vs
2
:
0
13 sierpnia 2011 r.| 15:45


Strzelcy

Kartki

Skład

Pozostałe informacje

  • SędziaPaweł Gil
  • Widzowie3 500

Relacja

Bez niespodzianki na Konwiktorskiej dodał: maaarcin | źródło: LigaPolska.pl | 13.08.2011 17:37

Bez niespodzianki na Konwiktorskiej

Bruno Coutinho  |  fot. ASInfo

Trzeciej porażki w tym sezonie doznali zawodnicy Łódzkiego KS. Tym razem zostali pokonani na wyjeździe przez Polonię Warszawa, która tym samym po trzech kolejkach ma na swoim koncie siedem punktów. Bramki dla Czarnych Koszul padały po strzałach Bruno i samobójczym Marcin Adamskiego.

Do sobotniego spotkania na stadionie przy ulicy Konwiktorskiej w roli zdecydowanego faworyta przystępowali podopieczni Jacka Zielińskiego. Goście chcieli natomiast udowodnić, że potrafią grać zdecydowanie lepiej, niż w dwóch pierwszych wysoko przegranych meczach.

Łodzianie rozpoczęli mecz cofnięci na własnej połowie, z zamiarem wyprowadzenia kontrataków. To właśnie oni byli groźniejsi w pierwszych minutach pojedynku. Najpierw ładnie z woleja, ale tuż nad poprzeczką uderzał Saganowski, a kilka minut później celnie strzelał Bykowski, ale Przyrowski był na posterunku.

Czarne Koszule miały natomiast problemy z konstruowaniem groźnych sytuacji. Gdy już dochodzili do sytuacji strzeleckich, piłka po ich uderzeniach mijała bramę. W 34. minucie kibice Polonii mogli się jednak cieszyć z prowadzenia. Na strzał z dystansu zdecydował się Bruno, tor lotu piłki zmienił jeszcze Adamski, czym zmylił bramkarza własnego zespołu i Wyparło musiał wyciągać futbolówkę z siatki. Ostatnie dziesięć minut pierwszej połowy nie przyniosło groźnej sytuacji i na przerwę w bardzo dobrych humorach mogli schodzić gospodarze.

W drugiej połowie kibice nie oglądali zbyt ciekawego spotkania. Zadowolona z prowadzenia Polonia nie atakowała ze zbyt wielkim zaangażowaniem. Z kolei Łodzianie mieli duży problem z przedostaniem się pod bramkę Czarnych Koszul.

W zespole Polonii najbardziej aktywny był Bruno, który dwukrotnie próbował uderzać na bramkę gości, ale za każdym razem dobrze ustawiony Wyparło pewnie łapał piłkę. Łodzianie zagrożenie stwarzali po stałych fragmentach gry. Głową uderzali Saganowski i Szałachowski, ale w obu przypadkach niecelnie.

W 74. minucie groźniej zaatakowały Czarne Koszule. Do piłki w polu karnym dopadł Jeż, ale nie trafił w światło ramki. ŁKS odpowiedział bardzo niecelnymi strzałami Mięciela i Saganowskiego. Goście mogli doprowadzić do wyrównania w 81. minucie. Po mocnym uderzeniu Mięciela, Przyrowski z problemami odbił piłkę, ale żaden z partnerów napastnika ŁKS nie zdołał dobić.

W 84. minucie padła druga bramka dla Polonii. Po dośrodkowaniu z lewej strony boiska, niefortunnie we własnym polu karnym interweniował Adamski, który głową wpakował piłkę do własnej bramki. Była to ostatnia godna uwagi odnotowania sytuacja w tym meczu.

Polonia Warszawa - Łódzki KS 2:0 (1:0)
1:0 Bruno 35'
2:0 Adamski (sam.) 84'

Pełna statystyka meczu


drukuj prześlij

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 0 komentarzy

Galeria z meczu Polska - Łotwa

Galeria z meczu Polska - Łotwa

Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć z wtorkowego spotkania reprezentacji Polski z Łotwą. Mecz, który ...

czytaj

Piłkarskie legendy spotkały się po latach

Piłkarskie legendy spotkały się po latach

W sobotę o 12 w Monachium na Stadionie Olimpijskim odbył się mecz gwiazd Ultimate Champions Match. ...

czytaj