Królewski ocenił wyniki i grę Wisły. „Musimy do tego wrócić”

Wisła Kraków wygrała tylko jeden z czterech wiosennych meczów. Drużyna Mariusza Jopa nie gra na miarę swoich możliwości. Jarosław Królewski zaapelował do kibiców.

Jarosław Królewski
Obserwuj nas w
fot. ZUMA Press Inc / Alamy Na zdjęciu: Jarosław Królewski

Wisła musi wrócić do lepszej gry. Nie ma sensu bić na alarm

Wisła Kraków pozostaje wielkim faworytem w walce o awans do Ekstraklasy. Runda wiosenna nie zaczęła się jednak dla niej zbyt dobrze. Na inaugurację ograła GKS Tychy 3-1, ale później nastąpiła seria remisów. W niedzielę Biała Gwiazda podzieliła się punktami ze Zniczem Pruszków, remisując 1-1. To wynik zdecydowanie poniżej oczekiwań i możliwości lidera pierwszej ligi.

Kibice są zmartwieni słabą grą ekipy Mariusza Jopa. Choć była bliżej zwycięstwa w rywalizacji ze Zniczem, dla wielu to wciąż za mało, zwłaszcza, że podejmowała rywala przed własną publicznością.

POLECAMY TAKŻE

Jarosław Królewski ma świadomość, że obecnie drużyna nie prezentuje się najlepiej. Uważa, że brakuje jej skuteczności oraz koncentracji, z czego wynikają błędy w defensywie. Nie zamierza natomiast bić na alarm i przypomina, że sytuacja w tabeli wciąż jest bardzo dobra.

„Na własnym stadionie musimy prezentować wyższy poziom koncentracji i jakości. Wiemy, że mamy obszary do poprawy – to fakt, z którym się mierzymy, ale też jasny kierunek do pracy. Jednocześnie utrzymujemy wypracowany dystans w tej rundzie i to jest fundament, na którym budujemy dalej. Kluczowe jest, aby nie ulegać emocjom ani narracjom, które mogą stać się samospełniającą się prognozą. Liczy się codzienna, konsekwentna praca i racjonalne podejście do procesu.”

„A i jeszcze. Mamy prawie niemal identyczną przewagę nad 2 i 3 miejscem jak po 15 kolejce. Jesteśmy liderem przez 23 kolejki. Samo to w sobie jest pewnego rodzaju anomalią. Mimo absolutnie gorszego momentu nie przegrywamy meczów. Zbyt dużo remisów. Musimy wrócić do swojej skuteczności i być bardziej skoncentrowani. Czujność i skupienie to dwa słowa klucz. Natomiast nie popadajmy w ekstrema. Czarnowidztwem można zrobić dużo więcej złego niż się wydaje.” – napisał Królewski po zremisowanym spotkaniu.