Edi Andradina dla LigaPolska.pl: Z Niedzielanem wszystko jest łatwiejsze dodał: pmamczak | źródło: własne | 19.04.2011 16:30

Edi Andradina ma 35 lat, ale ciągle jest podstawowym zawodnikiem Korony Kielce. Brazylijczyk nosi opaskę kapitańską w zespole "złocisto-krwistych" i jak na kapitana przystało bardzo pozytywnie wypowiada się o kolegach z drużyny. - Andrzej Niedzielan jest świetnym piłkarzem - mówi Edi w rozmowie z LigaPolska.pl.

Przerwaliście serię meczów bez wygranej i zwyciężyliście we Wrocławiu ze Śląskiem. Znaleźliście jakiś patent na drużynę z Oporowskiej?

- Nareszcie, nareszcie. Potrafiliśmy zagrać bardzo konsekwentnie i osiągnęliśmy super wynik na bardzo trudnym terenie. Cieszę się bardzo, że wygraliśmy to spotkanie.

Przypomnieliście Śląskowi jak się przegrywa. Wrocławianie od jesiennego meczu w Kielcach nie doznali ligowej porażki.

- Oni mają dosyć spokojną sytuację w tabeli, a my byliśmy w bardzo trudnej sytuacji. Od początku rundy nie wygraliśmy meczu i na prawdę niedzielny mecz był dla nas bardzo trudny. Zagraliśmy bardzo dobrze, byliśmy bardzo konsekwentni i udało się wygrać.

Patrząc na przebieg tego spotkania - nie było zbyt wielu akcji ofensywnych. Można powiedzieć, że obie drużyny zagrały trochę ospale.

- Nie, nie było tak dużo akcji ofensywnych. Korona grała bardzo konsekwentnie i dobrze w defensywie. Mieliśmy parę akcji ofensywnych z Andrzejem (Niedzielanem - red.), kilka kontrataków. Mecz nie był taki ładny, ale przyjechaliśmy tutaj licząc na kontry, grać defensywnie i spróbować coś strzelić.

Andrzej Niedzielan miał świetną sytuację "sam na sam", ale piłka minęła słupek o centymetry. Twój partner z linii ataku zwykle takich okazji nie marnuje.

- Tak, Andrzej miał tę sytuację, ale moim zdaniem i tak jest on świetnym piłkarzem. Nawet, gdy nie strzela bramki, dużo pomaga drużynie. Zostawia na boisku dużo serca i na każdym kroku dużo pomaga drużynie.

Tworzycie jeden z najbardziej doświadczonych ataków w Ekstraklasie. Wasz wiek jednak nie przeszkadza w konstruowaniu akcji ofensywnych i ta współpraca wygląda całkiem nieźle.

- Cieszę się, że potrafimy się dogadać na boisku, a poza nim także jesteśmy bardzo dobrymi przyjaciółmi. Ale tak jak powiedziałem kilka razy - Andrzej jest bardzo dobrym piłkarzem i mi jest łatwiej grać u jego boku. Z nim się dużo zrobi, on załatwi dla nas wiele spraw i dzięki niemu wszystko jest łatwiejsze

Po remisie z Wisłą i wygranej ze Śląskiem możesz powiedzieć, że Korona wróciła z dalekiej podróży?

- Musimy grać konsekwentnie, tak jak ze Śląskiem. Jeżeli będziemy tak grać, to wróci ta Korona z początku sezonu.

z Wrocławia - Przemysław Mamczak


drukuj prześlij

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 0 komentarzy

Piłkarskie legendy spotkały się po latach

Piłkarskie legendy spotkały się po latach

W sobotę o 12 w Monachium na Stadionie Olimpijskim odbył się mecz gwiazd Ultimate Champions Match. ...

czytaj

Nowa książka o Barcelonie z rabatem

Nowa książka o Barcelonie z rabatem

Mamy przyjemność poinformować o wydaniu książki: „Barca. Za kulisami najlepszej drużyny ...

czytaj