vs
3
:
5
29 października 2011 r.| 13:45


Strzelcy

Kartki

Skład

Pozostałe informacje

  • SędziaAndre Marriner
  • Widzowie41 801

Relacja

Kapitalne derby Londynu dodał: Sobmar | źródło: anglia.goal.pl | 29.10.2011 15:36

Kapitalne derby Londynu

Robin van Persie  |  fot. Ronnie Macdonald (flickr.com)

Kapitalne spotkanie obejrzeli w sobotnie popołudnie kibice na Stamford Bridge, gdzie w derbowym pojedynku rywalizowały zespoły Chelsea i Arsenalu. Spotkanie zakończyło się wygraną 5:3 gości. Bohaterem spotkania był Robin van Persie, który trzykrotnie wpisał się na listę strzelców.

Od początku spotkania kibice obserwowali bardzo ciekawe widowisko. Pierwszą groźniejszą sytuację stworzyli gospodarze, ale niedokładnym podaniem do Torresa zmarnował już Sturridge. W kolejnych minutach dwie świetne okazje miał Arsenal. Po doskonałych podaniach Walcotta, do siatki Chelsea nie potrafili jednak trafić Gervinho i Van Persie.

Tymczasem w 14. minucie na prowadzenie wyszli The Blues. Po dośrodkowaniu Maty z prawego skrzydła, piłka trafiła do niepilnowanego w polu karnym Lamparda, który strzałem głową pokonał Szczęsnego. Kwadrans później Chelsea mogła prowadzić 2:0, ale sytuacji sam na sam z polskim bramkarzem nie wykorzystał Sturridge.

W 36. minucie skutecznie zaatakowali Kanonierzy i doprowadzili do wyrównania. Po prostopadłym podaniu Ramseya, w sytuacji sam na sam z Cechem znalazł się Gervinho. Napastnik z Wybrzeża Kości Słoniowej odegrał jeszcze do Van Persiego, któremu pozostało umieścić piłkę w pustej bramce.

Gdy wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się remisem, w ostatniej minucie Chelsea ponownie wyszła na prowadzenie. Po dośrodkowaniu Lamparda z rzutu rożnego, Szczęsnego strzałem z kilku metrów pokonał Terry.

Druga połowa rozpoczęła się od mocnego uderzenia Arsenalu, który już cztery minuty po wznowieniu gry wyrównał. Song ładnie zagrał do rozpędzonego Andre Santosa, który wpadł w pole karne i płaskim strzałem z czternastu metrów zmusił bramkarza Chelsea do kapitulacji.

W 56. minucie Kanonierzy wyszli już na prowadzenie. Indywidualną akcję przeprowadził wówczas Walcott, który minął kilku rywali i pokonał bezradnego Cecha. Nie był to jednak koniec emocji w tym spotkaniu.

Na kolejnego gola trzeba było jednak czekać do 80. minuty. Wówczas na strzał z dystansu zdecydował się Mata, piłka odbiła się od nogi Songa i trafiła pod poprzeczkę bramki strzeżonej przez Szczęsnego.

Arsenal odpowiedział już pięć minut później. Po błędzie defensywy Chelsea, w sytuacji sam na sam z Cechem znalazł się Van Persie. Holender minął czeskiego bramkarza i spokojnie trafił do pustej bramki. W doliczonym czasie gry Van Persie skompletował hattricka, wykańczając kontratak potężnym uderzeniem z lewej strony pola karnego.

Chelsea - Arsenal 3:5 (2:1)
1:0 Lampard 14'
1:1 Van Persie 36'
2:1 Terry 45'
2:2 Andre Santos 49'
2:3 Walcott 55'
3:3 Mata 80'
3:4 Van Persie 85'
3:5 Van Persie 90+2'
Pełna statystyka meczu

RELACJA MINUTA PO MINUCIE

Koniec meczu

90+2 min - 5:3! Ponownie Van Persie! Arsenal wyprowadził kontratak, który kapitalnym uderzeniem na bramkę zamienił Holender.

90+1 min - Niepewna interwencja Szczęsnego, który odbija piłkę pod nogi Maty. Strzał Hiszpana zostaje jednak zablokowany.

90+1 min - Żółta kartka dla Songa.

89 min - Koscielny ofiarnym wślizgiem blokuje uderzenie Maty.

88 min - Ostatnia zmiana w drużynie gości. Vermaelen za Gervinho.

85 min - 4:3 dla Arsenalu! Van Persie wychodzi sam na sam z Cechem, mija bramkarza i trafia do pustej bramki.

80 min - 3:3! Mata Hiszpan pokonuje Szczęsnego pięknym uderzeniem zza pola karnego. Piłka odbiła się jeszcze od nogi Songa.

79 min - Zmiana w Arsenalu. Rosicky za Walcotta.

78 min - Żółte kartki dla Van Persiego i Ivanovicia.

76 min - Zmiana w Arsenalu. Jenkinson za Djourou. Zmiana także w Chelsea. Raul Meireles za Obi Mikela.

74 min - Dobra okazja dla Arsenalu. Po podaniu Van Persiego, do siatki nie trafia jednak Ramsey.

72 min - Chelsea atakuje, ale nic z tego nie wynika. Tymczasem druga zmiana. Lukaku za Ramiresa.

62 min - Zmiana w Chelsea. Malouda za Sturridge'a.

56 min - 3:2 dla Arsenalu! Tym razem na listę strzelców wpisał się Walcott, który trafił do siatki po świetnej indywidualnej akcji.

51 min - Strzał Lamparda z rzutu wolnego, Szczęsny odbija piłkę na rzut rożny.

50 min - Żółta kartka dla Szczęsnego za faul na Cole'u poza polem karnym.

49 min - 2:2! Song zagrał do Andre Santosa, który wpadł w pole karne i płaskim strzałem pokonał Cecha.

48 min - Strzał Torresa z dystansu, ale Szczęsny spokojnie interweniuje.

46 min - Już pierwsza okazja dla Arsenalu, ale Van Persie nie zdołał pokonać Cecha z ostrego kąta.

46 min - Druga połowa rozpoczęta.

Koniec I połowy

45 min - 2:1 dla Chelsea! Po dośrodkowaniu Lamparda z rzutu rożnego, piłkę do bramki skierował Terry.

41 min - Van Persie z rzutu wolnego uderza nad poprzeczką.

39 min - Piłka ląduje w bramce Arsenalu, ale gol nie zostaje uznany. Ramires przeprowadził świetną akcję z prawej strony, ale po jego podaniu strzelec bramki był na spalonym.

36 min - 1:1! Arsenal wyrównuje! Po prostopadłym podaniu Ramseya, w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się Gervinho. Napastnik Arsenalu odegrał jeszcze do Van Persiego, który trafił do pustej bramki.

35 min - Bosingwa zagrywa z prawej strony w pole karne, ale na posterunku jest Szczęsny.

29 min - Chelsea mogła prowadzić 2:0. Po bardzo dobrym podaniu Lamparda, sytuację sam na sam ze Szczęsnym zmarnował Sturridge. Piłka po jego strzale przeszła obok słupka.

26 min - Płaski strzał Cole'a, ale prosto w Szczęsnego, który pewnie złapał piłkę.

21 min - Kanonierzy na razie nie potrafią w żaden sposób odpowiedzieć. Groźniej atakuje Chelsea.

14 min - Goool dla Chelsea! Świetne dośrodkowanie Maty z prawego skrzydła i strzał głową Lamparda.

13 min - Kolejna świetna okazja dla Arsenalu. Kolejnym bardzo dobrym podaniem popisał się Walcott, ale tym razem Van Persie z kilku metrów uderzył nad poprzeczką.

12 min - Stuprocentowa okazja dla Arsenalu. Po świetnej akcji prawym skrzydłem, Walcott doskonale zagrał w pole karne do Gervinho, który mając przed sobą tylko bramkarza fatalnie spudłował.

5 min - Bardzo dobra okazja dla Chelsea. Sturridge wpadł z piłką w pole karne, ale zbyt słabo zagrywał do Torresa. Piłkę złapał Szczęsny.

2 min - Pierwsza groźna akcja Chelsea, ale jeden z obrońców Arsenalu ubiega Torresa.

1 min - Spotkanie rozpoczęte.

Przed meczem

W bramce gości tradycyjnie Wojciech Szczęsny, a na ławce jego kolega z reprezentacji Polski Łukasz Fabiański. Kapitan Chelsea John Terry, zgodnie z oczekiwaniami, w wyjściowym składzie Chelsea.
drukuj prześlij

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 150 komentarzy

GunnerFan | 30.10.2011 17:34

Znakomity mecz! Oby Arsenal gral tak dalej i zblizal sie do tej pierwszej czworki.RVP gra znakomicie.Tak powinien grac prawdziwy kapitan. GO GO GUNNERS!

arsenal&wisla | 30.10.2011 07:55

Takie powinny byc derby.

jarekkwiat | 30.10.2011 07:03

Luini szkoda ze przed meczem nie miales takiej pokory i ze nie wziales tego pod uwage... Mecz na miano bitwy o Anglie i kiedy spotykaja sie takie zespoly to wynik zawsze jest sprawa otwarta... Porazka z United to wina zawirowan wokol zespolu a nie braku umiejetnosci. Teraz juz najgorsze za nimi i musza dalej grac swoje walczac w kazdym meczu o 3 pkt

adipetre | 30.10.2011 02:31

2 h z zycia naprawde dobrze zainwestowane.


Robin van Persie to najlepszy napastnik swiata w 2011 r. On w Arsenalu nie zostanie nawet jesli tych bramek strzeli do maja ze 40. Wenger musi isc na zakupy w styczniu, bo mimo swietnego wystepu, dobrej ostatnio formy, ten zespol ciagle nie jest faworytem do 4 miejsca.


Co do meczu, AVB probowal wygrac i zdominowac mecz, majac slabsza druga linie. Tu jest mankament, za duzo jest pilkarzy ktorzy pozoruja kreacje. Lampard/Ramires/Mikel to nie jest tercet ktory da komfort z technicznym rywalem.

Obrona dzialala zle bo Arsenal ma szybki przod, a ma tez ludzi ktorzy potrafia szybko myslec przy kontrze, stad tyle wypadow. Walcott wiele lepszych meczow miec nie bedzie, poza Chelsea nikt Arsenalu nie bedzie probowal dominowac.

Pozdrowienia dla tych ktorzy twierdza ze Lampard zagral dobry mecz. Dopelnienie formalnosci, bardzo dobre podanie do Sturridge\'a i to tyle. Z tych denerwujacych, bezsensownych GORNYCH podan do przodu, z ktorych nie da sie zrobic nic, bo samo przyjecie jest cholernie trudne i czasochlonne,  daloby sie zrobic niezle kompilke. Lamps dostaje dzis najwyzsze oceny, a zanim strzelil bramke, Walcott popedzil na bramke Cecha, po czym podal do Gervinho, ten nie trafil w bramke w 200% sytuacji, sprokurowal ta sytuacje beznadziejnym zagraniem Lampard, i to nei byl incydent. Romeu-McEachran-Ramires to jest optymalna II linia Chelsea na ten moment.

John Obi Mikel i Alex Song to rowiesnicy, kilka lat temu Alex byl lata swietlne byl z Obim, gdzie dzis sa obaj? Song poszedl do przodu i w destrukcji i konstrukcji, Mikel nie daje nic poza sila i odbiorem, to duzo za malo jak na klub tego formatu, Oriol jest duzo lepszym pilkarzem.

dtdtdod | 29.10.2011 22:09

Eh, i ja tego nie oglądałem. Za to uwielbiam ligę angielską. A  van Persie na króla, a co;p

JB | 29.10.2011 22:09

johnterry26 Arsenal ma 12pkt straty do lidera, to raptem 4 mecze, juz nie takie roznice pkt rozne zespoly odrabialy, pozyjemy zobaczymy, to dopiero 1/4 sezonu wiec...

Chelsea Fan | 29.10.2011 20:36

Mecz był po prostu NIESAMOWITY kto nie oglądał niech żałuje. Emocje już trochę opadły także można podsumować. Na początku gratulacje dla Arsenalu i ich kibiców. Chelsea w pierwszej połowie grała dobrze ale druga to już totalna kompromitacja bramki dla Arsenalu numer 3,4 to po prostu wstyd dla Niebieskich. Jak można grać tak wysoko gdy nacierają Walcott z RVP, nie rozumiem tego no ale to Andre jest trenerem. Zmiany, gdzie do cholery jest Anelka wchodzi nieokrzesany Lukaku i nie wie co zrobić z piłką. I na koniec do tych co jadą po Chelsea używajcie sobie ile chcecie. Po porażce Arsenalu na Old Trafford wszyscy dosłownie zmiażdżyli ich swoją krytyką a jak ładnie się odrodzili, nie ma co skreślać danej drużyny sezon długi jeszcze się wiele wydarzy. Także głowy do góry i idziemy naprzód będzie dobrze. CHELSEA FOREVER.

jaroengland | 29.10.2011 20:28

ironia

nie kibice Chelsea, tylko cała Anglia....

johnterry26 | 29.10.2011 19:46

Gratulacje dla Arsenalu. Praktycznie już po mistrzostwie chyba że ekipy z Manchesteru zaczną seriami tracić punkty.

kefir344 | 29.10.2011 19:03

Mecz był fantastyczny. Obie drużyny świetnie w ofensywie, ale jednak wydaje mi się, że zdecydowały indywidualne błędy graczy Chelsea i lepsze ustawienie Arsenalu.
AVB jest dla mnie naiwny jeśli sądzi, że może sobie pozwolić na tak wysoko ustawioną linie obrony przy tak szybkich zawodnikach jak chociażby Gervinho czy RVP(o Walcottcie nie wpsominając). Wenger gdy prowadzili 4:3 wprowadzał obrońcę za atakującego. Można  mówić, że ma zrypaną filozofię transferów itp., ale zdrowy rozsądek tez ma :/
Chelsea napewno gra w tym sezonie dobrze w ofensywie. Chodzi mi tu o powrót Lamparda oraz jego i Meirelesa doskonałe prostopadłe zagrania. Albo dobrą gre Maty i Sturridge(choć w tym meczu tego nie pokazali, szczególnie ten drugi, który nie umiał nic z piłka zrobić). Torres wyłączony z gry, niestety. Jakby dostał piłkę jak Gervinho od Ramseya by wiedział co z nią zrobić. Lukaku zostawcie, jest młody i potrzebuje czasu. Za wcześnie osądzać pod 20minutach pod presją.
Boli brak Anelki na ławce, on w trudnych momentach potrafi zrobić różnice. Byłby dziś idealną zmiana za Studge\'a. A tak Malouda, który asystuje przy golach do bramki The Blues.
Cech również słabo. Jak dla mnie przynajmniej 2 gole mógł obronić(Walcott i ostatni RVP).
Czy nasza obrona jest słaba? Nie, wciąż jest jak dla mnie najlepsza w lidze, ale trzeba to udowodnić. Chodzi tu przede wszystkim o bocznych obrońców. Ich rajdy do przodu są ważne, ale trzeba wiedzieć kiedy. Czasem za często, a to niedobrze, szczególnie jak powinno się pilnować Walcotta :/.
Ogólnie z naszej drużyny to na plus co najwyżej Lampard, Mikel, Mata(za te jego konkrety czyli gol i asysta). Najsłabiej Daniel, Malouda i Cech. Bosy i Ash też się nie popisali. Reszta śrendnio, co nieznaczy, że dobrze.
To czego Chelsea brakuje to regularnej formy, bo narazie potrafią zachwycać i powodować zażenowanie jednocześnie.
Gratulacje dla Kanonierów.

PS. Nie skreślajcie Niebieskich. Ja nigdy nie skreślałem Kanonierów, ale też nie prorokuje teraz, że nagle wskoczą do trójki. Za wcześnie.
Kibicie United musza odreagować, ale porażka Chelsea to napewno nie kompromitacja. To wynik otwartej, właściwie wyrównanej gry.

PS2. Nie poddawajcie w wątpliwość umiejętności Andre. Ja wierze, że jeszcze będziemy dziękować za niego.
Gratulacje dla Kanonierów.

hokus | 29.10.2011 18:55

Kapitalny mecz z tego co czytam. Niestety nie moglem obejrzec. Gratulacje dla Arsenalu. Chyba nawet najzagorzalsi fani Kanonierow nie spodziewali sie przed meczem takiego zwyciestwa. Derby w tym roku sa naprawde emocjonujace. Najpierw Everton-Liverpool, gdzie emocje byly jednak negatywne z powodu kontrowersji, ale pozniej ManU-City i teraz Chelsea-Arsenal. Wszystko zmienia sie jak w kalejdoskopie. Najpierw Arsenal dostaje baty z ManU 8:2, potem ogrywa 5:3 Chelsea na ich terenie. Nikt nie powie, ze PL nei jest najlepsza liga. PD, Serie A, czy Bundesliga moga poki co tylko marzyc o takim poziomie ligi.

Dodam jeszcze, ze mam nadzieje, ze Newcastle zdobecie jutro chociaz 1 pkt i zajmie 3 miejsce ;)

Armandi | 29.10.2011 18:51

Ja się tylko śmieję z kibiców m.in. Spurs i CFC, którzy przed meczem drwili z Arsenalu.
Arsenal pokazał jak wielki to klub. Imho v. Persie nie był najlepszy na boisku, zagrał przeciętnie, ale te 3 bramki zmieniają sposób postrzegania jego postawy w tym meczu;)
Kanonierzy udowodnili, że mają JAKOŚĆ:)
Cieszę się bardzo i gratuluję kibicom Arsenalu.

cisse14 | 29.10.2011 18:49

Terry powinien przejść na łyżwiarstwo bo się za bardzo ślizga na tej murawie. Kupić mu sprzęt i mamy talent!

JB | 29.10.2011 18:36

widzialem tylko 1 polowe, ale byla MEGA !!!! CO ZA MECZ !!! takie to ja poprosze co tydzien! i to zw na gre OBU zespolow nie 1 ! naprawde swietne widowisko, jak znajde 2 polowe to zaraz ja wsysne :D nie spodziewalem sie takiego wyniku, po 1 polowie dawalem 2-3 i hattrik RpV, co do tego ostatniego sie nie pomylilem ;] gralismy jak rowny z rownym, naprawdeszacun i dla naszych i dla niebieskich !

Redrum333 | 29.10.2011 18:25

Pierwsze, super grający Arsenal, takich emocji to się nie spodziewałem. Drugie. nasza obrona od przyjścia AVB pogorszyła się, potrzeba odrobiny *refleksji*. Trzecie - wreszcie przegrana bez pomocy sędziego :D Czwarte - dzisiejsze 3:5 jednak różni się *trochę* od niedawnego 1:6.

Tak czy inaczej, sezon robi się coraz ciekawszy.

1 |2 |3 |4 |5 |6 |7 |8 |9 |10
Goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy
Galeria z meczu Polska - Łotwa

Galeria z meczu Polska - Łotwa

Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć z wtorkowego spotkania reprezentacji Polski z Łotwą. Mecz, który ...

czytaj

Piłkarskie legendy spotkały się po latach

Piłkarskie legendy spotkały się po latach

W sobotę o 12 w Monachium na Stadionie Olimpijskim odbył się mecz gwiazd Ultimate Champions Match. ...

czytaj