Kartki
-
39'|Guillaume Rippert
67'|Cedric Carrasso
Skład
- 0|Stephan Andersen 16|Cedric Carrasso
- 3|Guillaume Rippert 2|Michael Ciani
- 17|Aldo Angoula 3|Henrique
- 22|Cedric Cambon 20|Mariano
- 26|Brice Dja Djedje 27|Marc Planus 46'|

- 2|Mohammed Rabiu 82'|
28|Benoit Tremoulinas - 4|Eric Tie Bi 4|Ludovic Obraniak
- 14|Cedric Barbosa 72'|
7|Landry N'Guemo - 24|Olivier Sorlin 18|Jaroslav Plasil 84'|

- 8|Sidney Govou 9|Yoan Gouffran 79'|

- 20|Yannick Sagbo 19|Nicolas Maurice-Belay
- 7|Ali M'Madi 72'|
26|Gregory Sertic 46'|
- 18|Daniel Wass 82'|
10|Jussie 79'|
- 20|Henri Saivet 84'|

Pozostałe informacje
- SędziaNicolas Rainville
- Widzowie11 543
Relacja
Debiut Obraniaka na remis, Ajaccio znów wygrywa dodał: TBilewicz | źródło: francja.goal.pl | 29.01.2012 19:31
Stade du Hainaut | fot. Liondartois
Na Parc des Sports d'Annecy przez cały mecz przewagę w posiadaniu piłki miała drużyna z Górnej Sabaudii. Gracze Pablo Correi stworzyli też więcej groźnych sytuacji pod bramką przeciwnika. W 23. minucie bardzo dobrej okazji dla Evian nie wykorzystał doświadczony Sidney Govou, który po długim zagraniu od jednego z partnerów świetnie przyjął piłkę, wpadł w pole karne, ograł Michaela Cianiego, ale uderzył minimalnie obok bramki Cedrika Carrasso.
W drugiej połowie ekipa Evian miała jeszcze lepszą okazję do objęcia prowadzenia. W 65. minucie Carrasso sfaulował szarżującego na bramkę drużyny z Akwitanii Yannicka Sagbo, a arbiter nie zawahał się przy wskazaniu na jedenasty metr. Do piłki podszedł sam poszkodowany, jednak golkiper Bordeaux wyczuł intencje strzelca i obronił uderzenie napastnika gospodarzy rehabilitując się za wcześniejsze przewinienie.
Piłkarze Francisa Gillota próbowali odpowiedzieć na groźne sytuacje Evian. Brakowało im jednak przekonania, a u Ludovika Obraniaka, który zagrał pełne 90 minut, widać było jeszcze brak zrozumienia z partnerami. Ostatecznie Bordeaux szczęśliwie wywiozło z Parc des Sports d’Annecy jeden punkt.
Evian Thonon Gaillard - Girondins Bordeaux 0:0
Pełna statystyka meczu
W niedzielne popołudnie na Stade du Hainaut mierzyły się ze sobą drużyny Valenciennes i Ajaccio. Spotkanie zaczęło się dość niespodziewanie od bramki dla przyjezdnych. Już w szóstej minucie po stracie piłki przez Gaela Danicia i dograniu Paula Bastiena Lasne futbolówkę między słupkami Nicolasa Penneteau umieścił sprowadzony z drugoligowego Lens Brazylijczyk Eduardo.
Piłkarze Daniela Sancheza odpowiedzieli tuż po przerwie. Do siatki ekipy z Korsyki trafił Vincent Aboubakar, który popisał się dynamicznym dryblingiem i mocnym strzałem po ziemi - nie do obrony dla Guillermo Ochoi. Dla Kameruńczyka była to trzecia bramka w tym sezonie.
Kiedy wydawało się, że obie drużyny będą musiały podzielić się punktami bramkę na wagę zwycięstwa dla zespołu Oliviera Pantaloniego zdobył w doliczonym czasie gry rezerwowy Christian Kinkela, który wykorzystał podanie Eduardo. Gol dla Ajaccio padł, kiedy drużyna L’Ours grała w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Lasne w 73. minucie.
Zdeterminowany beniaminek z Korsyki wygrał czwarte z rzędu spotkanie ligowe i dzięki temu opuścił strefę spadkową awansując na 15. miejsce w tabeli Ligue 1. Valenciennes plasuje się jedną pozycję niżej.
Valenciennes - AC Ajaccio 1:2 (0:1)
0:1 Eduardo 6’
1:1 Aboubakar 47’
1:2 Kinkela 90’+1
Pełna statystyka meczu
Rozgrywki
Kluby
Piłkarze
Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:
Komentarze | 1 komentarz
Helter_Skelter | 29.01.2012 21:56
Wpadki Valenciennes nie brałem nawet pod uwagę, a tutaj taka ironia losu...Po Bordeaux spodziewałem się remisu i wypalił ale gra Żyrondystów pozostawia dalej wiele do życzenia...
Goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy










