REKLAMA
REKLAMA

LM: Śląsk gra dalej

dodał: maaarcin  |  źródło: goal.pl  |  25.07.2012 22:39
Śląsk Wrocław zagra w trzeciej rundzie eliminacyjnej Ligi Mistrzów, w której jego rywalem będzie szwedzki Helsingborg. W środowym rewanżu drugiej rundy, mistrzowie Polski przegrali u siebie 0:1 z Budućnostą Podgorica, ale dzięki wygranej 2:0 w pierwszym spotkaniu, awansowali do następnej rundy.

FOTO: Zobacz zdjęcia z meczu >>

Pierwsze minuty były spokojne. Śląsk starał się kontrolować wydarzenia na boisku, jednak w dziesiątej minucie pozwolił rywalom na stworzenie groźnej sytuacji. Po prostopadłym podaniu, w sytuacji sam na sam z Kelemenem znalazł się Marko Vukcević, ale z ostrego kąta nie zdołał pokonać bramkarza Śląska.

Wrocławianie odpowiedzieli dwie minuty później. Po precyzyjnym dośrodkowaniu Mili z rzutu wolnego, tuż obok słupka główkował Gikiewicz. Tymczasem w 15. minucie Czarnogórcy odrobili część strat z pierwszego meczu, obejmując prowadzenie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego najwyżej do piłki wyskoczył Nikola Vukcević i strzałem głową trafił do siatki.

W kolejnych minutach obie drużyny wyczekiwały na błąd rywala i okazję do przeprowadzenia groźnej akcji. Taka miała miejsce w 30. minucie ze strony Budućnosti. Po podaniu z głębi pola, szybszy od Kelemena był Kurbegović, ale nie zdołał celnie uderzyć. Ostatni kwadrans pierwszej połowy był bardzo słaby w wykonaniu obu drużyn. Kibice nie doczekali się kolejnych sytuacji.

W pierwszych dziesięciu minutach drugiej połowy lepiej prezentował się Śląsk. Uderzać próbowali Patejuk, Elsner i Gikiewicz, ale wynik nie ulegał zmianie. W kolejnych minutach dwukrotnie bramce Śląska zagrozili goście. Najpierw po strzale Boskovicia i interwencji Gikiewiczap piłka trafiła w boczną siatkę, a kilka chwil później tuż nad poprzeczką z dystansu uderzył Adrović.

Czarnogórcy kolejną dobrą okazję stworzyli sobie w 71. minucie. Nie zdołał jej jednak wykorzystać Golubović. Z minuty na minutę na boisku robiło się coraz bardziej nerwowo. W 81. minucie goście domagali się rzutu karnego za faul Kelemena, ale gwizdek angielskiego sędziego milczał.

Goście z Podgoricy do końca walczyli o odrobienie strat, ale zespół Śląska nie pozwolił rywalom na zdobycie drugiego gola. Wynik 0:1 utrzymał się do ostatniego gwizdka sędziego i z awansu do kolejnej rundy mogli cieszyć się piłkarze Śląska.

FOTO: Zobacz zdjęcia z meczu >>

Śląsk Wrocław - Budućnost Podgorica 0:1 (0:1)
0:1 N. Vukcević 15'

Śląsk: Kelemen - Spahić, Grodzicki, Pawelec, Kowalczyk - Kaźmierczak, Elsner - Cetnarski (46' Sobota), Mila, Mraz (38' Patejuk) - Ł. Gikiewicz

Budućnost: Agović - Kamberović, Djikanović, Peković, Radunović - M. Vukcević, Kalezić (79' Mugosa), N. Vukcević, Kurbegović (70' Golubović) - Adrović, Bosković

sędzia: Michael Oliver (Anglia)

RELACJA MINUTA PO MINUCIE

Koniec meczu

90+2 min - Ładna akcja Śląska. Patejuk do Kowalczyka, ten wpadł w pole karne i uderzył. Bramkarz nogą odbił piłkę na rzut rożny.

90 min - Sędzia doliczył trzy minuty.

83 min - Peković w ostatniej chwili zablokował strzał Mili.

81 min - Powinien być chyba rzut karny dla Budućnosti za faul Kelemena na Goluboviciu. Gwizdek sędziego milczy.

79 min - Druga zmiana w drużynie z Podgoricy. Mugosa za Kalezicia.

74 min - Na uderzenie z dystansu zdecydował się Mila. Piłka minęła bramkę.

73 min - Żółta kartka dla Kamberovicia.

71 min - Śląsk może mówić o dużym szczęściu. W dobrej sytuacji znalazł się Golubović, który uderzył w kierunku bramki, ale piłka odbita od nogi Grodzickiego minęła bramkę.

70 min - Zmiana w zespole gości. Golubović za Kurbegovicia.

67 min - Adrović przed szansą, ale nie zdołał czysto uderzyć i nie sprawił problemów Kelemenowi.

63 min - Niecelne uderzenie Gikiewicza głową po centrze Mili.

58 min - Mocne uderzenie Adrovicia zza pola karnego, tuż nad poprzeczką.

56 min - Budućnost blisko wyrównania. Z piłką w polu karnym znalazł się Bosković i tylko interwencja Grodzickiego uchroniła drużynę Śląska przed stratą gola.

55 min - Po dośrodkowaniu Mili z rzutu rożnego, Gikiewicz główkował nad poprzeczką.

54 min - Żółta kartka dla Djikanovicia.

51 min - Okazja dla Śląska, ale uderzenie Elsnera zablokowane.

47 min - Mocne uderzenie Patejuka zza pola karnego, ale bramkarz Budućnosti nie ma problemów przy interwencji.

46 min - Druga połowa rozpoczęta. Śląsk z kolejną zmianą. Sobota zmienia Cetnarskiego.

Koniec I połowy

38 min - Pierwsza zmiana w zespole Śląska. Patejuk zmienia Mraza.

30 min - Groźna sytuacja pod bramką Śląska. Po podaniu z głębi pola, Kurbegović był szybszy od Kowalczyka i Kelemena, ale nie zdołał skierować piłki w światło bramki. Bramkarz Śląska ucierpiał w tej sytuacji i niezbędna jest interwencja sztabu medycznego.

27 min - Trwa wyczekiwanie z obu stron, brakuje groźnych akcji.

18 min - Kolejne dośrodkowanie Mili z rzutu wolnego i kolejny strzał głową Gikiewicza. Tym razem celny, ale piłkę bez problemów złapał bramkarz.

15 min - Gol dla Budućnosti. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, najwyżej do piłki wyskoczył Nikola Vukcević i strzałem głową trafił do siatki.

12 min - Odpowiedź Śląska. Po dośrodkowaniu Mili z rzutu wolnego, głową minimalnie obok słupka uderzał Gikiewicz.

10 min - Groźnie pod bramką Śląska, ale dobrze interweniuje Kelemen, który obronił strzał Marko Vukcevicia, który dobrze wyszedł do prostopadłej piłki.

7 min - W trudnej sytuacji Kaźmierczak uderzał głową, ale piłka nie zmierzała w światło bramki.

6 min - Pierwsze minuty na razie bardzo spokojne. Śląsk kontroluje wydarzenia na boisku.

1 min - Spotkanie rozpoczęte.



OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 10 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

magiczny717 | 25.07.2012 21:01

Niestety sprawdza się czarny scenariusz. Buducnost strzela w 15 minucie a więc w pierwszym kwadransie i będzie nerwowo. Śląsk musi wziąć się za granie trzeba szybko odpowiedzieć żeby grać spokojniej.

WorldX | 25.07.2012 22:32

Jeżeli Śląsk dociągnie ten mecz do końca z korzystnym rezultatem, to w trzeciej rundzie dostanie od Helsingborga solidne lanie. To, co dziś prezentuje mistrz Polski woła o pomstę do nieba.

magiczny717 | 25.07.2012 23:00

Fatalnie. Zagrali jeszcze gorzej jak na wyjeździe a ten cały Polish Masters tylko ich zmęczył. Z taką grą widzę solidne lanie od Helsingborga niestety. Oby Śląsk przez ten tydzień poprawił grę bo będzie źle.

magiczny717 | 25.07.2012 23:01

A i znów punkty do rankingu uciekły. Marnie widzę wyprzedzenie Izraela już w tej rundzie LM i LE.

ICE MAN9 | 25.07.2012 23:07

DNO naprawdę tak się nie gra w piłkę, niema się co cieszyć z awansu.
Jedyna nadzieja jest taka, że czas działa na naszą korzyść to bardzo wczesny etap przygotowań i te rundę po prostu trzeba przejść, z tygodnia na tydzień powinno być lepiej, a do tego muszą zostać zrobione transfery.
Helsingborg gra teraz co 3 dni im też może braknąć sił, mają o co walczyć i w lidze i w pucharach.

magiczny717
Polish Masters to dobry pomysł moim zdaniem, pograli z dobrymi rywalami i z tego jest mnóstwo plusów, ale jakby nie grali PM to grali by jakiś inny sparing, ale pewnie niebyli by po nim tak zmęczeni i na pewno Leńczyk zrobił by więcej zmian, bo z Benficą grał za długo pierwszą 11.

Joker | 25.07.2012 23:07

Mi osobiście po tym meczu rece opadły i ciężko mi coś konstruktywnego napisać... Żenada po prostu... Z takimi miernotami zagrać takie dno i jeszcze przegrać na własnym boisku to po prostu wstyd... Niewiele zabrakło, aby Śląsk dołaczył do loży frajerów po tej rundzie, w której od wczoraj są zawodnicy Salzburga...

Ginola | 25.07.2012 23:26

Dlaczego frajerów ? Frajerami są piłkarze Buducnost którzy byli lepsi a odpadli. Śląsk to tylko fizyczna gra, bieganie, krótko mówiąc drewno i topór. Swój cel zrealizowali a Podgorica na pewno nie jest gorszym zespołem

Joker | 25.07.2012 23:59

Lepsi? Polski klub już dawno nie przegrał z tak słabym rywalem na własnym boisku (chyba od porazki Polonii także z Buducnosti po uprzedniej wygranej na wyjeździe 2:0)... A Śląsk zagrał w tym dwumeczu dużo poniżej swoich możliwości, a jeszcze do tego dziś Lenczyk niesamowicie defensywny skład wystawił, jakby nie wiem z jaką potega grał...
Na pewno nie korzystnie na nasze zespoły wpływa fakt, że liga rusza dopiero za ponad 3 tygodnie! W ogóle nie rozumiem czemu tak późno! Ukraińcy np już 2 kolejki zagrali! Szwajcarzy czu Austriacy też już grają, a my co? Zaczynamy równo z Premiership czy Bundesligą tak jakby z naszej ligi na Euro było po kilkudziesięciu piłkarzy...

Visca el Barcel | 26.07.2012 18:18

Kpina jak nic wiedziałem,że taka drużyna jak zdobywa mistrza to zagrają jak lamy i się sprawdziło...Podgorica była lepszym zespołem w tym dwumeczu haha!! Śmieszne no nie,ale prawdziwe i jakimś cudem taki Śląsk gra dalej ze Szwedami...szkoda straconych  pkt bo jak na razie polskie kluby idą ku celu aby ten rok był jeszcze gorszy...

PS.Grają jak na razie taką padakę i kopaninę jak cała polska repra czyli nic nowego....jak na razie ze Szwedami szykują się baty póki nic nie zmienią...

magiczny717 | 26.07.2012 20:18

ICE MAN9
Mnóstwo plusów? Też tak myślałem ale jak widać to im nic nie dało. Już młodzi z Bilbao zagrali dużo lepiej od pierwszego składu z mistrzem Czarnogóry. Powiedzmy sobie prawdę Śląsk nic nie gra jest bez formy i wzmocnień a awansował tylko dlatego że mieli więcej szczęścia niż rywale. Jak na razie o nie widzę Śląska dalej jak 4 runda LE a to tylko dlatego że dostaną baty od Szwedów w LM a następnie w LE. Chciałbym się mylić ale nie wierzę w to że Śląsk przez tydzień się poprawi w grze aż o tyle i się wzmocni.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy