Puszcza broniła się przed spadkiem, może jeszcze awansować do Ekstraklasy

Puszcza Niepołomice ograła Polonię Warszawa i przedłużyła serię bez porażki. Zespół Tomasza Tułacza jest coraz bliżej strefy barażowej. Może jeszcze zamieszać się w walce o awans do Ekstraklasy.

Tomasz Tułacz
Obserwuj nas w
ZUMA Press Inc / Alamy Na zdjęciu: Tomasz Tułacz

Puszcza wkrótce w strefie barażowej? Traci już niewiele

Puszcza Niepołomice jesienią była jedną z najsłabszych drużyn na zapleczu Ekstraklasy. Była wręcz kandydatem do kolejnego spadku, tym razem do drugiej ligi. Po przerwie zimowej ekipa Tomasza Tułacza prezentuje natomiast kapitalną formę – poniedziałkowa wygrana z Polonią Warszawa była już szóstą w ośmiu ligowych meczach.

Tym razem Puszcza ograła bezpośredniego rywala w walce o czołową szóstkę. Polonia pierwsza trafiła do siatki za sprawą Łukasza Zjawińskiego i utrzymała ten wynik do przerwy. Zaraz po zmianie stron do remisu doprowadził Adrian Piekarski, a w 79. minucie gospodarze z Niepołomic po raz drugi trafili do siatki. Jakub Stec zapewnił Puszczy prowadzenie, a w konsekwencji również bardzo cenne zwycięstwo.

Puszcza wróciła więc na zwycięską ścieżkę po ostatnim remisie ze Śląskiem Wrocław. Pozostaje niepokonana od połowy lutego, kiedy to lepsza okazała się od niej Wieczysta Kraków. Z każdym tygodniem zbliża się więc do strefy barażowej i sensacyjnej walki nawet o awans do Ekstraklasy. Choć zajmuje dopiero jedenastą lokatę w tabeli, do szóstego Ruchu Chorzów traci tylko trzy punkty. Nie ulega wątpliwościom, że zespół Tułacza będzie się jeszcze liczył w grze o baraże, o ile utrzyma dotychczasową dyspozycję. Wiosną punktuje najlepiej w całej pierwszoligowej stawce.

Tylko u nas