vs
3
:
2
04 grudnia 2011 r.| 17:00


Strzelcy

Kartki

Skład

Pozostałe informacje

  • SędziaWilfried Bien
  • Widzowie42 035

Relacja

Bomba Dudki nie uratowała Auxerre, zwycięskie Bordeaux dodał: TBilewicz | źródło: francja.goal.pl | 04.12.2011 19:00

Fantastyczny gol Dariusza Dudki dał nadzieję Auxerre na korzystny rezultat w Paryżu. Skończyło się jednak na zwycięstwie PSG 3:2. Drugą wygraną z rzędu odniosło Bordeaux, które pokonało u siebie Nancy 2:0.

Spotkanie z Nancy zaczęło się dla Żyrondystów idealnie. Piłka wpadła do bramki przyjezdnych już po 17 sekundach gry, co jest rekordem tego sezonu. Po akcji Nicolasa Maurice-Belay'a na lewej stronie boiska w słupek trafił David Bellion - strzał napastnika gospodarzy skutecznie dobił jednak kapitan Żyrondystów Jaroslav Plasil. Podopieczni Francisa Gillota nie ustawali w atakach dominując przez niemal całą pierwszą połowę. Na bramkę Guy Rollanda Ndy Assembe strzelali Benoit Tremoulinas i Plasil. Uderzenia zawodników FCGB były albo niecelne albo dobrze interweniował golkiper Nancy. Goście odpowiedzieli tylko fatalnym uderzeniem w bardzo dogodnej sytuacji Djamela Bakara. 22-letni napastnik ASNL będąc sam na sam z Cedrikiem Carrasso wykopał piłkę w trybuny.

W drugiej połowie Żyrondyści kontynuowali ofensywną grę - zaowocowało to drugim golem dla podopiecznych Gillota. Po rzucie rożnym Plasila piłkę w bramce ASNL umieścił Brazylijczyk Henrique. Gospodarze mieli zdecydowaną przewagę, ale nie forsowali tempa kontrolując grę do końcowego gwizdka.

Ekipa Francisa Gillota zasłużenie wygrała z Nancy 2:0 notując po raz pierwszy w tym sezonie drugie zwycięstwo z rzędu. Po wygranej z ASNL Żyrondyści zajmują dwunaste miejsce w tabeli Ligue 1. Nancy jest przedostatnie.

Girondins Bordeaux - AS Nancy 2:0 (1:0)
1:0 Plasil 1'
2:0 Henrique 51'

Pełna statystyka meczu


Pierwsza połowa meczu PSG z Auxerre zgodnie z oczekiwaniami przyniosła przewagę gospodarzy. Podopieczni Antoine'a Kombouare od początku meczu dłużej utrzymywali się przy piłce stwarzając więcej okazji do zdobycia bramki niż rywale. W poczynaniach piłkarzy PSG było jednak widać brak pomysłu na grę przeciwko defensywnie usposobionej ekipie gości oraz presję, która rośnie od rywalizacji z Bordeaux, kiedy to paryżanie po kiepskiej grze jedynie zremisowali. Potem przyszły trzy porażki z rzędu - z Nancy, Marsylią i Red Bullem Salzburg. Krytyka i presja potrafią plątać nogi nawet najlepszym - było to widać właśnie w pierwszej połowie meczu z Auxerre, w którym PSG nie potrafiło stworzyć naprawdę dogodnej sytuacji do zdobycia bramki. Najbliżej pokonania Oliviera Sorina był najaktywniejszy na boisku Nene, który próbował zaskoczyć bramkarza Auxerre bezpośrednim strzałem z rzutu rożnego. Golkiper gości zdołał jednak odbić uderzenie brazylijskiego pomocnika. AJA odpowiedzieli strzałem Alaina Traore z dystansu, który zatrzymał Salvatore Sirigu. Dosyć nudna i niepewna, szczególnie w wykonaniu gospodarzy, pierwsza połowa zakończyła się wynikiem remisowym.

Początek drugiej odsłony przyniósł jednak gospodarzom wymarzone prowadzenie. Do siatki Auxerre po dośrodkowaniu Nene i odegraniu Jeremy'ego Meneza trafił Christophe Jallet. Wydawało się, że piłkarze Kombouare przejmą inicjatywę i szybko dobiją rywala. Tymczasem szóste trafienie w tym sezonie zanotował Dennis Oliech. Kenijczyk odebrał piłkę Siaka Tiene i uderzył mocno z lewej nogi prosto w Sirigu. Włoch odbił futbolówkę, jednak zawodnik AJA zdołał skutecznie dobić swój własny strzał i Parc des Princes ucichło. Paryżanie odpowiedzieli dopiero w 76. minucie. Wtedy to po dryblingu i precyzyjnym dograniu Nene z lewej strony boiska akcję skutecznie zamknął Jeremy Menez. Było to 2000. trafienie paryżan w historii. Chwilę później we własnym polu karnym faulu dopuścił się Cedric Hengbart, a jedenastkę na bramkę zamienił najlepszy na boisku Nene.

Po raz kolejny wydawało się, że paryżanie kontrolują przebieg gry. Niespodziewanie goście zdobyli kontaktowego gola. Do siatki Sirigu trafił Dariusz Dudka, który wszedł na murawę Parc des Princes kilka minut wcześniej. Polski zawodnik uderzył potężnie z prawej nogi z rzutu wolnego z ponad 20 metrów nie dając szans włoskiemu bramkarzowi. AJA uwierzyło w możliwość osiągnięcia korzystnego rezultatu w Paryżu. Niestety dla przyjezdnych trzy punkty zostały w stolicy.

Mimo problemów w pierwszej połowie i zwątpieniu po wyrównującym golu Oliecha PSG wygrało na Parc des Princes z Auxerre 3:2 inkasując komplet punktów po raz dziesiąty w tym sezonie. Paryżanie po tej wygranej znajdują się na drugim miejscu w tabeli Ligue 1. Auxerre jest szesnaste i ma tylko punkt przewagi nad strefą spadkową.

Paris Saint Germain - AJ Auxerre 3:2 (0:0)
1:0 Jallet 52'
1:1 Oliech 59'
2:1 Menez 76'
3:1 Nene (k.) 81'
3:2 Dudka 87'

Pełna statystyka meczu
drukuj prześlij

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 6 komentarzy

Joker | 05.12.2011 01:27

Czyli z PSG, aż tak źle nie jest, choć rywal zbyt wymagający nie był, bo to była 6 porazka Auxerre w ostatnich 7 meczach...
Na pewno za tydzień Paryż czeka trochę trudniejsze zadanie, bo wyjazd do Sochaux, a za dwa tygodnie hit i spotkanie z Lille!
PS. piekna brameczka Dudki... Szkoda, że w kadrze takich nie ładuje;) Ale młotek w nodze ma, to trzeba mu oddać...

FCGB ;) | 04.12.2011 22:48

Bordeaux jest zupełnie bez formy, ale bądź co bądź dość udanie przerywają tą fatalną passę z własnego stadionu. Meczu niestety nie obejrzałem, ale cały czas od dłuższego już czasu wierzę w poprawę gry Żyrondystów. Za tydzień wyjazd do Marsylii, więc czeka nas ciekawy mecz i liczę, że wrócimy stamtąd chociaż z 1pkt.
Allez Bordeaux!!!

Emil_PSG | 04.12.2011 20:43

W okresie kryzysu zwycięstwo cieszy....

Lech1922 | 04.12.2011 20:37

Może piszę to w nieodpowiednim momencie, bo Bordeaux wygrało mecz, ale mimo tego zwycięstwa szkoda patrzeć na to co dzieje się z niedawnym mistrzem Francji. No ale cóż.... nie ma już tam piłkarzy pokroju Chamacka, Gourcuffa, Alou Diarry, Wendela będącego wówczas w formie czy nawet Diawary. Ale co robić, trzeba się po prostu przyzwyczaić do Bordeaux jako średniaka League 1...

Lille OSC | 04.12.2011 20:27

ale fart przynajmniej remis miał być ale z taka grą to PSG nie jest groźne dla nikogo :) Brawa dla Bordeaux

Stone | 04.12.2011 19:04

Oglądałem mecz PSG tylko w I połowie i powiem tyle że jakoś cudnie nie grali Sakho, Nene i Jallet ciągli grę czasami się włączali Kevin, Pastore, Sissoko.  Dudka chyba w następnym meczu w I składzie wybiegnie, ładna bramka. Brawa dla PSG ale chyba Kombouare jest już skończony.  

1
Goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy
Galeria z meczu Polska - Łotwa

Galeria z meczu Polska - Łotwa

Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć z wtorkowego spotkania reprezentacji Polski z Łotwą. Mecz, który ...

czytaj

Piłkarskie legendy spotkały się po latach

Piłkarskie legendy spotkały się po latach

W sobotę o 12 w Monachium na Stadionie Olimpijskim odbył się mecz gwiazd Ultimate Champions Match. ...

czytaj