Wygrana Mainz, czerwień dla Polanskiego dodał: KMM | źródło: fussball.pl | 04.11.2011 22:27

Wygrana Mainz, czerwień dla Polanskiego

Eugen Polanski  |  fot. Borusse86

Piłkarze FSV Mainz zdobyli trzy bramki w ciągu jedenastu minut i pokonali na Coface-Arenie VfB Stuttgart 3:1, choć przegrywali po golu Cacau 0:1. Losy spotkania odmienił Anthony Ujah, który zdobył dwie debiutanckie bramki w Bundeslidze. Czerwoną kartką w końcówce meczu ukarany został Eugen Polanski, a po zakończeniu meczu zobaczyli je także dwaj gracze Stuttgartu.

Od pierwszej minuty na boisku przebywał reprezentant Polski Eugen Polanski, który ostatnio nie miał miejsca w podstawowym składzie FSV Mainz. Trener Thomas Tuchel postawił także na grającego jeszcze rzadziej Nigeryjczyka Anthony'ego Ujaha. VfB zagrało w swoim obecnie najmocniejszym zestawieniu, identycznym jak przed tygodniem w meczu z BVB.

Pierwsza połowa była wyrównana, oba zespoły stworzyły okazje, lecz bramki nie padły. Najbliżej otwarcia wyniku było w 36 minucie, gdy strzał aktywnego Andreasa Ivanschitza tuż sprzed linii bramkowej wybił Khalid Boulahrouz, obrońca VfB. Goście mogli zdobyć bramkę wcześniej, ale Cacau w dogodnej sytuacji główkował w sam środek bramki.

Po zmianie stron pierwsi groźną sytuację stworzyli gospodarze. W polu karnym Stuttgartu dobrze się znalazł Ujah, ale bramkarz gości Sven Ulreich świetnie wyszedł z bramki i wyszarpał piłkę spod nóg napastnika Mainz.

Odpowiedź VfB była skuteczna. Z prawej strony boiska płasko w szesnastkę zagrał Martin Harnik, a piłkę do bramki z kilku metrów wpakował Cacau. Od 50 minuty prowadzili zatem goście.

Taki stan rzeczy trwał jednak na boisku zaledwie trzy minuty, bowiem gospodarzom wreszcie udało się skierować piłkę do siatki. Pierwszego gola w sezonie zdobył Anthony Ujah, który strzałem głową na długi słupek pokonał Ulreicha. Młodemu Nigeryjczykowi świetnie futbolówkę dograł Elkin Soto, a błąd w tej sytuacji popełnił środkowy obrońca Stuttgartu Maza.

Meksykański defensor kolejną kosztowną w skutkach decyzję podjął w 60 minucie, gdy we własnym polu karnym sfaulował Nicolaia Müllera. Sędzia podyktował rzut karny, który pewnym strzałem w dolny róg bramki wykorzystał Ivanschitz i gospodarze objęli prowadzenie.

Jego podwyższenie nastąpiło zaledwie cztery minuty później. Głową do Ujaha piłkę zgrał Ivanschitz, Nigeryjczyk uprzedził wychodzącego z bramki golkipera gości i strzałem z ostrego kąta trafił do opustoszałej bramki. Było to trzecie trafienie piłkarzy FSV w przeciągu jedenastu minut i drugie dla Ujaha w Bundeslidze.

Gracze Bruno Labbadii rzucili się do odrabiania strat, ale nie potrafili wykorzystać kreowanych przez siebie okazji. Niewiele zabrakło chociażby Christophowi Hemleinowi, który po rzucie rożnym mógł strzałem z czterech metrów pokonać golkipera gospodarzy, ale nieczysto trafił w piłkę.

W futbolówkę nie trafił także Eugen Polanski, który w 83 minucie brutalnie zaatakował piłkarza rywali wchodząc mu w nogi od tyłu i zobaczył za to zagranie czerwoną kartkę. Na wynik spotkania to już jednak nie miało znaczenia. Po jego zakończeniu czerwoną kartka ukarany został ponadto obrońca Stuttgartu Maza. Drugi żółty kartonik zobaczył także Zdravko Kuzmanović.

FSC Mainz – VfB Stuttgart 3:1 (0:0)
0:1 Cacau 50'
1:1 Ujah 53'
2:1 Ivanschitz 60'
3:1 Ujah 64'

Pełna statystyka meczu


drukuj prześlij

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 2 komentarze

Bayer1904 | 05.11.2011 13:07

duuuuuuuuuża niespodzianka

SGE1899 | 04.11.2011 23:00

Szkoda, że wygrali... ale i tak spadną :)

1
Goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy
Piłkarskie legendy spotkały się po latach

Piłkarskie legendy spotkały się po latach

W sobotę o 12 w Monachium na Stadionie Olimpijskim odbył się mecz gwiazd Ultimate Champions Match. ...

czytaj

Nowa książka o Barcelonie z rabatem

Nowa książka o Barcelonie z rabatem

Mamy przyjemność poinformować o wydaniu książki: „Barca. Za kulisami najlepszej drużyny ...

czytaj