Mariusz Jop podsumował starcie Wisła – Miedź
Wisła Kraków udanie zaczęła piątkową potyczkę z Miedzią Legnica, obejmując pierwsza prowadzenie. Później jednak Miedź Legnica zdołała odwrócić losy rywalizacji. W każdym razie ostatecznie trzy punkty zainkasowała Biała Gwiazda, wygrywając różnicą jednego trafienia. Po zakończeniu spotkania o meczu mówił szkoleniowiec Krakowian.
– Bardzo trudny mecz. Myślę, że zawodnikom należą się duże brawa za wyjście z tej trudnej sytuacji pod względem mentalnym, bo to nie jest łatwe, gdy wygrywasz, później tracisz dwie bramki. Finalnie doprowadzenie do zwycięstwa świadczy tutaj o tych cechach wolicjonalnych, o tej wierze w to, co się robi. Myślę, że te kwestie były na bardzo wysokim poziomie. Ważne zwycięstwo, też po serii trzech remisów, więc jeszcze raz gratuluję. Cieszę się bardzo, że stworzyliśmy ciekawe widowisko, emocjonujące widowisko i finalnie zwyciężyliśmy z trudnym rywalem – mówił Mariusz Jop na pomeczowej konferencji cytowany przez WislaPortal.pl.
W piątkowym starciu od pierwszej minuty na boisku pojawił się Jordi Sánchez. Na temat jego występu trener też się wypowiedział.
– Czekaliśmy na niego, aż złapie odpowiednią dyspozycję. Takie sygnały wysyłał już po ostatnim naszym rozegranym meczu. W ostatnich dwóch tygodniach było widać, że jest w dobrej dyspozycji i wykorzystaliśmy jego dobrą formę. To, co mówiłem też wcześniej, w tamtej rundzie, że taki zawodnik o podobnych parametrach, gdy rywal broni nisko, jest potrzebny i przydatny. No i dzisiaj on był tym, który w sytuacji na 3:2 wygrał pojedynek w powietrzu, a później „Roda” dobił jego strzał, więc spełnił swoje zadanie – zaznaczył szkoleniowiec Wisły.
Krakowska ekipa aktualnie ma na swoim koncie 52 punkty. Lider rozgrywek ma 11 oczek przewagi nad drugim Chrobrym Głogów. W następnej kolejce Wisła zmierzy się na wyjeździe z Odrą Opole. Mecz odbędzie się 21 marca o godzinie 14:00.








