinand też ;), ale nie o to tu chodzi. Chodzi o kolejny chamski komentarz "kibica" Liverpoolu względem zawodnika United bądź też samego klubu.
Kibica napisałem w cudzysłowie bo jestem pewien że prawdziwy kibic jakiegokolwiek klubu na świecie, nie będzie szukał beznadziejnej zaczepki głupim tekstem nawet względem największego rywala klubu który się sympatyzuje. ;]

m7878 | 20.08.2012 01:45

@united14
Spokojnie kolego :)   United to największy rywal LFC a ja bardzo szanuje United.Ostatnie lata to okres dominacji United i w pełni to doceniam.Chciałbym żeby takie sukcesy odnosił Liverpool.
Ja po prostu nie szanuję van Persiego.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy