Strzelcy
-
54'|Mark Albrighton
17'|Robin van Persie (karny) -
87'|Yossi Benayoun
Kartki
-
39'|Ciaran Clark
28'|Francis Coquelin -
90'|Alan Hutton
44'|Per Mertesacker -
90'|Alan Hutton
78'|Robin van Persie
Skład
- 22|Brad Guzan 13|Wojciech Szczęsny
- 0|Alan Hutton 4|Per Mertesacker
- 3|Stephen Warnock 5|Thomas Vermaelen
- 5|Richard Dunne 6|Laurent Koscielny
- 21|Ciaran Clark 8|Mikel Arteta
- 24|Carlos Cuellar 14|Theo Walcott
- 7|Stephen Ireland 45'|
16|Aaron Ramsey 81'|
- 10|Charles N'Zogbia 15|Emmanuel Frimpong 66'|

- 12|Mark Albrighton 88'|
39|Francis Coquelin - 19|Stilian Petrov 10|Robin van Persie
- 11|Gabriel Agbonlahor 27|Gervinho 80'|

- 25|Barry Bannan 45'|
7|Tomas Rosicky 66'|
- 0|Nathan Delfouneso 88'|
29|Andrei Arshavin 80'|
- 0|Yossi Benayoun 81'|

Pozostałe informacje
- SędziaJonathan Moss
- Widzowie35 818
Relacja
Arsenal wygrywa w końcówce dodał: Maciej Pietrasik | źródło: Anglia.goal.pl | 21.12.2011 22:45
- Najlepszy młody piłkarz Ekstraklasy
- City mistrzem Anglii, QPR się utrzymało!
- La Sexta: Piszczek na liście Realu
- Borussia z podwójną koroną!
- City mistrzem Anglii, United w szoku!
- AS: Real negocjuje transfer Piszczka
- Mistrz niepokonany w lidze!
- LE: Drugi triumf Atletico!
- Cios Montpellier w końcówce, La Paillade prawie ...
- Barcelona remisuje z Betisem!

Początkowo dwie okazje do objęcia prowadzenia mieli zawodnicy z Birmingham. Dwie okazje do zdobycia bramki miał Gabriel Agbonlahor, ale najpierw jego uderzenie obronił Wojciech Szczęsny, a chwilę później strzał był już niecelny. W 17. minucie spotkania Arsenal wyszedł natomiast na prowadzenie. W polu karnym faulowany był bowiem Theo Walcott, a jedenastkę na gola zamienił Robin van Persie.
Goście chcieli szybko wyrównać, ale w światło bramki nie zdołał trafić Stilian Petrow. Dobre okazje to podwyższenia rezultatu mieli za to Van Persie i Aaron Ramsey. W samej końcówce pierwszej połowy okazję na doprowadzenie do remisu zmarnował jeszcze Barry Bannan, który chwilę wcześniej pojawił się na boisku i po pierwszej połowie Arsenal prowadził z Aston Villą 1:0.
Dziewięć minut po wznowieniu gry gospodarze zdołali doprowadzić do remisu. Wojciecha Szczęsnego pokonał Marc Albringhton. Ponowne prowadzenie Kanonierom mógł dać trzy minuty później Per Mertesacker, ale dobrze interweniował bramkarz gospodarzy. Po stronie Aston Villi szansę na zmianę rezultatu miał natomiast Ciaran Clark, ale nie trafił w światło bramki.
W końcówce spotkania tempo gry wyraźnie podkręcili podopieczni Arsene'a Wengera. Osiem minut przed końcem regulaminowego czasu gry okazję na drugiego gola miał Van Persie, lecz uderzył niecelnie. Strzały Rosickiego i Arszawina zablokowała natomiast obrona gospodarzy. W 87. minucie po dośrodkowaniu Van Persiego z rzutu rożnego głowę do siatki skierował natomiast Yossi Benayoun,dając tym samym zwycięstwo Arsenalowi.
Aston Villa - Arsenal Londyn 1:2 (0:1)
0:1 - Van Persie (k.) 17'
1:1 - Albringhton 54'
1:2 - Benayoun 87'
Pełna statystyka meczu
Dodaj komentarz

Komentarze | 27 komentarzy
AVFC | 22.12.2011 18:56
Dumny jestem z chlopakow, pokazali, ze maja jaja i potrafia dobrze i efektownie grac. Wynik nie cieszy, ale gra- jak najbardziej. Up The Villa! Pozdrowienia dla tych, ktorzy spuszczaja nas do Championship!
MrHardstyler | 22.12.2011 10:46
Chciałbym też częściej widzieć Rosę, wczoraj po wejściu na boisko wprowadził sporo ożywienia. Niedokładny Ramsey musi usiąść na ławce.
arsenal&wisla | 22.12.2011 08:39
Wiecej szans dla Benayouna skoro Wenger nie chce jej dawac AOC a Arshavina jak najpredzej sprzedac. Podobno ZENIT go chce spowrotem
fogu | 22.12.2011 01:31
No to teraz na rozkładzie mamy u siebie Wilki i QPR, później Fulham na wyjeździe i Swansea. Komplet punktów jak najbardziej możliwy i przez ten czas fajnie byłoby wyprzedzić Chelsea i przebić się do czwórki a może jeszcze coś fajnego się zdarzy. Może nadszedł czas na rotację. Najpierw niech odpocznie Walcott i Ramsey co wyjdzie na dobre im i drużynie jak i większości kibiców. Więcej szans dla Benayouna i Parka bo mam nadzieję, że nie będę się musiał załamywać grą Hamaka a Persie nie jest ze stali
fogu | 22.12.2011 01:28
Chelsea nie lubią Benayouna bo za mało kosztował :)
fogu | 22.12.2011 01:26
No to teraz na rozkładzie mamy u siebie Wilki i QPR, później Fulham na wyjeździe i Swansea. Komplet punktów jak najbardziej możliwy i przez ten czas fajnie byłoby wyprzedzić Chelsea i przebić się do czwórki a może jeszcze coś fajnego się zdarzy. Może nadszedł czas na rotację. Najpierw niech odpocznie Walcott i Ramsey co wyjdzie na dobre im i drużynie jak i większości kibiców. Więcej szans dla Benayouna i Parka bo mam nadzieję, że nie będę się musiał załamywać grą Hamaka a Persie nie jest ze stali
zordon | 22.12.2011 01:24
fogu
Benayoun moze grac tez na tej pozycji i wlasnie dziwie sie po pierwsze ze Chelsea go wypozyczyla majac taka biede w srodku a po drugie ze Wenger ktory tez nie jakiegos przekozackiego skladu narazie, nie daje mu za bardzo pograc
zordon | 22.12.2011 01:22
Arsenal pierwszy raz od ponad roku strzela bramke z rzutu roznego a Van persie dalej w zaparte je wykonuje. Przeciez to bez sensu.
BANITA | 22.12.2011 00:42
może i na farcie arsenalik - ale jutro walka o prym w Londynie
BANITA | 22.12.2011 00:41
3 pkt
jurandos80 | 22.12.2011 00:08
to wyglada coraz gorzej. Wymeczone 3 pkt i nic wiecej. żadnych pozytywów oprocz Benayouna. Powinien grac od pierwszych min w kazdym meczu. Z taka gra nie liczmy nawet na pierwsza trojke
MrHardstyler | 21.12.2011 23:21
Modernator z tym fartem to gruba przesada, mecz był już prędzej na remis.. ale udało się pokazać charakter i wyrwać 3 punkty.. Rok temu byłaby pewnie wtopa.
prodigal_sun | 21.12.2011 23:20
15 rzutów rożnych dla Arsenalu, obrońcy uczyć się od Benayoun\'a ;D
Modernator | 21.12.2011 23:17
ale mielismy farta :O AV spokojnie moglo wsadzic jeszcze ze 2/3 :D
prodigal_sun | 21.12.2011 23:16
ciężki mecz wyjazdowy do przodu.
AV spadek o 3 pozycje w tabeli.









