vs
2
:
1
11 lutego 2012 r.| 13:45


Strzelcy

Kartki

Skład

Pozostałe informacje

  • SędziaPhilip Dowd
  • Widzowie74 844

Relacja

Czerwone Diabły ograły Liverpool! dodał: Sobmar | źródło: anglia.goal.pl | 11.02.2012 15:38

Czerwone Diabły ograły Liverpool!

Wayne Rooney  |  fot. Gordon Flood

W sobotnie popołudnie na Old Trafford doszło do pojedynku odwiecznych rywali - Manchester United i Liverpoolu. Goście na dwie bramki Wayne'a Rooney'a odpowiedzieli tylko jednym trafieniem Luisa Suareza i to Czerwone Diabły zgranęły dzisiaj komplet punktów.

Pierwsza połowa na Old Trafford była rozgrywana w niezłym tempie, ale zespoły nie stworzały sobie groźnych sytuacji bramkowych. Najlepszą szansę miał Johnson, który ładnie uderzył z dystansu, ale jego próba okazała się minimalnie niecelna.
Druga odsłona spotkania była już znacznie lepsza, a United od razu zaskoczyło gości. Wayne Rooney już minutę po wznowieniu gry wykorzystał dogranie Ryana Giggsa, a dwie minuty później po ładnej prostopadłej piłce od Valencii ponownie nie dał szans Reinie.
Oszołomieni gracze The Reds obudzili się dopiero w końcówce spotkania, ale to wystarczyło im na zdobycie jedynie kontaktowej bramki. Zamieszanie w polu karnym De Gei wykorzystał Luis Suarez i z trzech metrów zapakował piłkę do siatki. United wygrywa z Liverpoolem i czeka na rozstrzygnięcie jutrzejszego meczu City z Aston Villą.


Manchester - Liverpool 2:1(0:0)
1:0 Rooney 47'
2:0 Rooney 49'
2:1 Suarez 81'

żółte kartki:

Manchester United- Carrick 80'

Liverpool- Downing 44'

Składy:

Man Utd: De Gea - Rafael, Ferdinand, Evans, Evra, Valencia, Giggs, Carrick, Scholes, Welbeck, Rooney

Liverpool: Reina - Johnson, Skrtel, Agger, Enrique, Gerrard, Spearing(Carroll 60'), Henderson, Downing(Bellamy 60'), Kuyt(Adam 74'), Suarez

sędzia: Phil Dowd

RELACJA MINUTA PO MINUCIE

Koniec spotkania

93 min - Ostatni gwizdek arbitra! United zgarniają komplet punktów!

93 min - Rooney zabawił się w Włodzimierza Smolarka i zarobił ponad pół minuty dla Czerwonych Diabłów, a w dodatku był faulowany i United mają rzut wolny.

92 min - Dorzucił Adam do Suareza, ale Urugwajczyk był minimalnie na pozycji spalonej. Ależ emocje w końcówce meczu!

90 min - Johnson spróbował z dystansu,ale piłkę za bramkę przerzucił golkiper United!

90 min - Arbiter dolicza trzy minuty do drugiej połowy spotkania.

88 min - Walczą goście, ale nie stworzyli sobie jeszcze okazji na wyrównanie.

82 min - Pięknie złożył się do woleja Suarez, ale trafił w Carrolla i od bramki United.

81 min - Dobry pomysł Welbecka, ale piłka po jego strzale wylądowała w trybunach.

80 min - MAMY BRAMKĘ KONTAKTOWĄ! Zamieszanie po rzucie wolnym wykorzystał Luis Suarez i z najbliższej odległości pokonał Davida De Geę!

79 min - Żółta kartka dla Carricka za faul na Suarezie.

74 min - Charlie Adam zmienia Dirka Kuyta.

73 min - Welbeck strzelał, piłka odbiła się jeszcze od któregoś z defensorów The Reds, ale Reina pewnie wyłapał piłkę.

68 min - Próbują odrobić straty gracze Liverpoolu, ale grają oni zbyt wolno i przewidywalnie. Na pochwały zasługują na pewno Gerrard i Suarez, którzy walczą do upadłego.

65 min - Gerrard powstrzymywał Rooneya faulem, ale arbiter niechętnie wyciąga dzisiaj kartki z kieszonki, więc upiekło się kapitanowi gości.

60 min - Podwójna zmiana w szeregach The Reds.Spearing schodzi z murawy, na boisku melduje się Andy Carroll, a Stewarta Downinga zmienia Craig Bellamy.

58 min - Dobre podanie od Valencii otrzymał Rooney, ale popularny Wazza pogubił się w tej sytuacji i uderzył z dużego palca trzy metry obok prawego słupka bramki Liverpoolu.

57 min - Wayne Rooney uderzył z dystansu w samo okienko bramki Reiny, szkoda tylko, że po gwizdku arbitra bo Anglik zanotowałby naprawdę cudowne trafienie.

55 min - Wrócił do gry Liverpool, coraz lepiej radzą sobie podopieczni Kenny'ego Dalglisha.

54 min - Carrick faukował Suareza 30. metrów przed bramką De Gei. Dośrodkowanie Downinga z rzutu wolnego beznadziejne.

49 min - CZTERY MINUTY PO WZNOWIENIU GRY I WAYNE ROONEY TRAFIŁ DO SIATKI DWUKROTNIE! Najpierw dopełnił formalności po podaniu Ryana Giggsa, a potem pewnie wykorzystał sytuację sam na sam z Reiną! Ależ początek drugiej odsłony United!

46 min - Druga połowa spotkania rozpoczęła się.

Koniec I połowy

45 min - Na koniec pierwszej połowy Suarez pokazał swoje niezadowolenie wybijając ze złością piłkę poza murawę. Do szatni Urugwajczyk zszedł przy obstawie kolegów.

45 min - Luis Suarez wybiegał na pojedyneki sam na sam z De Geą, ale w ostatnim momencie wspaniale powstrzymał go Ferdinand! Urugwajczyk chciał wymusić u sędziego czerwoną kartkę dla obrońcy United, ale arbiter puścił grę dalej.

44 min - Żółtą kartkę obejrzał Downing.

41 min - Świetnie złożył się do woleja Skrtel, ale był za bardzo pod piłką by zmiescić ją do siatki.

37 min - Poklepał Welbeck z Rooneyem, ale o próbie strzeleckiem tego pierwszego nie ma nawet co pisać.

34 min - Dobrze wyskoczył do główki Evra, ale jego strzał okazał się niecelny. Niezły okres gry Czerwonych Diabłów.

30 min - Giggs dośrodkował idealnie na głowę Scholesa, ale legedna United trafiła wprost w Reinę!

25 min - Sporo walki w środku pola, zespoły chyba boją się otworzyć.

18 min - Niezła akcja Valencii z da Silvą, ale strzał młodego Brazylijczyka okazał się zbyt słaby by zaskoczyć Reinę.

15 min - Kwadrans tego meczu minął momentalnie, narazie dobre tempo gry, brakuje jedynie okazji bramkowych.

12 min - Ostre wejście Evansa w Suareza, obyło się jeszcze bez kary indywidualnej.

9 min - Johnson zbiegł do środka, minął jednego rywala i oddał bardzo groźny strzał! Piłka minęła bramkę ledwie o centymetry!

4 min - Faulowany Valencia metr przed linią boczną pola karnego. Z rzutu wolnego dobre dośrodkowanie w pole karne rywali posłał Ryan Giggs, ale najwyżej do piłki wyskoczył Johnson.

1 min - Nie podał ręki Luis Suarez Evrze, ich dzisiejsze pojedynki będą jednym ze smaczków tego spotkania.

1 min - Rozpoczynamy spotkanie!

Przed meczem: Będzie to już 185. oficjalny pojedynek tych drużyn. United wygrali do tej pory 71 razy, The Reds 62-krotnie, a w 51 spotkaniach padł remis. Trzy ostatnie mecze zostały rozegrane na Anfield Road i Czerwone Diabły nie wygrały żadnego z nich. Gospodarze z kolei zwyciężali w ostatnich trzech meczach u siebie. Liverpoool ostatni raz wygrał na Old Trafford w marcu 2009 roku.

Zapraszamy wszystkich naszych Czytelników do polubienia naszego konta na portalu Facebook! Za jego pośrednictwem będziecie na bieżąco informowani o najważniejszych wydarzeniach w polskiej i europejskiej piłce. Wejść na stronę www.facebook.com/goalpl, a następnie kliknij "Lubię to"! Zapraszamy!
drukuj prześlij

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 211 komentarzy

Joker | 12.02.2012 00:49

Po tym meczu można mieć jedynie pretensje do Diabłów dlaczego tylko 2:1???
Naprawde bardzo dobry występ gospodarzy i pełna kontrola boiskowych wydarzeń... Szkoda, że po świetnym początku drugiej połowy troszkę odpuścili i zaczeli za bardzo szanować wynik i troche niepotrzebnie się cofać... Troche jakby po tych zmarnowanych sytuacjach na 3:0 stwierdzili, że dziś już nic nie wpadnie i trzeba bronić tego co jest...
W sumie gdyby nie kolejna asysta Ferdinadna przy golu dla rywali to United dowiozłoby to 2:0 bez większych stresów, ale cóż przydarzył się błąd i była nerówka, ale poza tym strzałem z dystansu Johnsona to Liverpool nie miał za bardzo okazji do wyrównania...
Troche dziwne, że Ferguson dziś nie wykonał ani jeden zmiany, zwłaszcza że ławke miał bardzo mocną... Np. Welbeck tak mniej więcej po 70-75 minutach nadawał się już do zmiany i mógł za niego wejść Chicharito... No, ale jest wynik także nie ma co dywagować:)
Brawa dla Rooneya za kolejny dobry mecz przeciwko mocnemu rywalowi... Widać, że Wazza wraca do wysokiej formy i jak zaczną go omijac różne mikrourazy, a także dziwne przygody pozaboiskowe, po których zwykle tracił forme to może nawet powalczy o korone króla strzelców...
Wyróżniłbym także Valencie, który po jednym troche słabszym meczu z Chelsea ponownie pokazał się z dobrej strony i był jednym z głównych motorów napedowych akcji United... Super też zagrał Ferinand poza tym co zrobił przy golu Suareza...
Generalnie Diabły nie zawiodły i pokazały dobrą piłke...

Szmuggi | 12.02.2012 00:10

zalosny ruch z tym \"na szczescie\" kolego. Nie do konca rozumiem za co niby moznaby mnie scigac. Jezeli chodzi o MUly to jestes bardziej naiwny niz przypuszczalem. To wlasnie twoje podejscie. pelne pogardy wobec mojej osoby oraz sprowadzanie mnie do jakiegos neodzieciaka co najmniej podlega cenzurze modow. To. ze nie zgadzasz sie z moimi pogladami to juz pokazales. Nie rozumiem tylko tych osobistych wyjazdow....szukasz wrazen to niestety zle trafiles....

darek15 | 11.02.2012 23:11

Nie ja ci nie groze bo ci nie znam (na szczescie). Po prostu mowie, ze mozesz trafic na kogos kto wie kim jestes... Myslisz, ze przez internet mozna robic co sie chce?
Ericsoon5,
No na tym filmiku widac jak Evra rzeczywiscie troche reke opuszcza ale widac tez, ze jak Suarez juz bardziej wystawia reke to Evra tez wykonuje ruch dlonia zeby sie przywitac(widac to dobrze w 16 sekundzie). Wyglada tak jak by jeden jak i drugi czekali na pierwszy ruch przeciwnika i wyszlo to jak wyszlo.

The Kop | 11.02.2012 23:10

  Nie ogladalem meczu, wiec zbytnio nie bede udzielal sie. Slyszalem ze MU dzis byl lepszym zespolem-gratulacje.Coz raz wygrywa sie, raz przegrywa -taka jest  pilka. Jesli chodzi o  sytuacje Evra-Suarez bylem ciekaw jak zachowaja sie (bylem przekonany ze, nie podadza sobie reki jak wyjda w wyjsciowych skladach)majac  w pamieci Terry-Bridge,Wenger itp...
   Coz widze goraco dzis jest, bardziej jak po ostatnim meczu.
  Nigdy nie bedziemy sami.  Pozdrawiam
 

Firenze | 11.02.2012 23:08

Teraz jeszcze popatrzcie co zrobił Ferdinand.. wraz z Evrą dwa błazny. Brawo dla Suarez\'a za to że chciał w ogóle z nimi się przywitać.

Szmuggi | 11.02.2012 22:55

\"Nie zapominaj, ze po drugiej stronie siedza różni ludzie i nie wiesz na kogo możesz trafić.\"

Pogróżki.. jakie to typowe i oklepane. Strasz strasz zaMUlaczu. Ja tylko wyrażam moje zdanie ale do grożenia ludziom się nie zniżam... najwidoczniej jest to monopol zaMUlaczy... tyle w temacie...

Ericsoon5 | 11.02.2012 22:53

http://www.youtube.com/watch?v=Gh2G klvY7eQ&feature=share

ewra to idiota.
Najpierw nie podaje ręki [chowa ją] a później szarpie Suareza z niewiadomych przyczyn.
Ale dzięki komentarzom z Canal+ cały zbiór kibiców MU jest przekonany że Suarez nie podał ręki a nie na odwrót .

Szmuggi | 11.02.2012 22:53

Przykro mi, że inaczej widzicie tą sytuację. Na pewnych ujęciach wygląda to właśnie na winę Suareza ale właśnie na tych nie pokazancych na m.in. SkySport widać jak to Evra opuszcza specjalnie dłoń na wyciągniętą dłoń Suareza i dodatkowo akcentuje fakt gdy Suarez go przez ten fakt mija. Evra nie od wczoraj pokazuje, że jest oszustem i krętaczem i niestety taka jest prawda. FA odrzuciła już kilka jego oskarżeń o rasizm ale jak widać w wypadku Liverpoolu działają podwójne zasady. Mimo tego, że nie kibicuję Liverpoolowi, to nigdy do końca nie wierzyłem w te rasistowskie oskarżenia. Przykro mi patrzeć, jak Evra żongluje prawami FA i przywilejami MUłów w osobistych pojedynkach. Każdy myślący forum czyta a tylko kibice mułów mają zażalenia... czyżby jakaś reguła? Tak czy inaczej PEACE.. ale ręki Evrze sam bym nie podał... WSTYD !

darek15 | 11.02.2012 22:45

Szmuggi
Nie bede z toba czlowieku dyskutowal, bo poziom twojej dyskusji jest strasznie niski. Wszyscy poza toba nie maja honoru i na niczym sie nie znaja, tak? \"Muly\" to jest nazwa? Od kiedy? Z tego co mi wiadomo to ten klub sie nazywa Manchester United a nie \"muly\". Mam nadzieje, ze twoje godziny na tej stronie sa juz policzone... Tyle w tej sprawie. Mam nadzieje, ze kiedys przejedziesz sie na takim pisaniu w sieci. Nie zapominaj, ze po drugiej stronie siedza różni ludzie i nie wiesz na kogo możesz trafić. Może by cie to czegoś nauczyło skoro rodzice tego nie zrobili...

Szmuggi | 11.02.2012 22:45

się dyskutują czy się nie dyskutują ? Chyba dyskutują. Dla mnie muły to muły i to jest nazwa. Jeżeli przez to uważasz mój poziom za \"żałosny\" to twoja sprawa. Po twoim proteście widzę, że jesteś \"mułem\" tak więc dalsza dyskusja jest zaśmiecaniem bezcelowa i jest zaśmiecaniem tematu.

Pozdro zaMUlaczu.

allok | 11.02.2012 22:41

Hmm.. swój komentarz napisałem zanim zauważyłem twój poprzedzający. Teraz juz wiem że nie warto nawet z tobą dyskutować, żenada. A do jutra jak tylko moderatorzy się ogarną zapewne już będziesz miał bana. ehh

allok | 11.02.2012 22:37

Evra miał wyciągniętą rękę, gotową do uścisku, na pewno było to na pół gwizdka bo to przecież Suarez go zwyzywał i to on powinien starać się o zażegnanie sporu. Mimo tego ten koleś bez jaj, cynicznie ominął Evrę, nie miał zamiaru podać mu ręki. Szmuggi przejrzyj na oczy !!! Nawet przez myśl mu nie przeszło, żeby podać Evrze rękę. Nie doszukuj się czegoś co nie miało miejsca. A przy okazji nie obrażaj ManUtd ani kibiców.

Szmuggi | 11.02.2012 22:29

się dyskutują czy się nie dyskutują ? Chyba dyskutują. Dla mnie muły to muły i to jest nazwa. Jeżeli przez to uważasz mój poziom za \"żałosny\" to twoja sprawa. Po twoim proteście widzę, że jesteś \"mułem\" tak więc dalsza dyskusja jest zaśmiecaniem bezcelowa i jest zaśmiecaniem tematu.

Pozdro zaMUlaczu.

the_clash | 11.02.2012 22:26

Muły? tak sie nie dyskutuja ludzie na poziomie obrzucajac sie roznego rodzaju inwektywami

Szmuggi | 11.02.2012 22:24

błąd jak najbardziej trafiony... szkoda, że nie da się tylko tego poprawić. Nie rozumiem tylko tego wywodu o poziomie. Może powinienem ci Clash wyjaśnić co napisałem?

1 |2 |3 |4 |5 |6 |7 |8 |9 |10 ...
Goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy
Galeria z meczu Polska - Łotwa

Galeria z meczu Polska - Łotwa

Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć z wtorkowego spotkania reprezentacji Polski z Łotwą. Mecz, który ...

czytaj

Piłkarskie legendy spotkały się po latach

Piłkarskie legendy spotkały się po latach

W sobotę o 12 w Monachium na Stadionie Olimpijskim odbył się mecz gwiazd Ultimate Champions Match. ...

czytaj