Strzelcy
-
49'|Vasili Berezutski (sam.)
64'|Moussa Sow
Kartki
-
81'|Kirill Nababkin
53'|David Rozehnal -
60'|Mathieu Debuchy
Skład
- 30|Vladimir Gabulov 1|Mickael Landreau
- 0|Vasili Berezutski 2|Mathieu Debuchy
- 0|Sergey Ignashevich 74'|
14|David Rozehnal - 0|Aleksei Berezutski 18|Franck Beria
- 14|Kirill Nababkin 4|Florent Balmont
- 0|Pavel Mamaev 22|Aurelien Chedjou
- 0|Sekou Oliseh 24|Antonio Mavuba
- 10|Alan Dzagoev 5|Idrissa Gueye
- 0|Vagner Love 10|Eden Hazard
- 0|Evgeni Aldonin 26|Joe Cole
- 19|Aleksandrs Cauna 78|Moussa Sow 74'|

- 42|Georgi Shchennikov 74'|
27|Ireneusz Jeleń 74'|
Pozostałe informacje
- SędziaPavel Kralovec
- Widzowie10 000
Relacja
LM: Lille nadal w grze dodał: Sobmar | źródło: LigaMistrzow.goal.pl | 22.11.2011 19:57
Moussa Sow | fot. mustapha_ennaimi
Od początku spotkania goście mieli optyczną przewagę, która przekładała się na stwarzane sytuacje podbramkowe. Jako pierwszy Vladimira Gabulova sprawdził Joe Cole, ale jego strzał był za lekki, by zaskoczyć bramkarza CSKA. W 20. minucie bliski szczęścia był za to Mathieu Debuchy, lecz po podaniu Florenta Balmonta trafił w poprzeczkę.
Sześć minut przed przerwą jeszcze lepszą okazję miał Frank Beria, który jednak dobijając strzał Moussy Sowa nie trafił do pustej bramki. Piłkarzy Lille wyręczył cztery minuty po wznowieniu gry Vasili Berezutski, który przeciął podanie Balmonta do Sowa i przelobował własnego bramkarza.
Kwadrans później było już 2:0 dla LOSC. Po strzale Joe Cole piłka odbiła się od słupka, pierwszy dopadł do niej Sow i wpakował do siatki. Gospodarze starali się potem odrobić straty, ale robili to nie udolnie. Mistrzowie Francji tymczasem mogli jeszcze podwyższyć wynik, ale strzał Edena Hazarda sparował Gabulov, a potem po podaniu Belga nad bramką uderzył Idrissa Gueye.
CSKA Moskwa - Lille OSC 0:2 (0:0)
0:1 V. Berezutski 49' (s)
0:2 Sow 64'
żółte kartki:
CSKA - Nababkin 81'
Lille - Rozehnal 53', Debuchy 60'
CSKA: Gabulov - V.Berezutski, Ignasevich (74' Shchennikov), Nababkin, A.Berezutski, Aldonin, Mamaev, Oliseh, Cauna (87' Serderov), Dzagoev, Vagner Love
Lille: Landreau - Debuchy, Rozenhal, Chedjou, Beria, Balmont, Mavuba, Gueye, Hazard (90'+2 De Melo), Cole (87' Payet), Sow (74' Jeleń)
sędzia: Pavel Kralovec (Czechy)
Czytaj również
Dodaj komentarz

Komentarze | 8 komentarzy
romavillarreali | 23.11.2011 15:46
Visca el Barcel
mają farta tym razem? kompletnie zmiotli Csk które nie istniało i niech cieszy sie z porażki \"tylko\" 2-0 bo mogło byc znacznie wyzej.to Csk mialo farta ze wywiozlo remis z Lille bo tam tez Lille mialo ich zgniesc tylko ich gapiostwo spowodowalo ze fartem Csk ugrało 1 pnkt i teraz Lille ma wszystko w swojich rękach wygrana z Trabzonem oznacza awans przegrana lub remis to bedzie katastrofa
Visca el Barcel | 23.11.2011 14:50
Ciekawa sprawa CSKA przegrywa u siebie i teraz to sie nie dziwie jak nawet w Lidze polegli w weekend...Doumbia szkoda,że nie zagrał bo to było by inne spotkanie,a nie jednostronne...Lille ma farta tym razem i szanse na awans 50%...
Joker | 23.11.2011 01:02
Świetny mecz Lille... Wreszcie zagrali to na co ich stać... Kompletnie zdominowali CSKA i powinni wygrac znacznie wyżej... Siła ofensywna gospodarzy bez Doumbii niemal nie istnieje... W tej chwili LOSC ma wszystko we własnych rekach... Jak znowu nie zaliczą jakiejś frajerskiej wpadki z Trabzonem to pewnie ograją u siebie Turków i wyjdą z grupy...
Islington | 22.11.2011 23:34
Dokładnie, może w końcu ogarnęli obronę, w ofensywie nadal mają potencjał.
W L1 złapali zadyszkę i remisowali przez LM, ale może wynik z Moskwy to zwiastun lepszych gier.
Stać ich na to. Nic jeszcze straconego.
5 pkt straty do liderów ligi i pokonanie Turków od awansu do 1//8 gdzie jak przyjdzie forma mogą być ciężkim rywalem dla wielu. Lille od 2 lat rozpędza się powoli i na początku sezonu porywająco nie gra.
Pawełek | 22.11.2011 21:38
Lille teraz pokona Turków,u siebie i wychodzi z grupy, z b. mocnej grupy
user24 | 22.11.2011 20:32
Lille było zdecydowanie lepsze i zasłużyło na wygraną. CSKA zaprezentowało grę \"bez ładu i składu\", taka kopanina bez pomysłu
sobmar | 22.11.2011 20:15
Nie sprezentuje. Nawet jeśli Inter przegra z Trabzonsporem, a Lille ogra Turków w ostaniej kolejce, to Lille awansuje, bo będzie miało i lepszy bilans z Turkami, i najlepszy bilans punkt w bezpośrednich spotkaniach z CSKA i Trabzonsporem (w sytuacji, gdyby wszystkie trzy drużyny miały tyle samo punktów).
Kily | 22.11.2011 20:00
No nareszcie ! Po frajerskich stratach punktów z Moskwą i w Trabzonie, pechowym meczu z Interem jakaś wygrana.
Tylko żeby teraz pewny Inter nie sprezentował awansu Turkom...








