Tomasz Kupisz dla LigaPolska.pl: Mam nadzieję, że wrócę do Anglii dodał: pmamczak | źródło: własne | 19.04.2011 16:35

Tomasz Kupisz, były zawodnik angielskiego Wigan Athletic, jest aktualnie kreowany w Jagiellonii Białystok na następcę Kamila Grosickiego. Po sobotnim meczu "Jagi" z Zagłębiem Lubin Kupisz opowiedział nam o swojej pozycji w zespole, szansach na mistrzowski tytuł i o samym spotkaniu.

Przerwaliście serię dziesięciu "domowych" spotkań Zagłębia bez porażki. Nie taki diabeł straszny jak go malują?

Tomasz Kupisz (Jagiellonia Białystok): - Myślę, że nie. Szczególnie dlatego, że stworzyliśmy sobie sporo sytuacji.  Było dość pozytywnie. Szkoda, że nie udało nam się strzelić więcej bramek.

Patrząc na przebieg spotkania, tych goli rzeczywiście mogło być znacznie więcej. Byliście bardzo blisko - słupek, poprzeczka, sytuacje "sam na sam"…

- Tak, mogę się tylko zgodzić. W drugiej połowie po stracie dwóch zawodników przez Zagłębie wszystko się otworzyło. Zrobiło się więcej miejsca i tych sytuacji było znacznie więcej.

Twoja zmiana była podyktowana jakimś urazem czy była to zmiana taktyczna?

- Byłem już na tyle zmęczony, że sam zgłosiłem zmianę.

Jak na was wpłynęła awaria oświetlenia i spowodowana nią przerwa w grze?

- Myślę, że brak światła był zły dla wszystkich. Całe ciało się chłodzi i nie jest tak jak było wcześniej. Szkoda, bo myślę, że dograłbym to spotkanie do końca. Światło zgasło na stadionie i mi też trochę  wtedy światełko zgasło.

Strzeliłeś już bramkę Zagłębiu Lubin, w sobotę również byłeś bardzo bliski wpisania się na listę strzelców. Czego zabrakło?

- Przede wszystkim precyzji. Ale nie jest ważne, kto strzela bramki. Ja również bardzo chciałbym strzelić bramkę, ale najważniejsze jest to, że wygrywamy na wyjeździe i nadal do Wisły tracimy tylko pięć punktów.

Po wygranej z Arką zwyciężyliście z Zagłębiem. Można powiedzieć już, że wróciła ta Jagiellonia z jesieni?

- Wszystko pokaże czas. My skupiamy się na następnym meczu z Górnikiem Zabrze i to jest teraz dla nas najważniejsze.

Bardzo wiele jesienią mówiło się w Białymstoku o mistrzostwie. Nie za szybko pojawił się ten temat?

- Jest jeszcze kilka kolejek i na pewno będziemy gonić Wisłę. Od razu po tych złych meczach wszyscy nas skreślili, ale jak widać mamy charakter i potrafimy dalej wygrywać. Zobaczymy co pokażą kolejne kolejki.

Zimą z Jagiellonii odszedł Kamil Grosicki. To ty jesteś typowany na jego następcę. Jak się czujesz z takim dodatkowym obciążeniem?

- Trudno porównywać mnie do Kamila. Na pewno nie zrobiłem tyle dla klubu co Kamil. Dużo jeszcze przede mną i muszę nad sobą dużo pracować.

Grałeś w swojej karierze w Anglii, w barwach Wigan Athletic. Planujesz jeszcze powrót na Wyspy Brytyjskie?

- Tak, mam nadzieję, że tam wrócę. Nie wiem za ile to będzie, ale cały czas mam takie plany. Chcę cały czas się rozwijać właśnie w tym kierunku.

Marzysz  o czymś konkretnym? Jakiś wyśniony, ulubiony klub?

- Nie mam takiego konkretnego klubu. Chciałbym jednak na pewno tam wrócić.

z Lubina - Przemysław Mamczak


drukuj prześlij

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 0 komentarzy

Galeria z meczu Polska - Łotwa

Galeria z meczu Polska - Łotwa

Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć z wtorkowego spotkania reprezentacji Polski z Łotwą. Mecz, który ...

czytaj

Piłkarskie legendy spotkały się po latach

Piłkarskie legendy spotkały się po latach

W sobotę o 12 w Monachium na Stadionie Olimpijskim odbył się mecz gwiazd Ultimate Champions Match. ...

czytaj