Wisła bliska kolejnego powrotu. Jop ujawnia
Wisła Kraków pewnym krokiem zmierza do Ekstraklasy. W trzech wiosennych meczach zdobyła pięć punktów i tylko umocniła się na szczycie tabeli. Choć kibiców martwi dyspozycja drużyny, która ma swoje problemy, sytuacja w stawce wciąż jest bardzo komfortowa. W niedzielę Biała Gwiazda podejmie przed własną publicznością ekipę Znicza Pruszków. Jest oczywiście wielkim faworytem tego starcia.
Do kadry meczowej po wielu miesiącach wraca Rafał Mikulec. Mariusz Jop na konferencji prasowej został zapytany o stan zdrowia Marko Bozicia, który będzie już ostatnim wielkim nieobecnym w zespole. Skrzydłowy podczas zimowych przygotowań nabawił się kontuzji i wstępnie miał pauzować do kwietnia. Rehabilituje się jednak w szybkim tempie – to oznacza, że już niebawem powinien być do dyspozycji trenera.
– Bozić w tym tygodniu praktycznie robił wszystko. Myślę, że jest to jednak za wcześnie, żeby go wziąć do dwudziestki, bo jednak miał sporą przerwę. Natomiast też bardzo optymistycznie wygląda, dobrze się porusza. Pod względem fizycznym też jest blisko, żeby być już tak w pełni zdrowy. Nie narzeka na to miejsce, które było kontuzjowane. Więc tutaj też jest bardziej optymistycznie, niż pierwotnie myślałem – wyjaśnił Jop.
Bozić dołączył do Wisły pod koniec letniego okienka. Do tej pory głównie pauzował z przyczyn zdrowotnych. Kibice liczą, że gdy uzbiera więcej minut, będzie realnym wzmocnieniem.









