Pogoń uruchomiła klauzulę. Wisła właśnie straciła lidera strzelców
Wisła Kraków w samej końcówce okna transferowego została postawiona przed faktem dokonanym. Jordi Sanchez, który kapitalnie rozpoczął sezon i z sześcioma golami prowadzi w klasyfikacji strzelców PKO BP Ekstraklasy, zmieni klub. Hiszpan odchodzi do Pogoni Szczecin.
Transfer jest o tyle zaskakujący, że 31-letni napastnik był jednym z najważniejszych punktów zespołu prowadzonego przez Mariusza Jopa’. W siedmiu ligowych spotkaniach zdążył zdobyć sześć bramek i dołożyć asystę. Mimo świetnej formy Wisła nie zdołała zatrzymać swojego snajpera.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Kulisy całej sytuacji przedstawił Jarosław Królewski na platformie X. Klub ze Szczecina zdecydowała się aktywować klauzulę odstępnego zapisaną w kontrakcie zawodnika.
„Pogoń Szczecin wspólnie z Jordim Sanchezem aktywowała klauzulę odstępnego w jego kontrakcie. Tym samym zawodnik przeniesie się do Szczecina” – przekazał właściciel i prezes 13-krotnych mistrzów Polski.
Królewski ujawnił również, że klub zareagował natychmiast, gdy pojawiła się informacja o zainteresowaniu ze strony Pogoni. Ostatecznie czasu na odwrócenie sytuacji było jednak zbyt mało.
„Mimo naszych starań i walki do ostatnich godzin nie udało nam się zatrzymać Jordiego w Wiśle. O ofercie dowiedzieliśmy się wczoraj od menadżera zawodnika” – ujawnił działacz.
Na tym emocje się nie kończą. Właściciel Białej Gwiazdy przyznał, że poprosił Pogoń o przedstawienie swojego stanowiska w sprawie transferu. Nie zamierza jednak publicznie komentować swoich przemyśleń dotyczących całej sytuacji.
„Poprosiliśmy Pogoń o stanowisko. Mam na ten temat swoje przemyślenia, ale zachowam je dla siebie. Życzymy zawodnikowi wszystkiego, co najlepsze w nowym klubie” – zakończył Królewski.
Wisła traci tym samym zawodnika, który na początku sezonu był jej najskuteczniejszym piłkarzem, a Pogoń zyskuje lidera klasyfikacji strzelców rozgrywek.









