vs
2
:
0
02 października 2011 r.| 17:00


Strzelcy

Kartki

Skład

Pozostałe informacje

  • SędziaWilfried Bien
  • Widzowie16 802

Relacja

Lille w końcu wygrywa, Marsylia rozczarowuje dodał: TBilewicz | źródło: francja.goal.pl | 02.10.2011 19:07

Lille w końcu wygrywa, Marsylia rozczarowuje

Moussa Sow  |  fot. mustapha_ennaimi

Mistrzowie Francji Lille po pięciu kolejnych remisach we wszystkich rozgrywkach w końcu odnieśli zwycięstwo. Les Dogues pokonali Rennes po golach Moussy Sow i Florent Balmonta. Z kolei na Stade Velodrome po słabym meczu Marsylia zremisowała z Brest 1:1 i po dziewięciu kolejkach Les Phoceens zajmują trzynaste miejsce w tabeli.

Bardzo dobra w wykonaniu gospodarzy pierwsza połowa przyniosła Les Dogues zasłużone, dwubramkowe prowadzenie. Najpierw w siódmej minucie spotkania po zamieszaniu w polu karnym Rennes i przepychance z udziałem Joe Cole'a do piłki dopadł Moussa Sow. Król strzelców poprzedniego sezonu Ligue 1 uderzył mocno z lewej nogi i pokonał Benoit Costila zapewniając ekipie Rudiego Garcii prowadzenie.

Druga bramka dla gospodarzy padła po rzucie wolnym wykonywanym przez świetnie dysponowanego także w tym meczu Edena Hazarda. Po dośrodkowaniu młodego Belga piłkę musnął jeszcze Florent Balmont, a ta wpadła do siatki drużyny z Bretanii. Piłkarze Frederica Antonettiego próbowali odwrócić losy meczu, ale defensywa gospodarzy nie dopuściła do większego zagrożenia pod własną bramką.

W drugiej połowie Les Rouge et Noir zdołali stworzyć kilka groźnych sytuacji w polu karnym Lille. Bardzo dobrze bronił jednak Mickael Landreau. Golkiper LOSC świetnie wybronił między innymi uderzenie Juliena Fereta w 49. minucie. Gospodarze okazję do zdobycia trzeciej bramki mieli dwadzieścia minut przed końcem regulaminowego czasu gry. Po szybkiej kontrze i dobrych podaniach Idrissa Gueye i Joe Cole'a kontrolę nad piłką stracił jednak Sow i wynik nie uległ zmianie.

Les Dogues wygrali po raz czwarty w tym sezonie przerywając serię pięciu remisów z rzędu i awansując na piąte miejsce w lidze. Z kolei Rennes doznało drugiej porażki i jest siódme.

Ireneusz Jeleń pojawił się na boisku w 88. minucie zastępując Joe Cole'a. Ludovic Obraniak całe spotkanie przesiedział na ławce rezerwowych.

Lille OSC - Stade Rennais 2:0 (2:0)
1:0 Sow 7'
2:0 Balmont 32'
Pełna statystyka meczu


Spotkanie na Stade Velodrome pomiędzy Marsylią i Stade Brestois zaczęło się od zaskakującego zdarzenia. Zwykle bardzo pewny i skuteczny golkiper OM w piątej minucie rywalizacji z Brest popełnił fatalny błąd przepuszczając nieudolnie piłkę po strzale Romaina Poyeta. Gospodarze jednak stosunkowo szybko odpowiedzieli na trafienie podopiecznych Alexa Duponta. Les Phoceens wyrównali w 19. minucie. Po świetnej dwójkowej akcji Loica Remy i Mathieu Valbueny ten pierwszy odegrał futbolówkę do Andre Ayew, a reprezentant Ghany nie miał problemu z umieszczeniem jej w siatce i na Stade Velodrome zrobiło się 1:1.

Druga połowa rozczarowała. Gospodarze bili głową w mur nie mając koncepcji na rozmontowanie defensywy bretańczyków. Z każdą kolejną minutą w poczynania podopiecznych Didiera Deschampsa wkradała się coraz większa frustracja. Szkoleniowiec OM próbował zmienić obraz gry wprowadzając na boisko Jordana Ayewa i Benoit Cheyrou. Kilkukrotnie na bramkę gości strzelał ten pierwszy - jednak bez powodzenia.

Ostatecznie po bardzo przeciętnym spotkaniu Marsylia zremisowała na Stade Velodrome z Brest 1:1. Był to piąty remis marsylczyków w tym sezonie, którzy po dziewięciu kolejkach zajmują trzynastą lokatę w tabeli Ligue 1. Ekipa SB29 jest siedemnasta.

Olympique Marsylia - Stade Brestois 1:1 (1:1)
0:1 Poyet 5'
1:1 A. Ayew 19'
Pełna statystyka meczu
drukuj prześlij

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 9 komentarzy

greg4ever | 03.10.2011 10:18

Euz ja kibicuje Brestowi od 2008 roku, prawde mowiac spotkalem sie z tym zespołem w grze FM i tak mi już zostało :)) pozdrawiam kibica tego zacnego zespołu :)) Allez Brest!

Joker | 03.10.2011 01:27

Kompromitujący wynik po kompromitującym błędzie Mandandy... Tak świetnie bronił z Dortmundem, a tu taki klops...
Tak czy inaczej Marsylia takiemu rywalowi powinna bez problemów zaaplikować przynajmniej dwa gole... Przecież tu jest ogromna różnica w potencjale, do tego mecz u siebie! Nie rozumiem co sie dzieje z tym zespołem...
Zwłaszcza, że w LM grają dobrze, choć z drugiej strony można napisać, że potwierdza się zasada, że puchary a liga to dwie różne sprawy...

Euz | 02.10.2011 23:33

a dokładniej od pierwszej kolejki poprzedniego sezonu*

Euz | 02.10.2011 23:32

greg4ever, hej. Od poprzedniego sezonu czyli dość krótko, ale zdążyłem się już zakochać w tym klubie:)
Wynik również przeczuwałem, trzeba teraz czekać już na takie prawdziwe przełamanie Nolana i zdobywanie przez niego bramek seryjnie, bo po cichu marze o środku tabeli na koniec sezonu.
Pozdro greg4ever, jest nas chyba dwóch w Polsce :)

greg4ever | 02.10.2011 23:08

p.s czułem ze bedzie taki wynik:) Brest przetrwał :) allez allez

greg4ever | 02.10.2011 23:08

hej Euz , kibicujesz Brestowi? od jak dawna? pozdrawiam !:)

MUSE | 02.10.2011 22:25

ach ten Hazard

Euz | 02.10.2011 19:29

Brawo SB29!
Szkoda, że Roux zagrał bardzo słabo, gdyby tylko wrócił do formy z poprzedniego sezonu to byłoby fantastycznie.
Widoczny był też po raz kolejny brak Grougiego przez co Roux musiał się często wracać i sam konstruować akcje. Szkoda również, że Dupont nie postawił na Licke od pierwszej minuty.
ICI C\'EST BREST!!

Visca el Barcel | 02.10.2011 19:21

Lille zgodnie z planem takie łatwe zwycięstwo,ale w końcu grali przecież u siebie...

Co do Marsylii to nie rozumiem ich..najpierw ogrywają gładko Dortmund w LM,a teraz jakaś zadyszka...tak nie może być kolejne stracone bardzo ważne pkt,a rywale odskakują co kolejkę...

1
Goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy
Galeria z meczu Polska - Łotwa

Galeria z meczu Polska - Łotwa

Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć z wtorkowego spotkania reprezentacji Polski z Łotwą. Mecz, który ...

czytaj

Piłkarskie legendy spotkały się po latach

Piłkarskie legendy spotkały się po latach

W sobotę o 12 w Monachium na Stadionie Olimpijskim odbył się mecz gwiazd Ultimate Champions Match. ...

czytaj