vs
1
:
0
10 grudnia 2011 r.| 16:00


Strzelcy

Kartki

Skład

Pozostałe informacje

  • SędziaHoward Webb
  • Widzowie60 062

Relacja

Van Persie daje zwycięstwo Arsenalowi dodał: Maciej Pietrasik | źródło: Anglia.goal.pl | 10.12.2011 17:57

Van Persie daje zwycięstwo Arsenalowi

Robin van Persie  |  fot. Ronnie Macdonald (flickr.com)

Arsenal Londyn odniósł bardzo cenne zwycięstwo nad Evertonem. Gola na wagę trzech punktów zdobył w 70. minucie spotkania Robin van Persie. Dobre spotkanie zaliczył również Wojciech Szczęsny, który popisał się kilkoma udanymi interwencjami.

Piłkarze obu drużyn dość długo nie potrafili stworzyć sobie klarownej sytuacji podbramkowej. Pierwszy strzał w tym pojedynku oddali jednak gracze Evertonu, a miało to miejsce jedenaście minut po pierwszym gwizdku sędziego. Strzał Luisa Sahy został zablokowany. Pod koniec pierwszego kwadransa gry pierwszą szansę miał także Arsenal, ale strzał Gervinho zablokował Tony Hibbert.

W 26. minucie spotkania Hibbert znalazł się już pod bramką rywala, lecz jego strzał dobrze obronił Wojciech Szczęsny. Trzy minuty później odpowiedział natomiast Aaron Ramsey, piłka powędrowała jednak nad poprzeczką. Uderzenie Gervinho odbił z kolei Tim Howard. Już w doliczonym czasie gry w dobrej sytuacji znalazł się jeszcze Robin van Persie, ale golkiper Evertonu znów popisał się dobrą interwencją i piłkarze obu drużyn schodzili na przerwę przy bezbramkowym remisie.

Osiem minut po wznowieniu gry Arsenal miał rzut wolny. Na strzał z tego stałego fragmentu gry zdecydował się van Persie, ale Howard obronił to uderzenie. Strzał Walcotta poleciał natomiast zbyt wysoko, a po chwili ten sam piłkarz przegrał pojedynek z bramkarzem rywali. Odpowiedź Evertonu to strzał Phila Neville'a w 65. minucie, który nie trafił jednak w światło bramki.

Pięć minut później Kanonierzy wyszli na prowadzenie. Po podaniu Alexa Songa z piłką w polu karnym znalazł się van Persie i po strzale w prawy dolny róg bramki Evertonu mógł cieszyć się ze zdobytej bramki. Niedługo później Holender miał szansę na podwyższenie rezultatu, ale tym razem uderzył zbyt wysoko. Już w doliczonym czasie gry van Persie miał jeszcze jedną okazję, ale nie trafił w światło bramki i mecz zakończył się ostatecznie skromnym jednobramkowym zwycięstwem Arsenalu.

Arsenal Londyn - Everton 1:0 (0:0)
1:0 van Persie 70'

Pełna statystyka meczu
drukuj prześlij

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 66 komentarzy

Evolver | 12.12.2011 13:29

[przyjąłem. Moderator]

adipetre | 11.12.2011 19:44

Nie podoba mi sie ten Arsenal. Nawet nie dlatego ze zaczynaja niektore druzyny gonic.

Arsenal nie jest tworczy, to wszystko jest bardziej toporne niz powinno, jak tak malo kreatywnego Arsenalu nie pamietam. Jeden Ramsey cos probuje, Arteta wszystko jak na papierze, w tym zespole nie ma prawa grac dwoch pilkarzy takich jak Gervinho i Walcott. Dla mnie lepszym pilkarzem jest Gervinho, Iworyjczyk gra slabo, ale stac go na duzo wiecej niz Theo, podejrzewam ze juz wiosna bedzie krecil az milo.

EX-TC | 11.12.2011 12:11



[ Żegnam. Ban. Nie wracamy pod tym samym lub pod podobnym nickiem. Moderator ]

darek99 | 11.12.2011 11:39

No a jeszcze nie dawno wszyscy zwalniali Wengera. Miał nie wygrać z Udine a wyszedł z grupy na 1 miejscu. Biorąc pod uwagę początek sezonu w lidze też duży postęp. Ciekawe czy Arsenal sprzeda najlepszych zawdników po sezonie.

RAFO TOTT | 11.12.2011 11:19



[ Żegnam. Ban. Nie wracamy pod tym samym lub pod podobnym nickiem. Moderator ]

EX-TC | 11.12.2011 11:10

Proponuje, aby kibcie spurs modlili sie o swoich zawodników i ich ewentualne transfery;)  Jak narazie to wy coś kiepsko wąchacie tą lige eurpoejskąj i skoro już jesteśmy przy liczbach: 8 jest więcej niż 2, dokładnie tak samo jak 13 od 2 :D

Joker | 11.12.2011 01:28

No i jak tu nie mówic, że Arsenal to one man Team:) Dziś Arsenal momentami grał nawet fajnie, ale jakby nie przebłysk geniuszu w sumie średnio grającego V.Persie\'ego to skończyłoby się pewnie 0:0...
Gervinho dziś ponownie strasznie paskudził większośc podbramkowych okazji... w Lille jednak był skuteczniejszy tu mu kompletnie brakuje spokoju...

Calarvero | 11.12.2011 00:27

Ładna bramka

krisszschtoff | 11.12.2011 00:22

Raz wygrywa się 3 bramkami przewagi, raz 1. I tyle. Zwycięstwo wymęczone, ale nie fartowne. Man Utd częściej tak wygrywa, ale u nich nie można mówić o farcie, bo taki już w sumie mają styl :D
Pozdro, powodzenia w dalszych rozgrywkach oraz powrotu do zdrowia kluczowych zawodników, my kibice Arsenalu coś o tym wiemy ;)

Young Guns | 10.12.2011 22:33

Arsenal grał swoje z tamtego sezonu czyli posiadanie i parcie bez końcowego efektu. Mogli spokojnie wygrać 3-4ma bramkami ale jest niemoc i bezsilność. Robin ratuje skóre kolejny raz ale w jakim stylu..sam Zizou by sie nie powstydził. Dziś Henry jak talizman zadziałał chyba na trybunach podczas tej mordęgi..
Posiadanie piłki: 61.4% - 38.6%
Everton nie istniał niestety dla nich ale Arsenal gra gorzej dla oka niż w tamtym roku i ja nad tym dalej ubolewam ale skuteczniej co jest tylko zadość uczynieniem.

Kibice United do mnie możecie podjeżdżać ze swoimi frustracjami. My znamy swoje miejsce w szeregu ale ciągle poprawiamy. Ktoś odchodzi a w tym roku były duże straty w lecie ale ktoś następny emanuje talentem bo Arsenal to drużyna niekończących sie asów w rękawie. Nowoprzybyli tylko wypełniają ubytki podobnie jak u was a z tego żyjecie.. kanonierzy mają zaplecze w postaci wychowanków i tylko uczyć sie od nas będziecie choć ja już widze po SAFie, że szuka swojego miejsca w tabeli przy sąsiedzie zza miedzy.. W życiu też nie ściągnął tylu młodych co w 2 ostatnie sezony do United więc komu wciskać kit chcecie jak to powoli przypomina drogę Wengera od 2004 roku. Przechodzicie poważny kryzys i często gracie na 1-0 najczęściej z czołówki (messenger oszczedź mi kontr już to przerabialiśmy a efekty jak widać żałosne jak wasze spiny).
Przegraliście LM, faworytem UEFA czy LE też z tą grą nie jesteście a czy my pogramy długo w fazie pucharowej to już nieistotne na dzień dzisiejszy. Role sie odmieniły dla was tak drastycznie, że my ten cienki Arsenal bez pucharów nawet nie umiemy sobie wyobrazić jak można aż tak nisko upaść..

RAFO TOTT,
Tobie chyba odbiornik czasowy sie przegrzał. Woolwich to nyło przed pierwszą wojna.. teraz od bardzo dawna północ - Highbury, Islington N5,N7 ale za to nas nienawidzicie.. za te przenosiny i piękną gre przez lata na tym terenie.. za przyćmienie waszych nieudolnych ambicji.
Daruj sobie te skróty - Ars - bo jak pan moderator mr. Mieczysław - cleaner portalowy - skuma skrót to ci bana zaserwuje i nie pomoże brak literki \"e\" na końcu skrótu..
Zreszta ja cie już kiedyś miałem na widelcu i chętnie przypomne gdzie twoje miejsce razem ze swoimi profanacjami. Kibice kanonierów nie mają nic do kurczaczków poza kontrami, na które musimy wam odpisywać od max 1,5 - 2 sezonów... sezonowcy...


Mamy dziś święto na Emirates. 125 lecie, odsłonięcie 3 ważnych postaci dla klubu.. Ważne wydarzenie i historyczna chwila a wy nam tu z butami wchodzicie siejąc zamęt i pysząc sie bez powodu i wy od United i leszcze zza miedzy. Patrzcie i uczcie sie jak powstaje coraz to piękniejsza aura, na która ta marka sama sobie zapracowała bez pomocy glazerowatych zielonych inwestorów czy \"Levych\" przekrętów.
Jak to zwykł mawiać Konfucjusz \"podróż tysiąca mil zaczyna sie od jednego kroku\" a nam się nigdzie nie spieszy skoro mamy solidny plan na lata..

no to bujanka..

prodigal_sun | 10.12.2011 21:53

świetna bramka Robina !.

Everton nie oddał w meczu celnego strzalu na bramke więc o żadnym farcie mowy być nie może....

elKanonier | 10.12.2011 21:41

W pelni zasluzone zwysciestwo Arsenalu.
Fart? Wy chyba meczu nie ogladaliscie , weic sie nie wypowiadac. Ja nie ogladalem meczu MU w ktorych to rzekomo \"wymeczyli\" skromne 1-0 wiec sie nie wypowiadalem na temat tych meczow , wiec wam tez radzie sie nie wypowiadac. Pozdrowienia dla fanow Kanonierow.

Gooner till i die!

olizet | 10.12.2011 20:39

Życzę fanom manu powodzenia w derbach manchesteru w LE:)

maconiero | 10.12.2011 20:19

Come on the Guners! Czy wazne jest co maja do powiedzenia fani United?

arsenal&wisla | 10.12.2011 20:14

Fantastyczna bramka, zasluzone zwyciestwo tylko ta sklutecznosc - tutaj z 4-0 powinno byc. Ale licza sie 3pkt. @niefikaj, fart? Idz sie leczyc

1 |2 |3 |4 |5
Goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy
Galeria z meczu Polska - Łotwa

Galeria z meczu Polska - Łotwa

Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć z wtorkowego spotkania reprezentacji Polski z Łotwą. Mecz, który ...

czytaj

Piłkarskie legendy spotkały się po latach

Piłkarskie legendy spotkały się po latach

W sobotę o 12 w Monachium na Stadionie Olimpijskim odbył się mecz gwiazd Ultimate Champions Match. ...

czytaj