Kuciak: Walczę o transfer dodał: pmamczak | źródło: LigaPolska.pl | 07.12.2011 09:49
Dusan Kuciak | fot. Konrad Boszko
Rozgromiliście Zagłębie 4:0. Chyba nie spodziewaliście się, że będzie aż tak łatwo?
- Ale to tylko tak wygląda. Na boisku było inaczej. Była walka, ale po strzelonym golu grało nam się dużo lepiej. Druga połowa wyglądała dzięki temu tak, jak powinna wyglądać.
Zgodzisz się ze mną, że Zagłębie zagrało wyjątkowo słabo? Niektóre zagrania wołały o pomstę do nieba...
- Nie chcę rozmawiać o przeciwniku, ale Zagłębie kilka tych błędów popełniło. Grają dobrze, a mimo to przez pojedyncze błędy indywidualne przegrywają kolejne spotkania.
Kolejny raz zachowałeś czyste konto. Nie miałeś jednak chyba zbyt dużo pracy?
- Nie, nie miałem. Ale to, że zachowujemy czyste konto, to nie tylko moja praca. To praca całego zespołu. Obrońcy zagrali w poniedziałek bardzo dobrze i ich także należy docenić.
Jesteście w tabeli dwa punkty za Śląskiem. Zdążycie przegonić wrocławian jeszcze jesienią?
- Już kiedyś powiedziałem, że mnie nie interesuje pierwsze miejsce w tabeli po rundzie jesiennej. Najważniejsze jest mistrzostwo i sytuacja po ostatniej kolejce rozgrywek. Jeśli wtedy będziemy pierwsi - będzie najlepiej.
Myślisz, że Legia może być dla ciebie odskocznią, taką jaką wcześniej była dla Jana Muchy?
- Ja w to wierzę. Po 2-3 latach spędzonych w Polsce będę chciał jeszcze postarać się o transfer do jakiejś bardzo dobrej drużyny.
Dokąd Legia może, tak realnie patrząc, zajść w rozgrywkach Ligi Europy?
- Zobaczymy, kto będzie naszym przeciwnikiem w 1/8 finału. Na pewno jednak jesteśmy mocni u siebie. Mecz z PSV Eindhoven przegraliśmy, ale była to bardzo mocna drużyna. Każdy mecz jest jednak inny i myślę, że możemy pokusić się o awans.
W ostatnim jesiennym meczu ligowym z Cracovią zgarniecie pewnie trzy punkty?
- A jak inaczej (uśmiech). Zagramy o trzy punkty i o to, by godnie pożegnać się przed zimową przerwą z własną publicznością.
Rozmawiał Przemysław Mamczak
Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:







