Smuda po treningu dodał: Sobmar | źródło: kadra.pl | 02.06.2011 19:42

Smuda po treningu

Franciszek Smuda  |  fot. Mateusz Skwierawski

Selekcjoner reprezentacji Polski Franciszek Smuda [fot] po dzisiejszym treningu podzielił się z dziennikarzami swoimi refleksjami na temat formy kadrowiczów, powołań dla Mateusza Klicha i Jakuba Wawrzyniaka oraz wystawieniu na środku obrony Grzegorza Wojtkowiaka razem z Tomaszem Jodłowcem.

Szkoleniowiec biało-czerwonych w trakcie czwartkowych zajęć chciał sprawdzić, w jakiej formie fizycznej są jego podopieczni. Smuda liczy na to, że w ciągu paru dni piłkarze przypomną sobie taktykę, którą stara im się wpajać od paru miesięcy.

- W tej chwili chcę zobaczyć, jak zawodnicy wyglądają fizycznie. Niektórzy mieli przerwy i po nich nie mogą zapalić. Najlepiej powinno to wyglądać w niedzielę na meczu, a już w następnym tygodniu jeszcze lepiej, jeśli chodzi o fizyczne przygotowanie. Jeżeli chodzi o grę, to paroma treningami musimy sobie przypomnieć naszą taktykę gry. Zawodnicy muszą zapalić - stwierdził Smuda.

62-letni trener kolejny raz pochwalił pomocnika Mateusza Klicha, który jego zdaniem zasłużył na powołanie i powinien zadebiutować już w meczu z Argentyną.

- To bardzo dobrze wyszkolony technicznie piłkarz. Wiążę z nim dużo i myślę, że ma przed sobą dużą przyszłość. Zrobił bardzo duży postęp w rundzie wiosennej, dlatego tutaj z nami jest. Ma szansę zagrać albo z Argentyną, albo z Francją. Może w tym nadchodzącym więcej zagra - powiedział selekcjoner.

Były trener Lecha Poznań uzasadnił też powołanie dla Jakuba Wawrzyniaka, którego powołał w miejsce Macieja Sadloka.

- Można powiedzieć, że to jedyny nominalny lewy obrońca w kraju. Zawodnicy w Polsce często grają z konieczości na lewej obronie, a on ma tą lewą nogę i być może, oby tak było, będzie to nasze rozwiązanie na lewej obronie - stwierdził Smuda.

Doświadczony szkoleniowiec zamierza ponownie postawić na Wojtkowiaka i Jodłowca w środku obrony i liczy, że zagrają równie dobrze, jak przed paroma miesiącami przeciwko Wybrzeżu Kości Słoniowej (3:1).

- Rozegrali już niezłe spotkanie razem, poza bramką straconą z WKS. Może kolejne rozegrają w podobnym stylu. Czy to już jest optymalne rozwiązanie? Na pewno szukam jeszcze lepszego rozwiązania. Ważne, żeby byli dublerzy, a nie, że jak ktoś wypadnie, to nie ma kto grać - dodał Smuda.

(Mateusz Skwierawski)


drukuj prześlij

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 0 komentarzy

Piłkarskie legendy spotkały się po latach

Piłkarskie legendy spotkały się po latach

W sobotę o 12 w Monachium na Stadionie Olimpijskim odbył się mecz gwiazd Ultimate Champions Match. ...

czytaj

Nowa książka o Barcelonie z rabatem

Nowa książka o Barcelonie z rabatem

Mamy przyjemność poinformować o wydaniu książki: „Barca. Za kulisami najlepszej drużyny ...

czytaj