Jedenastka 24. kolejki Premier League, van Persie najlepszy dodał: Andrzej Kotarski | źródło: własne | 07.02.2012 17:13
Robin van Persie | fot. Wonker
Jedenastka 24. kolejki wg Anglia.goal.pl (1-3-4-3):
BR: Tim Krul (4*, Newcastle)
PO: Francis Coquelin (1, Arsenal)
ŚO: Michael Dawson (1, Tottenham)
LO: Leighton Baines (2, Everton)
PP: Theo Walcott (1, Arsenal)
ŚP: Raul Meireles (2, Chelsea)
ŚP: Gylfi Sigurdsson (1, Swansea)
LP: Alex Oxlade-Chamberlain (1, Arsenal)
N: Wayne Rooney (4, Manchester United)
N: Sergio Aguero (3, Manchester City)
N: Robin van Persie (7, Arsenal)
* razy w jedenastce kolejki
Gracz kolejki: Robin van Persie (Arsenal) - Arsenal przejechał się po Blackburn niczym walec. W centrum uwagi znów znalazł się latający Holender z Emirates. Van Persie sam ustrzelił trzy gole, przy okazji asystował przy dwóch kolejnych trafieniach. Kapitalna było jego podanie przy bramce Oxlade-Chamberlaina. Van Persie ucieka wszystkim rywalom w klasyfikacji strzelców. Już uzbierał 22 trafienia, więcej niż zeszłoroczni królowie Carlos Tevez i Dimitar Berbatov, a do końca sezonu jeszcze 14 ligowych spotkań.
Mecz kolejki: Chelsea - Manchester United 3:3 - Kolejny wspaniały hit w Premier League i kolejny wielki comeback drużyny sir Alexa Fergusona. Pierwsza połowa to pokaz defensywy, ale w następnej odsłonie klasyk ruszył z siłą rakiety odrzutowej. - Druga połowa to jak przejażdżka Maserati po Monte Carlo po wcześniejszym wygraniu w kasynie miliona euro - napisał komentator Canal+ Przemysław Rudzki na swoim blogu. Takie cacko, z pięknymi golami, wymianą ciosów zdarza się niezwykle rzadko. Szczególnie, gdy mierzą się ze sobą czołowe drużyny w kraju. Swoje trzy grosze dorzucił też sędzia Howard Webb, który kontrowersyjnie gwizdał przy wydarzeniach w okolicach pola karnego The Blues.
Gol kolejki: Juan Mata (Chelsea) - Hiszpan okrasił klasyk na Stamford Bridge znakomitym wolejem. Mata czekał na długim słupku, a gdy dotarła do niego centra Fernando Torresa, huknął z całej siły. Skrzydłowy Chelsea miał mało miejsca na rozgrywanie piłki, ale golem i asystą potrafił wpłynąć na wynik spotkania.
Parada kolejki: David de Gea (Manchester United) - przed spotkaniem bramkarz United znalazł się znów pod falą krytyki. Odpowiedział w najlepszy możliwy sposób. W doliczonym czasie gry świetne sparował uderzenie Maty z rzutu wolnego. Pierwszorzędna interwencja wymagała od niego maksymalnego rozciągnięcia. De Gea jakimś cudem zatrzymał strzał lecący w samo okienko bramki.
Gafa kolejki: Tim Howard (Everton) - mniej szczęścia miał były golkiper Czerwonych Diabłów. Wpadka Howarda kosztowała Everton zwycięstwo w Wigan. Piłka po odbiciu od obrońcy niefortunnie odbiła się od kępy trawy, ale Amerykanin powinien się lepiej ustawić. Futbolówka prześlizgnęła mu się po rękach i wtoczyła się do siatki.
Pudło kolejki: Peter Odemwingie (WBA) - Mimo przegranej West Brom wcale nie było gorsze od Swansea. The Baggies seriami tworzyli dobre okazje, ale zabrakło im wykończenia. Przy stanie 1:2 Odemwingie miał przed sobą tylko bramkarza i mnóstwo czasu na dobry strzał, ale wszystko przeniósł piłkę wysoko nad poprzeczką. Pudło zmniejszyło szanse WBA na cenny punkt.
Zawód kolejki: Liverpool - Tottenham 0:0 - po niedzielnym szlagierze oczekiwania wobec meczu siódmej i trzeciej drużyny tabeli sięgały zenitu. Wcześniejsze spotkania na szczycie w tym sezonie obfitowały w grad bramek (8:2, 3:5, 1:5, 3:3). W poniedziałek jednym z najciekawszych wydarzeń było... pojawienie się kota na boisku. Tottenham zdecydował się na asekuracyjną, zdyscyplinowaną taktykę. Liverpool natomiast nie potrafił wystarczająco rozszczelnić obrony Kogutów. Remis na Anfield ucieszył wszystkich rywali w TOP 7.
Rozgrywki
Kluby
Piłkarze
Dodaj komentarz

Komentarze | 21 komentarzy
kubbak92 | 07.02.2012 22:59
Co do Raul\'a - zagrał na poziomie. Jednak pamiętajmy że na jego głowie nie było rozegranie. On był bardziej def pomocnikiem. I właśnie z tego powodu tak dobrze się czuł na boisko. Powiedzmy szczerze... Raul to rzemieślnik. Nigdy z niego nie będzie wirtuoz. Walczak niesamowity. Może czasami za ostro gra - ale akurat to mi się podoba w graczach. Było go wszędzie pełno jednak jego pozycja mu na to pozwoliła. Mata miał stać się naszym mózgiem... Jednak nowa pozycja była dla niego całkowitą nowością co pokazało to spotkanie. Zaliczył asystę i gol jednak nie zagrał w 100%. AVB musi jeszcze kilka meczy przeznaczyć na oswojenie się Hiszpana do nowej pozycji w zespole. Bo pamiętajmy na skrzydle spisywał się kapitalnie i zresztą było widać że z biegiem czasu coraz lepiej czuł się na boisku. Więc trochę cierpliwości i może być ogromna pociecha.
Co do Lamps\'a jak pisałem wiele razy... Jego miejsce to ławka. Umiejętności odnajdywania się w polu karnym są na razie nam bardzo przydatne zwłaszcza przy dosyć kiepskiej formie strzeleckiej Fernando. Trudny moment wchodzi Frank i coś tam nam z pewnością ustrzeli.
Arjen1 | 07.02.2012 21:00
@adipetre Obejrzyj mecz. Meireles zagrał świetny mecz, przeciwko silnemu ManU dobrze dyrygował linią pomocy, zwracam uwagę na bardzo wysoką celność podań, rozsądne krótkie a zwłaszcza średnie podania. Pomagał utrzymać kontrolę, Chelsea miała okresy gdzie dominowała i ManU nie umiało wyjść z żadna konkretną akcją.
kefir344 | 07.02.2012 20:49
@adiptere
Też mam wrażenie, że dla Lamparda najlepsza będzie emerytura w ciepłych krajach. Bo niestety nie gra tego co kiedyś. Bo gdyby grał to Chelsea nie byłaby teraz na 4tym miejscu. Jeśli jest ktoś \"winny\" tego co się teraz dzieje to Lampard i może Drogba. Wszystko wkoło się zmieniało, ale przez wszystkie lata oni byli ofensywą The Blues. Nie jest to może ich wina. Po prostu nie mogą już odgrywać takiej roli co kiedyś.
Chociaż ja wciąż po cichu na to liczę. Pewno wielu innych też nie może się z tym pogodzić, że Frank już nie będzie pięknie strzelał z dystansu czy sypał doskonałcyh piłek :((
kefir344 | 07.02.2012 20:45
Mata ładny gol, to fakt.
Po jego pięknym strzale z wolnego mogły wyniknąć dwie rzeczy: gol sezonu albo parada sezonu. Wyszło to drugie. Szkoda, że De Gea nie błyszczał w poprzednich spotkaniach, a w najważniejszym dla Chelsea momencie musiał pokazać wspaniałe umiejętności :))) Szkoda, szkoda...
Co do Meirelesa to chłop harował jak wół i może nie jest wiruozem, ale ja myślę, że to takie wyróżnienie dla całej Chelsea. Z ocen cząstkowych najlepszych zawodników sklejono tego Meirelesa :D
adipetre | 07.02.2012 20:34
Zuko
Co do Josha, jezeli twoj zespol wygrywa z Arsenalem, cudem tylko remisuje z Chelsea, to jakim prawem McEachran ma byc w pierwszym skladzie? Uwielbiam tego pilkarza, ale w pelni rozumiem decyzje Rodgersa, nie moze nowy pilkarz wejsc do skladu w momencie gdy on radzi sobie tak swietnie.
Lamps i Meireles w tej chwili sa Chelsea zbedni. Na Ramiresa zadnych jazd nie robie, to dobry pilkarz, nie wiem czy 433 to jego system, ale ogolnei pilkarz ok. Np. na Romeu czy Essiena zlego slowa nie powiedzialem, choc to takze rzemieslnicy, wiec nie jest tak ze mam jakas niechec do boiskowych robotnikow.
Nie jestem uprzedzony ani do Lamparda ani do Meirelesa, po prostu nie widze ich wkladu. Jezeli grasz na pozycji numer 8 to musisz cos wnosic do ofensywy, zaraz rzucisz mi liczby Lampsa, dobrze ale jestem spokojny o to ze gdyby w srodku pomocy zamiast Franka biegal klasyczny srodkowy pomocnik, ktory kreuje a nie doklada noge, to gra Chelsea bylaby bardziej swobodna, bardziej zbalansowana, wreszcie El Nino mialby wiecej okazji. Torres jebie duzo, ale z MU mial sytuacje ledwie jedna, ze Swansea ani jednej i to sie powtarza, a ponoc gra na 9. Teraz to wyglada tak ze genialne liczby ma (niby) srodkowy pomocnik, fatalne obaj wysunieci napasntnicy, o wybitnych przeciez umiejetnosciach, to nie sa wlasciwe proporcje, dlatego tak zespol cierpi.
Nie napisalem wcale ze Meireles zagral z MU slabo, zwyczajnie Xavick czy Mikel zaprezentowali sie w mojej opinii duzo korzystniej. Co do Portugalczyka, Chelsea nie miala na boisku zadnej kontroli, jest to wina takze w jakiejs czesci Raula, aczkolwiek faktycznie jest progres w porownaniu do ostatnich spotkan.
Josh nie bylby zbawieniem Chelsea dzis, ale to jest talent na miare Jack Wilshere\'a no i moim zdaniem lepszym pomyslem jest okazanie mu zaufania przez kilka, kilkanascie miesiecy by wyrosl na prawdziwego cracka, niz uparte stawianie na pilkarzy doswiadczonych, ale z licznymi ograniczeniami.
konki1lf | 07.02.2012 20:28
co do gola, to mogliby moim zdaniem jeszcze konkurowac Papis Cisse i Pedersen. co do jedenastki, zdaje sie, ze brakuje Giggsa. podanie oczywiscie van Persie. po jedenastce widac, ze Arsenal przyszalal. jestem troche zaskoczony Meirelesem, ale w sumie zagral bardzo solidnie..
kashan | 07.02.2012 18:55
Aż 4 graczy Arsenalu w tym 2 młodzików, można być bardzo zadowolonym :)
RVP asysta kolejki, co do tego nie powinno być wątpliwości
Żuko | 07.02.2012 18:52
adipetre - obserwuję twoje komentarze i zauważam ciekawą zależność. Już pomijam fakt, że częściej dotyczą one Chelsea FC aniżeli Spurs i cały czas dot. środkowej linii tej drużyny. Modric, Josh - po każdym przegranym meczu Chelsea, niezależnie od dyspozycji Torresa czytam, że to własnie Ci dwaj zawodnicy daliby Chelsea wszystkie trofea na świecie, już pomijam to, że Josh ostatnio nawet w Swansea zagrzał, ale ok... Z kolei inni pomocnicy Chelsea - Ramires, LAMPARD, Meireles to wg. Ciebie rzemieślnicy, którzy potrafią tylko ciąć, a od zawodników typu Mata, Silva czy Josh dzielą ich lata świetlne. Ja również uważam, że Mata jest bardziej wartościowy, aniżeli Meireles, ale nie popadam w skrajność i nie podaję Josha, jakoby lek na całe zło Chelsea, a i potrafię docenić tych bardziej \'angielskich\' pomocników. No bo dążąc do meritum - Meireles z United zagrał fenomenalnie. Nie zdarzało mu się to za często (ale jednak Sunderland, Wolves, Genk), ale w meczu z United zagrał na prawdę świetny mecz. Biegał od bramki do bramki, czyścił, nie notował strat i wszędzie było go pełno, w odróżnieniu od Maty (którego sam p. Twarowski skwitował - najwidoczniej wyszedł do toalety) był bardzo aktywny, pożyteczny i najlepszy z i tak dobrze prezentującej się tego dnia formacji pomocy w Chelsea. Jeśli ma tak grać w każdym meczu to widzę zaciętą walkę o miejsce w składzie na linii Lampard - Meireles.
_czerwonaaMU_ | 07.02.2012 18:31
Meireles? mhm
Neil | 07.02.2012 18:22
Może i Meireles nie jest jakimś asem ale w meczu z MU zagrał bardzo solidnie i nie zdziwiło mnie to iz znalazł się tutaj.
arsenal14 | 07.02.2012 18:13
Bramka Maty ani niesamowita ani poezja.V Persie dla Evertonu dużo lepszą strzelił.
Cepilek | 07.02.2012 18:10
Też uważam że Meireles to pomyłka, facet nadrabia braki w umiejętnościach bieganiem i agresją w grze. Drugi Fletcher którego mimo że szanuje odbiega umiejętnościami od Carricka. Niestety takich piłkarzy się częściej chwali od tych co ciszej wykonują swoja robotę ale za to parokrotnie razy lepiej. Przykład Meireles ma celność podań niską jak na środkowego pomocnika czołowego zespołu- 83%, natomiast najbardziej jedni z najbardziej niedocenianych graczy PL Arteta i Carrick ponad 90%, wykonując dużą większość podań do przodu. Statystyki można powiedzieć Barcelońskie. W dodatku od Carricka tylko Lucas z Liverpoolu ma więcej przechwytów/odbiorów/udanych wślizgów - straty(ale tych Carrick ma baardzo mało). Należy wspomnieć że Lucas ma obok siebie dwóch pomocników, Carrick jednego który wiecznie się zmienia. Podsumowując Chelsea potrzeba piłkarza typu Arteta, Carrick potrafiących przetrzymać piłkę, dokładnie podać nie wprowadzających chaosu w pomocy. Taki piłkarz potrzebny jest też Liverpoolowi bo sorry ale Adam to nie jest piłkarz który powinien reprezentować markę z taką historią jak Liverpool, bo za nim ani to co widzimy w trakcie meczu ani statystyki nie przemawiają.
Young Guns | 07.02.2012 18:03
mimo, ze Arsenal zawodzi w lidze po tej kolejce mozna tylko napisac Robin rules..
Bramka Maty calkiem fajna i tutaj gratulacie za efektywnosc..
ZawodniczekRKS | 07.02.2012 17:49
No brama Maty poezja, ale De Gea mu się odpłacił : )
fenomeno | 07.02.2012 17:39
Podanie kolejki Robin do Alex\'a na 3-, a bramka Pedersena też kapitalna







