Djurdjević: Mecz z Widzewem jak finał dodał: Jędrzej Janus | źródło: ligapolska.pl | 24.11.2011 17:57
Ivan Djurdjević i Mladen Kascelan | fot. ASInfo
Jędrzej Janus:Zremisowaliście z Podbeskidziem, a dla Was taki wynik, to jak porażka.
Ivan Djurdjević: Na pewno tak. Lech Poznań, to jest taka drużyna, która zawsze wychodzi po trzy punkty i konsekwentnie musi je zdobywać. Mecz z Podbeskidziem, był na pewno dla nas bardzo nieudany. Ale teraz musimy iść do przodu i patrzeć w przyszłość. Przed nami bardzo ważne trzy spotkania u siebie.
J.J: Potraficie przeważać nad bardzo dobrymi drużynami, a z przeciwnikami niżej notowanymi tracicie punkty.
I.D: Taka jest piłka niestety. Wiadomo, że z zespołami gorszymi się gra o wiele trudniej, ponieważ one są bardzo cofnięte i grają na kontratak. Tak i było z Podbeskidziem. My się nie poddajemy. Po tych słabszych meczach nadal jesteśmy pewni, że możemy wygrać ligę. Przed nami mecz z Widzewem, to jest dla nas jak finał.
J.J: Mówi się, że jak Rudnev nie strzela, to Lech przegrywa. Jak Pan się odniesie do tych słów?
I.D: Myślę, że w żadnym klubie nie jest tak, że od jednego piłkarza zależy dobry występ całej drużyny. Posiadamy całą jedenastkę złożoną z bardzo dobrych zawodników, którzy prezentują wysokie umiejętności i w meczu z Widzewem, to udowodnimy.
J.J: A ta zła passa też nie jest spowodowana brakiem motywacji z słabszymi rywalami? Warto przypomnieć sobie waszą postawę w zeszłym sezonie w Lidze Europejskiej. Tam potrafiliście wygrać z Manchesterem City, a w lidze odnosiliście porażki.
I.D: Jest sztuką wyjść zawsze bardzo zmotywowanym na każdy mecz. To jest ważne w naszym zawodzie. My zawsze staramy się dobrze zmotywować, ale czasami wychodzą słabsze mecze po, których zawsze przychodzi lepszy moment i odnosi się końcowy sukces.
Rozmawiał
Jędrzej Janus
Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:







