Żewłakow: Nie było falstartu dodał: Jędrzej Janus | źródło: ligapolska.pl | 18.02.2012 04:00
Najpopularniejsze artykuły
- Najlepszy młody piłkarz Ekstraklasy
- City mistrzem Anglii, QPR się utrzymało!
- La Sexta: Piszczek na liście Realu
- Borussia z podwójną koroną!
- City mistrzem Anglii, United w szoku!
- AS: Real negocjuje transfer Piszczka
- Mistrz niepokonany w lidze!
- LE: Drugi triumf Atletico!
- Cios Montpellier w końcówce, La Paillade prawie ...
- Barcelona remisuje z Betisem!

Zobacz galerię zdjęć z meczu >>
Udało Wam się wygrać 1:0 z Lechem Poznań. Na pewno jest to dla Was sukces?
Marcin Żewłakow Cieszymy się, że z naszej strony nie ma falstartu. W sytuacji drużyny mogłoby to mieć znaczące konsekwencje. Wygraliśmy z Lechem Poznań i bardzo się z tego cieszymy. To zwycięstwo dodatkowo sprawia radość, ponieważ w ligowej tabeli brakuje nam tych punktów, więc trzy oczka nam pomogą. Na pewno nie zamierzamy się teraz tym ekscytować, ponieważ czekają nas kolejne mecze. Ten początek jest dla nas bardzo ważny.
J.J:Pana koledzy i trener są zdania, że sumiennie przepracowany okres przygotowawczy pomógł Wam dzisiaj w odniesieniu sukcesu. Zgodzi się Pan z tym stwierdzeniem?
M.Ż: Mamy za sobą dopiero jedno spotkanie. Uważam, że pięć kolejnych meczy dopiero pokaże na co nas stać. Tutaj jest dobry prognostyk i tak to traktujemy. Trzeba oddać Lechowi, że to oni byli tą stroną przeważającą, prowadzącą grę. My próbowaliśmy im tylko utrudniać. Gdy tylko się dało próbowaliśmy kontrować i jak widać raz nam się, to bardzo dobrze udało. Strzeliliśmy gola i wygraliśmy.
J.J: Lech Poznań Was czymś zaskoczył albo rozczarował?
M.Ż: Absolutnie nie mogę powiedzieć, że nas rozczarował. My się go obawialiśmy sportowo. Wiedzieliśmy co potrafią, na co ich stać i co prezentują szczególnie u siebie, w Poznaniu. Zneutralizowaliśmy, to co mieli najgroźniejszego i wyszliśmy obronną ręką.
J.J: Warunki atmosferyczne nie były najlepsze jak i również murawa nie zachwycała. Te czynniki Panu przeszkadzały?
M.Ż: Wolałbym grać na lepszej murawie i boiskach gdzie ta piłka nie skacze. Ale warunki były takie same dla obu jedenastek. Fakt, murawa w złym stanie jest lepsza dla zespołu, który się broni. Dlatego wydaję mi się, że warunki, w których przyszło nam grać wpływały na naszą korzyść.
Rozmawiał
Jędrzej Janus (janus.org.pl)
Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:








