Strzelcy
-
34'|Bruno
84'|Marcin Adamski (sam.)
Kartki
-
54'|Bruno
64'|Piotr Klepczarek -
65'|Grzegorz Bonin
73'|Tomasz Nowak -
76'|Cezary Stefańczyk
Skład
- 81|Sebastian Przyrowski 30|Bogusław Wyparło
- 4|Marcin Baszczyński 0|Cezary Stefańczyk
- 6|Tomasz Jodłowiec 8|Michał Łabędzki
- 13|Adam Kokoszka 5|Marcin Adamski
- 22|Tomasz Brzyski 6|Piotr Klepczarek
- 14|Grzegorz Bonin 68'|
9|Marcin Smoliński 72'|
- 18|Łukasz Trałka 23|Bartosz Romańczuk 87'|

- 8|Robert Jeż 10|Marek Saganowski
- 28|Łukasz Piątek 0|Dariusz Kłus
- 32|Bruno 87'|
7|Maciej Bykowski 61'|
- 9|Edgar Cani 58'|
11|Marcin Mięciel - 10|Daniel Sikorski 58'|
20|Sebastian Szałachowski 61'|
- 7|Paweł Wszołek 68'|
0|Tomasz Nowak 72'|
- 10|Daniel Sikorski 87'|
19|Agvhan Papikyan 87'|
Pozostałe informacje
- SędziaPaweł Gil
- Widzowie3 500
Relacja
Bez niespodzianki na Konwiktorskiej dodał: maaarcin | źródło: LigaPolska.pl | 13.08.2011 17:37
Bruno Coutinho | fot. ASInfo
Do sobotniego spotkania na stadionie przy ulicy Konwiktorskiej w roli zdecydowanego faworyta przystępowali podopieczni Jacka Zielińskiego. Goście chcieli natomiast udowodnić, że potrafią grać zdecydowanie lepiej, niż w dwóch pierwszych wysoko przegranych meczach.
Łodzianie rozpoczęli mecz cofnięci na własnej połowie, z zamiarem wyprowadzenia kontrataków. To właśnie oni byli groźniejsi w pierwszych minutach pojedynku. Najpierw ładnie z woleja, ale tuż nad poprzeczką uderzał Saganowski, a kilka minut później celnie strzelał Bykowski, ale Przyrowski był na posterunku.
Czarne Koszule miały natomiast problemy z konstruowaniem groźnych sytuacji. Gdy już dochodzili do sytuacji strzeleckich, piłka po ich uderzeniach mijała bramę. W 34. minucie kibice Polonii mogli się jednak cieszyć z prowadzenia. Na strzał z dystansu zdecydował się Bruno, tor lotu piłki zmienił jeszcze Adamski, czym zmylił bramkarza własnego zespołu i Wyparło musiał wyciągać futbolówkę z siatki. Ostatnie dziesięć minut pierwszej połowy nie przyniosło groźnej sytuacji i na przerwę w bardzo dobrych humorach mogli schodzić gospodarze.
W drugiej połowie kibice nie oglądali zbyt ciekawego spotkania. Zadowolona z prowadzenia Polonia nie atakowała ze zbyt wielkim zaangażowaniem. Z kolei Łodzianie mieli duży problem z przedostaniem się pod bramkę Czarnych Koszul.
W zespole Polonii najbardziej aktywny był Bruno, który dwukrotnie próbował uderzać na bramkę gości, ale za każdym razem dobrze ustawiony Wyparło pewnie łapał piłkę. Łodzianie zagrożenie stwarzali po stałych fragmentach gry. Głową uderzali Saganowski i Szałachowski, ale w obu przypadkach niecelnie.
W 74. minucie groźniej zaatakowały Czarne Koszule. Do piłki w polu karnym dopadł Jeż, ale nie trafił w światło ramki. ŁKS odpowiedział bardzo niecelnymi strzałami Mięciela i Saganowskiego. Goście mogli doprowadzić do wyrównania w 81. minucie. Po mocnym uderzeniu Mięciela, Przyrowski z problemami odbił piłkę, ale żaden z partnerów napastnika ŁKS nie zdołał dobić.
W 84. minucie padła druga bramka dla Polonii. Po dośrodkowaniu z lewej strony boiska, niefortunnie we własnym polu karnym interweniował Adamski, który głową wpakował piłkę do własnej bramki. Była to ostatnia godna uwagi odnotowania sytuacja w tym meczu.
Polonia Warszawa - Łódzki KS 2:0 (1:0)
1:0 Bruno 35'
2:0 Adamski (sam.) 84'
Pełna statystyka meczu
Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:










