vs
0
:
4
03 grudnia 2011 r.| 16:00


Strzelcy

Kartki

Skład

Pozostałe informacje

  • SędziaMark Clattenburg
  • Widzowie19 280

Relacja

Pewne zwycięstwo Arsenalu dodał: Maciej Pietrasik | źródło: Anglia.goal.pl | 03.12.2011 17:57

Pewne zwycięstwo Arsenalu

Robin van Persie  |  fot. Ronnie Macdonald (flickr.com)

W wyjazdowym spotkaniu 14. kolejki angielskiej Premiership pewną wygraną odnieśli piłkarze londyńskiego Arsenalu. Podopieczni Arsene'a Wengera zwyciężyli na wyjeździe z Wigan 4:0. W drużynie gości bardzo dobre spotkanie rozegrał Robin van Persie (fot).

Początek spotkania należał jednak jednak zawodników Wigan. Niespełna dwie minuty po pierwszym gwizdku sędziego na bramkę Arsenalu Uderzał Victor Moses, ale dobrą interwencją popisał się Szczęsny. Chwilę później szansę miał Jordi Gomez, lecz uderzył obok bramki. Gomez bramce Arsenalu zagroził również w 9. minucie spotkania, Szczęsny nie dał się jednak pokonać.

Arsenal doszedł do głosu pod koniec drugiego kwadransa gry. W 28. minucie spotkania Kanonierzy wyszli na prowadzenie. Po podaniu Vermaelena na strzał sprzed pola karnego zdecydował się Mikel Arteta i Arsenal prowadził 1:0. Gospodarze jeszcze nie zdążyli otrząsnąć się po stracie bramki, a Al Habsi już po raz drugi musiał wyciągać piłkę z siatki. Tym razem bramkę zdobył Vermaelen. Kolejne bramki strzelić mogli jeszcze Robin van Persie i Theo Walcott, który trafił w poprzeczkę, ale ostatecznie pierwsza część spotkania zakończyła się przy prowadzeniu Arsenalu 2:0.

Cztery minuty po wznowieniu gry okazję na podwyższenie rezultatu miał Aaron Ramsey, lecz uderzył nad poprzeczką. W 56. minucie Wigan odpowiedziało strzałem Mohameda Diame, on także nie trafił jednak w światło bramki. Po trzech minutach podobnie było także w przypadku Artety. Na początku drugiego kwadransa tej części gry było już za to 3:0, a po podaniu van Persiego bramkę zdobył Gervinho.

Gospodarze nie zamierzali jednak rezygnować i starali się o strzelenie honorowego gola. Na posterunku przy próbach Gohouriego i Di Santo znajdował się Szczęsny. W 78. minucie bramkę zdobył wreszcie Van Persie, który asystował przy dwóch poprzednich trafieniach, ustalając tym samym wynik spotkania. Arsenal okazał się drużyną zdecydowanie lepszą od Wigan i zasłużenie zwyciężył 4:0.

Wigan Athletic - Arsenal Londyn 0:4 (0:2)
0:1 Arteta 28'
0:2 Vermaelen 29'
0:3 Gervinho 61'
0:4 Van Persie 78'

Pełna statystyka meczu
drukuj prześlij

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 36 komentarzy

Konrad Robert | 04.12.2011 12:47

Wazne punkty i bramki.Jak wiadomo w koncowym rozrachunku licza sie strzelone bramki.Wigan coz ..tradycyjnie.A szkoda.

Stone | 04.12.2011 08:19

Dobrze że graliśmy z Arsenalem jak oni jeszcze mieli kryzys bo teraz by było ciężko pokonać Kanonierów. Ładny mecz z Wigan i to na wyjeździe. Bravo Arsenal.

adipetre | 04.12.2011 01:37

Szkoda ze Alexa nie wpuscil.

Dobry mecz The Gunners, z tym ze Wigan to katastrofa, Martinez ma ciezkie warunki, ale pietna tam po prostu nie widac.

red29 | 03.12.2011 21:44

Cieszy wygrana Arsenalu....

pozdro

shemekblues | 03.12.2011 20:30

no ładnie  Arsenal wraca , a przeciwnik taki sobie ;) Ale w takich meczach też można się zawieść

Young Guns | 03.12.2011 19:52

przepraszam.. faktycznie

Young Guns | 03.12.2011 19:43



[ Trochę Pan przesadził . Proszę uważać na słowa. Moderator ]

JB | 03.12.2011 18:51

przeciez tu sie nikt nie spuszcza nie wiadomo jak nad tym zwyciestwem wiec nie wiem o co ci w ogole chodzi...

kashan | 03.12.2011 18:46

Po co wy w ogóle  z nim dyskutujecie, to jakiś gimbus, który szuka taniej sensacji, olać go i tyle.

Nie miałem okazji oglądać meczu, ale wynik mówi sam za siebie. Powoli, ale ważne, że do przodu. Puchar Ligi już mam z głowy, Ligę Mistrzów jak na razie też, szykować siły na City.

badi8 | 03.12.2011 18:39

blizzard:
No tak, oczywiście gratuluję - szczerze :)

badi8 | 03.12.2011 18:38

blizzard:
\"tu nie chodzi o napinkę, nie deprecjonuję zwycięstwa Arsenalu (...)\"

:)

dzik86:
czytaj komentarze barania łąko, nim coś napiszesz :) pozdrawiam

blizzard | 03.12.2011 18:34

badi8 - Akurat z tym że strzelasz ślepakami to ładnego sobie samobója walnąłeś.. dziwnie zabrzmiało. ; )

A to gadanie że pokonanie jakieś ekipy na wyjeździe, w dodatku tak wysoko to standard i łatwizna - jest czystą złośliwością z twojej strony.. Po prostu zamiast normalnie pogratulować, próbujesz umniejszyć znaczenie zwycięstwa.

dzik86 | 03.12.2011 18:34

badi8, ale ciotex z ciebie ;), Kury wygraly 3-0 z przedostatnim w tabeli Boltonem grajacym w 10

badi8 | 03.12.2011 18:34

JB:
jeśli już dogryzamy, to zamiast ganiać kury wole strzelać ślepakami ;) he he

A i nie mówię ze Bolton to jest potęga PL, toteż zbytnio nie emocjonowałem się zwycięstwem (co nie znacyz, że nie byłem zadowolony), raczej emocjonuję się przeskoczeniem w tabeli Manu. :)

badi8 | 03.12.2011 18:31

JB:
jeśli już dogryzamy, to zamiast ganiać kury wole strzelać ślepakami ;) he he

A i nie mówię ze Bolton to jest potęga PL, toteż zbytnio nie emocjonowałem się zwycięstwem (co nie znacyz, że nie byłem zadowolony), raczej emocjonuję się przeskoczeniem w tabeli Manu. :)

1 |2 |3
Goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy
Galeria z meczu Polska - Łotwa

Galeria z meczu Polska - Łotwa

Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć z wtorkowego spotkania reprezentacji Polski z Łotwą. Mecz, który ...

czytaj

Piłkarskie legendy spotkały się po latach

Piłkarskie legendy spotkały się po latach

W sobotę o 12 w Monachium na Stadionie Olimpijskim odbył się mecz gwiazd Ultimate Champions Match. ...

czytaj