Kucharczyk dla LigaPolska.pl: Szybkość jest moją zaletą dodał: pmamczak | źródło: własne | 29.10.2010 12:15

Michał Kucharczyk to nowa gwiazda warszawskiej Legii. W drużynie Macieja Skorży jest napastnikiem numer jeden - przed Takesurem Chinyamą i Bruno Mezengą. Po wtorkowym meczu Pucharu Polski ze Śląskiem Wrocław z Kucharczykiem rozmawiał nasz wysłannik.

Przemysław Mamczak (LigaPolska.pl): Legia wyeliminowała Śląsk z rozgrywek Pucharu Polski. Jak oceniłbyś dzisiejsze spotkanie?

Michał Kucharczyk (Legia Warszawa): - Spotkanie było bardzo wyrównane. Posiadanie piłki na porównywalnym poziomie. W pierwszej połowie po obu stronach było tyle samo okazji. Drugą połowę ciężko mi ocenić, bo przebywałem w szatni i miałem robione zabiegi. Cieszymy się bardzo, że wygraliśmy ten mecz.

No właśnie - co się stało, że opuściłeś plac gry po pierwszych 45 minutach?

- Boli mnie przywodziciel. Dokładnie nie wiadomo co to jest. Dopiero jutro wszystkiego się dowiem, bo przejdę szczegółowe badania (wiemy już , że Kucharczyk ma stłuczony mięsień czworogłowy uda - przyp. red.).

W ostatnim czasie przebojem wdarłeś się do Ekstraklasy. Jakie uczucia w związku z tym ci towarzyszą?

- Jestem nowy, ale widać, że z meczu na mecz gram coraz lepiej. W Legii jest wielu doświadczonych zawodników, od których mogę się uczyć. Widać, że ta nauka wychodzi mi na dobre.

Gdybyś miał przedstawić się polskiemu kibicowi, który jeszcze nie zdążył cię poznać - jaki styl gry prezentuje Michał Kucharczyk? Jakimi cechami się charakteryzuje?

- Cóż mogę powiedzieć - każdy widzi, że moją dobrą stroną jest szybkość. Nie jestem bardzo dobrze zbudowany fizycznie, nie jestem wysoki. Gra głową jest chyba moim mankamentem.

Na konferencji prasowej trener Skorża stwierdził, że jesteś klasowym piłkarzem. Czujesz wsparcie z jego strony?

- Jestem nowicjuszem w tej drużynie. Z każdej strony - i od trenerów, i od zawodników - mam jakieś wsparcie.

Często mówi się, że Puchar Polski jest najprostszą drogą do europejskich pucharów. Czy Legia po słabym starcie w lidze będzie starała się awansować do tych rozgrywek właśnie w ten sposób?

- Oba trofea są dla nas bardzo ważne i na obu będziemy koncentrować się na sto procent. Wiadomo, że każdy chce zdobyć Puchar Polski, bo dzięki niemu można awansować do pucharów europejskich. Ale na arenie Ekstraklasy także będziemy starali się zająć pierwsze miejsce…

W niedzielę gracie z Górnikiem Zabrze - objawieniem ostatnich tygodni w polskiej Ekstraklasie. Beniaminek wydaje się być trudnym rywalem.

- Na każdy zespół musimy szykować się tak samo. Musimy wyjść na boisko i grać najlepiej jak potrafimy, obojętnie czy jest to Górnik, Wisła Kraków czy Lech Poznań. Według mnie, gdy zagramy swoje jak z Koroną czy Lechem - nie powinniśmy mieć problemów ze zwycięstwem.

Na zakończenie chciałem cię zapytać, jak oceniasz tegoroczne zawirowania w ligowej tabeli - uznane marki, takie jak Wisła, Lech czy Legia dołują, a w czubie tabeli miejsce dla siebie znalazły Jagiellonia, Korona, Lechia i Górnik.

- To bardzo dobrze, że liga jest wyrównana i każdy może wygrać z każdym. Dzięki temu spotkaniom na szczycie towarzyszą większe emocje.


drukuj prześlij

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 0 komentarzy

Piłkarskie legendy spotkały się po latach

Piłkarskie legendy spotkały się po latach

W sobotę o 12 w Monachium na Stadionie Olimpijskim odbył się mecz gwiazd Ultimate Champions Match. ...

czytaj

Nowa książka o Barcelonie z rabatem

Nowa książka o Barcelonie z rabatem

Mamy przyjemność poinformować o wydaniu książki: „Barca. Za kulisami najlepszej drużyny ...

czytaj